Irena Kaczmarczyk – Powroty

0
115
jesienny Kraków
smakuje jak szarlotka u Michalika
lubię te cynamonowe chwile
gdy kończy się lato
słońce szuka ciepła w zaułkach
mojej peleryny
a cały Rynek pachnie kwiatami
krótkiego dnia

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko