Ryszard Milczewski-Bruno – Przyszedłem straszyć

0
338
Mamo przyszedłem straszyć
W ciemno jakoś trudno sie zawłóczyć
A w nowych butach stopy cierpną
W winogrady mieliście ustroić dom
A wy ubranie mi nowe krawat w paski
Oraz tę trumnę dziwną bo z judaszem
W wieku i kwiatem za głową –
A trzeba było wykończyć podłogę w kuchni:
Deski od kilku lat przepija ojciec w szynku – –
Bo u mnie morowo i dostojnie
Nie ma zegarów nikt się nie spieszy
Tylko pan Leśmian jest to go znów nie ma
Jakby na złość poszedł dusiołki płoszyć – –
Że trudno się jakoś zawłóczyć w ciemno
Więc przyszedłem mamo straszyć

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko