Stanisław Barańczak
(ur. 13 listopada 1946 w Poznaniu) – polski poeta, krytyk literacki, tłumacz poezji, jeden z najważniejszych twórców Nowej Fali, działacz Komitetu Obrony Robotników. Używał pseudonimów (m.in.) Barbara Stawiczak oraz Szczęsny Dzierżankiewicz i Feliks Trzymałko.

Jest bratem pisarki Małgorzaty Musierowicz.

 

 

 

Całe życie przed tobą

Całe życie przed tobą, spójrz; cały świat czeka
na ciebie tą poczekalnią, twarzą tego człowieka,
który zasnął nad stołem z rozlaną kałużą piwa,


nieogolony i zmięty; przed tobą całe i obce
życie, na stos śpiącego ciała zwalone w poprzek
twego spojrzenia - i jest; i żyje; i żyjąc - wzywa


ciebie. Czy to jest właśnie to, czegoś się spodziewał?
Czy rodząc się, mogłeś wiedzieć, żeś tylko w jedno...


Pusty


Kiedyś ja sama w ciebie wejdę, niczym ręka
w Rękawiczkę. Jak ona, zaplanuję twoje
kształty i poruszenia. I przez twoją skórę
ledwie wyczuję żwir i popękany granit.


Ty, tak opustoszały pomieszczeniem dla mnie,
po stokroć przypuszczonej; ja, tak nieobecna
w twoich półmrocznych przejściach, zakamarkach tajnych,
w ich pustych odebrzmieniach, gdy uderzyć głucho.


W mroku rozszerzyć siebie, rozmnożyć na wszystkie
strony w tobie. Dopiero kiedyś. Jeszcze wierzysz,
żeś jest i instrumentem wewnątrz futerału.
To ja dopiero będę twoimi słowami.


4.2.80: Śnieg V

Milczkiem opadający, chyłkiem bielący się śniegu,

cóż w lutym, za oknem, nad ranem może być w tobie jasnego

 


bardziej niż to, że trzeba pod kołdrą jedną i ciepłą

objąć się, spleść ze sobą obydwa sny, nim uciekną

 


przed świtem; niż to, że trzeba do nastroszonej piersi

przemówić ciepłym językiem (już drzwiami trzaskają pierwsi

 


punktualni sąsiedzi, już przez dwie ściany winda

swą listę obecności szumi); niż to, że pokój rozwidnia

 


ten chłód nagi, wilgotny, przed którym tylko nagie,

wilgotne ciepło chroni — i to, co zrywa się nagle,

 


dwoiste, jednolite, zdławione, nie do zniesienia,

wzbijające się z krzykiem, jawne i mroczne jak ziemia

Pin It