Maciej A. Zarębski

 

       Moja fascynacja Adamem Bieniem

 

Moja fascynacja Adamem Bieniem         Adama Bienia  poznałem w czerwcu 1968 roku w Przasnyszu,  u znajomych moich teściów. Pamiętam doskonale ten wieczór. Spędzałem pierwszy bodajże urlop w tym mieście. Tego dnia zostaliśmy zaproszeni na przyjęcie imieninowe.  Gospodyni od progu oznajmiła, iż są już wszyscy, także gość honorowy - Adam Bień z małżonką. Słyszałem wcześniej, że to bardzo zdolny prawnik, minister Rządu Londyńskiego, uczestnik procesu 16-tu, więzień Łubianki, „zesłany” obecnie do pracy na prowincji. Zostałem przedstawiony towarzystwu. Przy stole toczyła się właśnie żywa dyskusja na tematy wojenno-okupacyjne. Brylował starszy przystojny mężczyzna, żywo gestykulujący, którego wypowiedzi wszyscy słuchali z atencją i niekłamanym zainteresowaniem. Był to mecenas  Adam Bień. 

 Stanisław Grabowski

 

Kalendarium Niepodległości (14)

 

Powitanie Józefa Piłsudskiego na Dworcu Wiedeńskim w Warszawie 12.XI.1916.

 

 

 

15 lipca 1918

Niemcy po raz ostatni w I wojnie światowej poszli do ataku, tym razem na południowy wschód od Reims, ale już po dwóch dniach ich ofensywa w Szampanii została zastopowana. Rozpoczął się niemiecki odwrót znad Marny. (Jerzy Eisler)

__________________________

Urodził się w Kaliszu Jan Czarny, poeta, prozaik, satyryk, tłumacz, autor aforyzmów, ale także sztuk lalkowych i tekstów estradowych. Zmarł w Łodzi w 1985. W l. 1943–1946 służył w LWP, otrzymał Srebrny Medal „Zasłużonym na Polu Chwały”. Jako satyryk debiutował na łamach prasy łódzkiej w 1945. Ukończył poznański PIST. W latach 1948–1978 był redaktorem w Studio Opracowań Filmowych. Opublikował kilkanaście książek. Może warto przypomnieć jego aforyzm: „Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat”.

___________________________

W Rostowie urodziła się Lidia Zamkow, aktorka, reżyser, pedagog i wychowawca młodzieży aktorskiej. Przed wojną studiowała medycynę i na PIST w Warszawie. Od 1944 występowała w teatrze. Po wojnie zdała eksternistyczny egzamin aktorski oraz ukończyła studia reżyserskie. Uważała się za wychowankę Leona Schillera. Jako aktorka i reżyser pracowała w wielu teatrach. Inscenizowała Wesele, Makbeta, Wizytę starszej pani, Lot nad kukułczym gniazdem i wiele innych klasycznych dramatów. Długie lata współpracowała z Teatrem Telewizji. Do dziś zagorzali miłośnicy poniedziałkowego teatru TVP pamiętają sztuki, które reżyserowała, w tym Matkę Courage i jej dzieci (1974). Otrzymała wiele ważnych nagród artystycznych i państwowych. Była dwukrotnie zamężna, z Maciejem Słomczyńskim, pisarzem i tłumaczem oraz Leszkiem Herdegenem, aktorem. Zmarła w 1982 w Warszawie.

 

Aleksandra Ziółkowska-Boehm

 

Wszyscy jesteśmy dłużnikami Barbary Wachowicz

 

     Odeszła Barbara Wachowicz. Mam wiele jej pięknych listów i karteczek, pisywałyśmy do siebie, rozmawiałyśmy telefonicznie i spotykałysmy w Warszawie, w Zakopanem, i w innych miejscach. Była moim ostatnim ogniwem okresu Wańkowicza. Już wszyscy odeszli, są po „tamtej stronie”.

 

Barbara Wachowicz oraz Norman Boehm i Aleksandra Ziółkowska-Boehm. Filadelfia, 2000 r.

Barbara Wachowicz oraz Norman Boehm i Aleksandra Ziółkowska-Boehm. Filadelfia, 2000 r.

 

 

     Pamiętam pierwsze spotkanie.

     Atrakcyjna wysoka blondynka pięknie ubrana w strój w kolorze fioletu podeszła z tyłu i dłońmi zakryła oczy Pana Melchiora.

- Kto to - kto to?.. pytał pisarz wcale nie zdumiony. - Czy to Basia?..

- Mistrzu, czekamy na Pana, mówiła niezwykła osoba.

     Obok niej stał przystojny brunet z wąsami, którego przedstawiła jako: „Mój wąsacz - Ziuk”.

     Patrzyłam z zachwytem.

     Wtedy, w gmachu Telewizji Polskiej w Warszawie przy Woronicza, Melchior Wańkowicz został zaproszony na rozmowę przez prowadzącą TeleEcho Irenę Dziedzic, z którym to programem współpracowała Barbara Wachowicz. Gdy wrócił po operacji w Anglii i zmagał się z chorobą, przysłała mu do jego nowego domu na Studenckiej przepiękny bukiet kwiatów, które chciał, by stały w jego sypialni. Gdy poczuł się lepiej i mógł przyjmować gości, Basia przyszła z Zofią Nasierowską. Przedstawiając mnie Pani Zofii powiedziała - Oleńko, zrób sobie ładne zdjęcia. Jesteś młoda i zadbaj, by został ślad. Kiedyś będziesz mogła pokazywać, że tak wyglądałaś...

 Stanisław Grabowski

 

Kalendarium Niepodległości (13)

 

Powitanie Józefa Piłsudskiego na Dworcu Wiedeńskim w Warszawie 12.XI.1916.

 

 

 

1 lipca 1918

Etat Polskiej Siły Zbrojnej, opracowany przez Inspektorat Wyszkolenia przy wodzu naczelnym wojsk polskich, przewidywał cztery pułki piechoty, czyli 458 oficerów, 1927 podoficerów i 13 453 szeregowców. Nadal jednak w zakresie stanów osobowych utrzymywał się wielki niedobór. Jego częściowe przezwyciężenie zaczęło następować dopiero wówczas, gdy rozpoczął się powrót legionistów z obozów niemieckich do czynnej służby. Proces zwalniania z obozów, zapoczątkowany już w 1917 roku, przebiegał jednak w wolnym tempie. Zadecydowała o tym w niemałym stopniu opinia o Polskiej Sile Zbrojnej jako o formacji opowiadającej się po stronie Niemiec. Opinia ta nie była w istocie sprawiedliwa. Żołnierze służąc w tej formacji powodowali się głównie dążeniem do wytrwania z bronią w ręku bez względu na taką ocenę. Służba pełniona w trudnych warunkach psychicznych oraz ideowych wymagała tym większego poświęcenia i samozaparcia. (Mieczysław Wrzosek)

________________________

Przyjazd do Warszawy z Rosji około 20 tysięcy osób wywołał znaczne pogorszenie się sprawy żywnościowej. Spekulanci, licząc na większy popyt na produkty, wciąż podnoszą ceny […] Spekulacja rzuciła się nawet, jak wiemy na chleb kartkowy, który w znacznej części, zamiast bezpośrednio do rąk spożywców, dostaje się do rąk spekulantów. Dalszy masowy przyjazd uchodźców z Rosji do Warszawy (oczekiwany jest powrót około 200 tysięcy osób) może mieć dla ludności następstwa ciężkie. Wobec tego, o ile wiemy, w łonie władz miejskich powstał projekt, aby w obronie zagrożonych interesów gminy miejskiej wyjednać ograniczenia powrotu mas uchodźców do Warszawy. (z „Kuriera Warszawskiego”)

________________________

Gen. Józef Haller (nominowany na generała 17 IV 1918) zatwierdził instrukcję umowną dotyczącą formowania oddziałów polskich w Murmańsku przez gen. Fredericka Poole’a, dowódcę wojsk angielskich na północy.

 

Stanisław Grabowski

 

PISAĆ PRAGNĘŁA OD ZAWSZE

 

 

klumowa kol

 

 

            17 czerwca br., w niedzielę zmarła JOANNA KULMOWA, wielka dama polskiej literatury, jedna z najznamienitszych liryczek dla dzieci, nazywana polską Astrid Lingren. Pisała opowiadania, powieści, sztuki teatralne, libretta operowe, ale sądzę, iż w liryce dla małych czytelników nie miała w sobie równych, wyobraźnią przerastała wszystkich zajmujących się poezją dziecięcą, a jest w tej dziedzinie kilka nie byle jakich nazwisk. Znałem p. Joannę. Pozwalała mi korzystać ze swojej twórczości, co czyniłem jako redaktor pisma „Poezja i Dziecko”. Z okazji 90. rocznicy Jej urodzin, w niedzielę, 25 marca br. w warszawskim Domu Literatury miała się odbyć, podobnie jak dziesięć lat wcześniej, prezentacja programu Sercem narodu jest jego kultura. Niestety, w przeddzień uroczystości odwołano ją. Co nie wróżyło niczego dobrego. I rzeczywiście….