Józef Jacek Rojek – Donosy kulturalne z Warmii i Mazur

0
155

Elementarz gwary warmińskiej

  

Trochę z opóźnieniem, ale donoszę wszem i wobec, że w Olsztynie opublikowano po raz pierwszy Elementarz gwary warmińskiej. Rodzina, dom i zagroda autorstwa Izabeli Lewandowskiej i Edwarda Cyfusa. Książka ma objętość 62 stron i bogato ilustrowana przez  Annę Rok – znaną nam z tych łam internetowych  bibliotekarkę i malarkę z Barczewa, zaś opublikowana przez Lokalną Grupę Działania „Południowa Warmia” i kierowany jest „do nauczycieli i pedagogów oraz ich uczniów, ale także do wszystkich chętnych poznania niezwykłej pięknej mowy, świadczącej o naszej tożsamości i przywiązaniu do regionu” – jak czytamy „O gwarze warmińskiej na przestrzeni wieków”  Izabeli Lewandowskiej; stąd nakład przekazany został dla szkół  położonych  na Warmii. Kto jednak postronny chciałby wiedzieć, gdzie kończy się lub zaczyna Warmia a zaczynają Mazury w naszym Warmińsko-Mazurskim województwie musi sięgnąć głębiej do naszej historii, chociażby internetowej, a będzie wiedział i się nie mylił, iż  Olsztyn jak miasto i gród nad rzeką Łyną, przynależy do Warmii…

            Trzeba jednak przyznać, że ta publikacja  jest naprawdę wyjątkowa, jako że nigdy przedtem nie pokuszono się na tego typu wydanie podręcznikowe. Tym bardziej że owa gwara występowała, i trochę występuje obecnie, jedynie w języku mówionym a nie  pisanym. A regionalni pisarze, jak np., Seweryn Pieniężny, Alojzy Śliwa czy  Maria Zientara-Malewska pisywali utwory raczej stylizowane na gwarę, i to tak – jak pisze Edward Tyfus  w „Specyfice, wymowie i zapisie gwary warmińskiej” – by były zrozumiałe dla przeciętnego mieszkańca tego regionu, tak przed II wojną światową, jak i tuż po wojnie. No a sama gwara i jej wymowa również różniła się w sąsiednich wioskach, ale najważniejsze było, że kiedy: „W latach osiemdziesiątych XX wieku, kiedy wszyscy żyjący członkowie tej rodziny [z Barczewa i z Miodówka k. Olsztyna] mieszkali w Niemczech, podczas rodzinnych spotkań rozmawialiśmy w gwarze”.

            Elementarz, jak przystało na naukowe opracowanie, ma dołączoną  Metodykę pracy z elementarzem oraz  ćwiczenia utrwalające, które ogniskują się w podtytule elementarza: rodzina, dom i zagroda oraz słowniczek warmiński i  załączoną płytą CD i  podaną literaturą tematyczną.

            A teraz kilka słów o autorach Elementarza gwary warmińskiej, którego następne tomy będą przygotowywany i dotyczyć mają warmińskiego życia społecznego, jak  święta,  obrzędy etc.

            Izabela Lewandowska jest historykiem, dydaktykiem i regionalistą, jako adiunkt w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Autorka i redaktorka kilka prac naukowych, w tym ostatnio Dzieje i kultura Warmii i Mazur. Podręcznik dla młodzieży  2011/2012  w ramach Dziedzictwa Ziem Pruskich, świetnie i bogato ilustrowany oraz Trwanie Warmii. 600 lat Butryn. Należy do kilku stowarzyszeń historycznych m.in.  jako członek Polskiego Towarzystwa Historycznego Oddział w Olsztynie oraz jako sekretarz Komisji Kultury Towarzystwa Naukowego im. W. Kętrzyńskiego, o czym ostatnio pisałem z racji 50-lecia Jubileuszu OBN. Zajmuje się historią i tradycją  Warmii i Mazur, historią mówioną, edukacją, a także popularyzacją dziejów regionu w czasach powojennych. Osoba jak najbardziej naukowo przygotowana do tego typu publikacji, jak Elementarz gwary warmińskiej.

            Edward Cyfus to przede wszystkim pamiętnikarz, redaktor i działacz kulturalny, znawca gwary warmińskiej z racji urodzenia w Dorotowie k. Olsztyna, ale który  przez wiele lat mieszkał w Barczewie. W roku 1981 wyjechał wraz z rodziną do Niemiec. Wraca do Polski w 1992 roku i zamieszkał w Olsztynie. Od tej pory włączył się w działalność regionalną na rzecz ukochanej Warmii: jej dziedzictwa kulturowego, gwary warmińskiej, obyczajów, historii etc. Wszak pisał w jednej z gawęd, jakie wygłaszał na antenie Polskiego Radia i publikował w „Gazecie Olsztyńskiej”: iż: Mój  bruderek Gustaw jek do Reichu wycióngnół zawdy godoł: jo tu eszcze banda nazod. A ciajżko mu buło jek i mnie, bo łón tan Łolstyn i ta ziamnia mocno łukochoł.

            Gawędy Edwarda Cyfusa mają wprawdzie swoje pierwowzory w postaci przedwojennych gawęd „Kuba spod Watemborga gada”, jakie pisał Seweryn Pieniężny junior, a po 1952 pisał Alojzy Śliwa, ale są swoistym zapisem gwary warmińskiej lat dziewięćdziesiątych i opublikowane ze smakiem wydawniczym w postaci niemal bibliofilskiej Po naszemu. Gawędy warmińskie (2000).

            Edward Cyfus również opublikował  już trzy książki wspomnieniowe, uczynione na kanwie materiałów źródłowych, jak i relacji jego matki Heleny Cyfus z domu Porbadnik, oraz jej bliskich osób i współrodaków warmińskich: z okresu przedwojennych Prus Wschodnich i z powojennych przeżyć  osobistych. A są to: A życie toczy się dalej. Cz. 1 (2003); A życie toczy się dalej. Cz. 2 (2006) oraz A życie się toczy dalej. Cz. 3  (2010). Ponadto jest autorem swoistego przewodnika Traktem biskupów warmińskich (2006), opublikowany z okazji objęcia przez arcybiskupa Wojciecha Zięby Warmińskiej Archidiecezji w  2006 roku jako 51. biskup, który symbolicznie przekroczył był w Bałdach wrota Warmii…

            A autorom Elementarza gwary warmińskiej trzeba  życzyć za ich świetny pomysł i współpracę:   faske zino  na stoł! Czy aby dobrze  życzę?

                                              

Józef Jacek Rojek

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko