Poczta literacka Bohdana Wrocławskiego

    Od dawna nie prowadziłem swojej poczty publicznie, mimo, że od czasu do czasu, to znaczy w każdym tygodniu,  odpisywałem tym, którzy prosili mnie o ocenę twórczości literackiej. Ponieważ każdego dnia redakcyjna poczta wywala dziesiątki wierszy, kilka opowiadań, do tego dochodzą fraszki, limeryki, prośby o pomoc w wydaniu książki, nie daję rady, nie mam siły do odpowiadania wszystkim. A ponieważ tak czynię, czyli nie wszystkim odpowiadam, czasami przychodzą listy,  gdzie ktoś informuje mnie, że jestem źle wychowany i ogólnie mówiąc buc, osoba niekrzesana.