Selim Chazbijewicz

Tatarzy na Litwie i w Polsce. Dzieje, kultura, tradycja, wojskowość

 

Juliusz Kossak Taniec tatarski

Juliusz Kossak Taniec tatarski

 

Tatarzy polscy, Tatarzy litewscy, Tatarzy polsko-litewscy, Lipkowie, Tatarzy Wielkiego Księstwa Litewskiego, polscy muzułmanie, Muślimowie, muzułmanie polsko-litewscy, tatarscy muzułmanie w Polsce i na Litwie, Muzułmanie-Tatarzy, to nazwy którymi w ciągu historii byli określani polscy Tatarzy. Nazwy te nawiązywały do etniczności lub też religii jak i do terytorium.

 

Pojawienie się Tatarów w wielkim Księstwie Litewskim na przełomie XIV i XV wieku, nastąpiło przed okresem formowania się nowoczesnych narodów, stąd świadomość polskich Tatarów nie weszła nigdy w stadium „ narodowe” w współczesnym rozumieniu, ich etniczność nie przekroczyła etapu trybalnego, plemiennego ,stąd dwoiste, archaiczne poczucie przynależności narodowej- zarówno polskie jak i tatarskie. Zauważył to Marek Karp, nieżyjący już założyciel Ośrodka Studiów Wschodnich. Jest to oczywiście jedna z teorii dotyczących polskich Tatarów. Kolejna pochodzi od Zbigniewa Jasiewicza, badacza z Poznania, który na podstawie badań przeprowadzonych ze studentami z koła naukowego etnografów z UAM w Poznaniu w roku 1975, opublikował w roku 1980, w czasopiśmie „Lud” pracę w której udowadniał zatracenie przez Tatarów cech grupy etnicznej na skutek asymilacji i przejście  do kategorii „ grupy etnograficznej” o niektórych tylko cechach wyróżniających. Teza ta jednakże nie wytrzymała próby czasu, po roku 1989 nastąpiło pewnego rodzaju etniczne odrodzenie polskich Tatarów związane między innymi z powstaniem Związku Tatarów Polskich w 1992 roku. Sam Zbigniew Jasiewicz wycofał  swoja wcześniejszą tezę. Kolejne badania na temat tożsamości etnicznej i religijnej polskich Tatarów  prowadziła Katarzyna Warmińska, badaczka krakowska, która opublikowała wyniki swoich naukowych peregrynacji w książce która nie daje precyzyjnej i w miarę jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o tożsamość i definicję etniczności tej grupy. Przedwojenny badacz tradycji tatarskich w Polsce i na Litwie, Stanisław Kryczyński stwierdzał, i to chyba najsłuszniej, że nazwa „Tatar” jest dość ścisła jako termin historyczno-polityczny, jednocześnie pisząc , iż dla grupy ludności pochodzenia tureckiego zamieszkałej od XV wieku na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego zasymilowanej językowo i w dużej części obyczajowo najsłuszniejszą nazwą jest nazwa „Tatarzy litewscy”  która pochodzi wg. niego od nazwy  Lipka Tatarłar nadawanej im przez Tatarów krymskich i Turków osmańskich. Nazwa ta, w formie Lipkowie używana była na oznaczenie tej ludności w Polsce w XVII w. W odniesieniu do wspomnianej już nazwy etnicznej Tatar, Tatarzy, Kryczyński powoływał się na ustalenia Ananiasza Zajączkowskiego. Ten ostatni stwierdza , że na skutek pomieszania pojęć, do czego w dużej mierze przyczynili się średniowieczni ruscy kronikarze zaczęto rozróżniać ludy tatarskie od tureckich co jest stanowiskiem nienaukowym, zaś nazwa Tatar nie wystarczy do klasyfikacji etnograficznej właśnie na skutek tegoż pomieszania pojęć. W związku z tym w celu sprecyzowania należy używać przymiotnika pochodzącego od nazwy geograficznej, a więc: Tatarzy abakańscy, kazańscy, krymscy, litewscy itp. Zajączkowski krytykuje też nazwę Muślimowie litewscy jako nie odzwierciedlającą pochodzenia etnicznego tej grupy a tylko wyznawaną przez nich religię. Zwolennikiem tej ostatniej nazwy był Julian Talko- Hryncewicz, etnograf, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, przedwojenny badacz tej grupy autor pracy pod takim tytułem. Był on zwolennikiem nazwy Muślimowie litewscy  zarówno ze względu na niejednolite pochodzenie etniczne grupy tatarskiej w Polsce i na Litwie, niejasność nazewniczą na co wskazywał Zajączkowski oraz ze względu na religię muzułmańską jako główny element tworzenia poczucia tożsamości i samoidentyfikacji członków grupy. Współcześni badacze , jeśli zajmują się tym problemem, dają ustalenia zbliżone do Zajączkowskiego. Wypada również przypomnieć ostatnią z nazw określających polskich Tatarów w dawnej Rzeczypospolitej a była to nazwa nie etniczna ale odzwierciedlająca społeczną hierarchię  - Tatarzy hospodarscy, Tatarzy kozacy  lub też przypisującą im określoną przynależność do jednej z rodzin magnackich :Tatarzy radziwiłłowscy.

Sami polscy Tatarzy w okresie międzywojennym określali się jako mniejszość czy grupa narodowa, wyraźnie to podkreślając.

Na koniec tych rozważań, należy zauważyć, że ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych z 2005 roku wpisuje polskich Tatarów rzędu mniejszości etnicznych.

 

Dzieje osadnictwa od XIV- do XVIII wieku

  O istnieniu osad tatarskich na Litwie pisał pochodzący z Francji Gilbert de Lannoy który przebywając w Trokach w roku 1414 relacjonował: „Także przebywa w rzeczonym mieście w Trokach i zewnątrz w kilku wsiach bardzo wielka ilość Tatarów, którzy tam mieszkają rodami, są zaś zwyczajni Saraceni, nie mają nic z wiary Jezusa Chrystusa, a mają język osobny, zwany tatarskim”. Tego kronikarza cytował „ojciec polskiej historiografii” czyli nauki o historii – profesor Uniwersytetu Wileńskiego Joachim Lelewel, nauczyciel Adama Mickiewicza. To najstarsze osadnictwo powstało z inicjatywy wielkiego księcia Witolda, który widział w Tatarach dobrych i bitnych żołnierzy, a także poprzez tatarskich emigrantów z Krymu i Złotej Ordy zamierzał realizować swoje dalekosiężne plany polityczne na wschodzie. Warunkowane było czynnikami geopolitycznymi, jak rozpadem państwa Złotej Ordy na chanaty : krymski, astrachański, kazański i syberyjski, walkami wewnętrznymi, a co za tym idzie gospodarczymi problemami, naporem Litwy i Moskwy, dwiema rodzącymi się potęgami w XV w. Osadnictwo tatarskie w księstwie moskiewskim i Wielkim Księstwie Litewskim miało więc podłoże ekonomiczne i po części polityczne. Z kolei czynnik ekonomiczny był w tym wypadku warunkowany przez czynnik klimatyczny, tj. brak opadów i suszę będącą klęską dla ludności nomadycznej. Terenem osadniczym było pogranicze rusko-litewskie , to znaczy ówczesne terytoria pograniczne Wielkiego Księstwa Litewskiego sięgające od Karpat wschodnich po Riazań w obecnej środkowej Rosji  i Dzikie Pola czyli dzisiejszą południową Ukrainę, gdzie ludność tatarska przechodziła na osiadły tryb życia. Na pograniczu Wielkiego Księstwa Litewskiego i Wielkiego Księstwa Moskiewskiego na terytorium Księstwa Siewierskiego  powstało nawet lenne księstwo chana Jahołdaja, tzw. Johołdajewszczyzna istniejący do 1494 roku, po czym przyłączony został do Wielkiego Księstwa Moskiewskiego . Ten lenny chanat Jahołdaja można by uznać za jedyną formę państwowości litewskich Tatarów. Księstwo Siewierskie istniało na ziemiach wokół Nowogrodu Siewierskiego na terenach dzisiejszej północno- wschodniej Ukrainy. Obecnie jest to część obwodu Czernihowskiego. Księstwo Czernihowskie była także w czasach panowania króla Kazimierza Jagiellończyka lennem Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Osadnictwo tatarskie na Litwie zwiększyło się w okresie konfliktu zbrojnego między chanem Złotej Ordy Tochtamyszem a Timurem Lenkiem ( Tamerlanem) faktycznym władcą Ułusu Czagataja. Badacze dziejów tatarskiego osadnictwa w dawnej Rzeczypospolitej związku z tym zakładają , że od końca wieku XIV aż do 1440 roku na ziemie litewskie napływali przeważnie emigranci z terenów Powołża, co wiąże z pochodzeniem zwolenników Tochtamysza i jego synów z Bułgarii Nadwołżańskiej. Złota Orda była państwem powstałym po rozpadzie imperium Czyngis Chana. Obejmowała olbrzymie terytorium od jeziora Aralskiego i północnych stepów współczesnego Kazachstanu na południowym wschodzie, zachodnią Syberię na północnym wschodzie, Krym i Dunaj na zachodzie. Panując nad księstwami ruskimi Złota Orda rozciągała swoje panowanie aż nad Zatokę Botnicką nad Morzem Bałtyckim i Kijów oraz Księstwo Halickie na granicy współczesnej Polski. Było to terytorium olbrzymie, którym trudno było zarządzać i które zgodnie z ówczesnymi feudalnymi prawami społeczno- politycznymi rozpadła się dość szybko na samodzielne dzielnice. Tymi dzielnicami były: Chanat Krymski obejmujący Krym i wybrzeża Morza Azowskiego,  Chanat Astrachański na północnym wybrzeżu Morza Kaspijskiego, Chanat Syberyjski na terenach zachodniej Syberii, Chanat Kazański w środkowym biegu Wołgi ze stolicą w Kazaniu i Wielką Ordę Nogajską na wschód od Wołgi i Morza Kaspijskiego. Terytorium centralne na dolnym biegiem Wołgi z stolicą w Saraj Berke było nazywane Wielką Ordą. Jego władcy w drugiej połowie XV stulecia dążyli do odbudowy dawnej potęgi, jednakże na próżno. Za datę końcową istnienia Złotej Ordy przyjmuje się rok 1502 . Słowo orda w tym czasie oznaczało namiot władcy zrobiony ze skór białych wielbłądów który był symbolem władzy Batu Chana. Jego posiadanie równało się posiadaniu symboli władzy , podobnie jak posiadanie regaliów w Europie. Regalia były to korona, berło i jabłko, symbole władzy królewskiej. Orda oznaczała też państwo a także wojsko. Tak jest w współczesnym języku tureckim który jest bardzo zbliżony do tatarskiego.

Tochtamysz był władcą Złotej Ordy który pragnął odbudować dawną potęgę tego stepowego państwa sprzed stu laty, tj. z czasów XIV wieku. Wszedł w konflikt z  władcą Chanatu Czagatajskiego Timur Lenkiem zwanym w Europie Tamerlanem. Chanat Czagatajski był państwem które również powstało po rozpadzie imperium Czyngis Chana. Obejmowało ono terytoria Azji Środkowej, Iranu, Kaukazu, północnego Iraku i części Anatolii, północnych Indii. Tochtamysz poniósł druzgocącą klęskę. Tamerlan wszedł na terytorium Złotej Ordy i spustoszył ją ogniem i mieczem. Tochtamysz uciekł do Wielkiego Księstwa Litewskiego, którego władca, wielki książę Witold udzielił mu gościny i nawet oddał mu zamek w Lidzie na czas pobytu. Razem z Tochtamyszem przybyła jego świta, dwór, wojownicy. To było pierwsza większa fala tatarskiego osadnictwa w Wielkim Księstwie Litewskim. Były to końcowe lata XIV wieku.

Tatarzy pojawili się na Litwie już za panowania ojca Jagiełły, księcia Olgierda , zaś Witold realizował konsekwentnie wojskową kolonizację , osadzając Tatarów na pograniczu z Zakonem Krzyżackim, w pobliżu największych miast Grodna, Trok, Wilna, Krewa, Nowogródka, Mińska.

Kolejna fala migracji tatarskiej na Litwę związana była z walkami wewnętrznymi między Girejami w Chanacie Krymskim. Ważnym momentem w tatarskim osadnictwie w Wielkim Księstwie Litewskim była mająca miejsce w dniu 5 sierpnia 1506 roku bitwa pod Kleckiem w której wojska litewskie pod wodzą pochodzenia tatarskiego kniazia Michała Glińskiego zadały ciężką klęskę armii krymskich Tatarów. Wielu jeńców których wzięto w bitwie osiedlano w miastach należących do Radziwiłłów i w okolicy Mińska. W drugiej połowie wieku XVI miała miejsce następna fala migracyjna – tym razem uchodźców po zdobyciu przez Iwana IV Grożnego  Chanatu Kazańskiego w 1552 roku  i Astrachańskiego w 1556r.

Ostatnia duża migracja tatarska miała miejsce w roku 1637 po buncie Ordy Budziackiej przeciwko krymskiemu chanowi kiedy to część zbuntowanych poprosiła opieki Rzeczypospolitej. Oblicza się, że wtedy zostało ostatecznie na Ukrainie około dwóch tysięcy wojowników z rodzinami

Migracja Tatarów do Polski i Litwy miała w ciągu wieków i odwrotny kierunek. W II poł. XVII w, na skutek restrykcji kontrreformacyjnych, ograniczać zaczęto swobody obywatelskie Tatarów. Równolegle ograniczano swobody religijne. Chorągwiom tatarskim nie płacono żołdu. W końcu sejm uchwalił ustawy praktycznie zrównujące Tatarów z chłopami. W odpowiedzi oddziały tatarskie wypowiedziały służbę Rzeczypospolitej i przeszły na stronę Turcji. Był rok 1673. Rozpoczęła się wojna polsko-turecka, kończąca się po śmierci króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego wyborem Jana III Sobieskiego i traktatem w Żórawnie w 1676 r. Na skutek negocjacji króla, a wcześniej hetmana, Jana Sobieskiego z Tatarami, większość chorągwi wraca pod sztandary Rzeczypospolitej. To wystąpienie Tatarów w obronie swoich praw nazywane było w historii „buntem Lipków”. Było to wystąpienie tylko pewnej części tatarskich chorągwi z wojsk koronnych. Byli to więc Tatarzy pochodzący z osadnictwa na Ukrainie, na Wołyniu w dużej mierze z ostatniej fali osadniczej z 1637 roku .Tatarzy osiedli w Wielkim Księstwie Litewskim, zwłaszcza z najstarszej grupy osadniczej spod Wilna i Trok pozostali wierni Rzeczypospolitej. Na czele zbuntowanych chorągwi stanął rotmistrz Aleksander Kryczyński, mianowany w roku 1678 przez sułtana bejem twierdzy Bar, po jego śmierci bejostwo po turecku - bejłyk objął Hussein Murawski. Ten – beyłyk był odpowiednikiem polskiego powiatu. Zarówno podczas wojen polsko-tureckich w latach 1672-1676 sprawa Tatarów odgrywała dużą rolę. W traktatach kończących tę kampanię, buczackim i żurawińskim strona turecka naciskała na zapis możliwości swobodnego opuszczenia przez Tatarów granic Rzeczypospolitej. Opuściło wtedy Polskę około ośmiu tysięcy Tatarów z których część później powróciła. Trzeba też przyznać, że przyczyną buntu były zaległości w płaceniu żołdu (trzy lata), oraz zbyt uciążliwe podatki, m.in. pogłówne które sprowadzało ich faktycznie do roli chłopów. Turcy osadzali ich w Dobrudży, na terenie dzisiejszej Rumunii, gdzie do dziś mieszka ok. 35 tys. mniejszość tatarska.

Zatrzymajmy się na chwilę przy postaci rotmistrza Aleksandra Kryczyńskiego. Postać tę ukazał Henryk Sienkiewicz w literackim obrazie Azji Tuhajbejowicza – Mellechowicza w trzeciej części „Trylogii” w powieści „Pan Wołodyjowski”. Obraz stworzony przez Sienkiewicza – krzywdzący zarówno Tatarów – Lipków jak i samego Kryczyńskiego zdominował współcześnie jakikolwiek rzeczywisty obraz tamtych wydarzeń.

Wokół postaci Azji Tuhajbejowicza umieścił Sienkiewicz inne postacie tatarskich rotmistrzów : Adurowicza ( była to postać fikcyjna) Grocholskiego i Potuszyńskiego ( w rzeczywistości byli to Polacy – renegaci a nie Tatarzy).

Aleksander Kryczyński pochodził z wołyńskiej gazłęzi tatarskiego, książęcego rodu Kryczyńskich herbu Radwan przydomku Murza Najmański. Protoplastą tego rodu był kniaź Najman Beg który był spokrewniony z władcami – chanami Złotej Ordy. Przybył on na Litwę w latach 1409- 1411 Ojciec Aleksandra nazywał się Jan Kryczyński. Pochodził z oszmiańskiego powiatu, na południe od Wilna, obecnie w Białorusi. Potem wyjechał na Wołyń podobnie jak i inni zubożali tatarscy właściciele ziemscy. Na Wołyniu  mieszkali już Tatarzy osadzeni tam księcia Konstantego Ostrogskiego w latach 1508- 1512. Tatarzy zamieszkiwali w Ostrogu, Rozważu, Chorowie, Podłużu, Połonnem, Łabuniu, Starym Konstantynowie, Łucku. Po roku 1655 na Wołyń przenosili się Tatarzy z Litwy których majątki zostały zniszczone w wyniku wojny polsko- rosyjskiej. Ojciec Aleksandra Kryczyńskiego osiedlił się w okolicy Starego Konstantynowa. Pierwsza źródłowa informacja o Aleksandrze Kryczyńskim to rejestr wojsk koronnych z dnia 1 października 1653 roku sporządzony przez pisarza polnego koronnego Jana Sapiehę. Wymienia on Aleksandra Kryczyńskiego jako ważnego , stawiającego 4 konie towarzysza chorągwi kozackiej księcia Dymitra Jerzego Wiśniowieckiego. Stawiający 4 konie to taki który z sobą wodził 4 służących którzy też w razie konieczności stawali do boju, częściej jednak pilnując taborów i żywności oraz dobytku. Chorągiew ta składała się prawie wyłącznie z Tatarów. W chorągwi tej służyli tatarscy żołnierze o nazwiskach: Kryczyński, Łoś, Szabłowski, Muszyński, Asanowicz, Górski, Zabłocki, Zarzycki, Bohuszewicz, Jasiński.

      W roku 1654 Kryczyński już bardziej zasobny w gotówkę otrzymał „list przypowiedni” z królewskiej kancelarii i sam był zaciągnął własną chorągiew liczącą 100 koni. Chorągiew ta weszła w skład pułku dowodzonego przez Stanisława Potockiego, ówczesnego hetmana wielkiego koronnego. Ów ‘ list przypowiedni” czy też „zapowiedni” jak go często w „Trylogii” przywołuje Sienkiewicz to patent czyli licencja na utworzenie oddziału wojska. Ówczesna zasada organizacji armii w Polsce to w dużej mierze swego rodzaju „franczyza”. Doświadczony wojskowy otrzymywał z kancelarii królewskiej pozwolenie na zaciąg i organizację oddziału wojska który miał być formalnie częścią armii koronnej czyli państwowej. W kawalerii oddział ten nazywał się chorągwią i nie miał ustalonej liczebności. Mniej więcej od 20 do 150 żołnierzy. Tyle samo liczyły chorągwie tatarskie. W chorągwiach tych służyli „towarzysze” czyli żołnierze którzy byli wyekwipowani i uzbrojeni na własny koszt. Do tego każdy z towarzyszy utrzymywał i wyposażał 2 lub 3 nie więcej jednak niż 4 tzw. pocztowych czyli służących w poczcie który był najmniejszą wojskową jednostką organizacyjną. Czyli jeżeli chorągiew liczyła 100 żołnierzy, „szabel” jak wtedy określano, to około 20 – 30 z nich było towarzyszami a reszta pocztowymi. Do tego na każdy poczet dochodziło po 1 lub 2 pachołków – służących których zadaniem było wyczyścić i wyszczotkować konie, zadbać o ubiór towarzyszy, zadbać o nocleg i jedzenie dla pocztu. Nie wliczało się ich w liczbę „szabel” chociaż w wyjątkowych sytuacjach i oni walczyli. Żołd otrzymywali żołnierze z kasy państwowej, skarbu koronnego. Magnaci często płacili z własnej kieszeni. Mieli za to oddziały wojska do własnej dyspozycji. Żeby utworzyć taki oddział, własną chorągiew, trzeba było sporo zainwestować. Dowódca chorągwi nazywany był pułkownikiem albo rotmistrzem. Zastępowali go rotmistrzowie i chorąży.

W roku 1655 potężna armia moskiewskiego cara wespół z kozakami uderzyła na Rzeczpospolitą, na Podole, na Ruś Czerwoną . Kryczyński wraz ze swoją chorągwią walczył w szeregach 4 tysięcznego korpusu armii polskiej pod dowództwem hetmana Stanisława Potockiego. Wojsko Potockiego cofało się wśród błot i stawów. W końcu września pod miejscowością Gródek Polacy i Tatarzy stawili opór wojsku moskiewsko- kozackiemu. Bitwę tę wojska polskie przegrały a sam hetman Potocki o mało nie zginął. Ratowali go z opresji żołnierze Kryczyńskiego. Rotmistrz Kryczyński stanął też do walki ze Szwedami w obronie króla Jana Kazimierza w szeregach konfederacji. Walki te barwnie opisał Henryk Sienkiewicz w „Potopie”. Potem walczył Kryczyński w szeregach wojsk Stefana Czarnieckiego. Po pokonaniu Szwedów wojsko Stanisława Potockiego w tym też chorągiew Kryczyńskiego spędzało zimę z roku 1659 na 1660 na Wołyniu. Tamże wołyńska szlachta tatarska obarczyła Kryczyńskiego misją uzyskania dlań przywilejów takich jakie posiadała tatarska szlachta Wielkiego Księstwa Litewskiego. Po moskiewskim najeździe na Litwę tamtejsza szlachta tatarska strasznie zbiedniała. Majątki były zrujnowane i popalone przez Moskali a co ocalało i co Tatarzy przewozili w taborach uciekając rozgrabiła szlachta mazowiecka i podlaska. Zajęte ziemie zajęli sąsiedzi, zaś księgi sądowe spalone zostały w Wilnie i trudno było swoich praw dochodzić. To wszystko sprawiło, że Tatarzy zaczęli przenosić się na Wołyń. Tam jednakże, już po stronie Korony Polskiej takich samych praw i przywilejów jak na Litwie nie mieli. Należy zaznaczyć, że życie codzienne tatarskiej szlachty wołyńskiej w niczym prawie nie różniło się od życia szlachty polskiej. Na Wołyń przeniosły się następujące tatarskie, szlacheckie rodziny: Abrahamowiczów, Ahczewiczów, Bohdanowiczów, Bohuszewiczów, Sumaszkiewicze – Brolniccy, Sejt- Bykowscy, Chalembekowie, Janowicze- Czaińscy, Kryczyńscy, Miłkomanowicze, Murza- Kosińscy, Muślewicze, Nowosielscy, Rajeccy, Romadanowicze, Sekletarowicze, Szczęsniewicze, Konrad- Zdanowicze.

Wiosną 1659 roku rotmistrz Aleksander Kryczyński oraz mołła Miłkomanowicz w imieniu szlachty tatarskiej Wołynia   na sejmie warszawskim przedłożyli królowi Janowi Kazimierzowi przywilej jego brata króla Władysława IV z roku 1634.Przywilej ten potwierdza szlachcie tatarskiej Wielkiego Księstwa Litewskiego wszystkie dawne wolności i przywileje i znosi szkodliwe dla tej szlachty zapisy uchwał sejmowych z roku 1607 i 1616. Kryczyński, Miłkomanowicz i inni Tatarzy proszą króla o zniesienie szkodzących szlachcie tatarskiej uchwał sejmowych, przypominają zasługi jakie wnieśli Tatarzy do obronności kraju. Zarówno sejm jak i ról Jan Kazimierz zasługi tatarskie w wojnach Rzeczypospolitej uznali i potwierdzili przywilejem z roku 1659 dawny , wspomniany już przywilej króla Władysława IV.

W roku następnym, tj. 1660  rotmistrz Kryczyński wraz ze swoją chorągwią liczącą 100 koni wyruszył na nową wojenną wyprawę przeciwko kozakom pod wodzą Jerzego Chmielnickiego , najmłodszego syna Bohdana Chmielnickiego, wojskom moskiewskim pod dowództwem Wasyla Szeremietjewa i oddziałom krymskich Tatarów dowodzonych przez Safer Gireja. Polskimi wojskami dowodzili hetmani Stanisław Potocki i Jerzy Lubomirski. Wojsko polsko- tatarskie ruszyło w kierunku Berdyczowa, Cudnowa i Piątek na Podolu. Doszło do bitwy pod Cudnowem która trwała od 14 października do 2 listopada 1660 roku. Bitwa polegała na okrążeniu okopanych w szańcach wojsk moskiewsko- kozacko- krymskich. Kiedy Szremietjew w końcu zrobił wyłom w polskich W roku 1663 Aleksander Kryczyński razem ze swoją chorągwią w zestawie armii polskiej pod dowództwem samego króla Jana Kazimierza wyruszył na Ukrainę przeciw armii rosyjskiej szeregach armię jego zaatakowała lekka jazda koronna w tej liczbie i chorągiew Kryczyńskiego który mężnie walczył po raz kolejny w obronie Rzeczypospolitej.

W roku 1661 nasz rotmistrz ożenił się z Tatarką Hołubką Łosiówną , córką innego polsko- litewskiego Tatara Bohdana Łosia herbu Łuk. Zmarła ona w roku 1673. W tym czasie był Aleksander Kryczyński właścicielem dóbr Wólka Horodelecka oraz części wsi Dobraczyn i Żabocin. W latach 1661 – 1663 w Rzeczypospolitej nastał czas chaosu, walk partyjnych i stronnictw. Chorągwie wojskowe w praktyce nie słuchały nikogo poza swoimi rotmistrzami i pułkownikami, żołdu im nie płacono, żołnierze zaś łupili ludność cywilną, dopuszczając się gwałtów i nadużyć. Również i tatarskie chorągwie, w tym Kryczyńskiego dopuszczały się różnych ekscesów. W okresie wojny domowej w latach 1665 – 1666 Kryczyński i jego chorągiew walczyli po stronie zwolenników króla. Po zwycięstwie nad hetmanem Lubomirskim i jego rokoszem czyli buntem wojskowym król Jan Kazimierz nakazał wojskom stanąć obozem pod miejscowością Krupa na Wołyniu i tam czekać na zapłatę przyrzeczonego zaległego żołdu za trzy kwartały. Wojsko było głodne, źle ubrane, wręcz obdarte, niecierpliwie też oczekiwało żołdu. Tatarzy domagali się takiej samej zapłaty jak reszta wojsk koronnych tym bardziej, że wiernie stali przy królu. Kryczyński domagał się rekompensaty materialnej w postaci wsi Cecyniówki w powiecie krzemienieckim na Wołyniu której dzierżawę kupił przedtem. Starał się Kryczyński o dziedziczną dzierżawę tej wsi , bowiem ustawa sejmowa z roku 1616 zakazywała Tatarom nabywanie ziemi w dziedziczenie. Sejmik powiatowy wstawił się był za rotmistrzem Kryczyńskim. Sejm głowny, który miał uznać prawa Aleksandra Kryczyńskiego do dziedzicznej dzierżawy został jednakże 23 grudnia 1666 zerwany przez zasadę liberum veto która właśnie wchodziła w życie. Rotmistrz Kryczyński znowu wyruszył w pole, na wojnę na Ukrainie przeciwko hetmanowi ukraińskiemu Piotrowi Doroszence i krymskim Tatarom. Doroszenko uznał zwierzchnictwo Turcji Osmańskiej i stał się lennikiem sułtana. W roku 1667 chorągiew Kryczyńskiego zmniejszyła się do liczby 60 koni i znalazła się w składzie wojsk hetmana Potockiego w pułku pod dowództwem niejakiego Modrzejowskiego. Zaczęły się redukcje wojsk koronnych w tym tatarskich chorągwi. Dodatkowo skarb państwa czyli koronny wstrzymywał się z wypłatą żołdu. Wywoływało to zrozumiałe niezadowolenie w wojsku w tym w tatarskich oddziałach.

Kryczyński oprócz wojny w ramach armii koronnej Rzeczypospolitej, podobnie jak wielu ówczesnych szlachciców prowadził też swoje małe, prywatne wojenki z sąsiadami o grunty, o miedzę, o wyroki sądowe, robił zajazdy na sąsiedzkie majątki, sam też był nieraz ofiarą takich zajazdów, gwałtów popełnianych na służbie jego i na majątku.

Po roku 1665 kiedy to armia moskiewska okrutnie najechała Rzeczpospolitą zniszczone zostały  majątki szlachty tatarskiej w Wielkim Księstwie Litewskim. Skutkiem czego szlachta tatarska emigrowała na Wołyń. Razem z innymi przeniosła się rodzina Kryczyńskich. Dodatkowo liczbę Tatarów wołyńskich powiększali jeńcy z Krymu. Część z tych jeńców powracała na Krym i prawdopodobnie pośredniczyli oni w kontaktach Tatarów polskich z Chanatem Krymskim, Ordą Dobrudzką i Turcją Osmańską.  W ostatnich latach panowania króla Jana Kazimierza widocznym była tendencja do ograniczenia liczby tatarskich chorągwi w służbie koronnej. Jednocześnie zamykano Podole i Ruś Czerwoną przed tatarskim osadnictwem. Ograniczano też swobody tatarskie w tym też szlachty tatarskiej. Kierowano się względami nie religijnymi bynajmniej a czysto materialnymi. Otóż lekkie chorągwie jazdy, tatarskie, wołoskie, także polskie były zdemoralizowane niepłaceniem żołdu, anarchią panującą w państwie. W związku z tym paliły wsie, dopuszczały się gwałtów i grabieży. Wspomina o tym Henryk Sienkiewicz w swojej „Trylogii”, zarówno w „Potopie” jak i w „Panu Wołodyjowskim”. Ludzie więc reagowali na tatarskie chorągwie wrogo i nieufnie a dzierżawcy majątków królewskich witali je nawet ogniem z dział i rusznic. Reakcja polityczna ówczesna wznowiła dawno zarzucone ograniczenia prawne wobec Tatarów dotyczące budowy nowych meczetów , sądownictwa kryminalnego, wojskowości. Dodawano także nowe ograniczenia. Najcięższe było dla tatarskiej ludności, zwłaszcza szlachty, nakładanie ciężarów publicznych od których Tatarzy byli wcześniej wolni i doń nie przywykli. Chodziło o podatki zwłaszcza pogłówne, w wysokości ówczesnej 2 zł od głowy. Do tego doszło niewypłacanie żołdu tatarskim chorągwiom chociaż innym rodzajom wojska żołd, wprawdzie nieregularnie ale wypłacano. Była to podstawa egzystencji większości ówczesnych Tatarów polskich w całości prawie żyjących z wojny.

Warto także parę słów poświęcić nazwie – Lipkowie – pod którą znani są polsko- litewscy Tatarzy w tego okresu. Nazwę tę także nadawali i nadal nadają polskim i litewskim Tatarom Turcy. Geneza tej nazwy jest nieznana. Stanisław Kryczyński badacz dziejów tatarskich w okresie międzywojennym przypuszczał, że nazwa ta wzięła się od przekręconej, zniekształconej nazwy – Litwa- używanej w XVI stuleciu przez Turków Osmańskich i Tatarów krymskich. Nazwa ta przylgnęła jednakże na stałe do Tatarów polskich służących w armii tureckiej w latach 1672- 1676 i w czasie późniejszym. Używał jej także Henryk Sienkiewicz w powieści „Pan Wołodyjowski”. Tatarzy mieszkający na Ukrainie, na Podolu i na Wołyniu bliżsi byli Porty Ottomańskiej i Chanatu Krymskiego oraz Dzikich Pól niż Tatarzy mieszkający na Litwie. Wielu polskich Tatarów którzy trafili do krymskiej niewoli bardzo szybko aklimatyzowało się w nowych warunkach na powrót wracając niejako do kultury swoich przodków. Przez długi czas polscy Tatarzy walczyli w armii Rzeczpospolitej ze Szwedami, z Moskwą, z Kozakami i z Tatarami krymskimi lecz nie walczyli z armią turecką. Po raz pierwszy w latach siedemdziesiątych siedemnastego stulecia mieli polscy Tatarzy mieszkający niedaleko ówczesnej tureckiej granicy, upokorzeni sejmowymi ustawami ograniczającymi ich tradycyjne wolności, zubożeni niepłaceniem żołdu stanąć wobec tureckiej armii. Tę sytuację bardzo dobrze też wykorzystali sami Turcy. Porta Ottomańska okazywała zainteresowanie Tatarami polskimi, Sułtan oficjalnie uznał się za obrońcę praw polskich, muzułmańskich Tatarów. W roku 1667 polski poseł do Porty, Radziejowski będąc już w Adrianopolu wysłuchał uwag rządu sułtańskiego, że Tatarzy są w Rzeczpospolitej uciemiężeni, zmuszeni do płacenia dziesięciny, pogłównego i innych jeszcze podatków. W latach 1670 i 1671 miały miejsce najazdy tatarsko- kozackie od południa na ziemie Rzeczpospolitej. Strona polska zaczęła podejrzewać Tatarów polskich o jakieś konszachty ze stroną turecką. Jednakże jeszcze w 1667 roku król Jan Kazimierz wysłał do Turcji z misją specjalną Tatara polskiego Husseina Murzę Murawskiego który odegrał później pewną rolę w „buncie Lipków”. Najazdy  tatarsko- kozackie odparte zostały przez ówczesnego hetmana wielkiego koronnego Jana Sobieskiego, późniejszego króla.  

W tym czasie Aleksander Kryczyński i jego chorągiew znajdowali się pod dowództwem wtedy jeszcze hetmana Sobieskiego. Hetman rozlokował ich pod Białą Cerkwią na Podolu, na granicy z posiadłościami tureckimi. Trochę to było podobne do stanicy dowodzonej przez pana Wołodyjowskiego w powieści Sienkiewicza czy też w filmie pod tym samym tytułem. Życie w twierdzy nadgranicznej było ciężkie i niebezpieczne. Załoga Białej Cerkwi liczyła w 1671 roku około 200 żołnierzy, w dodatku głodnych, obdartych, wynędzniałych i na granicy buntu. Uciekali z tej twierdzy dezerterując całymi grupami. Zima z 1671 na 1672 była bardzo ciężka. W tym też czasie wiele tatarskich chorągwi jawnie zaczęło się buntować nie mając od dawna zapłaconego żołdu, głodując i marznąc. Chorągwie te porzucały swoje wyznaczone stanowiska i przechodziły na stronę turecką. W styczniu 1672 Turcja wypowiedziała oficjalnie Polsce wojnę. Jan Sobieski sam stwierdzał, że Turcja wypowiadając Polsce wojnę podała jako jedną z oficjalnych przyczyn ucisk Tatarów przez stronę polską, brak zapłaty żołdu, ograniczenia prawne.

Tak to na stronę turecką przeszły następujące tatarskie chorągwie : rotmistrza Samuela Murzy Koryckiego, Daniela Szabłowskiego, Samuela Solimanowicza, Husseina, Dżafara i Adama Murawskich, Samuela Krzeczowskiego, Samuela Murzy, Lechtezara Szabłowskiego oraz rotmistrzowie Adamowicz, Aleksandrowicz i Aleksander Kryczyński.  Buntem objęte były tylko koronne chorągwie tatarskie, to znaczy, że na stronę turecką przeszli jedynie Tatarzy zamieszkali na Wołyniu, Podolu i Ukrainie. Chorągwie tatarskie na Litwie i wszyscy Tatarzy Wielkiego Księstwa Litewskiego dochowali wierności Rzeczypospolitej. Tę niezachwianą wierność Rzeczypospolitej podkreślała ustawa sejmowa z roku 1674. Na stronę turecką przeszło około 2 do 3 tysięcy Tatarów. Wszystkich Tatarów zamieszkujących w tym czasie terytorium Rzeczypospolitej było około 14 tysięcy. Dobra zbuntowanych Lipków uległy konfiskacie, zaś ich rodziny najpewniej internowane. Troska o pozostawione w Rzeczypospolitej rodziny spędzała sen z powiek buntownikom. Na przełomie lipca i sierpnia 1672 roku olbrzymia armia turecka przeszła rzekę Dniestr i weszła w granice Rzeczypospolitej. 18 sierpnia Turcy oblegli twierdzę Kamieniec Podolski. 27 sierpnia twierdza kamieniecka skapitulowała. Wojska turecko tatarskie podeszły pod Lwów oblegany od 23 do 28 września. W dniach 16- 18 października został podpisany traktat w Buczaczu który był dla Rzeczpospolitej upokorzeniem. Korona Polska oddawał Turkom Podole z Kamieńcem Podolskim i miastem Bar. Tatarom zagwarantowano bezpieczeństwo życia i mienia oraz prawo wolnego wyjazdu do Turcji. Na Podolu pozostały tureckie załogi w twierdzach i miastach. Turcy utworzyli prowincję (paszałyk) kamieniecką na czele której stanął gubernator (pasza) rezydujący w Kamieńcu. Na przełomie 1672 i 1673 roku na pograniczu polsko- tureckim rozgorzały walki, najazdy, napady w których imię rotmistrza Kryczyńskiego zaczęło być coraz bardziej sławne.

Wśród Tatarów – Lipków zarysowały się dwa stronnictwa. Jedno z nich chciało zostać w Turcji, utożsamić się ze światem wschodu muzułmańskiego zaś drugie chciało wracać. Ci drudzy Tatarzy byli już na tyle zintegrowani, zasymilowani z polską kulturą, że świat Turków i krymskich Tatarów wydawał się im obcy. W lipcu 1673 roku Aleksander Kryczyński został mianowany jako najznaczniejszy i najsławniejszy z Tatarów – Lipków bejem (starostą) twierdzy Bar na Podolu. Udał się tam razem ze swoim otoczeniem 22 lica. Od tego czasu twierdza Bar staje się nieformalną stolicą Lipków. Jednakże miał też Kryczyński wrogów wśród samych lipkowskich Tatarów. Został on przez nich zamordowany 13 października. Przebity został dzidą zapewne przez tych którzy domagali się powrotu do Rzeczypospolitej. Z czasem większość chorągwi tatarskich wróciła do Polski.

Po raz drugi emigrowali Tatarzy do ówczesnego Imperium Osmańskiego z ziem polsko-litewskich w I połowie XVIII wieku. Podczas trwania wojny północnej, po wkroczeniu do Polski Karola XII, cześć Tatarów opowiedziała się za Stanisławem Leszczyńskim. Po klęsce pod Połtawą rozpoczął się na Litwie ucisk Tatarów, dodatkowo wzmagany religijnym fanatyzmem i nietolerancją do których to nastrojów przyczyniły się głód i zaraza jako konsekwencje spustoszenia kraju podczas wojny. W wyniku tego ucisku, mającego głownie podstawę religijną, spora część Tatarów wyemigrowała do Turcji Osmańskiej. Turcy osiedlali ich w Dobrudży podobnie jak ich poprzedników z roku 1673. Dużo Tatarów wyjeżdżało do Chocimia będącego wtedy pod panowaniem tureckim.

Osadnictwo tatarskie istniało także we wsi Kruszyn na Podlasiu, z której już w roku 1567 stanęło do popisu (przeglądu) 11 Tatarów. Suwalszczyznę nazywano także Zapuszczą a Tatarów tam mieszkających Tatarami Zapuszczańskimi. Grupa ta najskuteczniej w wieku XIX opierała się rusyfikacji ze względu na pewne większe swobody polityczne w stosunku do Litwy. Byli oni najbardziej spolonizowani. Jak ukazują relacje: „ Życie kulturalne Zapuszczańców – nie różniło się niczym od życia sąsiadów ziemian – Polaków . Prenumerowano pisma polskie, na towarzyskich zebraniach omawiano sprawy publiczne , wspominano dawne czasy, powstanie listopadowe i styczniowe.(...). Na przełomie XIX i XX wieku tatarskie majątki ziemskie w Zapuszczy zaczęły podupadać, ziemianie, zadłużeni zaczęli wyprzedawać majątki, do lat dwudziestych, trzydziestych nie dotrwał prawie żaden. Dzisiaj pozostały tylko symboliczne resztki cmentarza tatarskiego w Suwałkach, świadczące o dawnym osadnictwie tatarskim w tej okolicy.

[1]W augustowskim i suwalskim osadnictwo tatarskie miało miejsce już od XVII/ XVIII wieku, skupiając się przede wszystkim wokół osady Winksznupie – obecnie w granicach Litwy. Tam to przed rokiem 1662 6 włók otrzymał tatarski rotmistrz Baranowski.

Rodzina Baranowskich zamieszkiwała powiaty grodzieński i białostocki, używając herbów „Tuhan” i „Grzymała”. Rodzina ta zaczęła robić karierę w okresie „potopu” szwedzkiego. Należy też wspomnieć o osadnictwie na  Podlasiu, na terenie dawnej ekonomii brzeskiej i kobryńskiej . Ta pierwsza obejmowała obszary powiatów Brześć Litewski (obecnie Brześć nad Bugiem czyli Brest należący do Białorusi), Biała Podlaska, Włodawa. Jan III Sobieski zapoczątkował to osadnictwo na tym terenie, lokując w ekonomii brzeskiej, we wsiach Lebiedziewo i Małaszewicze oraz w ekonomii kobryńskiej w Batczy, Litwinkach, Kleszczach, Pohatyczach, Piaskach, Żabinach i Ruchowiczach oraz Studziance pułkownika tatarskiego Samuela Murzę Koryckiego z kompanią trzydziestu towarzyszy. W tym samym mniej więcej czasie rotmistrz Samuel Murza Krzeczowski – tenże sam który ongiś razem z Aleksandrem Kryczyńskim przeszedł na stronę turecką w 1672 roku - otrzymał nadania w  Kruszynianach, Łużanach i  Nietupie w ekonomii grodzieńskiej, zaś rotmistrz Olejewski z kompanią w we wsiach leśnictwa sokólskiego, Bohonikach, Drahlach, Malawiczach. Te dobra nadane przez Sobieskiego w królewszczyznach stały się przedmiotem sporu w okresie panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego pomiędzy dzierżącymi je Tatarami a podskarbim litewskim Antonim Tyzenhauzem. Spór ciągnął się przez wiele lat, zaś jego przedmiotem były dobra nadane przez Sobieskiego i Wettynów które Tyzenhauz uważał za nieprawnie nadane i zamierzał wyrugować stamtąd Tatarów. Panowanie Jana III Sobieskiego należy w zasadzie uznać za koniec tworzenia się osadnictwa tatarskiego w Królestwie Polskim i Wielkim Księstwie Litewskim. Wszystkie późniejsze zmiany wynikają z nowych warunków społeczno- politycznych i gospodarczych nie były zaś wynikiem migracji ludności tatarskiej w granice Rzeczypospolitej.

 

Cdn.

 

Pin It