Karol Oczycha: Alchemia słowa – Jan Parandowski

0
238

Karol Oczycha

Alchemia słowa – Jan Parandowski

 

Na dzieło trzeba zapracować życiem

 

Tadeusz BrzozowskiW Polsce nazwisko Parandowski kojarzone jest głównie z mitami greckimi. Każdy uczeń musiał przeczytać „Mitologię”, aby później – mam tutaj na myśli wszelkiego rodzaju egzaminy – móc wykazać się wiedzą na jej temat. Jest to zrozumiałe, gdyż kultura starożytnych Greków i Rzymian jest podstawą naszej kultury. Bez zrozumienia jej nie będziemy w stanie zrozumieć naszego obszaru kulturowego, a być może i żadnego innego. Historia sztuki, muzyki, teatru i opery czerpie bardzo dużo motywów dobrze znanych starożytnym.


O ile każdy dorosły człowiek, uczeń, czy nawet małe dziecko będzie w stanie połączyć nazwisko Parandowskiego z mitologią i kulturą antyczną, to nie każdy będzie mógł skojarzyć je z innymi wielkimi publikacjami autora „Mitologii”. Jest to wielka strata, gdyż warto przeczytać inne pozycje tego twórcy.


Jan Parandowski urodził się pod koniec XIX wieku we Lwowie. Jego wszechstronną wiedzę można by było z powodzeniem podzielić na kilku ludzi zainteresowanych filozofią, filologią klasyczną, archeologią, historią sztuki oraz literaturą polską. Nawet chaos związany z Pierwszą Wojną Światową i internowanie do Rosji nie były w stanie przerwać zapału i głodu nauki w dziewiętnastoletnim wówczas młodzieńcu (nauczał wtedy w szkole).


W pięć lat po wojnie obronił prace magisterskie z filologii klasycznej i archeologii. Zaczął publikować w różnego rodzaju tygodnikach i gazetach, następnie objął katedrę filologii klasycznej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, działał w PEN-clubie. Cały czas, od roku 1920 do śmierci pisarza, z wyjątkiem okresu wojennego pierwszej jaki drugiej wojny, ukazywały się liczne publikacje Parandowskiego, które do dziś imponują czytelnikom.


„Alchemia Słowa” oparta jest głównie na przemyśleniach autora związanych z twórczością literacką. Każdą myśl opierał licznymi przykładami z życia wielkich pisarzy, mi: Homera, Horacego, Tołstoja, Rousseau… Tak jak w księgach Biblii można przeczytać nie tyko przypowieści, czy symboliczne historie, ale także dowiedzieć się wiele o zwyczajach, kulturze i ludziach żyjących aż od X do około II wieku p. n. e., tak i „Alchemia” jest skarbnicą licznych anegdot, opinii twórców, opowieści, każdej prawdziwej oraz związanej z pisarstwem.

Ta publikacja nie powstała tylko dla literatów, historyków literatury czy studentów, ale dla każdego kto interesuje się światem, historią oraz ludźmi. Czytelnik przenosi się w świat pisarstwa, zaczyna doceniać kunszt twórców.

Jaki wkład w historię literatury miały kobiety? Jak długo Flaubert tak długo pisał „Panią Brovary” i dlaczego? Dlaczego Goethe, którego dom był małym pałacem, pracował w pokoju ubogim jak cela zakonnika? Jak ważne jest słowo pisane? I wreszcie czy każdy mógłby zostać pisarzem pokroju Tołstoja? Na te i wiele innych pytań możemy znaleźć wyczerpujące odpowiedzi.


Nie jest tajemnicą, że każda przeczytana książka przyczynia się do rozwoju człowieka, natomiast „Alchemia” należy do tych niezwykłych publikacji, które kształtują opinię czytelnika na problemy związane z twórczością literacką. Przekrój dotyczący każdego aspektu życia pisarza, jaki dzięki Parandowskiemu możemy przeczytać. Otwiera odbiorcę na świat sztuki pisania. Pozwala mu dostrzec piękno w nierzadko trudnym i ciekawym życiu literata, odsłania rąbek tajemnicy związany z jego twórczością. Każdy, nawet najbardziej nieugięty ignorant czytelnictwa, będzie musiał zaliczyć twórczość literacką do jednej ze sztuk pięknych.


Ciężko jest napisać coś mało przychylnego o tej pozycji. Tę książkę się po prostu pochłania z wypiekami na twarzy. Język, jakim posługuje się Parandowski jest prosty i lekki, to właśnie sprawia, że traci się poczucie czasu i nie zauważa gdy z dziesięciu przeczytanych stron nagle robi się sto, a ze stu trzysta. Łatwo zauważyć, że autor nie jest znawcą tylko literatury, ale również innych działalności artystycznych. Jak napisał sam Parandowski: „na każde dzieło trzeba zapracować życiem”. Na wielkość „Alchemii” autor też musiał zapracować całym życiem ona jest dorobkiem wielu lat nauki i pracy. Dlatego należy do książek wielkiego formatu. Ponadto Parandowski posiada jeszcze jedną, oprócz syntezy wiedzy, ważną umiejętność. Umie obserwować człowieka, zrozumieć jego motywy, styl życia i poglądy. Te zdolności znajdują odzwierciedlenie w każdym z rozdziałów tej pracy. Tak jakbyśmy oprócz książek i wierszy poznawali jeszcze ich twórców.


Wystarczy posłuchać mowy młodych ludzi by dojść do wniosku, że dzisiejsza kultura języka przechodzi kryzys. Często urozmaicona soczystymi wulgaryzmami zostaje zdegradowana do bełkotu. Nierzadko jest ordynarna, nasycona wieloma agresywnymi wyrażeniami. W przeciwieństwie do „Alchemii słowa”, gdyż ta jest niezwykłym popisem umiejętności pisarskich. Jak wcześniej wspomniałam, język Parandowskiego jest lekki, mało tego, mistrzowski. Jest to paradoksalne, by z taką lekkością móc pisać o rzeczach wielkich, czasami nawet i wzniosłych. Z wielką łatwością przechodzić z jednej myśli do drugiej. Dlatego właśnie uważam że wszyscy, nie tylko początkujący literaci, a już z pewnością młodzież, powinna uczyć się szacunku do słowa, sposobu mówienia i wyrażania myśli oraz poznawania kultury języka przez takie właśnie publikacje.


Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko