Irena Kaczmarczyk – Kieślowski wielki reżyser duszy

0
248

Irena Kaczmarczyk 


Kieślowski wielki reżyser duszy

      

w 16.rocznicę śmierci Krzysztofa Kieślowskiego

                                                                                                                                            

    Krzysztof Kieślowski, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów filmowych, zmarł podczas operacji na rozległy zawał serca 13 marca 1996 roku w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów w Warszawie w wieku lat 55.

   Urodzony w 1941 roku w Warszawie, syn inżyniera i urzędniczki, w swoich Dziennikach pisze: Pochodzę z bardzo przeciętnej rodziny…miałem 16 lat kiedy na gruźlicę zmarł mój ojciec…Dzieciństwo kojarzy mi się z niezliczonymi przeprowadzkami. Z powodu przeniesień służbowych ojca, a potem jego pobytów w sanatoriach, przez lata wędrowaliśmy z miejsca na miejsce. Nie przywiązywałem się do żadnych z tych miejsc. Kiedyś policzyłem nasze przeprowadzki: było ich ze czterdzieści. Więc weszło mi to w nawyk: pociągi, z tyłu meble, zwiedziłem tak niemal całą Polskę. I dalej: Chodziłem do tylu szkół, że często mi się mylą: zmieniałem je nawet dwa, trzy razy w roku. Dobrze się uczyłem, ale nigdy nie byłem lizusem czy kujonem…Poziom szkół był wtedy bardzo niski i nie traciłem dużo czasu, żeby się czegokolwiek nauczyć. Nic nie pamiętam z tego, czego wtedy się nauczyłem. Nawet tabliczki mnożenia…To było chyba w podstawówce. Uważałem, że umiem wszystko, co mi jest potrzebne. Nie chciałem się uczyć. Rok przebąblowałem. Chciałem pracować. Ojciec powiedział: -Dobrze, to idź do szkoły pożarniczej: przynajmniej nauczysz się zawodu i będziesz pracował, tak jak chcesz. Ojciec wiedział, że jak wrócę z tej szkoły, będę chciał się uczyć dalej. Miał rację. Minęło kilka miesięcy i już chciałem…

   Krzysztof Kieślowski ukończył Państwowe Liceum Techniki Teatralnej w Warszawie a potem, za trzecim podejściem, dostał się do PWSTiF w Łodzi, którą ukończył z wynikiem bardzo dobrym, otrzymując tytuł magistra sztuki.

    Karierę rozpoczął od krótkich filmów dokumentalnych. Obrazem „Podwójne życie Weroniki” odszedł od tematyki związanej z problemami współczesnej Polski. Międzynarodową sławę przyniósł mu tryptyk „Trzy kolory”, za który otrzymał wiele prestiżowych nagród („Trzy kolory: Czerwony” był 2-krotnie nominowany do Oscara za scenariusz i reżyserię) oraz dziesięcioodcinkowy „Dekalog”, wyświetlany przez wiele sieci telewizyjnych na świecie i uzyskujący bardzo pochlebne recenzje krytyków filmowych. Kinowa wersja Dekalogu V– „Krótki film o zabijaniu” otrzymała nagrodę Felixa w 1988 roku jako pierwszy film fabularny w Europie uhonorowany tym wyróżnieniem. Po sukcesie „Dekalogu” Kieślowski nakręcił kilka filmów we Francji, choć nie znał języka francuskiego. Producent „Trzech kolorów” Marin Karmitz powiedział: Marzyłem zawsze, że jestem producentem Bergmana, Rosseliniego, Viscontiego, ale nim być nie mogłem, za młody…Miałem szczęście pracować z Resnaisem, Angelopulosem, braćmi Taviani. Potem zobaczyłem filmy Kieślowskiego: szok!… Nasze spotkanie było czymś cudownym. W dwie godziny znalazłem się w środku tego, o czym marzyłem od lat…Powiedziałem, że ruszam z nim w drogę. W ciągu dwu godzin zaangażowałem 120 milionów franków…Nie tylko dla mnie, dla wielu znanych mi intelektualistów, ludzi którzy jeszcze w cokolwiek wierzą, Krzysztof jest jednym z największych, współczesnym Bergmanem czy Rosselinim…Dysponuje on, jako artysta, niezwykłą cechą: jest zatopiony w wewnętrznej refleksji a zarazem udaje mu się przełożyć tę refleksję na język powszechnie zrozumiały… Tacy ludzie jak Kieślowski pomagają mi uwierzyć w sens pewnych słów…Swoimi filmami zrobił mi prezent, jakiego się nie spodziewałem.

   Nie należy zapominać, iż do sukcesów Krzysztofa Kieślowskiego przyczynili się Krzysztof Piesiewicz (współtwórca scenariuszy niemal wszystkich jego filmów ) i Zbigniew Preisner, znakomity twórca muzyki filmowej, który od filmu „Bez końca” stale współpracował z wybitnym reżyserem. To właśnie muzyka do dzieł Kieślowskiego rozsławiła nazwisko Preisnera w Polsce i w całym świecie.

   Krzysztof Kieślowski jako wielki autorytet w dziedzinie filmu wykładał scenopisarstwo na uczelniach zagranicznych: w Berlinie, Helsinkach, Amsterdamie, w Szwajcarii i w kraju: w Katowicach, w Łodzi. Za wybitny twórczy wkład do kultury ruchomego obrazu został w 1990 r. honorowym członkiem Brytyjskiego Instytutu Filmowego a w 1995 r. członkiem Akademii Filmowej w USA.

   W roku 1993 został odznaczony francuskim Orderem Sztuki i Literatury.

   Twórca „ Krótkiego filmu o miłości” podjął decyzję o zakończeniu kariery w roku 1994. Jego śmierć uniemożliwiła realizację drugiego tryptyku filmowego: Niebo, Czyściec, Piekło. „Niebo” wg scenariusza Kieślowskiego i Piesiewicza (grane również w Polsce) nakręcił potem w 2002 roku niemiecki reżyser, scenarzysta i producent Tom Tykwer; „Piekło” wyreżyserował Danis Tanović a Jerzy Stuhr sfilmował „Duże zwierzę”.

   Aby poznać dokładniej biografię twórcy „ Przypadku” warto przeczytać wspomnieniowy album o reżyserze pod redakcją Stanisława Zawiślińskiego pt.„Kieślowski”(1996), w którym znajdują się jego teksty (obszerne fragmenty niepublikowanych dotychczas „Dzienników”, przenikliwe refleksje o pracy filmowca, o kinie, o świecie i ludziach) oraz bardzo ciekawe wypowiedzi Agnieszki Holland, Zbigniewa Preisnera, Krzysztofa Piesiewicza, Krzysztofa Zanussiego, Adama Zagajewskiego, w których wspominają oni bliskiego przyjaciela. Prezentowane materiały pozwalają odkryć mniej znane oblicze wielkiego artysty i człowieka dociekającego prawdy, poszukującego głębszych sensów ludzkich zachowań, nieustannie zadającego sobie pytanie: jak żyć? I mającego odwagę odpowiadać na to pytanie: nie wiem…

   Stanisław Zawiśliński pisze we wstępie do Albumu: Kieślowski pozostawił po sobie więcej niż filmy, do których będziemy powracać. Pozostawił też swego rodzaju mit i niedosyt wiedzy o sobie. Za życia nie zabiegał o publicity, nie lubił zwierzeń, chronił swą prywatność.

Publikacja, licząca 156 stron, zawiera znakomite, unikalne zdjęcia i dokumenty ze zbiorów prywatnych i rodziny autora. W pięknie wydanym albumie znajdziemy również pełną filmografię (48 filmów) i wykaz ważniejszych, cennych nagród i wyróżnień.

To jest album – mówi Zawiśliński – nie o filmach, lecz o człowieku.

   Pełną biografię reżysera Stanisław Zawiśliński wydał w 2005 roku pt.: „Ważne, żeby iść”, stworzył tu portret Kieślowskiego wielostronny. Umieścił opinie ludzi, którzy go lubili ale i tych, którzy za nim nie przepadali.

   Znakomity portret twórcy „Krótkiego filmu o zabijaniu” znajdziemy także w biograficznym filmie I’m so-so…, nakręconym rok przed śmiercią reżysera przez wieloletniego asystenta Krzysztofa Wierzbickiego. Dokumentalny obraz powstał na Mazurach w domu operatora filmowego Jacka Petryckiego. Bliski kolega w kameralnych warunkach prezentuje w nim sylwetkę Kieślowskiego, jakiej nie miał możliwości widzieć przeciętny odbiorca. Jest w nim podsumowany światopogląd i postawa życiowa reżysera, która miała bezpośredni wpływ na jego twórczość filmową. Właśnie 13 marca br. w 16. rocznicę śmierci twórcy „Podwójnego życia Weroniki” w Staromiejskim Domu Kultury ( Dyskusyjny Klub Filmów Nieobecnych )w Piwnicy Largactil w Warszawie odbędzie się pokaz tego znakomicie nakręconego dokumentu.

   Każdego roku w marcu odbywają się retrospektywy filmów Krzysztofa Kieślowskiego, głównie w miastach, z którymi był szczególnie związany: w Łodzi, gdzie ukończył „Filmówkę”(niezapomniana wystawa „Krzysztof Kieślowski-Ślady i pamięć” zorganizowana przez Muzeum Kinematografii w 10. rocznicę śmierci), w Warszawie w 1998 r.( wydarzenie o randze międzynarodowej „Kieślowski znany i nieznany”: retrospektywa twórczości, sympozjum, wystawa).

   Imieniem Krzysztofa Kieślowskiego nazwano sporą liczbę instytucji, między innymi Wydział Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, licea: XXIX LO w Krakowie ( jako pierwsza szkoła w Polsce nosząca jego imię, w której kilkanaście lat pracowała i propagowała dorobek filmowy Kieślowskiego pisząca te słowa autorka), V LO w Zielonej Górze, XXXIV LO w Łodzi oraz gimnazja: nr 36 w Warszawie, nr 36 w Łodzi, Publiczne Gimnazjum w Mieroszowie, gdzie na cmentarzu spoczywa ojciec Kieślowskiego i także Zespół Szkół Odzieżowych w Gorzowie Wielkopolskim.

    Od 21 maja 2010 roku imię reżysera zyskała jedna z par pociągów interREGIO kursujących między Warszawą i Łodzią.

    W Łodzi, w której powstało wiele filmów dokumentalnych, w 1998 roku w Alei Gwiazd odsłonięto gwiazdę Krzysztofa Kieślowskiego.

   Nie każdy wie, iż Kieślowski w młodości pisał wiersze. Jeden z nich pt.: „Niedziela” został opublikowany w wyżej wspomnianym Albumie Stanisława Zawiślińskiego. Obrazy filmowe twórcy „Amatora” (niezwykła kreacja aktorska Jerzego Stuhra) inspirują wielu poetów i amatorów do pisania utworów poetyckich, które są publikowane na łamach książek o Krzysztofie Kieślowskim; choćby znakomity wiersz Adama Mencnarowskiego, noszący tytuł „Nicość”.

      Nie każdy też wie, iż Kieślowski jako reżyser teatralny w 1978r. w Teatrze Starym w Krakowie wystawił m.in. własną sztukę pt. „Życiorys”.

    Siła oddziaływania filmów Kieślowskiego jest ogromna, zwłaszcza tych artystycznie i myślowo najbardziej dojrzałych, tych które stwarzają wiele możliwości interpretacyjnych. Ukazując destrukcyjne relacje międzyludzkie, Kieślowski pozostawia widza z egzystencjalnymi pytaniami; pytaniami bez odpowiedzi. I mówi też, że nie ma innej drogi zrozumienia świata niż przez rozumienie samego siebie; nie można rozumieć innych nie rozumiejąc siebie. Więc warto przyglądać się sobie. I – podobnie jak on – wyznawać niemodną dziś wiarę – w człowieka. Dlatego właśnie fabularne filmy Krzysztofa Kieślowskiego, pełne klimatu, nastroju, tajemnicy i artyzmu są uniwersalne, ponadczasowe i znajdują wciąż nowych odbiorców.

 

Kraków, 9 marca, 2012

 

( w artykule zostały wykorzystane publikacje Stanisława Zawiślińskiego : „Album –Kieślowski”, „Kieślowski bez końca”, „Kieślowski znany i nieznany” , „O Kieślowskim” (wyd.Skorpion).

                                                                          

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko