Zdzisław Antolski

 

Taniec miłosny wierszem

 

strofy erogenneNiezwykle udany zbiorek wierszy pt. „Strofy erogenne” opublikowała Katarzyna Pawłowska, krakowska poetka. Po lekturze tego zbiorku mogę śmiało powiedziec, że Kasia Pawłowska przejęła berło poetki erotycznej Marii Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej. Jej wiersze charakteryzują się niezwykłą lekkością wyobraźni, a przy tym powagą tematu. Miłość w jej rozumieniu jest swoistym sposobem na udane życie, wszechświatem doznań i pragnień, ostatecznym życiowym spełnieniem i powołaniem. Niemal programowym wierszem jest „Mapa”:

 

 

Na moim ciele mapa miejsc

które czekają na twoje usta

Może się skusisz…

wargami trącisz

grona ciała delikatnie

by serce ożyło drżeniem

W podziękowaniu

w naszym tańcu

zapłacze łzami

nasycenia

 

Katarzyna Pawłowska pisze o sobie: „Z wykształcenia jest pedagogiem, społeczno-opiekuńczym i pracuje z dziećmi, zajmuje się również muzykoterapią dogłębną komórkową – metodą pracy z wibracją, której narzędziem są kamertony, stosowane pomocniczo lub samodzielnie w pracy z dziećmi oraz doosłymi. Ogromną radość i inspiracje czerpie z pracy z człowiekiem, poznawania, rozumienia innych, a przez to pogłębiania rozumienia siebie. Miłośniczka dobrego wina i przyrody; ukochane miejsce to Bieszczady. Obok pracy z ludźmi pasją od wielu lat jest również pisanie wierszy, które jest sposobem na opisywanie rzeczywistości i wyrażanie siebie albo też zachwytu nad pięknem otaczającego świata, przyrody, krajobrazu. Dzieje się tak od bardzo dawna, a od kilku ostatnich lat bardzo intensywnie, dlatego dzieli się swoją twórczością na profilu facebookowym:”.

Wydawać by się mogło, że w temacie miłości poeci powiedzieli już wszystko. Jednak to złudzenie, każde pokolenie mówi coś od siebie nowego i nieznanego czytelnikom. Wiersze Katarzyny Pawłowskiej wnoszą ożywczy powiew to tematyki erotycznej w poezji. Jest to poezja niezwykle radosna, sensualna, poruszająca w nas struny współczucia, empatii i zachwytu dla świata. Poetka pisze:

 

Pobaw się ze mną
niech grają serca i ciała
Będę łąką zieloną, roziskrzę
dla Ciebie nieboskłon ciała
Niech tańczą języki
w słodkiej mowie pieszczot.
Zaplątały się jak włosy nasze ramiona,
Nie wiem gdzie w tym tańcu ciał
ja się kończę, a Ty zaczynasz
harmonia – zbratanie jak nieba z ziemią
branie i dawanie z wdzięcznością,
w zachwycie przyjmowanie
(…)

 

Nie brak w tych wierszach także elementów smutku i zamyślenia.

 

Jestem nieuleczalnie chora
na Miłość
utłukłam sobie palce logiką
a serce wyszczerbiłam o myśli
zapadłam na czucie
i bycie ukojeniem (…)

(Stan chroniczny)

 

Autorka modli się do miłości jako do najwyższej siły we wszechświecie, która może zwalczyć śmierć:

 

Nie wypuszczaj mnie
ze swoich ramion
galaktyko miłości
W utuleniu trwając
żyjmy dzień za dniem
jakby nie było końca
ciepło nie stygło
kości nie kruszały
a śmierć rozpłynęła się
w miłosnym uścisku.

(W objęciach)

Ciągle powraca w tej poezji element kosmosu, jedności człowieka i przyrody. Miłość jest potęgą równą Bogu. Mikrokosmos i Makrokosmos wzajemnie się uzupełniają, „jako w niebie, tak i na Ziemi”. Miłość jest harmonią wypełniającą człowieka i świat: Jest radością istnienia.

Gdy przemierzasz kosmos
mojego ciała zostawiając ślady
w najdalszych zakątkach
powracająca fala jest z innej galaktyki

Odpocznij podróżniku ucałowany przez gwiazdy
Zapadłeś we mnie jak kamień w studnie
głęboko Jeszcze echem kręgi rozchodzą się
na wodzie jeszcze wibruję Tobą

W przestrzeni wszechświata podobne
przyciąga podobne i razem
brzmią czysto i głośno.

(Rezonans).

Te wiersze są bardzo dynamiczne, mają swoją akcję, przez co nie jest to miłość tylko zapatrzona w siebie, kontemplacyjna. Kochankowie połączeni są z przyrodą i całym kosmosem. One wspaniale brzmią, pachną i świecą barwami. Miłość jest opowieścią: „Słowo po słowie / kaligrafujesz moje ciało / staję w ogniu / zapisanej opowieści” – z wiersza „List”. Jest także muzyką: „napisanej w jednym rytmie / symfonii uczuć”.

Wiersze Katarzyny Pawłowskiej zawierają oryginalny rys autorski, są łatwo rozpoznawalne w poetyckim tłumie, co jest oczywiście nie jedyną ich zaletą. W sumie bardzo udana książka, zawierająca wiersze do czytania i do zadumy. Ożywczy powiew w polskiej poezji erotycznej.

………………………………………………………………….

Katarzyna Pawłowska „ Strofy erogenne”, Miniatura, Kraków 2018.

 

 

Zdzisław Antolski

Pin It