Książki pod lupą - Lata powyżej zera

lata powyzej zera

Click to download in MP3 format (9.16MB)

 

Z serii: Debiuty poetyckie roku 2017 - Bartłomiej Siwiec

 

 

 

Andrzej Walter

 

Instrukcja zabicia ptaka

 

instrukcja zabicia ptaka   Wydawnictwo Mamiko Apolonii Maliszewskiej przyzwyczaiło nas już do lektury współczesnej poezji polskiej na bardzo wysokim poziomie, a z pewnością przekraczającą przeciętną w tym zakresie. Właściwie każdy tom, który przychodzi na świat w Nowej Rudzie, to wielka intelektualna przygoda. Kiedy ów fakt zestawimy z optyką „na debiuty” możemy powiedzieć, że to kopalnia czy też kuźnia talentów. Otrzymałem z tej stajni tomów kilka. Postaram się omówić z czasem wszystkie.

   W 1975 roku w Bydgoszczy przyszedł z kolei na świat Bartłomiej Siwiec. Czy było to epokowe wydarzenie przekonamy się, bądź też nie, z czasem. Może przekonają się o tym nasze wnuki, a może i nie…

 

Jolanta Zarębska

 

Późnia Agnieszki Tomczyszyn-Harasymowicz

 

pozniaTo nie lada gratka dla wyjadaczy poetyckich smakołyków. Późnia -  I miejsce w 5. Ogólnopolskim Konkursie na Tomik Wierszy Dużego Formatu 2017 w kategorii  Po Debiucie. Jasne, że po -, bowiem Agnieszka wydała już pięć książek poetyckich: Gdyby tak miłość (wyd. PiT, Kraków 2000), Kobiety (wyd. Słowaków, Kraków 2004), gównazjum.pl (wyd. Słowaków, Kraków 2011), Sublimacje (Dom Wydawniczy Duet, Toruń 2013), Wiersze na kartki (Zaułek wydawniczy „Pomyłka”, Szczecin 2014). Książka, którą trzymam w ręku, to starannie zredagowany przez Jarosława Jabrzemskiego tom czterdziestu siedmiu wierszy. Tytuł książka zawdzięcza wierszowi ze strony 9.

 

Jan Tulik

 

Kudłate dusze

 

kudlate anioly   Jakże ważne są głosy o miłości człowieka do zwierząt, w tym okrutnym – jednak, wciąż, świecie. Szacunku dla naszych współbraci. Mirosława Welza „Kudłate Anioły”*) wnoszą wobec nich poetyckie ciepło, wiersze te jawią się jak swoista salopa je otulająca. Już okładka z akwarelą Anny Muni przenosi czytelnika w krainę dobrych emocji: pies i kot siedzące tyłem do nas, obserwują spod obłoku wyspę miasteczka, niby talerz z architekturą. O czym zaprzyjaźniona para kudłatych teologów dyskutuje? O duszy zwierząt? Być może to pierwsze wrażenie potencjalnego czytelnika.

Rekomendacje książkowe Krzysztofa Lubczyńskiego

 

 

 

 

„Faraon” Bolesława Prusa w roku 2017

o faraonie„Faraon” Bolesława Prusa najwyraźniej przeżywa renesans zainteresowania ze strony badaczy literatury. Kilka lat temu (2014) ukazała się bibliofilska edycja dzieła ze wspaniałymi, barwnymi ilustracjami Edwarda Okunia, wzbogacona o zbiór esejów poświęconych powieści. Dwa z nich napisał profesor Andrzej Niwiński, egiptolog i wydawca tomu, a autorką jednego z kilku esejów, zatytułowanego „Opus magnum Bolesława Prusa” była Roksana Blech. Stanowił on krótką, dziesięciostronicową syntezę, resume problematyki „Faraona”. Trzy lata później otrzymaliśmy od Roksany Blech obszerne studium monograficzne „O „Faraonie” Bolesława Prusa”.

Wacław Holewiński

 

Mebluję głowę książkami

 

mebluje-glowe

 

 

 

Odnaleźć siebie

swinia z twarza stalinaMała książeczka, ledwie sto stron (plus krótkie posłowie, które radzę opuścić), trzy dłuższe teksty, dwie, trzy godziny czytania. Jakaś rysa w pamięci po lekturze. Czemu? Przecież pisarzy odwołujących się do rodzinnej przeszłości multum. Co mówię, pisarzy… Każdy z nas, każdy z pewną pulą wyobraźni, sięga wstecz, sprawdza skąd pochodzi, kim byli jego przodkowie, czemu jest tu, gdzie jest.

Katarzyna Wójcik

 

Zmagania z transcendencją

 

 

Poemat filozofujacy            Słowo stawia artystę w roli demiurga, daje mu moc tworzenia i niszczenia, budowania nowych światów i burzenia starych. Równocześnie słowo to symbol czegoś, co poeta głęboko odczuwa; czegoś, co jest zarówno wewnątrz niego, jak i poza nim – siły nieprzeniknionej transcendencji. Te poetyckie słowa-symbole są podszewką świata, obrazem jego drugiej, niewidzialnej, duchowej strony. To wykroczenie poza byt, próba zrozumienia przyczyny powstania człowieka, jego powołania i celu ziemskiego istnienia oraz odnalezienia w tym istnieniu szczęścia, które szeleści / jakpółprawdy / pośródkwiatów. Owe pół prawdy jest wyrażeniem nadziei podmiotu na osiągnięcie pełni szczęścia (prawdy) po zjednoczeniu z Bogiem.

 

ZBYSZEK IKONA - KRESOWATY

 

TRIADA DLA IWONY TRWA

 

triada szatkowski

 

               Nie ma wątpliwości, że miłość, przypisana życiu jako nieodzowny element doznawania szczęścia, jest domeną bytu kreatywnego radości i ekspresji duchowo erotycznej. Miłość dziś, jako pojęcie względne jest wszechobecna w prozie bytu ludzkiego, zapisana i utrwalona w sztukach wielorakich profesji w rozmaity sposób. Wiemy, że miłość  może  się pojawić w każdym miejscu i w każdej minucie, sekundzie... i  jakby czeka, jak metafora, jej kolor płynie w żyłach człowieka, łka w sercu, w szyszynce mózgowej, w źrenicy oka, to błyskawica odmieniająca zmysły: powonienia, czucia, smaku, zmieniająca fazy snu, barwiąca pejzaże, czasem bezbronna, ta miłość bezradna i otwarta, nieco dziwna, żądna metamorfozy, stoi jak wiedźminka na ścieżce leśnej… Uśmiechnięta, bo przebiegały kiedyś przez nią epickie, zdziczałe centaury, każdy do swej mitycznej furty.  Miłość to mit, dziejba prawdziwa, czyli życie i śmierć. Wiele spisano już w starożytnych zwojach rzymskich i greckich, był dramat i były zachłyśnięcia się miłością w tragediach historii, to ona często kierowała losami rządzących krajem, rozstrzygała wojny i bitwy oraz pojedynki, bywała pokłosiem okrucieństwa.