Jan Cybis

0
353

 

Jana Cybisa sztuka wciąż odkrywana

 

Jan Cybis – urodził się w 1897 r. w Wróblinie na Śląsku Opolskim, zmarł w 1972 r w Warszawie.

 

Pierwszym etapem kształcenia przyszłego artysty była nauka w gimnazjum klasycznym w Głogowie. Po zdaniu w 1916 roku matury Cibis (takie brzmiało wtedy jego nazwisko) został wcielony do armii niemieckiej – uczestniczył w I wojnie światowej. Po jej zakończeniu próbował studiować prawo, które ostatecznie porzucił, przenosząc się w 1919 roku do wrocławskiej Akademii Sztuki i Przemysłu Artystycznego, gdzie studiował w latach 1919-1921 w pracowni O. Müllera, członka powstałej w Dreznie grupy „Die Brücke” („Most”). Po przyjeździe do Krakowa uzyskuje polskie obywatelstwo i zmienia nazwisko z Cibis na lepiej brzmiące po polsku Cybis. W Krakowie Jan Cybis studiował w latach 1921-1924 malarstwo na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem m.in. Józefa Mehoffera i Józefa Pankiewicza. Pod wpływem i z inicjatywy J. Pankiewicza powstało ugrupowanie Komitet Paryski (od skrótu KP grupa była określana jako kapiści), którego członkowie szukali nowych impulsów w sztuce, zamierzając wyjechać do ówczesnej artystycznej stolicy świata. Na dalsze studia artystyczne do Paryża Jan Cybis wyjechał w 1924 r. z grupą Karkowskich kapistów, m.in. z Józefem Czapskim (1896-1993), Józefem Jaremą (1900-1974), Piotrem Potworowskim (1898-1962) , Arturem Nacht-Samborskim (1898-1974) Hanną Rudzką-Cybisową (1897-1988), Zygmunt Waliszewski (1897-1936) wyjechał w 1924 roku do Paryża, gdzie kontynuował dalsze studia malarskie pod okiem J. Pankiewicza w ramach istniejącej tam filii krakowskiej ASP. Pierwsza wystawa kapistów została zaprezentowana w paryskiej Galerii Zak w 1930 roku. Artyści odnieśli spory rozgłos. Obrazy Cybisa spodobały się m. in. Gertrudzie Stein (1874-1946). Znana amerykańska kolekcjonerka i pisarka, przyjaciółka Pablo Picasso, nabyła dwa płótna polskiego artysty.

 

W 1931 roku. Jan Cybis powrócił wraz z żoną – malarką Hanną Rudzką-Cybisową do Polski, ale nie zerwał kontaktów z Paryżem. Cybisowie zamieszkali w Krakowie, gdzie już w 1932 roku w salach Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych artysta zaprezentował swoje obrazy na pierwszej wystawie indywidualnej. Po powrocie z Paryża Jan Cybis swoje prace pokazywał również na Salonach warszawskiego Instytutu Propagandy Sztuki i krakowskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. Swoimi obrazami reprezentował polską sztukę na Międzynarodowym Biennale Sztuki w Wenecji (1934) oraz w Stanach Zjednoczonych, na wystawie w Carnegie Institute w Pittsburgu (1938). Był również (od 1937) redaktorem naczelnym „Głosu Plastyków”, ilustrowanego miesięcznika poświęconego sztukom plastyczny, na którego łamach już wcześniej propagował stworzoną przez siebie kapistowską estetykę obrazu. Czasopismo to stało się trybuną kapistów i kolorystów polskich.

 

We wrześniu 1939 roku Jan Cybis, jakkolwiek został zmobilizowany, ale nie wcielony do żadnej jednostki (brak umundurowania i broni) udał się na wschodnie regiony Rzeczypospolitej, do Tarnopola i Krzemieńca. Tam też spędził kilka lat, ukrywając się przed Niemcami, którzy poszukiwali go (Hansa Cibisa), jako zdrajcę narodu niemieckiego z zamieram ukarania. W Krzemieńcu Jan Cybis przystąpił m.in. do tłumaczenia z francuskiego książki Eugene Fromentina o malarstwie niderlandzkim, holenderskim i flamandzkim Mistrzowie dawni”. Jej pierwsze polskie wydanie ukazało się w 1956 roku.

 

W 1943 roku Cybisowie przedostali się do Warszawy. Po Powstaniu Warszawskim i pobycie w pruszkowskim obozie znaleźli schronienia w podwarszawskim Milanówku. Do stolicy Jan Cybis powrócił w 1945 roku i od razu rzucił się w powojenny wir działań odbudowy, tworzenia. Już w kilka tygodni po wyzwoleniu miasta został Prezesem Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. W 1948 roku został profesorem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Krytycy bardzo pochlebnie wypowiadali się o jego malarstwie i Jan Cybis stał się jednym z czołowych twórców i niepodważalnym autorytetem w polskiej sztuce. Szybko jednak – jako czołowy przedstawiciel twórców niezależnych artystycznie, nie pasujący do socjalistycznego, nakazowego modelu sztuki – został odsunięty od pracy dydaktycznej na uczelni. Przez krótki czas pracował Muzeum Narodowym. Żył w artystycznej izolacji, a jego prace nie były przyjmowane na organizowane w tym czasie wystawy. Udało mu się znaleźć pracę Wybrzeżu, w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Sopocie. W latach 1955-1957 był profesorem tej uczelni.

 

W połowie lat 50., w okresie „odwilży” artysta i jego twórczość wracają do łask ministerialnych urzędników i artystycznych krytyków. W 1955 oku za całokształt twórczości malarskiej Jan Cybis otrzymał Nagrodę Państwową. W 1956 roku uzyskał Narodową Nagrodę Plastyczną Fundacji S. Guggenheima za obraz “Kobieta przy stole”. Na VII Walnym Zjeździe ZPAP, w lutym 1957 oku Cybis został wybrany prezesem Zarządu Głównego. W 1957 roku Jan Cybis odzyskał także katedrę malarstwa na warszawskiej ASP, gdzie prowadził zajęcia do 1968 roku.

 

Artysta bardzo szybko powrócił w artystyczny obieg kraju, stając się często pokazywanym za granicami Polski obiektem eksportowym. Bez jego pejzaży i martwych natur nie mogła odbyć się żadna poważna wystawa w Europie. Po monograficznej wystawie w warszawskiej Zachęcie (1956) swoje prace prezentował na licznych wystawach j na świecie – w S~ao Paulo, Aleksandrii, Brukseli, Sztokholmie, Oslo, Paryżu, Chicago, Waszyngtonie, Nowym Jorku.

 

Po przejściu w 1968 oku. na emeryturę aż do śmierci w swojej pracowni w 1972 roku Jan Cybis poświęcił się wyłącznie malarstwu. Po jego śmierci, w 1973 roku została ustanowiona doroczna nagrodę jego imienia w zakresie malarstwa, będąca jednym z najbardziej prestiżowych wyróżnień artystycznych w Polsce.

 

Jan Cybis pozostawił także swoje notatki malarskie – w formie dzienników pisanych w latach 1954-1966. Zostały opublikowane w 1980 roku. Artysta zawarł w nich swoje rozważania na temat sztuki i kultury, malarskiego widzenia i warsztatu. Jan Cybis był także tłumaczem z francuskiego i niemieckiego. Oprócz książki E. Fromentina przyswoił polszczyźnie m.in. listy Van Gogha, prace o sztuce Delacroix i zupełnie nieznanej polskiemu odbiorcy sztuce japońskiej.

 

Jan Cybis, będąc dobrym pedagogiem, wprowadził w tajniki sztuki wielu wybitnych polskich malarzy. Jego teoretyczne rozważania i poglądy, a przede wszystkim twórczość, podobnie jak i innych kapistów – kolorystów wpłynęła bezpośrednio na kształt polskiej polityki kulturalnej, na obraz polskiego malarstwa.

 

Jan Cybis, wybitny przedstawiciel kolorystycznego nurtu w polskim malarstwie, stworzył wiele rysunków, akwarel i obrazów olejnych. Był artystą wybitnym, który twórczością malarską i teoretycznymi rozważaniami odcisnął ogromne Pietno na polską powojenna sztukę. Z ogromnym zapałem malował głównie pejzaże, a także martwe natury i akty. O wiele mniej koncentrował się na portretach. Zasadniczym środkiem ekspresji w twórczości Jana Cybisa jest kolor, który wraz ze zróżnicowaną materią malarską odgrywa w jego obrazach rolę najważniejszą.

 

Artysta malował zarówno wielobarwne martwe natury, jak i kompozycje utrzymane w gamach monochromatycznych, w których z dużym wyczuciem wprowadził subtelne szarości, błękity, a także bardzo zróżnicowane – chłodne i ciepłe odcienie zieleni. Jednakże najchętniej i prawdopodobnie najpełniej w swojej twórczości wracał do pejzażu, który był jego żywiołem. W prowadzonych przez wiele lat notatkach zapisał, że jest „właściwie pejzażystą” – „czuję się czuję się w pejzażu cudownie, zwłaszcza takim, gdzie nic nie ma poza ciszą i samotnością, a zwłaszcza żadnych ludzi, którzy przeszkadzają gapiąc się […]”.

 

Obrazy Jana Cybisa wprowadzają widza w przestrzeń wypełnioną autentycznym kontaktem z pięknem i tajemnicą natury. Cybis odrzucił malarstwo nazywane, „literackie”, awangardowe czy symboliczne. Żałował też twórców, którzy swoje poszukiwania artystyczne koncentrowali na sztuce geometrycznej. Dla artysty ważne było podkreślenie i stworzenie malarskich walorów obrazu poprzez odpowiedni dobór kompozycji, kolorów i przez ciągłe nakładanie farb interesujących, wciąż zaskakujących efektów fakturalnych. Dążył do uzyskania maksymalnej harmonii barwnej, ale nie stronił od wprowadzania silnych i zdecydowanych kontrastów.

 

Jego obrazy towarzyszyły nie tylko kilku pokoleniom polskich artystów-malarzy, ale wypełniały mieszkania także wielu polskich rodzin, w których bardzo chętnie wieszano ich reprodukcje. Było to o tyle istotne, gdyż w ten sposób dawały szansę na ucieczkę od brutalnej i nie sprzyjającej ludziom rzeczywistości polskiego socjalizmu, traktującego z ogromną rezerwą wszystko i wszystkich, którzy otarli się o sztukę Zachodu, określaną przez partyjnych ideologów jako skostniałą, wypaczoną i nie odpowiadającą na zapotrzebowania nowego społeczeństwa, jakie miał przebidować nasz socjalizm. Dawały też ludziom odrobinę zapomnienia i ucieczkę od ówczesnej szarzyzny dnia codziennego. W mieszkaniu mojej ciotki przez wiele lat wisiała reprodukcja jednego z pulsujących pejzaży Cybisa, bardzo pogodnego, zatrzymującego w sobie nieskazitelną radość z samego malowania, a także energię słońca.

 

Niewiele razy w mym życiu doznałem tyle radości dzięki malarstwu. Niezwykle czuła i delikatna, a zarazem ostra i mocna wrażliwość tego artysty sprawiła, że z płócien Jego bił ku mnie jakby strumień radości Cybis posiada rzadko spotykaną władzę obdarowywania przez swe malarstwo tym, co jest najlepsze w człowieku” – tak napisał o malarstwie Jana Cybisa meksykański artysta Diego Rivera (1886-1957), nazywając go „po trzykroć malarzem”.

 

Dorobek Jana Cybisa na trwałe wpisał się w kanon estetyki malarstwa nie tylko polskiego. Prace Jana Cybisa znajdują się w najbardziej prestiżowych kolekcjach muzealnych i prywatnych.

 

Twórczość Jana Cybis – „papieża papistów”, mimo zmienności mód i artystycznych upodobań, jest nadal odkrywana i dostrzegana. Bardzo duża retrospektywna wystawa twórczości Cybisa odbyła się w Galerii Sztuki Współczesnej „Zachęta” na przełomie 1997 i 1998. Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu utworzyło Galerię imienia Jana Cybisa, posiadającą największy w Polsce zbiór prac Jana Cybisa. W opolskiej kolekcji znajduje się ponad osiemdziesiąt obrazów olejnych, a także ponad osiemset prac (rysunków i akwarel) wykonanych na papierze.

 

Organizowane prezentacje dorobku malarskiego Jana Cybisa – m.in. w Muzeum im. ks. Władysława Łęgi w Grudziądzu (2009) i Muzeum Miasta Jaworzno (2011) przyciągają wciąż liczne rzesze miłośników jego sztuki, którzy odkrywają nadal w jego obrazach utrwalone w sposób mistrzowski ulotne wrażenia artystyczne przemijającego – wciąż takiego samego piękna i tajemnice natury.

 

Zbigniew T. Szmurło






Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko