Joanna Gil-Siemińska

 

Jarosław Zieliński i pokolenie 1971

 

powiedzialem wamKsiążka, jak pisze we Wstępie sam autor, jest „pierwszą próbą odtworzenia pełnej biografii Jarosława Zielińskiego – ursynowskiego pisarza, poety, informatyka, politologa i dziennikarza". Mikołaj Wachowicz poznał Jarosława Zielińskiego w czasach licealnych; nie byli przyjaciółmi, ale ich drogi wielokrotnie się przecinały. Książka nie jest opowieścią o samym Zielińskim, choć autor, rozmiłowany w twardej faktografii, z niezwykłą skrupulatnością rozlicza swojego bohatera z każdego dnia życia. Ukazanie postaci Zielińskiego na szerszym tle (głównie opowieści jego kolegów, a także po prostu rówieśników, już niekoniecznie znajomych, najczęściej tak jak Zieliński związanych z Ursynowem) jest, wydaje się, pretekstem do rozliczenia autora z własną, zarówno pokoleniową, jak i ursynowską historią. Tytuł Powiedziałem wam wszystko co wiem, zaczerpnięty z wiersza Zielińskiego, wydaje się chwilami wyznaniem Wachowicza, a podtytuł Jarosław Zieliński i jego pokolenie 1971 (kluczowy, a niemal niewidoczny na okładce) należy traktować absolutnie dosłownie: Zieliński i pokolenie 1971 to dwoje równorzędnych bohaterów książki.

 

Jarosław Zieliński (1971–2012), urodzony w Warszawie, od wczesnego dzieciństwa mieszkaniec Ursynowa, absolwent XLIV LO im. Antoniego Dobiszewskiego (1990), studiował na warszawskiej polonistyce, dziennikarstwie i naukach politycznych, gdzie w 1998 r. obronił mocno wyprzedzającą swoje czasy pracę magisterską Marketing polityczny w Internecie. Od lat 90. pracował jako redaktor i specjalista od Internetu w redakcjach i firmach informatycznych. W latach 1990–2012 razem z matką kierował ursynowską księgarnią i wydawnictwem Arkona, a w latach 2004–2011 prowadził na Uniwersytecie Warszawskim zajęcia z informatyki i politologii oraz zajmował się ochroną danych osobowych, bazami danych, a także tworzeniem programów i stron komputerowych. Badał media społecznościowe i kulturę masową. Był zaangażowany w projekty Google: Altamagusta.pl i Nieoznaczone.pl (poświęcone fantastyce), Slowailinie.pl (publikujące wiersze) oraz Winter.pl (poświęcone Internetowi) i Demopol.pl (artykuły o marketingu i Internecie). Był również wikipedystą. Napisał około półtora tysiąca artykułów. Rzadko prezentował własne teksty literackie. Pisał wiersze (wydał zbiór Słowa i linie) i opowiadania (wydany pośmiertnie zbiór Sytuacja krytyczna, głównie science fiction, z tym środowiskiem zresztą mocno był związany). Ciekawy świata, wiele podróżował po Polsce i świecie. Zmarł nagle w nocy z 6 na 7 sierpnia 2012.

Wachowicz miejscami explicite utożsamia się z Zielińskim, z którym łączy go nie tylko przynależność do tego samego pokolenia. Dzięki tej wyraźnie odczuwalnej łączności duchowej czy mentalnej rzecz nie jest tylko odtworzeniem faktów z życia Zielińskiego dzień po dniu (choć Wachowicz nie odpuszcza ani świadectwom szkolnym, ani żadnym udokumentowanym zapiskom, przede wszystkim jednak opiera się na dzienniku Zielińskiego i na jego poezji), a tworzy pewną zamkniętą opowieść. Smutną opowieść. Zieliński – niezwykle bystry, błyskotliwy i wrażliwy obserwator o otwartym umyśle, miłośnik poezji Kaczmarskiego i SF, w latach szkolnych i studenckich twórca szkolnych i studenckich pisemek, samorządowiec, choć jednocześnie bezlitosny prześmiewca demokracji nastolatków, otwarty jednak na wąskie grono swoich przyjaciół szkolnych i kolegów po piórze (twórcy science fiction), z roku na rok coraz bardziej zamyka się w sobie, żeby w ostatnich latach życia wieść życie informatyka – wikipedysty, podłączonego do sieci nocnego marka. Akme Zielińskiego to czas samotności. Jedyną prawdziwie bliską podupadającemu na zdrowiu samotnikowi osobą wydaje się ukochana matka, z którą wiele podróżuje.

Opowieść o pokoleniu 1971 jest bardziej optymistyczna, szczególnie historia czasów licealnych. Tu każdy urodzony we wczesnych latach 70. czytelnik powinien się odnaleźć. Dobrze uchwycony klimat drugiej połowy lat 80. w warszawskich liceach i pewna powściągliwość narracji sprawia, że opowieść jest prawdziwa, a jednocześnie nie budzi zażenowania – rzecz, którą warto docenić. Podane z tytułu i autorstwa książki i muzyka, ważne dla ówczesnych nastolatków, mniej lub bardziej, ale organicznie opozycyjna postawa polityczna licealistów, wybory parlamentarne 1989, sporo autoironii (zarówno bohaterów książki, jak i samego autora) wzmacniają obraz tamtych lat. Autentyczność obrazu powinna docenić większość rówieśników autora i bohatera książki, szczególnie ówczesna młodzież licealna (nie tylko z warszawskich liceów Dobiszewskiego czy Zamoyskiego). Dla wielu ciekawy będzie również opis środowiska młodych twórców SF (znane dziś nazwiska), spotykających się w miarę regularnie i bez znieczulenia szlifujących swoje warsztaty pisarskie. Prawdziwy jest opis powstającego Ursynowa, od pierwszych stojących w błocie bloków, otoczonych polami, po późniejszy już niemal autonomiczny Ursynów z własną infrastrukturą, edukacją i kulturą. Autentyczne jest zachłyśnięcie się wolnym rynkiem albo pierwsze wrażenia z zagranicznych podróży, dziś brzmiące dość zabawnie, prawdziwy jest obraz początków komputeryzacji, a później – ery Internetu. Dalsze lata to już rozchodzenie się dróg pokolenia 1971, wyraźnie widać coraz mniej punktów stycznych w opowieściach bohaterów książki. Opis tego wyraźnego zrywania wspólnoty i indywidualizacji losów przedstawicieli pokolenia 1971 to chyba najsłabszy moment książki, tu chyba można było wcześniej przerwać wspomnienia drugoplanowych bohaterów i poprzestać na żmudnym odtwarzaniu ścieżki życiowej samego Jarosława Zielińskiego, bo narracja książki jako opowieści o pokoleniu 1971 mocno już się rwie. Zostaje czysta faktografia, nie ma z czego już sklecić sensownej syntezy.

Książka może nie zachwyca, ale niezwykle starannie opracowana biografia Jarosława Zielińskiego (szkoda, że na okładce nie ma żadnej notki na jego temat) z nienachalną próbą naszkicowania jego biografii duchowej i dobrze uchwycony dzięki wielkiemu szacunkowi autora dla faktów i detali klimat tamtych czasów, zasługują na uznanie. Publikację docenią przede wszystkim rówieśnicy Zielińskiego, dla których ta książka będzie trochę podróżą w czasie.

 

Mikołaj Juliusz Wachowicz, "Powiedziałem wam wszystko co wiem. Jarosław Zieliński i jego pokolenie 1971", Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2017, str. 256, ISBN 978-83-7545-798-8

 

 

Pin It