Michał Piętniewicz

Wszechświat uczyniony. Impresja na temat „Pękniętej struny świata”.

 

pietniewicz

 


Wiersze ks. Eligiusza Dymowskiego:
poezja kapłańska, poezja franciszkańska,
poezja tego, co małe, ciche, niepozorne, z pozoru zwyczajne.
Poezja codzienności i poezja modlitwy.
Poezja zamyślenia i poezja głębi.
Poezja wyfruwających z wierszy ptaków, na podobieństwo modlitw.
Poezja śmierci i poezja nieśmiertelności.
Poezja wiary, nadziei i czułości.
Poezja skromnej, niezuchwałej mądrości.
Poezja mądrej, dobrej, skromnej rady, dawanej rano, po południu i wieczorem.
Poezja, która odwiedza chorych w szpitalu.
Poezja, która nie boi się choroby, która chorobę oswaja przy pomocy poezji.
Poezja, która widzi poezję wszędzie: w herbacie, w liściu jesieni,
w starej kobiecie, która nad herbatą patrzy na swoje życie jak na ranę (i szczęście).
Poezja spokojnej, wieczornej melancholii,
kiedy gaśnie dzień,
kiedy ptaki chowają się w listowiu,
kiedy przychodzi czas zamyśleń i tej cichej, spokojnej modlitwy wierszem,
skierowanej do Pana Boga, którą przynosi maleńki ptaszek.
Poezja niełatwej wiary i zarazem wiary nieobolałej,
wiary, która z wiarą podchodzi do zagadnienia wiary.
Poezja ciepłych drobiazgów, poezja kotów, które leczą po cichu, wyciągają z ludzi choroby.
Poezja wrażliwości na szczegóły, detale świata, dobroć stworzenia, tego, co stworzył Pan Bóg. Poezja, która cicho i nienachalnie odmawia swój „jesienny różaniec”.
     Podoba mi się poezja ks. Eligiusza Dymowskiego. Jest cicha, skromna, nienachalna.
Jest franciszkańska i często barwna, nasycona ciepłym konkretem.
Jest to poezja mądra i dobra.
Jest to poezja ciepła.
Warto ją czytać, aby pokrzepić się zawartą w niej wiarą w to, że świat i życie mają pomimo wszystkich niedogodności, swój głęboki sens. A poezja ocala to, co najcichsze, najpierwsze, najmniejsze, najgłębsze, codzienność z jej troską, śmiertelnością i wiarą otwartą na wieczność i nieśmiertelność.
Trzeba tylko zaufać szczelinie w skale, jak mówi pięknie poeta.
     Pora rozszyfrować tytuł.
Czym jest owa „pęknięta struna świata”?
Prawdopodobnie metaforą pewnego, obecnego stanu rzeczy.
W świecie zaistniała pewna niedogodność, a nawet wiele owych niedogodności.
Są to niedogodności chorób, bólu, śmierci, biedy, nędzy, rozpaczy, braku miłości, braku przyjaźni. Jest to również niedogodność wrogości między człowiekiem a człowiekiem, kiedy bliźni zostaje pomylony z wrogiem.
Jakże często zresztą to widać dzisiaj.
Z powodu poglądów politycznych, często wyklucz się towarzysko danego człowieka, mimo, że jest on dobry, mądry, zasługuje na uwagę, szacunek, cierpliwe wysłuchanie.
Jakże często widzimy dzisiaj bitwę, nawet walkę na przewagi, próbę udowodnienia swojej racji za wszelką cenę.
Zamiast pochylić się nad tym, co najmniejsze, a przez to najpiękniejsze, bo najskromniejsze, najcichsze i najgłębsze.
Nad sakramentem codzienności.
Może tak można dookreślić specyfikę poezji Eligiusza Dymowskiego:
jest ona sakramentem codzienności.
W codziennym spożywaniu śniadania, obiadu, kolacji, piciu kawy, paleniu papierosa, przeziera najgłębsza tajemnica życia i śmierci.
W tychże czynnościach i działaniach, które jedynie z pozoru są proste.
A w nich właśnie spoczywa ta najgłębsza, franciszkańska mądrość odkrywania rzeczy małych, a przez to wielkich, największych.
Jak przyjaźń, przywiązanie, lojalność, szacunek dla braci mniejszych, jak np. kotów w kapliczce.
   „Można być w kropli wody światów odkrywcą. Można zwiedzić cały świat i przeoczyć wszystko”, jak pisał kiedyś poeta Józef Baran.
Poeta Eligiusz Dymowski w kropli wody właśnie, odkrywa Wszechświat stworzony, Wszechświat uczyniony.
Odrywa tajemnicę w życiu, tym codziennym, które często jest walką i zmaganiem, a w chwilach wytchnienia jest zamyśleniem, refleksją, dochodzeniem do prawdy.
     Świetnie tom „Pęknięta struna świata”, ilustrują obrazy Wojciecha Kowalczyka.
Razem z obrazami ta książka jest dziełem sztuki.
I tak ją chyba należy traktować.
Niepozorny wróbelek przybliża tajemnicę wieczności, ks. Eligiusz Dymowski zabiera nas w podróż poprzez Wszechświat uczyniony.
Pochylmy się wraz z poetą nad głęboką Tajemnicą Stworzenia, życia, śmierci, naszego losu i przeznaczenia. Dzięki temu może odkryjemy ten drobny i głęboki sens w naszym życiu.
Uczyńmy Wszechświat nad filiżanką herbaty, wraz z ks. Eligiuszem Dymowskim.

 

Pin It