Wiesław Łuka rozmawia z Anną S. Dębowską o emocjonalnej sile muzyki  w trakcie 21 Wielkanocnego Festiwalu  im. Ludwiga von Beethovena .

 

klawiatura

 

 

Zacznijmy od zagadki: Oglądamy przedstawienie operowe - obrazy na scenie, muzyka z kanału,  śpiew, opowieść z wymyślonym librettem   – to wszystko fikcja, ale przeżycia widza są prawdziwe – który krytyk (krytyczka?) muzyczny  mógł tak bystrze zauważyć?  

 

- Nie wiem, ale nie wykluczam, że to byłam ja. Na tym właśnie polega potęga opery – wiemy, że uczestniczymy w artystycznym wydarzeniu, że świat przedstawiany na scenie jest sztuczny, ale dzięki sile muzyki, przeżywamy głęboko emocje bohaterów, tak ludzkie przecież: uniesienia lub cierpienia miłosne, żal, cierpienie, radość, pragnienia i rozterki sopranu lub barytonu. Ostatecznie muzyka przekazuje to, co dla ludzi najważniejsze, tylko z pozoru jest abstrakcyjna. Nie należę do tych, którzy sycą się pięknym śpiewem dla samej urody jego brzmienia. 

Piotr Müldner-Nieckowski

 

Nie żyje Krzysztof Mrozowski (1943-2017)

K. MrozowskiW czwartek 23 marca 2017 r. w warszawskim szpitalu na Mokotowie zmarł Krzysztof Mrozowski, jeden z wybitniejszych polskich poetów powojennych. W ostatnich dniach życia bardzo się już męczył. Ciało odmawiało życia. Umysł jednak miał do końca trzeźwy, analityczny. Ostatnie słowa, które do mnie kierował, ledwie już mogąc je wykrztusić, dotyczyły wartości poezji i prozy Fernanda Pessoi. „Wielki!” - powiedział na koniec i zmęczony, ciężko chwytając powietrze, kiwał głową z aprobatą. Urodził się w 1943 roku na Pawiaku, początek życia miał więc dramatyczny, niezwykły. Przechowywał w pamięci niczym relikwie relacje świadków tamtych czasów. Przeżył 74 lata, niewiele jak na rozległe plany pisarskie, o których opowiadał.

Andrzej Walter

 

O ministerstwie braku kultury

 

walter   Na stronie internetowej Warszawskiego Oddziału Związku Literatów Polskich opublikowano tekst Grzegorza Trochimczuka „Czas na radykalne zmiany lub na nowe otwarcie”. Rzecz dotyczy literatury polskiej - jej kondycji, stanu, a zwłaszcza jej relacji wobec państwa, przestrzeni społecznej oraz generalnie jej miejsca we współczesności. Tekst z założenia ma wywołać jakiś konstruktywny dyskurs. Warto go może przeczytać, warto pomyśleć nad opisem naszej rzeczywistości, warto też wtrącić kilka uwag. Ja dodam do tego dictum kilka własnych przemyśleń i refleksji… oraz zadam kilka pytań.

Zbigniew  Ikona - Kresowaty

 

                 

 Wiesław Ochman

aktualny portret artysty - wykonał  Zbigniew Kresowaty

 

WYŚPIEWAĆ  SIEBIE  CAŁEGO

 

(W osiemdziesiątą rocznicę Urodzin)

 

Rozmowa z wybitnym śpiewakiem tenorem

i artystą malarzem Wiesławem Ochmanem.

 

Krzysztof Lubczyński rozmawia z JOANNĄ KASPERSKĄ

 

Joanna Kacperska Na wstępie banalne pytanie, ale nieuchronne i jednak celowe. Jak została Pani aktorką?

– Od dziecka chciałam być baletnicą, uwielbiałam tańczyć. Wbrew woli taty, a za przyzwoleniem mamy dostałam się w wieku dziesięciu lat do szkoły baletowej przy ulicy Moliera w Warszawie. Z marzeń o karierze primabaleriny musiałam zrezygnować, bo zbyt szybko rosłam, a dla baletnicy wysoki wzrost nie jest wskazany. Później tańczyłam nawet solowe partie w kółku tanecznym przy Domu Kultury na ulicy Myśliwieckiej, ale tam przygotowywano młodzież do zespołu Mazowsze, a mnie jednak interesował taniec klasyczny. Tak więc pierwszą nutkę artystyczną zrealizowałam już w dzieciństwie, a potem zdecydował przypadek.