Józef Baran
- urodzony 17 stycznia 1947 roku w Borzęcinie k. Krakowa. Poeta, prozaik, dziennikarz, krytyk literacki. Ukończył technikum górnicze w Wałbrzychu i polonistykę w WSP w Krakowie.

Józef Baran należy do poetów nie tylko uznawanych, ale przede wszystkim do czytanych. Zawdzięcza to humanistycznym walorom swojej poezji, pozostającej blisko człowieka i jego zwykłych spraw, bólu i radości, co w połączeniu z umiejętnością przełożenia obserwacji świata na język prosty, klarowny, czuły i cichy, a niekiedy dosadny albo ironiczny, implikuje lirykę „trafiającą wprost do ludzkich serc”, jak pisał o nim Artur Sandauer, tradycyjną w treści ale nowoczesną w formie. W poezji J. Barana często pojawiają się motywy wsi, przyrody i Borzęcina, do którego wielokrotnie powraca, czyniąc z lokalnych obrazów sceny uniwersalne, zrozumiałe dla czytelników w kilkudziesięciu krajach, w których publikowano jego wiersze. Autor ponad trzydziestu książek, w tym dzienników, reportaży, rozmów z artystami, wspomnień o A. Sandauerze; wiersze J. Barana wykorzystują piosenkarze i kompozytorzy, m.in. Stare Dobre Małżeństwo, Grupa Pod Budą, Elżbieta Adamiak, Hanna Banaszak.

 

 

Bezszelestnie

bezszelestnie
otwarły się
okiennice snu
i ze wszystkich stron
powiało tęsknotą
na parapecie
usiadł biały kruk bezsenności

czy to ty myślisz o mnie przez sen
w środku nocy

--

Ofiarowanie

trawionemu ogniem gorączki
objawiła się
niczym krzew gorejący
widziana niegdyś
australijska banksja
banksja bywa niepłodna
całe życie
a jej twarde szyszki
otwierają się dopiero
na pożar
który pustoszy
wielkie obszary buszu
dopiero wtedy
w objęciach płomieni
wysiewa w ziemię
złotorodne ziarno
a więc nic nie idzie
na darmo!
List

ciemność wyrzuca na brzeg
promienie świetlne
dalekiej planety
zasuszone niezapominajki
wygasłego dnia
wetknięte
do flakonu z wodą
zaczynają ożywać
i oto pachnie twoim dniem
w całym pokoju
i ty wyłaniasz się
z roztulonych płatków
kielicha przestrzeni
podnoszę do ust ciepłą hostię ciała

--

Miron B. z tamtego świata perswaduje mi na stole operacyjnym


ostatecznie
można się jakoś przyzwyczaić
do nieistnienia
już raz nie byłeś
jaki spokój od wszystkiego
święte bycze niebycie!
świat
obywał się bez ciebie
doskonale
jako i ty bez świata
aż do 1947
(gdy niczym ślepej kurze ziarno
przytrafił ci się pełny los
na loterii materii)

 

Józef Baran - urodzony 17 stycznia 1947 roku w Borzęcinie k. Krakowa. Poeta, prozaik, dziennikarz, krytyk literacki. Ukończył technikum górnicze w Wałbrzychu i polonistykę w WSP w Krakowie.

 

Józef Baran należy do poetów nie tylko uznawanych, ale przede wszystkim do czytanych. Zawdzięcza to humanistycznym walorom swojej poezji, pozostającej blisko człowieka i jego zwykłych spraw, bólu i radości, co w połączeniu z umiejętnością przełożenia obserwacji świata na język prosty, klarowny, czuły i cichy, a niekiedy dosadny albo ironiczny, implikuje lirykę „trafiającą wprost do ludzkich serc”, jak pisał o nim Artur Sandauer, tradycyjną w treści ale nowoczesną w formie. W poezji J. Barana często pojawiają się motywy wsi, przyrody i Borzęcina, do którego wielokrotnie powraca, czyniąc z lokalnych obrazów sceny uniwersalne, zrozumiałe dla czytelników w kilkudziesięciu krajach, w których publikowano jego wiersze. Autor ponad trzydziestu książek, w tym dzienników, reportaży, rozmów z artystami, wspomnień o A. Sandauerze; wiersze J. Barana wykorzystują piosenkarze i kompozytorzy, m.in. Stare Dobre Małżeństwo, Grupa Pod Budą, Elżbieta Adamiak, Hanna Banaszak.

Pin It