Irena Kaczmarczyk – Październikowo

0
88
brunatnieje powietrze
i sfora liści
płoszy resztki ciepła

ujada coraz głośniej
odgryza po kawałku
słodki owoc lata

jakby samotność
owijała się wokół szyi
po której spaceruje jeszcze
biedronka słońca

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko