Krzysztof Lubczyński – Gdzie filmy powstawały

0
70

Krzysztof Lubczyński

Gdzie filmy powstawały

Kino jest, jak wiadomo, najważniejszą ze sztuk, więc miliony widzów oglądają filmy. Niewiele mniej widzów interesuje się postaciami filmowych aktorów i gwiazd, nie wyłączając ich życia osobistego. Znacznie już mniejsza część publiczności interesuje się kuchnią filmową, tłem związanym z realizacją filmów, z miejscami, w których są kręcone i tym podobnymi tematami. Są wśród nich i tacy dociekliwi widzowie, którzy oglądając filmy zastanawiają się, gdzie zrealizowane zostały te czy inne sceny.

Jest ich na tyle wielu, że warto było wyjść naprzeciw ich ciekawości. Uczynił tak Marek Szymański, który w swojej książce „Polska na filmowo” zaprezentował 55 miast, miasteczek, miejscowości i miejsc w Polsce, w których zostały nakręcone niektóre fragmenty lub całość kilkuset polskich filmów i seriali telewizyjnych. Obok tak znanych scenerii filmowych jak poligon  w Biedrusku, miejsce kręcenia batalistycznych scen „Ogniem i mieczem” J. Hoffmana, jak Kraków, w którym nakręcono wiele filmów, w tym „Listę Schindlera” S. Spielberga, jak Nieborów, etatowy pałac w wielu filmach nazywanych kiedyś „kostiumowymi” ( m.in. „Popioły”, „Wielka miłość Balzaca”, „Kariera Nikodema Dyzmy”), jak Pieskowa Skała („Pan Wołodyjowski”, „Królowa Bona”, „Janosik”, „Stawka większa niż życie”) – z „Polski na filmowo” możemy dowiedzieć się, że tytułowy „Dom” z ulicy Złotej 25 w Warszawie, z głośnego serialu, to w rzeczywistości kamienica z ulicy Pańskiej nr 85, że słynna scena teatralna w „Ziemi Obiecanej” A. Wajdy zrealizowana  była nie w tytułowej Łodzi, lecz w teatrze w Cieszynie, że Stare Miasto w Lublinie udawało nie tylko XVII-wieczną Warszawę w serialu „Czarne chmury” A. Konica, ale także XIX-wieczny Paryż w „ Chopinie. Pragnieniu miłości” J. Antczaka i Odessę z początku XX wieku w serialu „Sława i chwała” K. Kutza.  Nieco tylko mniej popularną scenerią filmów niż Nieborów był znajdujący się na Dolnym Śląsku Zamech Czocha, gdzie T. Chmielewski w całości nakręcił popularna komedię „Gdzie jest generał”.

 

Książka Szymańskiego nie jest oczywiście suchym rejestrem, lecz bogatą w treści opowieścią o filmach, o ich kulturowym i historycznym tle. Są oczywiście bardzo liczne luki, co nie jest zresztą zarzutem, jako że na niewiele ponad 350, bogato ilustrowanych stronach nie sposób pomieścić wszystkie polskie filmy. I tak n.p. zabrakło w książce wzmianek o takich miejscach jak Malbork czy stadnina koni w Starogardzie Gdańskim, gdzie kręcono „Krzyżaków” czy Radziejowic jako scenerii jednej ze scen w „Lalce” W. J. Hasa. Te pominięcia można mnożyć, ale to tylko powód do kolejnego temu tej edycji o filmowej Polsce. Warto by też w kolejnych wydaniach skorygować niektóre niedociągnięcia, na ogół drobne, jak choćby to, że do wzmianki o Dolinie Strążyskiej jako miejscu, gdzie nakręcono scenę uratowania Jana Kazimierza przez górali w „Potopie” J. Hoffmana nie dodano informacji, że dolina ta „grała” tam, zgodnie z literackim pierwowzorem, rolę Doliny Tomanowej. Książkę „Polska na filmowo” nie tylko warto czytać, ale warto z podróżować z nią po Polsce szlakami słynnych realizacji. Warto też zachęcić autora i wydawnictwo do kontynuowania tematu, dalekiego od wyczerpania.

MAREK SZYMAŃSKI – „POLSKA NA FILMOWO”, Wyd. MJ Media Szymański i Glapiak, Poznań 2010

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko