Henryk Gała – ***

0
47
Znowu się skaleczyłeś – pokazując palcemilustrujesz współczucie
Uważaj – upominasz jak synka
 
Jakaś gałązka – mruczę
zlizując ze skóry swój reprint całunu,
coraz cieńsza – mówię – przyspiesza się
wyprawa na pergamin
 
Ale nie powiem – coraz mniej czuła.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko