Krzysztof Lubczyński


Wergili polskiej krytyki literackiej

„Rezultatami przygód myśli wędrującej pośród arcydzieł” określa wydawnictwo „Iskry” wydane właśnie przez tę oficynę (za co tysiączna jej chwała) szkice krytyczne Tomasza Burka „Niewybaczalne sentymenty”. Wypada z tym ujęciem nie tylko się zgodzić, ale i dopowiedzieć, że rezultaty te są - jak to u tego myśliciela literatury polskiej - najprzedniejszej marki. Bo Tomasz Burek jest od dziesięcioleci znakomitym, wnikliwym,  głębokim, wyrafinowanym a przy tym błyskotliwym w przewodnikiem po meandrach artystycznych i ideowych naszej literatury. Jest Wergiliuszem oprowadzającym Danta czyli czytelnika po jej Piekle i Czyśćcu (choć z rzadka także po Niebie).

Krzysztof Lubczyński

Maszynopis znaleziony na dnie szafy

 

„Znalazłem na dnie szafy maszynopis, stary, zakurzony, ale porządnie wtłoczony miedzy plastikowe okładki…” – napisał w pierwszym zdaniu swojego pamiętnika Jacek Fedorowicz, człowiek estrady,  telewizji, aktor, a ściśle biorąc: komik telewizyjny i filmowy, redaktor, konferansjer, satyryk, opozycjonista, felietonista i w ogóle człowiek orkiestra, jedna z najsłynniejszych postaci polskiego – jakkolwiek by to nazwać – szołbiznesu, parnasu popkultury, człowiek którego charakterystyczny głos i sylwetkę rozpoznają

Andrzej Dębkowski

„Podróżny człowiek”

Jednym z najbardziej naturalnych sposobów na wyrażanie marzeń i lęków jest literatura. To nie przypadek, że dojrzewanie obfituje w pierwsze próby literackie, obrazy, spektakle. Kiedy jednak dojrzejemy, nie zawsze potrafimy obudzić drzemiące w nas inwencje twórcze. Jeśli i to się uda, nie znaczy, że będziemy mieli coś ważnego do powiedzenia. Bo literatura, to coś znacznie więcej, niż tylko ciągłe powtarzanie tych samych sloganów, poszczególnych obrazów i metafor ludzkiego życia. Literatura, to rytualne przedstawienia, ożywiane przestrzenią, wpisane w opozycję jasności mroku.

Krzysztof Lubczyński

Czyściec Głowackiego

 

Pod adresem Janusza Głowackiego, jako autora jego ostatniej (jak dotąd oczywiście!) powieści „Goodnight Dżerdżi”, padł zarzut, że została ona napisana pod współczesne gusty i sformatowana „pod media”. Śmieszny, żałosny i cokolwiek bezczelny to zarzut, gdy formułują go media gotowe w mig zadeptać wszystko, co nie mieści się w zarysowanym przez nie formacie. Wygląda to tak, jakby żarłoczny krokodyl obłudnie ubolewał, że ofiara nie próbuje się ratować przed dostaniem się do jego paszczy.

Krzysztof Lubczyński

Na Grobli czyli w Stawisku

 

„Na Grobli” Eustachego Rylskiego jest raczej dużym opowiadaniem niż powieścią. Atrybucja ta jest tym bardziej może uzasadniona, że główny bohater, to w istocie nie nazwany z imienia i nazwiska Jarosław Iwaszkiewicz. Rylski nazwał go Aleksandrem Sewerynowiczem.
Rylskiego Iwaszkiewicz fascynuje od lat („Chłodna jesień”, właśnie owo opowiadanie z „Na Grobli”, napisane przed laty przez Rylskiego, a tu fikcyjnie przypisane Sewerynowiczowi czyli Iwaszkiewiczowi, ale jako opowiadanie zupełnie inne, zrealizowane w teatrze telewizji pod koniec lat osiemdziesiątych).

Piotr Goszczycki

Własny kąt

 

W Dalekobieżnej serii wydawniczej grupy poetyckiej WARS, ukazała się najnowsza książka Jerzego Stasiewicza „Własny kąt”. Autor ten, dotychczas opublikował 3 tomy wierszy, oraz tom dramatów „Pojednanie”. Dowodzi to, o szerokiej wyobraźni autora, jego spostrzeganiu i obrazowaniu słowem ojczystej ziemi. Postawa ta, niejednokrotnie była nagradzana w postaci wyróżnień i nagród. „Własny kąt” jest książką prozatorską, ukazującą istotny problem, mianowicie problem szczęścia człowieka.

Krzysztof Lubczyński


„Lalka” - nasza współczesna


„Lalkologia”, by w ten nieco żartobliwy sposób nazwać tę domenę badań historyczno-literackich, która zajmuje się „powieścią z wielkich pytań epoki”, „Lalką” Bolesława Prusa, dopracowała się już całkiem pokaźnej liczny publikacji naukowych i eseistycznych. Przez lata badania nad „Lalką” mieściły się niemal wyłącznie w ramach polonistycznych prac badawczych nad pozytywizmem, ale od czasu ukazania się eseju Olgi Tokarczuk „Lalka i perła”, powieść Prusa stała się także domeną zainteresowań autorów spoza kręgu historyków i teoretyków literatury, w tym między innymi psychologów, psychoanalityków, filozofów, antropologów, filmoznawców, anegdotystów itd. „Lalka” stała się obszernym terenem badań, na którym pracują badacze i autorzy różnorodnego autoramentu.

Krzysztof Lubczyński


PIW jeszcze wydaje Witkacego



Ukazaniu się trzeciego, przedostatniego tomu listów Witkacego do żony, obejmującego lata 1932-1935 nie może nie towarzyszyć obawa o to, czy w ogóle ukaże się tom czwarty i ostatni, który ma objąć lata 1936 – 1939. Krytyczna sytuacja wydawnictwa, Państwowego Instytutu Wydawniczego trafiła na czołówki ważnych gazet, bo jak wiadomo ta jedna z najbardziej renomowanych i zasłużonych instytucji kultury polskiej jest zagrożona likwidacją.