Krzysztof Lubczyński

Przypuszczam, że wątpię

Fenomen Bohdana Łazuki przypomina cokolwiek gombrowiczowską ocenę prozy Sienkiewicza, zapisaną w „Dziennikach”: „Czytam Sienkiewicza. Dręcząca lektura. Mówimy: to dosyć kiepskie, i czytamy dalej. Powiadamy: ależ to taniocha - i nie możemy się oderwać. Wykrzykujemy: nieznośna opera! i czytamy w dalszym ciągu, urzeczeni. Potężny geniusz! - i nigdy chyba nie było tak pierwszorzędnego pisarza drugorzędnego. To Homer drugiej kategorii, to Dumas Ojciec pierwszej klasy”.

Krzysztof Lubczyński

Stoliku nakryj się

Lat temu kilka Jerzy Gruza objawił dodatkowy wybitny talent poza reżyserskim i towarzyskim, talent pisarski o profilu satyrycznym.  Jako reżyser filmowy i telewizyjny także najchętniej skłaniał się ku satyrze i według tego wybierał również tworzywo literackie do realizacji: „Mieszczanina szlachcicem” Moliera czy „Rewizora” Gogola. Satyryczne są także jego seriale „Wojna domowa” czy „Czterdziestolatek”, a także pełna anarchicznej niemal fantazji komedia „Dzięcioł”.

Krzysztof Lubczyński

Złoty Wiek postmodernistycznie widziany

Filip WrocławskiTytułowego bohatera swojej najnowszej książki , Samuela Zborowskiego, Jarosław Marek Rymkiewicz czyni wcielonym duchem polskiej wolności, którą chciał krwawo zadławić duet tyranów, król Batory i kanclerz Zamoyski.  Silna i dlatego dobra władza państwowa skierowała swe ostrze przeciw nieokiełznanej samowoli magnackiej – znamy tę stańczykowską tezę choćby tylko ze szkolnych podręczników. Rymkiewicz odwraca ten sens o 180 stopni.

Marek Wawrzkiewicz

Tołstoj pisze dzisiaj

W listopadzie bieżącego roku mija 100 rocznica śmierci Lwa Tołstoja

W kwietniu 1901 roku Lew Tołstoj opublikował tekst pt. Nie mogę milczeć. Artykuł? Esej? Zapewne to i to. Dziś taki tekst nazwalibyśmy listem otwartym. Do kogo? Do władz. Do wymiaru sprawiedliwości. Do ustawodawców. Ale przede wszystkim do rosyjskiego społeczeństwa. A może i do całej ludzkości.

Bezpośrednim impulsem, który spowodował napisanie tego tekstu było wykonanie w Chersonie  wyroku śmierci na  12 przestępcach. Skazani i straceni byli chłopi, którzy dopuścili się napadu i grabieży na posiadłość w tej okolicy.

Leszek Żuliński

Andrzej Krzysztof Waśkiewicz – twórca i stwórca

 

Filip WrocławskiAndrzej K. Waśkiewicz od samego początku ukierunkował swe zainteresowania na poezję (choć zdarzyło mu się napisać i powieść); nigdy nie zajmował się „całą” literaturą, miał wyraźnie pozaznaczane pola swoich badań, ale mimo swego specialité były one ogromne i w gruncie rzeczy objęły całe minione stulecie, jak wspomniałem, z jego obecną kontynuacją.

Aldona Borowicz

Zapiski starego mędrca

Każda nowa książka Krzysztofa Gąsiorowskiego wywołuje sporo emocji. Wydana w ubiegłym roku przez Wydawnictwo Adama Marszałka Moja stara naga maszyna do pisania i panienki na imieninach (1) utwierdza mnie w przekonaniu, że Krzysztof Gąsiorowski należy do poetów wybitnych, ale przemilczanych, „wyklętych” nie tylko przez krytyków, ale również przez młode pokolenie poetów. Przypuszczalnie jest ich zdaniem klasykiem, do którego można już nie wracać. Fakt faktem, że poetycka twórczość Gąsiorowskiego nie należy do najłatwiejszych w odbiorze, ze względu na jej wielowątkowość filozoficzną.

Tomasz Miłkowski

Z przełomu wieków, czyli literatury dzień powszedni (1990-2008) Janusza Termera


Autor nazwał tę książkę swoją "silva rerum", nie była bowiem pisana z góry powziętym planem, ale na odwrót: powstała w wyniku wyboru i złożenia w całość rozmaitych publikacji z obszaru krytyki literackiej, jakie w minionym bez mała dwudziestoleciu ogłaszał Janusz Termer. A. to w czasopismach, a to w postaci wstępów do książek innych autorów, czasem klasyków, a to w postaci wystąpień na rozmaitych sesjach literackich i sympozjach.

Gdyby ktoś o tym nie widział, mógłby sądzić, że to książka o wyrazistym kręgosłupie wcześniejszego niż pisanie zamierzenia, który tworzą dwie fundamentalne idee. Pierwsza z nich to przekonanie autora, że literatura polska nadal istnieje i owocuje, nawet jeśli to owocowanie mniej jest dzisiaj doceniane czy dostrzegane aniżeli w przeszłości, a może nawet owocowanie niekiedy poniżej oczekiwań czytelników czasów przełomu. Nie powtórzył się bowiem fenomen roku 1956, kiedy puściły rozmaite zapory i polityczne przeszkody, dzięki czemu można było mówić o literackim Październiku, ani tym bardziej nie powtórzył się fenomen literackiej burzy i naporu, radości z odzyskanego śmietnika po restytucji polskiej państwowości w roku 1918.

Zdzisław Antolski


POGODA DUCHA ZOFII KORZEŃSKIEJ

 

szepty-i-zamyslenia    !5 września w Kielcach zmarła . Zofia Korzeńska – poetka, eseistka, krytyk literacki, redaktorka książek. Należała do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

    Urodzona we wsi Mazury, w 1931 roku, którym poświęciła wiele kart wspomnień oraz dwutomową monografię dialektologiczną. Poza tym wydała osiem tomów poezji, pięć pozycji krytycznoliterackich. A także wiele szkiców, recenzji w czasopismach literackich i pracach zbiorowych. Otrzymała Złoty Krzyż Zasługi oraz odznaczenie: Zasłużony dla Kultury Polskiej i Nagrodę Prezydenta Miasta Kielce.