Rekomendacje książkowe Krzysztofa Lubczyńskiego

 

 

 

 

Wspaniały, anachroniczny poeta

kazimierz przerwa tetmajer biografiaKazimierz Przerwa-Tetmajer (1865-1940) wydaje się być nawet już od dziesięcioleci poetą zaprzeszłym, anachronicznym. Jeden z emblematycznych poetów Młodej Polski, poeta nawet w prozie, bo jego dylogia tatrzańska „Na Skalnym Podhalu” i „Legenda Tatr” czy epopeja „Koniec epopei” o polskim, krwawym, burzliwym i smutno zakończonym romansie z Napoleonem i jego armią, są właściwie młodopolskimi poematami prozą. Jego „zaprzeszłość” wyrażała się nawet w ponurej końcówce jego życia, gdy niczym zapomniany upiór, zbiedniały, chory fizycznie i duchowo, krążył po okupowanej Warszawie przełomu 1939/1940. On, przecież pierwowzór Poety z „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, poeta miłości, mężczyzna namiętny i „romansowy”. On, czczony niegdyś niemal oficjalnym kultem, fetowany na uroczystościach, odbierający hołdy publiczne niczym wieszcz narodowy.

 

Tadeusz Januszewski snuje o Tetmajerze opowieść biograficzną barwnie, tak jak barwna jest postać poety, jak burzliwe było życie uczuciowe czołowego poety polskiego modernizmu i jak intensywna była jego miłość do Tatr i Skalnego Podhala. Opowieść Januszewskiego nie odkrywa nam, nowomodnie, Tetmajera pokazanego przez filtr jakiejś nowinki psychologicznej czy filozoficznej, ale rzetelnie, z dodaniem garści nowoodkrytych szczegółów, przypomina nam tego wspaniałego poetę, twórcę setek pięknych wierszy, zwłaszcza liryków miłosnych, choćby preludium „Mów do mnie jeszcze”, pięknych poematów „Śmierć Janosika” i „Jak Janosik tańczył z cesarzową”, czy wiersza „Anioł Pański”. Wspaniały, anachroniczny poeta. Warto raz jeszcze powspominać jego historię.

Tadeusz Januszewski – „Kazimierz Przerwa-Tetmajer”, wyd. Iskry, Warszawa 2017, str. 287, ISBN 978-83-244-0411-7

 


 

Spod Paryża do Brukseli i odwrotnie

korespondencja 1970 2000Lektura tego tomu zaczyna się wybornie od znakomitego wstępu Iwony Hoffman, która wprowadza czytelnika w tę część świata intelektualnej powojennej emigracji polskiej na Zachodzie, której centrum stanowił ośrodek paryskiej „Kultury”, a którego koronnym dziełem był miesięcznik redagowany w latach 1945-2002 przez Jerzego Giedroycia przy udziale zespołu, najpierw, krótko, w Rzymie przy via Cesena, a potem w podparyskim Maisons-Laffitte. A następnie już kolejna satysfakcja intelektualno-estetyczna czyli korespondencja Jerzy Giedroyć-Leopold Unger, sama w sobie będąca panoramą życia politycznego (w szerokim tego terminu pojęciu) tamtych czasów, od Waszyngtonu, Paryża, Brukseli i Londynu, przez Warszawę, aż po Mińsk, Kijów, Wilno oraz Moskwę. Do fascynujących narracji obu korespondentów, do satysfakcji poznania niezliczonych detali, personaliów, zjawisk i wydarzeń, dochodzi przyjemność natury psychologicznej z obcowania z dwiema różnymi osobowościami: ostrożnego, chłodnego, zdystansowanego Giedroycia i dynamicznego, optymistycznego, witalnego Ungera. To osobowości tak silne i wybitne, że czuje się to nawet na papierze. Dla pasjonatów najnowszej historii Polski – lektura obowiązkowa. 

Jerzy Giedroyć, Leopold Unger – „Korespondencja 1970-2000”, wybór, opracowanie i wstęp Iwona Hoffman, wyd. Instytut Literacki Kultura – Instytut Książki, Paryż-Kraków 2016, str. 454 978-83-61005-47-6

 


 

Przyjaciel Moskal

dwa swiatyWładimir  Britaniżski (1933-2015) ma na zdjęciu w tej publikacji fizjonomię godna Rasputina, ale Rasputinem nie był. Był za to wybitnym rosyjskim intelektualistą, poetą, tłumaczem, eseistą, badaczem literatury, a polskiego punktu widzenia kimś szczególnie ważnym - znawcą i promotorem polskiej literatur, poezji w szczególności. Britaniżski przyswoił językowi rosyjskiemu poezję Miłosza, Różewicza, Iwaszkiewicz, Herberta, Leca. Studium porównawcze twórczości (nie tylko poezji) dwóch wielkich polskich piór XX wieku, Iwaszkiewicza i Miłosza jest nie tylko kolejną wybitna egzegezą tej twórczości, ale jest szczególnie interesującym dla polskiego czytelnika spojrzeniem na tę twórczość i na polską literaturę w ogólności z perspektywy rosyjskiej, zgoła odmiennej. I jeśli nawet ktoś jest syty analiz dzieł Miłosza i Iwaszkiewicza, to eseje Britaniżskiego dostarcza mu satysfakcji zupełnie nowej i myśli oryginalnych.

Władimir Britaniżski – „Dwa światy. Iwaszkiewicz i Miłosz”, wybór, przekład i opracowanie Jacek Głażewski, wyd. Instytut Książki-Nowaja Polsza, Kraków-Warszawa  2016, str. 171, ISBN 978-83-61005-52-0

 


 

Portrety kamaryli Hitlera

oni sterowali hitleremPoczet najważniejszych hitlerowców, tych ze świecznika, od Franza von Papena, przez Goeringa, Himmlera, Goebbelsa, po Lenie von Riefenstahl, a nawet sklasyfikowanych jako „Przydatni idioci”, „Pierwszy krąg”, „Cywile”, „Wojskowi”, „Artyści” i „Wyeliminowani”. Czy trzeba dodawać coś więcej? Pasjonująca lektura, tym bardziej, że dostarczająca nowych naświetleń i faktów. Polecam gorąco.

Jean Paul Bled – „Oni sterowali Hitlerem”, przekł. Agata Ciastek, wyd. Bellona, Warszawa 2017, str. 524, ISBN 978-83-11-15012-6

Pin It