Bogumiła Salmonowicz

 

Jestem który wie

(Olgierdowi K.)

 

w życiu pukamy do wielu drzwi.

nie wiem ile z nich otworzę.

 

z trudem przebijam się do świata

który jest. od siedmiu lat nie ustaję.

 

nikt wcześniej nie umiał rozpoznać żniwa tajnego ataku.

borelia po cichu wniknęła w mamę i zarodek mnie.

 

po niej mam siłę żeby skupiać się na kwiatach

i ważnych słowach nawet kiedy strasznie boli.

 

palcami wciąż dziwię się zębom. są górzyste i gładkie.

wstyd mi tylko że wciąż gubię za dużo śliny.

 

lubię siedzieć i siedzieć kiedy światło

gra przez okno i pięknie brzmi w dłoniach.

 

boję się ciemności i dźwięków jak noże.

ich nie wolno powtarzać ani dotykać.

 

tak mówi mama. mówi i mówi. ja też

już mówię mama  i smakuję słowo nie.

 

siostra ma oczy jak niebo latem. zawsze

robi śmieszne miny jeśli chce mi się płakać bez sensu.

 

kiedy mama się uśmiecha mam blisko. do nieba

latam kiedy tata robi ze mną karuzelę.

 

dzisiaj odkryłem nogi do stania. nareszcie sam

zajrzę do zmywarki i na szafkę w kuchni.

 

niebo umie patrzeć jak mama i morze.

mruga i szumi żebym się nie bał.

 

wszystkie podróże do nieba są piękne.

kiedyś im to powiem.

 

kiedyś powiem.

Pin It