Mikołaj Melanowicz

 

Listy od autora Czarnego deszczu

 

Ibuse Masuji Foto: Mikołaj Melanowicz, Tokio 1965

Ibuse Masuji Foto: Mikołaj Melanowicz, Tokio 1965

 

   Autor powieści  o zagładzie Hirosimy pt. Czarny deszcz (zob. pisarze.pl), Ibuse Masuji, miał wówczas 67 lat, kiedy go spotkałem w jego domu, w Shimizu-chō w tokijskiej dzielnicy Suginami. Nie pamiętam, kto mnie polecił. Może profesor Inagaki Tatsurō (1901-1986), którego wykładów  na temat współczesnej literatury japońskiej słuchałem na Uniwersutecie Waseda w latach 1964-1965. To bardzo prawdopodobne, ponieważ Ibuse studiował na Waseda romanistykę w latach dwudziestych.  Pamiętam dokładnie, że siedzieliśmy przy stole, początkowo sami, później, nocą przyszedł jego kolega, również pisarz Shōno Junzō (1921- 2009). Ibuse opowiadał nie tylko o sposobach łowienia ryb w górskich strumieniach, ale także o Hirosimie. Wspomniał między innymi, że pisze na ten temat, ale nie powiedział, jaką powieść i pod jakim tytułem. Rzeczywiście, na łamach  miesięcznika „Shinchō” publikował w odcinkach powieść o Hirosimie pt.  „Ślub kuzynki”, której tytuł uległ zmianie. Dopiero po kilku latach, gdy wróciłem do Polski, otrzymałem egzemplarz Kuroi ame. czyli Czarnego deszczu. Dzięki temu mogłem wydawnictwu Książka i Wiedza zaproponować przetłumaczenie tej powieści.

 

Kamil Bałyniec

 

Muzyczne koło

 

August von Brandis            Człowiek jako jedyna istota myśląca na świecie ma wpisaną w naturę modyfikację oraz rozwijanie swojego otoczenia oraz wszystkiego co jest w nim zawarte. Jedną z takich dziedzin jest kultura, a dokładnie muzyka. Twórczość muzyczna ludzi pierwotnych nie jest znana, choć zapewne istniała. Wraz z rozwojem hominidów utwory muzyczne zaczęły się również rozwijać służąc zarówno rozrywce, jak i oprawie obrzędów religijnych oraz jako pieśni wojenne. Słowem lub pieśnią były też przenoszone różnorakie historie czy opowiadania, które po całym świecie rozśpiewali bardowie.

Katarzyna Gärtner w rozmowie z Elżbietą Musiał

 

Nieco dłuższej rozmowy część trzecia – kulisy współpracy z poetami, tekściarzami.

 

gaertner portret

Selim Chazbijewicz

 

Tatarzy na Litwie i w Polsce. Dzieje, kultura, tradycja, wojskowość

 

Juliusz Kossak Taniec tatarski

Juliusz Kossak Taniec tatarski

 

 

Chan Dżelaleddin i Tatarzy w bitwie pod Grunwaldem

            Na temat udziału Tatarów w bitwie pod Grunwaldem narosło sporo mitów, podań, legend. Część z nich tworzona była niedługo po bitwie, część bardzo późno, nawet w dziewiętnastym stuleciu. Jedne z tych legend i mitów były wynikiem aktywności Krzyżaków ,inne samych Tatarów. Dla tych ostatnich bitwa na polach grunwaldzkich była rodzajem mitu założycielskiego, początkiem ich egzystencji na Litwie, pierwszym etapem ich historycznej i etnicznej samowiedzy. W potocznych, ludowych opowieściach tatarskich można często spotkać wątki, mówiące o sprowadzeniu Tatarów na Litwę przez Wielkiego księcia Witolda ze względu na ich waleczność , zaś po bitwie grunwaldzkiej wszyscy Tatarzy byli uszlachceni i obdzieleni majątkami o wielkości wg ludowych podań takiej - ile był dany wojownik w stanie konno w ciągu dnia objechać. W rzeczywistości zarówno migracja Tatarów w granice ówczesnego Wielkiego Księstwa Litewskiego wyglądała inaczej, inne też były realia szlachectwa Tatarów. Na ten temat trwają współcześnie spory badaczy problemu. Najlepszą interpretację historyczną i prawną dał Jacek Sobczak w swojej pracy pt. Położenie prawne ludności tatarskiej w Wielkim Księstwie Litewskim .[1] W pracy tej autor wyraźnie odróżnia sytuację prawną litewskich bojarów i polskiej szlachty, po wtóre wyraźnie ukazuje zróżnicowanie prawnego położenia Tatarów w Wielkim Księstwie w zależności od statusu społecznego w chanatach, a także od sytuacji majątkowej w samej Litwie. Rozróżnia niewielką warstwę arystokracji tatarskiej, odpowiadającej statusem bojarom Wielkiego Księstwa Litewskiego, Tatarów – kozaków, tj. wolnych osadników otrzymujących ziemię w zamian za obowiązek służby wojskowej oraz Tatarów wolnych rzemieślników i rolników, na koniec jeńców w prywatnych majątkach magnatów i ich armiach. Tatarzy jednakże -pomimo przywilejów społecznych i ekonomicznych zbliżających ich do statusu szlachty – nie byli nią ,nie mając podstawowego przywileju przynależnego stanowi szlacheckiemu - nie mogli uczestniczyć jako innowiercy ani w elekcji króla ani w sejmach i sejmikach. Dopiero w wieku XIX Jakub  Murza Buczacki herbu Tarak   był posłem na sejm Królestwa Polskiego w 1815 roku z Podlasia. Do tego dochodził w okresie XVII wieku czynnik religijny, kontrreformacja w Polsce w swoim ataku na protestantów przyczyniła się również do prób ograniczenia praw innych innowierców w tym muzułmańskich Tatarów, którym kolejne sejmy odbierały poszczególne przywileje ,próbując zepchnąć ich faktycznie do stanu chłopskiego, ograniczając przy tym, czy właściwie znosząc zupełnie prawa wyznawania religii. Doprowadziło to do buntu części tatarskich chorągwi lekkiej jazdy w roku 1672, zwanym „buntem Lipków”. Zaznaczyć należy, że w tym buncie, polegającym na przejściu części Tatarów na stronę turecką ,brały udział wyłącznie chorągwie koronne, w praktyce Tatarzy wołyńscy. Tatarzy litewscy pozostali wierni Rzeczypospolitej. Systematyczna poprawa statusu społecznego i majątkowego Tatarów zaczęła się od czasów panowania Jana III Sobieskiego i trwała w okresie panowania Wettynów.

Wiesław Łuka

 

Tak widzę świat

 

wszystkie dzieciWiesław Łuka rozmawia z autorem debiutu książkowego, Kamilem Bałukiem o płaczu przy wczesnej lektorze najlepszych reportaży, o niechęci do własnego głosu, ale o fascynacji radiowym medium, o holenderskiej rewolucji seksualnej i kulturalnej, o śniadych dzieciach białych rodziców, o prywatnym przeżywaniu problemów bohaterów  reportaży.

Reportażysto, czy wiesz, że studenci dziennikarstwa warszawskiej Alma Mater dziękowali za spotkanie warsztatowe z Tobą? Od lat je organizuję z wybitnymi autorami, a podziękowanie usłyszałem po raz pierwszy. Pytam – czym ich ująłeś, że samorzutnie nagrodzili cię oklaskami?