Jadwiga Śmigiera -Dzieło najwspanialsze 3

0
49

 Jadwiga Śmigiera

 

Dzieło najwspanialsze 3

 

Myślę, że zgodzicie się ze mną, że nie ma wspanialszej rzeźby na świecie. Nikt nigdy nie wyrzeźbił niczego równie pięknego. Jest to dzieło antyczne i chrześcijańskie zarazem. Chrześcijańska jest jego tematyka, antyczne jest wykonanie. Twórca skupił się nie tylko na ukazaniu cierpienia, ale też piękna ludzkiego ciała.

 

Zanim zobaczyłam Pietę na własne oczy – zastanawiałam się często dlaczego Matka Boska jest taka piękna i młoda. Przecież Cierpiąca Matka 33-letniego Syna nie może być kobietą młodą i piękną. W chwili śmierci Syna mogła mieć 50 lat. Ale twórca nadał jej twarz pięknej, młodej Madonny, bo Matka Boska zawsze musi taka pozostać. Jednak Jej cierpienie jest widoczne. Gestem lewej, otwartej ręki Matka Boska zdaje się pytać: Dlaczego?

 

W całej rzeźbie brak dramatycznej ekspresji. Widoczna jest natomiast klasyczna harmonia i idealne piękno. Przepiękne, subtelne rysy Matki Boskiej, włosy przykryte chustą, delikatny nos, przymknięte powieki, ramiona okryte szatą spływającą do ziemi… Na kolanach Marii o Niepokalanej i Nieśmiertelnej urodzie leży ciało zdjętego z krzyża Chrystusa, który sprawia wrażenie jakby spał. Okrywa ich powaga, podczas gdy niewidoczny welon osłania ich postacie.

 

Pieta wzbudza zachwyt i podziw pielgrzymów z całego świata swoja idealną kompozycją i ekspresją. Twórca zażądał dla swojego dzieła marmuru bez skazy, o świetlistej, mlecznej pół-przeźroczystości. Znalazł taki wysoko w górach Toskanii – w Carrarze. Transport bryły do Rzymu specjalnie wybudowaną drogą dojazdową trwał 9 miesięcy. Bo taka rzeźbę można było wykonać tylko w najwspanialszym marmurze.

 

Jest to jedyne dzieło Michała Anioła własnoręcznie przez niego podpisane. Podpis znajduje się na szarfie opasującej Matkę Boską. Jak głosi anegdota, Michał Anioł po wystawieniu Piety na widok publiczny, wysłuchiwał w przebraniu opinii widzów. Gdy okazało się, że nie wszyscy znają nazwisko autora, zakradł się w nocy i podpisał swoje dzieło. Podobno żałował tego do końca życia.

 

Gdy w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie stałam w pierwszej kaplicy prawej nawy i podziwiałam na ołtarzu Piętę, usłyszałam rozmawiających ze sobą polskich księży. Jeden z nich powiedział: „Jezus jest ułożony jak ołtarz. Jego Matka gestem ręki niejako w zastępstwie kapłana sprawuje Przenajświętszą Ofiarę”.

 

Od rzeźby bije szczególny blask. Mówi się, że Michał Anioł nadał marmurowi doskonały połysk i gładkość poprzez polerowanie jej przez wiele tygodni kawałkami drobnego pumeksu. Inna wersja mówi, że użył do tego celu słomy.

 

21 maja 1972 r. zdradzający objawy choroby psychicznej węgierski rzeźbiarz Laszlo Toth uszkodził rzeźbę. Uderzając kilkadziesiąt razy młotkiem uszkodził ramię Matki Boskiej, twarz i złamał Jej nos. Rzeźba została pieczołowicie odrestaurowana. Od tego czasu znajduje się za pancerną szybą.

 

Kaplica Piety to miejsce, gdzie papież wdziewa ornat przed obrzędami liturgicznymi w Bazylice.

 

Michał Anioł miał zaledwie 24 lata, gdy ukończył Pietę. Rzeźbił ją w latach 1498-1500. Czy kiedykolwiek i gdziekolwiek na świecie znalazł się twórca, który w tak młodym wieku i w tak mistrzowski sposób stworzył inne, równie wybitne dzieło? Z pewnością nie było i nie ma takiego. Wydaje mi się, że nie ma na świecie piękniejszej rzeźby.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko