Adam Naruszewicz – Do astronoma (frag.)

0
217
Znoście mi wszystkie, mędrcy, lunety,
Bym w dalsze wszedł tajemnice,
Lecz w nich śmiertelnym wzrokom,
niestety,
Bogowie dali granicę.

Za tą dwoistą metą Alcyda
Fortunne wyspy oblewa
Wdzięków ocean: prostak się wstyda,
Śmielszy tam z pociech omdlewa.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko