Zbigniew Kresowaty

 

Poetka  kompozytorka - śpiewnie

 

Alicja Tanew Wyk Z Kresowaty

 Portret Alicji Tanew – poetki i kompozytorki, wokalistki wyk.  Zbyszek Kresowaty- Krezbi

 

     Wierna własnej interpretacji liryczno - muzycznej, poetka i kompozytorka, autorka bajek i scenariuszy radiowych, Alicja Tanew, towarzyszyła od lat swoim przyjaciołom bohemy krakowskiej w ich koncertach, jubileuszach, choćby w „Piwnicy Pod Baranami”, a także w programach telewizyjnych, jak „Spotkania z Balladą”, stworzyła autorskie spektakle poetycko - muzyczne dla telewizji: ”Całe nieba słów”, „Marzenia całkiem zwyczajne”. Debiutowała w Studenckim Kabarecie Piosenki „Sowizdrzał” w Krakowie. Nieustannie czynna na scenie środowiska krakowskiego już od ośmiu lat prowadzi własną piwnicę artystyczną „Scena ATA” w Krakowie przy ul. Czarnowiejskiej 93, gdzie mają miejsce jej recitale. Występują tu artyści, osobowości, gwiazdy, począwszy od „Skaldów”, Andrzeja Sikorowskiego, Mieczysława Święcickiego, Jana Jakuba Należytego, Lidii Jazgar, Basi Stępniak – Wilk, a gośćmi Alicji Tanew w jej cyklicznych programach są dziennikarze, literaci, poeci, malarze, aktorzy, a także naukowcy różnych dziedzin jak prof. Franciszek Ziejka, Andrzej Zoll, Leszek Mazan, Mieczysław Czuma, Józef Baran, Michał Zabłocki, Bronisław Cieślak i wielu innych... Artystka czynnie uczestniczy w życiu kulturalnym miasta i regionu.

 

MIKOŁAJ MELANOWICZ

 

     Współczesna literatura japońska. Przypomnienie sprzed półwiecza (2)

 

Mikołaj Melanowicz   Bohaterem pierwszej części przypomnianego tutaj artykułu jest wybitny i ceniony na świecie pisarz Endō Shūsaku (1923-1996), którego po raz ostatni spotkałem w Tokio wkrótce po ukazaniu się w Japonii powieści Głęboka rzeka (Fukai kawa, 1994). Po operacji nerek (1993) i dializach czuł się już bardzo słabo, więc rozmowa w lobby hotelu Mi.ya.ko była krótka i dotyczyła głównie zgody na wydanie w Polsce powieści Fukai kawa. W pamięci pozostała sylwetka człowieka już jakby nieobecnego, wychodzącego z hotelu i wsiadającego do taksówki. Zaledwie rok później otrzymałem list od pani Junko, żony Endō, informującej o śmieci męża, a dla mnie autora wzruszającej Głębokiej rzeki i opowieści historycznej Samuraj (pol. wyd. 1987 ). A w kwietniu 1996 roku żegnały go tłumy czytelników, wypełniające nie tylko kościół pod wezwaniem Świętego Ignacego, lecz także sąsiadujące ulice Kōjimachi w Tokio. Cztery lata później, w miejscu akcji powieści Milczenie, na półwyspie Nishisonogi w okolicy Nagasaki otwarto Muzeum Literatury Endō

 Stanisław Grabowski

 

Kalendarium Niepodległości (9)

 

Powitanie Józefa Piłsudskiego na Dworcu Wiedeńskim w Warszawie 12.XI.1916.

 

 

 

1 maja 1918

Robotnicy! Znowu świta nam 1 maj, dzień demonstracji przeciw wojnie, święto międzynarodowego braterstwa proletariatu. Nad morzem krwi, nad olbrzymim cmentarzyskiem trupów, nad dymiącym pogorzeliskiem Europy zapala się po raz czwarty słońce majowe. Kilkanaście milionów ludzi zginęło, kilkanaście milionów kalek, ślepców, obłąkanych, zaludnia jaskinie nędzy ludzkiej. A wojna wciąż trwa. […] Gdzie obłąkane marzenia o wywalczeniu niepodległości – pod opieką Wilhelma i Franciszka Józefa – szablą Piłsudskiego, bagnetami Legionów? Bezsilne narzędzia niemieckie, Legiony, dziś rozsypane, wyaresztowane, rozpędzone po różnych frontach, śmiesznym wspomnieniem są tylko dawnych buńczucznych fantazji niepodległościowych. […] Gdy pierwszy maja idzie, dzień międzynarodowego święta robotniczego, niechaj poczuje zgraja burżuazji polskiej, niechaj się dowie łotrowska banda okupacyjna, że proletariat kajdany swoje targa, że mury więzienia swego wali. Z dusznych fabryk, z ciemnych warsztatów, z nor sklepowych – na ulicę! (z odezwy Zarządu Głównego Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy)

Zdzisław Antolski

 

Złote lata kieleckiej literatury (3)

 

antolski zdzislaw

 

 

Wiesław Barański, znakomity kielecki dziennikarz z czasów PRL-u, przez wiele lat piszący o motoryzacji, zajmował się również kulturą. Pisząc o kieleckim Klubie Dziennikarza stwierdził: „I czasem się udawało. Przykładem na potwierdzenie tezy może być pomysł z Klubem Dziennikarza. Mniejsza o nazwę, mógł to być klub plastyka, aktora, muzyka, księgarza itp. Jako dziennikarze dysponujący gazetą, rzeczywiście mieliśmy największą siłę przebicia. Na początek wykołataliśmy, dość łatwo zresztą, przekazanie środowisku dwóch dolnych sal użytkowanych przez Powszechną Spółdzielnię Spożywców przy kawiarni Smoleńskiego. Miały je obsługiwać te same kelnerki co kaiarnię „Kolorową”. Jednakże rozwiązanie takie miało sporo niedogodności, a jedna z nich była wręcz nie do zniesienia: wspólna dla góry i dołu toaleta.

 

Piotr Müldner-Nieckowski

 

Przeświadczenia*

 

1.

Muldner   Przeświadczenia to zmora nauki. Więcej, to przekleństwo wszelkiej działalności wiążącej się z poznaniem, definiowaniem, ocenianiem, opiniowaniem, przekonywaniem, nauczaniem, słowem: z prawdą. Każdego, kto nie zna argumentów (dowodów), można przekonać za pomocą dobrze podanego przeświadczenia. Każdy, kto nie potrafi dowieść, może posłużyć się przeświadczeniem, sugerując, że jest to argument niepodważalny. Opakowanie przeświadczenia może być tak nieprzejrzyste, maskujące lub zniekształcające, że zadecyduje, bo odbiorca straci rozeznanie i zrezygnuje z myślenia. Działalność choćby polityków w dużej mierze opiera się na przeświadczeniach i nierzetelnym dowodzeniu, a nie na dowodach.