Rekomendacje książkowe Krzysztofa Lubczyńskiego

 

 

 

Śladami „Stawki”, śladami Hansa Klossa

stawkowy przewodnikWielcy miłośnicy i amatorzy rozmaitych zjawisk, między innymi w kulturze, często są po trosze fetyszystami, to znaczy poza fascynacją samym zjawiskiem jako takim, w jego finalnym kształcie, mają często potrzebę dotknięcia, „pomacania” jego źródeł, oboczności, substancji materialnej itp. Niejednokrotnie sama iluzja ekranowa nie wystarcza. Takiemu powiedzmy miłośnikowi kina sprawia ogromną przyjemność zetknięcie się z aktorem ulubionego filmu, dotknięcie scenografii, kostiumów czy znalezienie się w miejscu, gdzie film był kręcony. Sam podlegam temu prawu, więc przeżyłem wiele takich chwil i tęsknot.

Nie zapomnę dzikiej satysfakcji z oglądania choćby tych wnętrz Muzeum Kinematografii w Łodzi, w których kręcono sceny do „Ziemi Obiecanej” Andrzeja Wajdy czy dotknięcia sławnej rzeźby Mateusza Birkuta z „Człowieka z marmuru”, z wędrówki po fragmencie Jury Krakowsko-Częstochowskiej, która „zagrała” Hiszpanię w „Rękopisie znalezionym w Saragossie” Wojciecha J. Hasa, czy po miejscach, w których kręcono filmy z telewizyjnego cyklu „Opowieści niesamowite” albo przyjemności oglądania rekwizytów i fragmentów scenografii do monumentalnej „Kleopatry” Josepha L.Mankiewicza czy wnętrza łodzi podwodnej „Czerwony Październik” w byłej rzymskiej wytwórni filmowej  Cinecitta. Wiadomo też, że mało jest w Polsce i na świecie takich namiętnych fetyszystów jak miłośnicy serialu „Stawka większa niż życie”. Maciej Kronenberg ze swoim zespołem poszukiwaczy i fotografów, niewątpliwie maniaków „Stawki” podążył śladami poszczególnych odcinków serialu, jakie zostawił on na filmowej taśmie. To miasta i miasteczka, które w „Stawce” posłużyły za scenerię poszczególnych odcinków. Są wśród nich m.in. Kraków, Pieskowa Skała, Gdańsk, Łódź, Wrocław, przy czym okazuje się, że na pierwszym miejscu, gdy chodzi o zakres wykorzystania w roli scenerii odcinków „Stawki” jest najwyraźniej Olsztyn, miasto z bogatym zasobem poniemieckiej architektury, obfite w jeziora i zróżnicowaną rzeźbę terenu. „Stawkowy przewodnik”, zapis pasjonackiej acz i bardzo absorbującej, drobiazgowej, niemal „zegarmistrzowskiej” pracy jest lekturą pasjonującą. Latem zamierzam wziąć go do plecaka i pojechać do Olsztyna, by trochę sobie poprzypominać „stawkowe” przygody. Co i innym fanom „Stawki” polecam i rekomenduję.

„Stawkowy przewodnik filmowy”, Maciej Kronenberg z zespołem, wyd. Centrum Inicjatyw na rzecz Rozwoju Regionu, Łódź 2014, str. 317, ISBN 978-83-131044-2-0
--

 

Łódzkie filmowe

przewdonik filmowyAnalogiczny pomysł, tyle  że w odniesieniu do wszelakiej produkcji filmowej rozwijanej w regionie łódzkim, rozwinięty został w „Przewodniku filmowym po województwie łódzkim”. O tym, że pałac w Walewicach „zagrał” w „Marysi i Napoleonie” Leonarda Buczkowskiego czy że zamek w Oporowie posłużył za scenerię „Ducha z Canterville” Petelskich z cyklu „Opowieści niezwykłych”, że Łódź i okolice to sceneria „Ziemi Obiecanej” wiedziałem, ale dowiedziałem się z przewodnika, że liczne, bujne sceny „Sanatorium pod klepsydrą” Hasa zrealizowane zostały w miejscowości Klęk, a niektóre krajobrazy okołołódzkie zagrały Dzikie Pola w „Panu Wołodyjowskim” Jerzego Hoffmana, o samej filmowej Łodzi już nie wspominając. Ta pozycja wzbogaca cykl przewodników poświęconych polskim miastom, jako scenerii filmów (Warszawa, Trójmiasto, Łódź, Lublin). Nie mniej pasjonująca lektura jak przewodnik „stawkowy”.

„Przewodnik filmowy po województwie łódzkim. Scenariusz i reżyseria Maciej Kronenberg”, wyd. Centrum Inicjatyw na rzecz Rozwoju Regionu, Łódź 2015, str. 348, ISBN 978-83-931044-5-1
--

 

Łódź – sezam architektury

detale lodziŁódź, choć daleko jej do metryki tak starej jaką ma Kraków, jest jednak miastem architektonicznie fascynującym. Ilekroć jestem w Łodzi, zadziwia mnie omszała niemal „starożytność” licznych kwartałów tego, w końcu dość młodego, ośrodka  miejskiego. I właśnie wędrówkę śladami tego bogactwa, które w Łodzi spotkać można na każdym kroku proponuje nam Maria Nowakowska. Przy czym autorka skoncentrowała się nie na całych obiektach, kamienicach i pałacach, ale na niebywale obficie występującym architektonicznym detalu, głównie w sztukatorskim. Frapująca podróż estetyczna.

Maria Nowakowska – „Łódzki detal. Przewodnik po łódzkich szlakach detali architektonicznych”, wyd. Centrum Inicjatyw na rzecz Rozwoju Regionu, Łódź 2016, str. 260, ISBN 978-83-931044-8-2  

Pin It