Adam Komorowski 


Polskość, jestestwo i spektakl.


 

„Jeśli jednym z najsłynniejszych stwierdzeń XIX wieku była konkluzja, że większość ludzkości ówczesnej „nie miała do stracenia nic poza kajdanami” to dziś należy powiedzieć, że większość wierzy, że wszystko posiada dzięki kajdanom.” – pisał pół wieku temu Gunther Anders. Diagnoza społeczeństwa konsumentów jako zbioru jednostek dobrowolnie, a często entuzjastycznie poddających się rozmaitym formom zniewolenia, zaniku zdolności do buntu to stały wątek u krytyków postnowoczesności zarówno z prawa, jak Augusto del Noce czy z lewa, jak cytowany Anders, Zygmunt Bauman czy Giorgio Agamben.

Stefan Jurkowski 


Andrzeja Tchórzewskiego poezja bez korozji

 

Andrzej Tchórzewski (ur. 1937 r.) z racji daty urodzenia mógłby być przypisany do dwóch pokoleń literackich - do "Współczesności" oraz do "Orientacji". Wielu bowiem poetów tego ostatniego pokolenia łączy zbliżona data urodzenia. Nie jest to zresztą ważne, ponieważ poezja Tchórzewskiego ma swoją własną, odrębną drogę - od początku aż do dzisiaj. Sam poeta powiedział o sobie: ...uważam się za niedogmatycznego kontynuatora pracy, którą rozpoczął nadrealizm francuski. I taką postawę starałem się zachować od książkowego debiutu w 1960 r. do tego pierwszego w moim życiu wyboru wierszy. Chodzi tutaj o wybór "Chroniąc oczy przed korozją" wydany z okazji obchodzonego właśnie jubileuszu - 75. rocznicy urodzin poety.

Krzysztofa Lubczyńskiego rekomendacje książkowe

 

Dar Anioła i inne podarunki


Bogumiła WrocławskaPisarstwo Krzysztofa Rutkowskiego (nie mylić z głośnym detektywem), to osobna jakość w polskiej literaturze. Twórca eseistycznych książek o Mickiewiczu, o mesjanizmie i o emigracji polskiej w Paryżu jego czasów, autor niezapomnianych „Paryskich pasaży”, wyborny eseista, niebywale subtelny stylista i artysta obdarzony rzadką wrażliwością. Zbyt jednak wyrafinowany, by być przedmiotem szerokiego zainteresowania.

Leszek Żuliński 


Ostatnia książka Wojciecha Sobeckiego


         Staraniem Pani Zofii Sobeckiej, wdowy, ukazała się ostatnia książka poetycka Wojciecha Sobeckiego pt. Getsemani. Byłem jej redaktorem i pomysłodawcą układu. Wojtka znałem osobiście, acz „incydentalnie”, zbliżyły nas raczej jego telefoniczne, długie rozmowy, które w ostatnim okresie życia co jakiś czas czuł potrzebę ze mną odbywać. Widziałem, jak ważne jest dla Niego pisanie i jak bardzo – poza poezją – Jego świat boleśnie i dramatycznie zanikał. Poniższy tekst jest adaptacją mojego komentarza zamieszczonego na końcu tego pośmiertnie wydanego tomiku Wojtka.

Książkowe rekomendacje Krzysztofa Lubczyńskiego


Krzysztof Lubczyński


Strona Złego


Najnowsza publikacja Marka Nowakowskiego „Pióro” opatrzona jest mylącym podtytułem: „Autobiografia literacka”. Można by sądzić, że pisarz, znany z barwnej narracji o „świecie zaginionym” Polski lat 50,60 i 70-tych, zajmie się tym razem swoim pisarskim „ego”, formą swojej prozy, „alchemią słowa”, umieści ją w literackim kontekście, zajmie się też innymi pisarzami, środowiskiem lub choćby tzw. życiem literackim Słowem, że odsłoni nieco kuchnię literacką tamtych czasów. Tak, jak robiło to przed nim wielu pisarzy, choćby Jerzy Putrament, który w tomie „Literaci”, należącym do cyklu „Pół wieku” pokazał kawałek ówczesnego życia organizacyjnego branży.

Jerzy Granowski


Odrodzić się na nowo

 

            „Wiosenne przebudzenie” – to drugi tomik Jadwigi Marioli Jankowskiej, który jak kwiat narodził się wiosną 2012 roku. Wydawać by się mogło, że poezja też jest wiosenna. Nic bardziej mylnego. To narodziny wspomnień, głębokich przemyśleń filozoficzno-egzystencjonalnych naszego kruchego bytu. W wielu wierszach odczuwa się piętno żalu po przyjaciołach i bliskich, którzy niespodziewanie opuścili nas i ten ziemski padół, tak jakby przesiedli się z jednego pociągu do drugiego, który zmierza tunelem do oddalonego światełka, niosącego nadzieję połączenia się z wiecznym życiem. Tylko na Ziemi życie mknie niczym pociąg od stacji początkowej do końcowej i na odwrót.

Krzysztof Lubczyński

Dzieje pijanego orła


Piszący te słowa deklaruje związki z Władysławem Broniewskim. W latach 1964-1972 był uczniem szkoły podstawowej jego imienia. Z tego to powodu poezja tego akurat poety była nieustannie eksploatowana w ramach obrzędów szkolnych, czyli tzw. akademii i apeli. Patriotyczny „Bagnet na broń” i komunistyczny w duchu i stylu „Magnitogorsk albo rozmowa z Janem” oraz liczne inne wiersze Broniewskiego. Także te czysto osobiste, liryczne i neutralne ideowo, o Mazowszu, albo tragiczne po śmierci córki Anki, były tam często i obficie recytowane przez uczennice i uczennice z kółek recytatorskich.

Krzysztof Lubczyński


Boska Liz

Biografie sławnych ludzi, to osobny gatunek literatury faktu. Sławni pisarze, politycy, artyści, uczeni. Trzeba przyznać, że biografie aktorów są na ogół najmniej ciekawe. Piętrzenie szczegółów na temat kolejnych etapów kariery, cała ta kuchnia profesjonalna – jeśli aktor nie miał prywatnego, bujnego życia – rzadko jest interesująca nawet dla kolegów po fachu. Sprawia to, że nawet biografie takich wielkich fascynujących aktorów, jak Laurence Olivier czy Irena Eichlerówna nie są zbyt porywającą lekturą. Z kolei biografie plotkarskie opowiadające o losie gwiazd o życiu bujnym w typie Marylin Monroe drażnią czasem minoderią stylistyczną, tak jak ich bohaterowie/bohaterki drażnią infantylizmem, głupotą, niedojrzałością.