Teresa Ferenc – Psalm z zimna

0
102
śnieg pada i pada
gołębie rozpinają kruche ciało mrozu

powietrze waha się zimnem po niebie

a twoje palce wciąż pod moją skórą

krążą wokół domu gdzie jasnowidząca krew

prowadzi wciąż do wodopoju w ciebie i Ciebie

Tu jeszcze biegają z ogniem nasze dzieci

w ramionach unosząc sypką gałąź mrozu

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko