Stanisław Grabowski

 

Kalendarium Niepodległości (13)

 

Powitanie Józefa Piłsudskiego na Dworcu Wiedeńskim w Warszawie 12.XI.1916.

 

 

 

1 lipca 1918

Etat Polskiej Siły Zbrojnej, opracowany przez Inspektorat Wyszkolenia przy wodzu naczelnym wojsk polskich, przewidywał cztery pułki piechoty, czyli 458 oficerów, 1927 podoficerów i 13 453 szeregowców. Nadal jednak w zakresie stanów osobowych utrzymywał się wielki niedobór. Jego częściowe przezwyciężenie zaczęło następować dopiero wówczas, gdy rozpoczął się powrót legionistów z obozów niemieckich do czynnej służby. Proces zwalniania z obozów, zapoczątkowany już w 1917 roku, przebiegał jednak w wolnym tempie. Zadecydowała o tym w niemałym stopniu opinia o Polskiej Sile Zbrojnej jako o formacji opowiadającej się po stronie Niemiec. Opinia ta nie była w istocie sprawiedliwa. Żołnierze służąc w tej formacji powodowali się głównie dążeniem do wytrwania z bronią w ręku bez względu na taką ocenę. Służba pełniona w trudnych warunkach psychicznych oraz ideowych wymagała tym większego poświęcenia i samozaparcia. (Mieczysław Wrzosek)

________________________

Przyjazd do Warszawy z Rosji około 20 tysięcy osób wywołał znaczne pogorszenie się sprawy żywnościowej. Spekulanci, licząc na większy popyt na produkty, wciąż podnoszą ceny […] Spekulacja rzuciła się nawet, jak wiemy na chleb kartkowy, który w znacznej części, zamiast bezpośrednio do rąk spożywców, dostaje się do rąk spekulantów. Dalszy masowy przyjazd uchodźców z Rosji do Warszawy (oczekiwany jest powrót około 200 tysięcy osób) może mieć dla ludności następstwa ciężkie. Wobec tego, o ile wiemy, w łonie władz miejskich powstał projekt, aby w obronie zagrożonych interesów gminy miejskiej wyjednać ograniczenia powrotu mas uchodźców do Warszawy. (z „Kuriera Warszawskiego”)

________________________

Gen. Józef Haller (nominowany na generała 17 IV 1918) zatwierdził instrukcję umowną dotyczącą formowania oddziałów polskich w Murmańsku przez gen. Fredericka Poole’a, dowódcę wojsk angielskich na północy.

 

 

3 lipca 1918

Gen. Józef Haller wyjeżdża z Rosji do Francji. Dotarł do niej przez Karelię i Murmańsk. 17 lipca 1918 został członkiem Komitetu Narodowego Polskiego.

 

5 lipca 1918

W Tarnopolu urodził się Czesław Eugeniusz Blicharski, zmarły w 2015 w Zabrzu. W 1936 podjął studia prawnicze we Lwowie, które przerwała wojna. Uwięziony wraz z braćmi przez NKWD i zesłany na Syberię. Zwolniony po układzie Sikorski-Majski. Służył w 300. Dywizjonie Bombowym im. Ziemi Mazowieckiej. Zaliczył 19 lotów bojowych. Po wojnie ukończył studia prawnicze w Oxfordzie i wyjechał do Ameryki Południowej. W 1956 powrócił do Polski. Po zakończeniu pracy zawodowej zajął się dziejami Tarnopola. Obszerne Archiwum Tarnopolskie przygotowywane latami wspólnie z żoną Kazimierą i córką Bożeną przekazał UJ. Jego dom nazywany był „Małym Tarnopolem”. Blicharski jest też autorem kilkunastu książek i albumów o charakterze podstawowym dla Ziemi Tarnopolskiej, które wydał własnym sumptem, bez dotacji. Wiele innych jego prac dotąd nie doczekało się druku. Zyskał opinię wybitnego badacza i miłośnika Kresów Wschodnich. Odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2008). W 2014 otrzymał nagrodę Kustosz Pamięci Narodowej. Jego życie i działalność to gotowy scenariusz na serial telewizyjny.

 

6 lipca 1918

Przed paru dniami zaczęto aresztowania w POW. Wojsko aresztowało młodego Burkharda, przy którym znaleziono plan opanowania koszar krakowskich i magazynów broni, pieczęcie, telefony itd. oraz spis jednego patrolu wywiadowczego. Skutkiem tego aresztowano szesnastu, przeważnie studentów gimnazjalnych, oraz paru ludzi w Zagłębiu, gdzie podobno znaleziono całe fury materiału. Oczywiście przywódców nie ruszono, cierpią tylko najmniej winni, a nie wiem, czy to kogo odstraszy. Rydz i Radlińska dalej będą ryć i gromadzić broń u Dłuskiego [Kazimierz, działacz niepodległościowy – St.G.] w Zakopanem czy gdzie tam, by sprowadzić wybuch w chwili, kiedy to tylko nam zaszkodzi. Rydz omawiał tę rzeź z Jaworskim, a wczoraj z Adamem Tarnowskim, któremu przedstawił, że POW wyhodowane zostało przez wojskowość (ostatnio Szeptycki), a teraz ma być użyte przez nią jako argument przeciw nam, przez tę właśnie wojskowość. (Jan Dąbrowski)

__________________________

W Galicji koleje zdają się być w rękach Polskiej Organizacji Wojskowej, grasują bandy – zamęt – niezaradność władz austriackich. Klęska Austrii nad Piave przechodzi wyobrażenie i jest incydentem jeszcze nie zamkniętym. „W Austrii wszystko trzeszczy” – rzekł do Zdzisia bez osłoniętego zadowolenia Wedel, ambasador niemiecki w Wiedniu. Trudno pojąć, jaką siłą kręci się jeszcze w tych warunkach olbrzymia, a rozprzęgająca się machina państwowa i na jak długo starczy prastary rozpęd stanowiący motor i wiązadło. (Maria Lubomirska)

___________________________

W Kaliszu urodziła się Maria Rataj, autorka wspomnień z przedwojennego Poznania pt. Zaułki grzecznego miasta. Książka została bardzo przychylnie przyjęta przez czytelników. Autorce w jej publikacji pomogli poznańscy literaci, jedna książka jednak nie wystarczyła, by przyjęto ją do ZLP [ale np. Krzysztofa Mętraka przyjęto, chociaż nie opublikował żadnej książki – St.G.]. M. Rataj (właściwie Marianna Rudowicz) zmarła w 1995. Jest także autorką zbioru opowiadań w rękopisie Bez parawanu. W 2007 jej wspomnienia opublikowano pod tytułem Grzeszne miasto, bez wcześniejszych „poprawek” i ingerencji.

 

7 lipca 1918

W Wilnie urodziła się Halina Popławska, przed wojną studiowała romanistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W czasie wojny m.in. w tajnym nauczaniu. Po wojnie pracowała w Bibliotece Narodowej, na UW i ASP. Była lektorem języka włoskiego, wykładowcą literatury hiszpańskiej, tłumaczem. Po przejściu na emeryturę w 1978 zaczęła pisać powieści historyczne (Cień dłuższego ramienia, Szpada na wachlarzu, Na wersalskim trakcie, Wieczne powroty, Złamany wachlarz i inne). Zmarła 10 sierpnia 2017 w Warszawie.

 

8 lipca 1918

Bobrujsk opuścił ostatni transport zdemobilizowanych żołnierzy I Korpusu Polskiego. „Nie wszyscy oficerowie i żołnierze pogodzili się z faktem demobilizacji. Kilkuset pragnęło nadal uczestniczyć w tworzeniu kadr polskiego wojska na Wschodzie i ci niezłomni podążyli do nowych jego formacji, tworzonych w rejonie Murmańska lub na Kubaniu. Demobilizacja korpusu uwolniła Niemcy od kłopotów, jakie im sprawiało lub mogło sprawić istnienie dość znacznej formacji polskiej, i z wojskowego punktu widzenia była uzasadniona. Historiografia niemiecka traktuje ją jednak jako polityczną pomyłkę Niemiec. Rozbrojenie korpusu rozwiewało rzeczywiście wszelkie złudzenia co do szczerości niemieckich intencji wobec sprawy polskiej, a nie przyniosło w zamian znaczniejszych korzyści”. (Mieczysław Wrzosek)

 

9 lipca 1918

Podaje się do dymisji minister Richard von Kϋhlmann (1873–1948), zwolennik zawarcia pokoju i ratowania dotychczasowych zwycięstw Niemiec, pod naciskiem Kwatery Głównej, wrogo usposobionej dla poczynań parlamentarnych i pokojowych (z Hindenburgiem i Ludendorffem na czele).

_____________________

W Krakowie wychodzi pierwszy numer „Nowego Dziennika”, polskojęzycznej gazety żydowskiej wydawanej w latach 1918–1939. Jest to najstarszy polskojęzyczny dziennik żydowski na ziemiach polskich. Powstał z inicjatywy Ozjasza Thona. Wśród założycieli był Zygmunt Ellenberg, pierwszy redaktor. 15 V 1923 dokonano zamachu bombowego na siedzibę gazety, ale nikt nie stracił życia, ani nie odniósł poważniejszych obrażeń. Zamachowcy nie zostali ujęci. W 1937 wprowadzono na rynek wydanie popołudniowe pisma. „Nowy Dziennik” zawierał liczne dodatki wyodrębnione własnymi winietami i oddzielną numeracją, zastępowały one specjalistyczne czasopisma. Ostatni numer „ND” ukazał się 2 września 1939, na pierwszej stronie opublikowano Zarządzenie stanu wojennego, które wprowadził Prezydent RP.

________________________

W Słomnikach urodził się Czesław Marchaj, zm. w 2015, polski ekspert w dziedzinie aero- i hydrodynamiki oraz teorii żeglowania. Autor znanego podręcznika Teoria żeglowania. Członek brytyjskiego Królewskiego Stowarzyszenia Architektów Okrętowych. W czasie wojny ukończył podchorążówkę ZWZ-AK, wykonywał w Warszawie zadania wywiadowcze. Po II wojnie światowej  zabroniono mu dostępu do instytucji i organizacji związanych z lotnictwem, ze względu na wrogi stosunek do PRL. Związał się wtedy z żeglarstwem. W 1949 aresztowany za próbę ucieczki do Szwecji, przebywał w areszcie przez półtora roku, do czerwca 1951. W 1970 otrzymał w Anglii azyl polityczny. W 1976 ukończył w Southampton studia filozoficzne. Opublikował szereg prac z teorii budowy i użytkowania statków żaglowych, był konsultantem przy budowie morskich jachtów regatowych oraz w sprawach morskich katastrof żaglowców. W 1998 otrzymał „Small Craft Group Medal” przyznawany przez Royal Institution of Naval Architects. W 2009 wręczono mu srebrny medal Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej (ISAF).

 

9/10 lipca 1918

W trakcie pobytu 1 pułku Strzelców Polskich na pozycji odwodowej w okolicach Reims „Żołnierze polscy podejmowali również wypady zwiadowcze celem schwytania jeńców niemieckich. Jednak z powodu kilkukilometrowego oddalenia od pozycji niemieckich, były one nie tylko niebezpieczne, ale także i bardzo męczące. W trakcie jednego z takich wypadów – przeprowadzonego nocą z 9 na 10 lipca – zginął dowodzący nim ochotnik amerykański ppor. Lucjan Chwałkowski z 5 kompanii strzeleckiej, będący pierwszym poległym w boju oficerem Armii Polskiej we Francji. Pluton, którym dowodził, znalazł się nagle pod zaporowym ogniem niemieckiej artylerii, podczas którego jeden z odłamków ciężko ranił wspomnianego oficera. Po krótkiej chwili został on wyniesiony z pola walki przez strzelca Michała Mroczkę, po czym transportowano go do oddalonego o około 3 km szpitala polowego w Billman koło m. Mont-de-Bille. Jednak wskutek odniesionych ran ppor. L. Chwałkowski zmarł w ambulansie sanitarnym w drodze do owego szpitala, powtarzając do ostatnich chwil swego życia słowa: »To dla Polski«. Wkrótce prasa francuska i amerykańska okrzyknęła go symbolem bohaterstwa, zaś francuskie władze wojskowe odznaczyły Legią Honorową i Krzyżem Wojennym (Croix de Guerre). Pogrzeb ppor. L. Chwałkowskiego odbył się 11 lipca i stał się podniosłą uroczystością podkreślającą wspólne braterstwo walki polskich i francuskich żołnierzy”. (Witold Jarno)

 

10 lipca 1918

Po porażce Austriaków we Włoszech nastrój Niemców popsuł się. Minister spraw zagranicznych Kühlmann wyraźnie powiedział w parlamencie, że samym mieczem wojny się nie zakończy. Pod wpływem hurra-patriotów musiał to odwołać i nawet podać się do dymisji. Bodaj że wszystko teraz rozstrzygnie najbliższa ofensywa. Jeśli Niemcy Paryża nie wezmą, to wojny wygrać nie będą już w stanie. (Stanisław Karpiński)

___________________________

Wszystkie związki i instytucje polskie, które w Wielkopolsce zamarły w czasie wojny, wznawiają swoją pracę społeczną i narodową. Powstaje Centralny Komitet Obywatelski na czele z ks. Józefem Kłosem, działaczem obozu chrześcijańskiej demokracji, i podejmuje działalność. Budzi się towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”. CKO tworzy zakonspirowane komitety powiatowe pod bokiem Niemców. CKO ujawnił się 11 listopada 1918, przemianowując się na Naczelną Radę Ludową.

 

11 lipca 1918

Nasza dywizja będzie w tych dniach z obecnego odcinka wycofana i rozsiedlona w okolicznych wioskach […]. O ofensywie mało jakoś słychać, być jednak może, że się wnet rozpocznie. Wynik jej będzie pewno bardzo ważny dla dalszych losów wojny. Bardziej mnie zajmują wypadki na wschodzie. Czy koalicji uda się tam wszcząć na nowo wojnę przeciw Niemcom? Swoją drogą bardzo to ryzykowna rzecz, bo Niemcy tylko czekają sposobności, żeby zająć Moskwę i połowę Rosji. Państwo, które nie może dać sobie rady z kilkunastu tysiącami Czechów, rozsypie się jak domek z kart, gdy będzie miało do czynienia z nowocześnie uzbrojoną i wyćwiczoną, choć małą, armią niemiecką. Wiele więc będzie od tego zależało, ile pomocy będzie mogła tam przynieść koalicja (Józef Iwicki, Listy…).

 

12 lipca 1918

W Łodzi urodził się Henryk Koczewski, zm. 29 lipca 1993 tamże. Polski piłkarz grający na pozycji napastnika (lewy łącznik), tenisista stołowy oraz hokeista, związany głównie z ŁKS-em Łódź. Był wychowankiem ŁKS-u, w barwach którego zaliczył ponad 60 występów w najwyższej klasie rozgrywkowej. W debiucie ligowym (1934) strzelił bramkę, co czyni go najmłodszym w historii klubu strzelcem (miał wówczas 16 lat i 52 dni). Po wojnie m.in. w warszawskiej Polonii.

_____________________________

Na cmentarzu Springvale w Australii został pochowany Władysław Sylwester Kossak, pochodzący ze słynnego rodu Kossaków. Brat Juliusza i Leona. Urodził się w 1828 w Wiśniczu Nowym, jako najmłodszy syn Michała i Antoniny z Sobolewskich. W 1948 wraz z bratem Leonem udał się na Węgry, wzięli udział w powstaniu. Po jego upadku przedostał się do Turcji, gdzie był internowany w obozie w Widyniu, później w Kutahyi. W 1852 popłynął razem z przyjacielem Leopoldem Kabatem do Australii, gdzie zajmowali się bez powodzenia poszukiwaniem złota. Tam wstąpił do angielskiej policji konnej, uzyskał stopień porucznika. W 1954 tłumił bunt górników. W marcu 1863 na wieść o wybuchu powstania styczniowego wrócił do Polski. Brał udział w kampanii zimowej gen.Heydenreicha-Kruka. Po upadku powstania wyjechał do Anglii, skąd wraz z rodziną popłynął do Australii, osiedlił się w Brighton. Do 86 roku życia zajmował się poszukiwaniem złota, zmarł cztery lata później w Melbourne.

 

13 lipca 1918

Drogą morską z Murmańska przybył do Francji gen. Józef Haller. Opromieniony sławą Rarańczy i Kaniowa. Został on przedstawiony rządowi francuskiemu przez KNP jako kandydat na stanowisko naczelnego wodza Armii Polskiej. Zgoda na tę propozycję została poprzedzona umową z 28 września 1917 r., którą KNP zawarł z rządem francuskim. Podpisana umowa, uznana następnie przez inne państwa Koalicji, miała charakter zasadniczy i duże znaczenie dla sprawy polskiej. (Mieczysław Wrzosek)

_______________________

Pod Saint Hilaire, we Francji, walczył 1 Pułk Strzelców Polskich. Mimo huraganowego ognia strzelcy nie wycofali się z zajmowanej pozycji.

 

14 lipca 1918

…W dzień święta francuskiego, 14 lipca, odbyła się wielka parada wojsk sprzymierzonych w stolicy Francji. Wziął w niej udział batalion naszej piechoty. Pochód otwierał oddział francuski, potem szli w porządku alfabetycznym Amerykanie, Anglicy, Belgowie, Grecy, Włosi, Polacy, Portugalczycy, Rumuni, Serbowie, Czechosłowacy. Ukazanie się oddziału polskiego, entuzjastycznie witanego przez zgromadzone tłumy okrzykami: Vive la Pologne – wywarło silne wrażenie. (Roman Dmowski)

_____________________

Święto narodowe Francji 1918 roku nie było świętem tylko francuskim – rewia z 14 lipca była rewią wojsk sojuszniczych, wielkim aktem nie tylko wojskowej solidarności, ale również wielkim aktem wiary w zwycięstwo – w momencie, gdy to zwycięstwo zdawało się jeszcze poważnie wahać. […] Stojąc wśród tłumu usłyszałem raptem Les Polonais – i ujrzałem po paru sekundach pojawiający się nasz oddział. W zwartym szeregu, z majestatycznym spokojem przedefilował wśród oklasków, robiąc na fachowcach, jak i na publiczności wrażenie siły i świadomej karności. (Józef Wielowieyski)

 

Pin It