Zbigniew Jerzyna – Tobie

0
120
Słońce pasie mną rozpacz. Morze ból przemienia.
Promień gwiazdy mnie spala — żłobi fakt istnienia.
Krew moja się przetacza do strumienia nocy.

Idę tak, jakbym patrzył — patrząc — stracił oczy.

Głowie mojej lecący ptak poskąpił cienia.
Więc mnie dziś zakryj ramion chłodną falą.
Nogami mnie zatrzaśnij, bym czuł: to jest ziemia.

Piersi twoje dwa źródła mojego pragnienia.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko