Andrzej Wołosewicz

 

Czy pokuta może być publiczna?

 

AW            „Pokutę” Grzegorza Trochimczuka myśli mi się i pisze ciężko ponieważ moją lekturę zakłócają filtry, których nie mogę się nijak pozbyć. A filtry te wynikają z obecności na wieczorze autorskim, z obecności na promocji tomiku. Po raz kolejny okazuje się, że niełatwo pogodzić obowiązki krytycznoliterackie z przyjemnościami towarzyskimi (trudno nie chodzić na występy przyjaciół) i chęcią dziewiczą lektury, właśnie bez filtrów. Jeden filtr to analizy prowadzącej spotkanie Aldony Borowicz a drugi to autorski Wstęp do „Pokuty”, którego duże fragmenty przytoczył drugi z dyskutantów dzielący się swoimi Cichocki. Na szczęście trzeci, Andrzej Tchórzewski, najmniej mówił o Trochimczuku koncentrując się na problemie, który to z Diogenesów nas w poezji Grzegorza Trochimczuka odwiedził i z jakiego tłumaczenia Biblii lepiej korzystać. Tak więc zanim usłyszałem poezję Grzegorza czytaną swoim własnym głosem i odebraną swoim własnym uchem już straciłem odbiorcze dziedzictwo. Może to jakaś…. pokuta? I jeszcze uwagi do strony wydawniczej. Zacznę od spisu treści. Dla mnie trochę za dużo znaków, bo po pierwsze wiersze mają swoją numerację (rzymską) uzupełnioną o… tytuły. Taki chyba jest sens wyboldowania pierwszych wersów. Trochę się w tym gubię, bo jeśli są tytuły to nie potrzebuję tej numeracji. Czyżby autor (a może wydawca) bał się , że my, czytelnicy, nie połapiemy się, że te wyboldowane pierwsze wersy są jednocześnie tytułami? Przecież jeśli wiersz nie ma tytułu, to się go w spisie treści zupełnie inaczej oznacza. Czy nie mamy tu czasem do czynienia z wydawniczym przekombinowaniem? Nie wiem. Tyle pretensji. Przejdźmy wreszcie do lepszej strony „Pokuty”.

 

WANDA NOWIK-PALA

W KALEJDOSKOPIE DNI

 

swistun            Codzienność, zamieszkałej w Małogoszczu Anny Błachuckiej, jest wielowymiarowa. Nie zamknęła się w kręgu obowiązków domowych i wykonywanego zawodu, odnalazła w sobie możliwości twórcze i systematycznie je rozwija. Urodzona na świętokrzyskiej wsi autorka fraszek, limeryków, sonetów, opowiadań i powieści ukończyła matematykę, ma więc doskonale wyćwiczony umysł i może się poszczycić wyobraźnią, do pisania jednak, oprócz talentu, konieczna jest także wrażliwość, wytrwałość, umiejętność obserwacji oraz ogromna empatia. Annie tych cech nie brakuje. Zawsze potrafiła godzić pracę zawodową z obowiązkami domowymi i twórczością. Wydała 15 książek, jest cenionym członkiem Kieleckiego Oddziału ZLP. Ale to nie wszystko - jest również animatorką kultury. Od lat prowadzi w Kielcach młodzieżową grupę literacką „Słowniacy Świętokrzyscy”. Jej talent i zaangażowanie na szczęście zauważono i należycie doceniono, o czym świadczą odznaczenia (Medal Komisji Edukacji Narodowej, Srebrny Krzyż Zasługi oraz Brązowy Medal Gloria Artis), nagrody wojewódzkie za działalność kulturalną oraz sukcesy w ogólnopolskich konkursach literackich.

Andrzej Walter

 

Opowiem Ci o wolności

 

Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt

Już dziś wyruszaj ze mną tam

Zobaczysz jak, przywita pięknie nas

Warszawski dzień (...)

 

Czesław Niemen,

fragment piosenki Sen o Warszawie

 

 

pogrom1905   Przedziwna to książka... Jest w niej dyskretnie snująca się opowieść o Warszawie. Jest w niej też mało znany zaułek naszej historii, jest (przepiękny przecież) sen o wolności oraz zwariowany galimatias bohaterów jakże dalece wyciętych z diametralnie innej epoki. Przenosimy się oto ponad sto lat wstecz aby znaleźć się w szaleństwie roku 1905, a w nim, w tymże przedziwnym czasie ... ależ tak – w rosyjskim (od kolejnych ponad stu lat wstecz) mieście, które przenigdy się rosyjskim miastem nie stało i jednakowoż przenigdy się nim nie stanie. Jeśli Wacław Holewiński chciał nam opowiedzieć o wolności, to mu się znowu udało. Autor ten staje się powoli czołowym polskim pisarzem. Zaczyna przepoczwarzać się w ... klasyka. Tego z najwyższej krajowej półki. Jego książki nie pozostawiają nigdy czytelnika obojętnym.

 

Tomasz Miłkowski

 

Nie-prze-zwyciężony

Sztuka Torbena Bettsa, grana w Teatrze 6 Piętro, nazywa się „Niezwyciężony”, ale tak naprawdę ukazuje „nieprzezwyciężony” dystans dzielący ludzi, należących do różnych grup społecznych. Tak jakby wywodzili się z różnych plemion.

 

Niezwyciezony 054

fot. Teatr 6 Piętro

 

Ci z warstwy wykształconej i lepiej sytuowanej i ci z warstwy niewykształconej, żyjącej z dnia na dzień.

Wprawdzie ci z „wyższej półki” wskutek redukcji etatów i zwolnienia z posady dobrze prosperujących Olivera (Bartłomiej Topa) i niezbyt wziętej awangardowej artystki Emily (Agnieszka Grochowska) przeprowadzają się na prowincję, ale to niewiele zmienia. Na prowincji mogą taniej wynająć dom, ale to nie znaczy, że wyzbywają się aspiracji. Emily pragnie przebudowy świata w myśl radykalnie głoszonych idei wolności i liberalnej tolerancji. Oliver czeka na sowity spadek, który umożliwi powrót do Londynu.

 

JÓZEF JASIELSKI 

 

ROMEK I JULCIA W KRAINIE KIBOLI

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

jasielski        Panoszy się w głowie twórcy teatru zgoła zwodnicze pytanie: czy mam pomysł na spektakl ?

Taki „pomysł” powinien być zaskakujący, atrakcyjny, prowokacyjny; niekoniecznie własny, bo można go „ukraść” z cudzego przedstawienia lub filmu, można „kopiować i wklejać” trendowe pomysły z teledysków… Można zastosować taki sposób na uruchomienie kreatywności, jak „burza mózgów” i wraz z zespołem zapisać całą ścianę w sali prób rozlicznymi pojęciami, które mają skojarzyć się w pomysł na realizację. Znam takich reżyserów. Ale coś wymyślić trzeba ! Nieżyjący już znakomity krytyk teatralny i filmowy, Konstanty Puzyna, napisał świetny artykuł „Reżyser ma pomysły”, w którym przedstawił bogatą listę sposobów, trików i chwytów, maskujących intelektualną i profesjonalną niemoc „awangardowych” reżyserów. Zachęcam do lektury.

Piotr Dumin

 

 

Komu potrzebni są poeci ?

 

andrzej     Z inicjatywy Anny Sobeckiej, żony Andrzeja Krzysztofa Waśkiewicza (1941-2011)  i bardzo licznych przyjaciół, ukazała się obszerna książka wspomnieniowa pt. „Andrzej” (Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku, 2017), poświęcona życiu i twórczości tego wybitnego poety, krytyka, teoretyka literatury i edytora.    

    Składają się na nią wspomnienia przyjaciół, osób współpracujących z nim, a także osób  najbliższych, należących rodziny poety. Bardzo ważny jest tu zestaw tekstów odnoszących się do twórczości AKW i jego działalności na różnych polach. Także autorzy tekstów wspomnieniowych nawiązują do poetyki i poglądów Andrzeja Krzysztofa Waśkiewicza.

 

Jan Adam Borzęcki

 

Droga do siebie

 

camino znaczy droga   Jestem po lekturze małej książeczki, która zrobiła na mnie duże wrażenie. Mowa o zbiorze opowiadań pt. Camino znaczy droga autorstwa Bohdana Gumowskiego - dziennikarza Radia Kielce, radiowego reportażysty, autora i reżysera słuchowisk oraz autora zbioru opowiadań „Gniazdo”. Ale także człowieka o licznych pasjach - w przeszłości szybownika, żeglarza i maratończyka, który mimo wieku wysiłku fizycznego nie poniechał dwukrotnie przechodząc trasy pielgrzymki z Francji do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela. Pierwszy raz drogą Camino Francaise (ok. 800 km) , a potem wyczerpującą, liczącą około 1200 km Camino Norte . Informacja o pielgrzymkach nie jest tu bynajmniej jedynie biograficzną ciekawostką bowiem ściśle wiąże się z treścią sygnalizowanej na wstępie książki,.

Halina Ewa Olszewska

 

ROZTOCZE w twórczości WACHNIEWSKIEJ

 

olszewska halina         Polska, to piękny kraj, z wieloma malowniczymi regionami, do takich zalicza się Roztocze, kraina geograficznie łącząca wyżynę lubelską z Podolem. Urokliwy Zwierzyniec na Zamojszczyźnie, z kościółkiem na wodzie i ciekawą, częstokroć dramatyczną historią dziejów, uważany jest za stolicę roztoczańskiej krainy po polskiej stronie tego obszaru.

   Piękno Roztocza wzbudza zachwyt wśród turystów, jest inspiracją w sztuce fotografii, jak też natchnieniem dla poetów, rzeźbiarzy, malarzy. Jednym z dowodów na to jest album „Aleksandra Wachniewska. Malarka Roztocza”, wydany przez Roztoczański Park Narodowy. Autorem książki jest Tomasz Gajewski (pod redakcją Tadeusza Grabowskiego i Lechosława Lameńskiego).