Karol Czejarek

 

Gombrowicz  prof. Stanisława Żaka

 

proteusz    Nie dziwię się, że Stanisław Żak (rodowity kielczanin, były pracownik naukowy kieleckiej WSP) dużą część swego życia  poświęcił Gombrowiczowi, który WIELKIM pisarzem był. Prof. Żak, którego uważam za bardzo solidnego badacza i porządnego Człowieka – też walczył w tamtym czasie (podobnie jak Gombrowicz) piórem o inną Polskę niż ta, która była przed rokiem 1990.

W 1981 roku założył prof. Żak Klub Inteligencji Katolickiej w Kielcach. W grudniu 1981 r. był internowany, a w  1989 został senatorem i pełnił tę funkcję przez dwie kadencje...

 

Dziś jest nadal człowiekiem bardzo zaangażowanym, poświęcającym się kulturze (przede wszystkim regionalnej) – ale już w wymiarze uniwersalnym, nie politycznym. Bo kultura powinna być „ponad wszelkimi podziałami”. Dzięki temu także Witold Gombrowicz jest dziś wartością całego narodu (i dla tych z „lewa” i z „prawa”) i pozostanie w złotej księdze polskiej, europejskiej i światowej literatury, mimo iż większość jego powieści powstała w czasie, dziś określanym jako „niesłuszny”! Tym ważniejsza  jest książka prof. Żaka, bowiem ukazuje ona twórczość pisarza (i jego samego) w całej swej potędze: jako twórcę uniwersalnego, tłumaczonego na wiele języków świata.   

„Jego” Gombrowicz – to przede wszystkim wtajemniczenie czytelnika w „gombrowiczowską teorię literatury” i filozofię (na tle rodziny, epoki,  rozumienia polskości) i zaprezentowanie go, jako prekursora postmodernizmu.

Prof. Żak, jak nikt inny, ukazał złożoną osobowość autora „Ferdydurke”. Wskazał, na czym polega wartość i fenomen jego twórczości. A analizując ją tle całej epoki historyczno-filozoficznej, także naszych rodzimych tradycji, które ukształtowały autora znakomitych, choć nadal kontrowersyjnych powieści i cenionych sztuk teatralnych, poznajemy pisarza, który próbuje odpowiedzieć na pytania:

- o miejsce człowieka w kosmosie,

- o to, kim  w ogóle jest człowiek?

Gombrowicz w swojej twórczości przedstawia nam niezmiennie CZŁOWIEKA będącego w ciągłej opozycji do świata, natury i kultury, a jednocześnie szukającego sensu, porządku i systematyczności w życiu i w świecie!  Kreśli portret człowieka, który próbuje pokonać …„czerń, grozę i noc”!

Prof. Żak dowiódł, że Gombrowicza ciągle przerażała zewnętrzna rzeczywistość, a jednak próbował bronić w swej twórczości świat (a…  w domyśle - Polskę) przed degradacją tradycyjnych wartości, które determinują i kształtują postępowanie i zachowania jednostki. A ponieważ czyni to przy pomocy ironicznego błazeńskiego stylu, nadaje swemu pisarstwu cechy, które prof. Żak nazwał prowokacyjnie w tytule: Prometeusz? Kameleon? Narcyz?    

Książka prof. Żaka nie jest lekturą łatwą, ale cały czas  trzyma w napięciu i skupia uwagę szczególnie tych, których fascynuje (jak  np. mnie) twórczość Gombrowicza. Po wywodach profesora łatwiej zrozumieć wielkiego pisarza, dla którego świat jest konstrukcją przeciwieństw: dojrzałości i niedojrzałości, wiary i niewiary, wpływu osoby „wyższej” na „niższą”, czy „dorosłej” na „młodą”, „inteligentnej” na „mniej inteligentną” itd. itp.

W tym „myśleniu” o świecie, myśleniu o zależnościach między ludźmi, Gombrowicz podobny jest (w jakiejś części) do Dostojewskiego, Hermanna Hesse i do innych wielkich pisarzy walczących o to, byśmy nie byli „nicością i antyludźmi”.  

Prof. Żak wprowadza nas zatem w fascynujący świat „filozofii” Gombrowicza, który korzystał z „Krytyki czystego rozumu” Kanta, z myśli Spencera, Schopenhauera, a nawet Nietzsche’go!

Wczytując się w tę niezwykle ciekawą analizę, należy  tym bardziej docenić  autora fascynujących „Dzienników”, a nade wszystko powieści: „Trans-Atlantyk”, „Pornografia” czy „Kosmos” (a nie tylko „Ferdydurke”), ponieważ można w nich odnaleźć  Sartre’owską teorię wolności, także w odniesieniu do stosunków międzyludzkich w Polsce w latach życia pisarza.

W moim głębokim przekonaniu Gombrowicz chciał przede wszystkim, aby ludzie (NIKT Z NAS!) nie był bezradny „wobec tajemnicy świata”. Dlatego parodiował rzeczywistość, skrywał ją pod teatralną ironią, ale nie dlatego, że był – jak go wielu ocenia – „ponurym odludkiem”. Nie!  Fascynowała go wyłącznie „żywa inwencja”!

Reasumując – Gombrowicz  pozostanie w literaturze jako postać oryginalna, choć odmienna!

Dziękuję  panie profesorze Żak – za niezwykła książkę, która mimo iż jest rozważaniem „czysto naukowym” (opartym na bogatej literaturze przedmiotu), jest jednocześnie „dziełem” do czytania.

Polecam tę książkę wszystkim, którzy chcą zgłębić nie tyle życie i twórczość Witolda Gombrowicza (to też!), ale przede wszystkim poznać jego filozofię myślenia!

Książkę wydała Biblioteka Wojewódzka w Kielcach im. Witolda Gombrowicza.  Zachęcam wszystkie biblioteki w Polsce, aby wydały podobne opracowania swoich patronów!

Stanisław Żak Prometeusz, Kameleon, Narcyz. Witold Gombrowicz; Kielce 2016, s. 278.

 

Pin It