Rita Cosby – Cichy bohater. Tajemnica przeszłości mojego ojca

0
372

Krzysztof Lubczyński

Pamięć znaleziona w walizce

Ta książka jest przejmująca od pierwszego akapitu. Akurat on nie dotyczy Powstania Warszawskiego, którego żołnierzem był tytułowy bohater. Dotyczy spraw prywatnych, osobistych – dramatycznego momentu rozpadu rodziny, klęski małżeństwa, miłości. W tym fragmencie jak  lustrze przejrzy się być może niejeden czytelnik.

Rita Cosby, piękna i utalentowana amerykańska dziennikarka już w tym pierwszym fragmencie dała bardzo obiecującą próbkę swego pisania. Jednak nie z tego tylko powodu ta książka jest niezwykła.

Oto na wskroś amerykańska dziewczyna, a potem dojrzała kobieta odkryła któregoś dnia, dzięki przypadkowo odnalezionych w starej walizce pamiątkach, że człowiek, który był dla niej wyłącznie ojcem, Amerykaninem polskiego pochodzenia Richardem Cosby, jest byłym powstańcem warszawskim Ryszardem Kossobudzkim.

 

Z pasją i dociekliwością dziennikarską Rita Cosby poszła śladami losów swojego ojca. Uczyniła to w sposób szczęśliwie w tym przypadku możliwy. 85-letni dziś Richard Cosby żyje bowiem, więc jego córka przeprowadziła z nim obszerną wielowątkowa rozmowę. Dowiadujemy się z niej o wojennych losach rodziny Kossobudzkich, o powstańczych doświadczeniach Richarda Cosby’ego, a raczej Ryśka Kossobudzkiego, o pobycie w obozie jenieckim (Stalag IV), o jego losach powojennych, z których kilkanaście, do 1956 roku, spędził w Polsce, a następnie już w USA.

Autorka zdecydowała się nie na tradycyjną formułę wywiadu-rzeki, opartą wyłącznie na pytaniach i odpowiedziach, lecz na formułę bogatszą, bo wpisaną w swoje spotkania z ojcem, w ich wzajemne relacje., które są niejako emocjonalną ramą opowieści. Jest to więc zarazem wywiad rzeka i rzecz o relacjach osobistych obojga.

Puenta ksiązki jest obraz wspólnej podróży Rity i jej ojca do Polski, do Warszawy, w 2009 roku. Dla niej był to pierwszy w życiu pobyt w ojczyźnie ojca, dla niego – powrót po 65 latach. Ich wędrówka po współczesnej warszawie, śladami historii, której uczestnikiem był Ryszard Kossobudzki, należy da najbardziej poruszających fragmentów książki. Fascynująca jest też w książce R. Cosby konfrontacja świata młodej Amerykanki, która o kraju pochodzenia swojego ojca nie widziała nic, nie tylko z dziejami swojego ojca, ale z tragiczną historią Polski, tak odmienna od losów Ameryki.

Tę wspaniałą lekturę można polecić każdemu. Miłośnikom historii ze względów oczywistych. Tym, którzy lubią czytać o przejmujących losach ludzkich dla wzruszeń – tym bardziej. Wiele znajdą w tej książce dla siebie nawet ci, którzy dobrze znają historię Powstania Warszawskiego, a za sobą lektury monografii  Borkiewicza, Kirchmayera, Ciechanowskiego, Przygońskiego czy Daviesa. Książka jest tłumaczeniem z angielskiego oryginału, albowiem jako pierwsi z historią Cosby’ego zapoznali się czytelnicy amerykańscy. Napisana jest językiem bardzo prostym, jasnym, komunikatywnym, pewnie także dlatego, by trafić właśnie do czytelnika amerykańskiego, ale przede wszystkim chyba dlatego, że taką historie jak ta, można i trzeba było opisać stylem najprostszym.  Unikalna, bogata w faktografię, pouczająca, wzruszająca lektura. Gdyby tego rodzaju rekomendacja nie była nazbyt ryzykowna, a może nawet nietaktowna, to można  by powiedzieć, że książkę tę czyta się „jak kryminał”. I też „jak kryminałowi” należy się – by nie niweczyć przyjemności lektury – nie zdradzanie szczegółów tej pasjonującej opowieści.

 

Rita Cosby – „Cichy bohater. Tajemnica przeszłości mojego ojca”, Dom Wydawniczy Rafael, Kraków 2010, str. 303, okładka twarda

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko