Stanisław Grabowski

 

Kalendarium Niepodległości 1918 r. (2)

 

Powitanie Józefa Piłsudskiego na Dworcu Wiedeńskim w Warszawie 12.XI.1916.

 

 

 

15 stycznia 1918

Zmarł we Lwowie i pochowany został na Cmentarzu Łyczakowskim Wojciech Kętrzyński (ur. 11 lipca 1838 w Lötzen) polski historyk, m.in. wieloletni dyrektor Zakładu Naukowego im. Ossolińskich we Lwowie. Urodził się jako Adalbert von Winkler. Urzędową zmianę imienia i nazwiska przeprowadził w 1861. Brał udział w Powstaniu Styczniowym 1863. Opublikował m.in. dzieło O ludności polskiej w Prusiech niegdyś krzyżackich. Wybitny uczony i gorący patriota, ponadto publicysta i poeta. Pisał: Wiarę, mowę ukraść mi mogliście / Ale serca z piersi nie wyrwiecie. / Serce me zostanie zawsze polskie.

Stanisław Grabowski

 

Kalendarium Niepodległości 1918 r. (1)

 

Powitanie Józefa Piłsudskiego na Dworcu Wiedeńskim w Warszawie 12.XI.1916.

 

 

1 stycznia 1918

Dopuszczenie delegacji ukraińskiej do pokojowych rokowań w Brześciu nad Bugiem wbrew życzeniom partii bolszewickiej. Niemcy i Austria zdecydowały się, by Ukraina mogła zawierać samodzielne umowy, czyli stanęły na stanowisku jej suwerenności.

 

Stanisław Nyczaj

 

Między Ponidziem a Opolszczyzną

Wspomnienie o Kazimierzu Kowalskim (1926–2012)

 

 

Życzliwy obserwator i doradca

 

Kowalski K

Fot. z okładki książki S. Rogali Pisarstwo Kazimierza Kowalskiego (w aranżacji plastycznej Bolesława Polnara)

 

Z lat dzieciństwa i młodości pozostał we mnie na trwałe sentyment dla radia. Jestem z natury słuchowcem. I ta właściwość niemal w dwójnasób umocniła się, utrwaliła, z powodu wrodzonej katarakty obu oczu. Od 11 roku życia, po siedmiu bodaj operacjach i tzw. poprawkach1), noszę okulary +16 dioptrii, przy czym lewe oko tylko słabiutko wspomaga prawe i gdybym to prawe zasłonił, samym drugim nie mógłbym czegokolwiek odczytać nawet z pomocą jeszcze grubszych szkieł. Nim w wyniku wspomnianych operacji, jak też w miarę dopasowywania szkieł, wdrożyłem się na dobre w samodzielne intensywne czytanie i pisanie w mocniej liniowanych zeszytach, sprawności tych uczyły mnie babcia i mama2). Radio, wymagające tylko słuchania, przyciągało, wtajemniczało w świat. Prócz stałoprogramowych audycji, jakie szybko powszedniały i zacierały się w pamięci, w większości domów słuchało się z zapartym tchem Wolnej Europy. Notoryczne zakłócania stacji przez wzmacniane szumy, surowe zakazy władz, prześladowania denuncjowanych, którzy głośniej otwierali odbiorniki, tylko wzmagały ciekawość. Pamiętam, jak na przełomie lat czterdziestych/pięćdziesiątych, a szczególnie w pierwszej połowie pięćdziesiątych zatrzymywaliśmy się rano w drodze do szkoły przy tłumkach wystraszonych mieszkańców, którzy współczującym wzrokiem odprowadzali wyciąganych z mieszkań przez esbeków najgorliwszych poławiaczy „wrogich stacji” do późnych nocnych godzin. Nie było widać, co prawda, brutalnej przemocy, siłowego zakuwania nieszczęśników w kajdanki na oczach ludzi. Odprowadzała ich gdzieś milcząca szarobura eskorta w cywilu bez broni, milicyjnych pałek. Skazańcy na odsiadkę (dociekliwe i, być może, dotkliwe przesłuchania – kto i jak to czuł przy obowiązującej w atmosferze strachu zmowie strapionego milczenia?) szli zawsze dumni, wyprostowani. Jeden tylko z zaszczutych biedaków – jego postać wyraziście utrwaliła mi się w pamięci – na dłużej zatrzymał rosnącą grupkę widzów, nieskory, opierający się namowom do drogi… nie w stronę Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego (największych, zatrudniających gros mężczyzn). I pamiętam trochę mgliście kilku jeszcze takich dzielnych kolejarzy w roboczych ubraniach wyprowadzanych bezgłośnie z mojego osiedla Wagonówka, z ulic Drzymały, Kolejowej, Ligonia. Szczególnie przerażały mnie eksmisje z tej ostatniej, na której mieszkał ukochany wuj Tadzik Machnik – zadziorny, twardy, pięknie mówiący lwowską gwarą, barwnym żargonem krewkich, acz powszechnie lubianych, „batiarów”3).

 

Mikołaj Melanowicz

 

Od Ajnów do Kawabaty. 30 lat japonistyki w  Poznaniu i Krakowie

 

melanowicz    Niedawno obejrzałem znakomity film pt. Piłsudski Bronisław: zesłaniec, etnograf,bohater  (2016) w reżyserii Waldemara Czechowskiego [1]. Jest to film sumujący polski wkład w badania nad ludem i kulturą Ajnów.  Jest to film tym ważniejszy, że przywraca naszą pamięć o Bronisławie Piłsudskim (1866-1918) i jego badaniach nad ludami Ajnów, Gilaków i Oroków na Sachalinie podczas zesłania na katorgę , a następnie na Hokkaido.[2] Wspominam o tym przy okazji  trzydziestej rocznicy  utworzenia studiów japonistycznych w Poznaniu, ponieważ film ten nie powstałby bez badań rozpoczętych - wiele lat wcześniej - w kręgu japonistów Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza.

Anna Maria Mickiewicz

 

Fale Literackie /Literary Waves

 

anna maria mickiewiczPokolenia pisarzy wypełniają swoje zadania i odchodzą. Tak dzieje się na emigracji od wielu lat . Rozpoczął się pożegnalny pochód autorów zamieszkałych poza granicami kraju. Odeszli między innymi: Stanisław Baliński, Stanisław Barańczak, Czesław i Krystyna Bednarczykowie, Jan Bielatowicz,  Józef Garliński, Stanisław Gliwa, Gustaw Herling-Grudziński, Janusz Ihnatowicz, Wacław Iwaniuk, Zdzisław Jagodziński, Stefania Kossowska, Krzysztof Muszkowski, Marian Pankowski, Mieczysław Paszkiewicz.