Poezja z Wilna

 

ostra brama102

 

Aleksander Sokołowski

***
Przeszłość

           natarczywie

                      powstrzymuje

rozgoryczone

          wahadło

                    przyszłości.

Ziemia

           jak kostnica

czy może

          cmentarz

we Wszechświecie.

Krzyże,

          krzyże,

                     krzyże...

Ukrzyżowanie Chrystusa,

ukrzyżowanie pokoleń...

 

 

Zwierciadła Kosmosu

 

Wirują ogromne zwierciadła Kosmosu

wokół

           osi wieczności.

Bacznie śledzę ich ruch.

Widzę:

          moi bracia ziemscy

piją gwiezdny eliksir życia.

Tam zza chmur wyleciał

           wiatr - wędrowiec,

przepasany wstęgą,

utkaną z wichrów galaktyk.

Na estradach planet

tańczą zagadki...

Wirują wokół osi wieczności

          zwierciadła –

świadkowie wydarzeń Ziemi

          i Kosmosu

 

 

Aleksander Śnieżko

 

Czerwone maki

 

O czym w Polskim Wojsku pieśń śpiewacie, chłopcy?

Słucham w swoim Wilnie pośród ludzi obcych.

Czemuż Orzeł Biały tam - za Bugiem fruwa?

- Bo tu w dzień – szaruga, niebo jasne – u was.

 

Srogi cierń rozłąki najboleśniej kłuje,

Gdy czas na Kolędę, albo Alleluja.

Przy świątecznym stole, moi polscy bracia,

Czy mię wciąż słyszycie, czy mię pamiętacie?

 

Za nie naszą wolność nasza krew się lała,

Za Ojczyznę – Polskę, czy już wolna, cała?

Rwały ją trzy sępy na jałtańskim stole,

Rozszarpane strzępy jeszcze dzisiaj bolą.

 

Wieje wiatr z Zachodu - tak się wolność zbliża.

W czyjej ziemi jutro staną polskie krzyże?

Gdzie czerwone maki z młodej krwi wyrosną,

Ile synów z wojen nie powróci wiosną?

 

Ileż Matek-Polek gorzka łza zaleje

Za Ojczyzny wolność, za jej chlubne dzieje?

Policz, Wszechmogący – krwi już dosyć może?

Zamiast jej czerwieni daj nam jasne zorze!

 

 

NIE DO BETLEJEM

 

Wybacz, Jezu kochany,

Gdyś był jeszcze maleńki,

W domach miejsca zabrakło,

Wszedłeś więc do stajenki.

 

Tylko Maria z Józefem…

A któż siły Ci doda,

Gdy zawisła nad miastem

Ręka z mieczem Heroda?

 

Czemuż Ziemia ta Święta

Tak Ci wrogą się stanie,

Że przytułku szukałeś

Na egipskim wygnaniu?

 

Więc gdy będziesz miał sprawy

Tu na Ziemi raz drugi,

Przychodź do nas, do Wilna,

Patrz, my wierne Twe sługi!

 

Bramy domów otwarte,

Każdy serce Ci odda,

Kraj daleki, nie sięgnie

Krwawa ręka Heroda.

 

Dodasz wiary, nadziei,

Przyjdź, nasz Jezu maleńki.

Rozraduje się serce

Ostrobramskiej Mateńki.

 

 

Wiaczesław Zienkiewicz

 

***

 

Czym nasycasz piec

Swoich uczuć...

Paliwem ekologicznym

Nie zanieczyszczającym

Atmosfery

Pogodnych stosunków...

Drewnem codzienności

Topniejącym

W gorących rozwartych ustach...

Czarnym węglem zmartwień

Wypalającym

Bolące blizny...

Torfem

Rozproszonych marzeń

Zebranych przez kogoś

Scalonych

I sprzedanych tobie...

A może korzystasz

Z ogrzewania

Scen-

Tra-

Li-

Zo-

Wa-

Ne-

Go

Za które

Płacisz zbyt drogo...

Albo tęsknisz

Za wiosną i latem

Marzniesz...

Marszczysz się...

Mijasz...

 

 

***

 

Wielki

Wśród wielkich

Spoczywasz

W spokoju i ciszy

Szelest

Michała Anioła

Pędzelka

Na firmamencie

Kaplicy Sykstyńskiej

Można usłyszeć

Serce zranione

Ojczyzną

Nie wystukuje

Kolejnej miłości

Genezy

W labiryncie

Gotyckich sklepień

Strzelistych

Na ukochanej

Obczyźnie

Czy słyszysz

Ten płacz

Poloneza…

Dźwięczał

Nucony przy

Słupach granicznych

Po kolejnym

Stłumionym powstaniu

Wyły nuty

Załamywanych rąk

Na pięcioliniach

Losu

Przy na wieki

Z ojczyzną

Bolesnym rozstaniu

W strasznych

Dołach Katynia

I Smoleńska

Rojstach zamglonych

Ta melodia wrosła

W cudzą ziemię

Rozpaczy korzeniem

Krwią polską

Zroszonym…

Kupioną w Oszmianie

Kiedyś płytę

Bez końca kręciłem

Te wspomnienia

Z dzieciństwa

Jak puzzle

Ostatni złożyłem

Zajeżdżona melodia

Tragiczna

I taka urocza

Polonez

Ogiński

I Santa Croce

 

Marzena Mackojć – Sinkevičienė

 

Atomowy zegar

 

Uderzyłam się w pierś trzy razy,

uklękłam, pocałowałam ścianę

i objęłam kota.

Atomowy zegar wybił dwunastą,

więc wyruszyłam w kosmos

o gwiezdny pył

drapiąc swoje chore stopy.

 

W ślepiącej kosmicznej Odysei

niczego nie ujrzałam.

Ani neutronowej fontanny

ani życia na Marsie.

Tylko krwawiący ze wstydu

biały księżyc.

 

Wtedy z łyżeczki jak dziecię

wypiłam bezdenną czarną otchłań

i atomowy zegar

przestał działać.

 

 

Powrót

 

Przez lata świetlne

gnałam gwiazdozbiorem strzelca,

z planety na planety

jak na nową wyspę.

Tylko na krawędzi wszechświata

dostrzegłam krzyk w jego oczach,

krzyk wypalony wiatrem słonecznym

w samej źrenicy.

Stałam się małym karłem,

pochłonęłam siebie

i utraciwszy wspomnienia,

powróciłam z powrotem,

na Ziemię.

 

 

Krystyna Užėnaitė

 

Na bezdrożu

 

Kiedy stoisz na bezdrożu,

A ból ściska serce Twe,

Żal Cię gnębi,

Gniew zabija,

Bo Ci przyszła trudna chwila.

 

Otwórz oczy,

Spójrz przed siebie

Czy naprawdę jest tak źle?

Może jesteś tylko trochę

Zagubiony w ciemnym  tle?

 

Zastraszyły Cię te troski

I ten ciągły życia trud.

Może ktoś gdzieś pije

Bardziej gorzki miód?

 

Może ktoś jest gdzieś samotny,

Ktoś gdzieś czuje wielki głód,

Ktoś jest całkiem  porzucony

Lub śmiertelny czuje chłód...

 

A Ty stoisz na bezdrożu,

Wszystko masz, lecz jest Ci źle

W tym wypadku ma ktoś gorzej,

Więc zastanów się.

 

 

Wilno moje!

 

Św. Krzysztof z Dzieciątkiem Jezus,

U stóp postaci poza polem herbowym –

Krzyż

I to miasto przecudne

Z Górą Zamkową wznoszącą się wzwyż

Ostra Brama i Matka Boża

Spoglądająca na dzieci swe

Wielonarodowe i wielowyznaniowe

Takie bliskie mnie.

Miasto przepięknych ulic,

Starówka i Plac,

Gdzie Katedra, dzwonnica i

Wielkich Władców Pałac.

Miasto twórców i bohaterów

Co zostawili tu ślady swoje

Zbudowane z legend i podań

Wilno moje!

 

 

Mirosława Bartoszewicz

 

Czarodziej

(poświęcone Mikołajowi Kopernikowi)

 

Z sercem z piernika w dłoniach

spoglądasz w niebo na gwiazdy,

i tętnią myśli w skroniach...

Już teleskopu nie trzeba,

bo prześwit odkrycia zalśnił,

co dech zapiera w twej piersi...

 

Dobrze, że serce z piernika,

boby ci pękło żywe,

skoro puściłeś w ruch ziemię,                             

a zatrzymałeś słońce...

 

 

Puszczanie latawców

 

Gdy piszę wiersz,

to tak się czuję

jakbym rzucała

słowa na wiatr.

Odlecą – ulotne

rozpłyną się w powietrzu.

A tak bym chciała

je zebrać,

związać w jedno

i puszczać

razem z latawcami.

 

Dominika Olicka

 

Coś o śniegu i o tym, co boli

 

Co wieczór wychodziłam z ciepłej izby

O lustrzanych ścianach.

Cichutko zamykałam za sobą drzwi. Coś się zmieniło... Czyżby?

Nie. To samo widzę każdego dnia z rana.

 

Zachodzące na Wschodnim skraju nieba słońce

Zdobiło szkarłatem skrzypiący śnieg.

Skromne jarzębiny wrażliwością skrzące

Elegancko witają mój bieg.

 

Stopy co chwilę grzęzną w piórach upadłego anioła.

A może moich...? Potem znów się unoszą.

I tak w koło.

 

Nie wiedziałam, dokąd idę,

Zapomniałam też, skąd wyszłam.

Uśpiona w szklanych drzewach prana czeka na zbawienie.

 

Tą sosnę już widziałam.

Czy zabłądziłam?

Nie, chyba jednak nie.

 

Przystanęłam.

 

Lodowata rzeka jest zbyt niebezpieczna do przebycia.

Spojrzałam na lód. Nie widzę siebie, tylko chwiejności odbicie.

Być może następnym razem.

Jakże często powtarzam tę frazę...

Pora zawracać z powrotem.

Wiem, że jeszcze tu wrócę. Potem, potem...

 

Po policzku spływa łza.

Wkrótce w odwiecznym mrozie

Rozpocznie się kolejna gra.

Zatańczy płatkiem śniegu

I wyląduje w kąciku twojego uśmiechu.

Nie widzisz jednak tego. Ani też wylęgających się przebiśniegów

I swoich nadal powtarzających się grzechów.

 

Czuć powiew zbawiennej wiosny.

Niebawem lustrzana izba zakwitnie jabłonią,

Napęcznięją żółtawo – zielone pędy sosny,

A śnieg w promieniach słońca bez śladu spłonie.

 

 

W oczekiwaniu nieoczekiwanego gościa

 

Finezyjność sanskrytu

Otula eterycznymi falami

Filozofii bytu i niebytu.

A Muza nagabuje pomysłami.

 

Głucha noc nasycona

Gęstym kobaltem i magią Morfeusza

Zastyga mumią nieznanego faraona.

A Muza szepce do obydwu uszu.

 

Moje skupienie jak dziką ptaszynę

Płoszy jaskrawa jak nocna Aurora

Przez Muzę rzucona izolująca peleryna.

Zawsze przychodzi nie w porę.

 

A  może jednak... ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Republikańskie Stowarzyszenie Literatów Polskich

Republikańskie Stowarzyszenie Literatów Polskich (organizacja społeczna na Litwie) – założona w 2009 r. z siedzibą w Domu Kultury Polskiej w Wilnie.

Podstawowy cel działalnożci stowarzyszenia – rozwój literatury i krzewienie kultury polskiej na Litwie. Współpraca z pisarzami Litwy, Polski oraz innych państw.

Przy stowarzyszeniu powstała Nowa Awangarda Wileńska, wyróżniająca się aktywnością twórczą. Członkowie Nowej Awangardy Wileńskiej, jak i starsi twórcy stowarzyszenia, są poetami Wileńszczyzny i Litwy.

Co roku są organizowane konkursy literackie, w których aktywnie uczestniczy twórcza młodzież polska Litwy. Są organizowane interesujące literacko – muzyczne imprezy: Światowy Dzień Poezji, Kosmos, Ziemia, Człowiek w poezji oraz w humorze i satyrze, atrakcyjna, młodzieżowa impreza Wiosna, ach to Ty! oraz wiele innych.

Poeci wileńscy mają w swoim dorobku od 3 do 15 tomików poezji. Ich wiersze są publikowane w antologiach. Wydana najnowsza antologia Mosty: Warszawa – Londyn – USA – Wilno (wydawnictwo książkowe IBIS, Warszawa 2017; redaktor naczelny wydawnictwa Aleksander Nawrocki).

Prezesem Republikańskiego Stowarzyszenia Literatów Polskich jest Aleksander Sokołowski, poeta.

 

Aleksander Sokołowski

Pochodzi z Wileńszczyzny (Litwa). Wykształcenie wyższe. Wykłdadał na Wileńskim Uniwersytecie Edukologicznym oraz na Universitas Studiorum Polona Vilnensis w Wilnie (doc. dr.). Obecnie jest prezesem Republikańskiego Stowarzyszenia Literatów Polskich. Członek Związku Pisarzy Litwy oraz Związku Literatów Polskich. Autor 10 tomików poezji. Laureat wielu konkursów literackich, ogłaszanych w Polsce. W 2004 r. otrzymał nagrodę IV Światowego Dnia Poezji UNESCO. Wiersze Aleksandra Sokołowskiego były publikowane na Litwie, w Polsce, Bułgarii, Ukrainie, Rosji. Tłumaczone na język angielski, niemiecki, francuski oraz zamieszczona w wielu antologiach, m.in. w ,,Sponad Wilii cichych fal‘‘, ,, W stronę Wilna‘‘, ,,Antologii Tysiąclecia‘‘, ,,Mosty: Warszawa – Londyn – USA - Wilno‘‘ (Warszawa 2017) i w wielu innych.

Aleksander Sokołowski należy do Stowarzyszenia Naukowców Polaków Litwy. Uczestnik międzynarodowych konferencji naukowych, autor monografii oraz ponad 30 artykułów naukowych.

 

Aleksander Śnieżko

Urodził się w roku 1945 na Wileńszczyźnie. Po złożeniu matury w wileńskiej polskiej szkole Nr. 19 podjął studia w Ryskim Instytucie Inżynierów Lotnictwa Cywilnego, który ukończył z dyplomem radio-inżyniera. Zgodnie ze skierowaniem pracował w lotnictwie w Kazachstanie. Po kilku latach powrócił na Wileńszczyznę, gdzie mieszka obecnie.

Wiersze A. Śnieżki w wydaniu książkowym po raz pierwszy ukazały się w roku 1985 w antologii poetyckiej „Sponad Wilii cichych fal”.

Autor pisze teksty piosenek dla „Kapeli Wileńskiej”, „Kabaretu Wujka Mańka”, zespołów estradowych „Drużbanci”, „Jagielloni” i wielu innych. W jego dorobku twórczym jest kilkanaście kaset magnetofonowych i płyt kompaktowych z piosenkami patriotycznymi, satyrycznymi, lirycznymi i religijnymi. Kilka jego piosenek weszło do stałego repertuaru chórów kościelnych Wilna i Wileńszczyzny.

Od roku 1989 A. Śnieżko był sekretarzem Sekcji Literatów Polskich przy Związku Pisarzy Litwy, od roku 1999 – członkiem Związku Literatów Polskich.

Wiersze tego autora były wielokrotnie wyróżniane na ogólnopolskich konkursach poetyckich i dotychczas zostały wydane w 17 tomikach poetyckich w Polsce i na Litwie.  „Człowiek za burtą” i „Płonące żagle” – są to przekłady z języka rosyjskiego wierszy Wł. Wysockiego, wydane w Warszawie w roku 1996 i w Wilnie w roku 2013.

W roku 2017 wydał tomik wierszy współczesnych poetów słowiańskich we własnym przekładzie na język polski.

Najnowsza edycja – tomik poezji dla młodszych dzieci p. t. „Świat w różowych okularach”.

Wiersze A. Śnieżki były publikowane w języku polskim na Litwie, w Polsce i w Niemczech, a także ukazały się w przekładzie na język rosyjski, litewski, niemiecki i angielski. Weszły w skład kilkunastu antologii poetyckich, wydanych na Litwie, w Polsce i w Anglii.

Kilka wierszy, a w tym „Sen Księcia Gedymina” weszło do podręczników dla szkół polskich na Litwie.

Wiaczesław Zienkiewicz

Urodził się w 1962 roku we wsi Sawiczuny w rejonie wileńskim. Maturę zdał w Szkole Średniej w Miednikach w 1980 roku. Wstąpił do uczelni wojskowej w Kaliningradzie (obecnie terytorium Rosji). Po jej ukończeniu odbywał służbę wojskową w okolicach Archangielska. Ukończył tam Uniwersytet im. Michajło Łomonosowa. W 1991 roku porzucił służbę wojskową i wrócił na Litwę. Pracuje w Gimnazjum w Rukojniach, a także w Szkole Podstawowej w Szumsku jako nauczyciel historii. Debiutował wierszem o królowej Bonie w gazecie „Kurier Wileński”. Kilka wierszy opublikował „Tygodnik Wileńszczyzny” na łamach magazynu poetyckiego „Pegaz”. Wiersz „A kiedy życie drzwi zatrzaśnie” był wyróżniony na Rzeźni Literackiej z udziałem wybitnego prozaika, poety i krytyka literackiego Karola Maliszewskiego. Wiersz „Umieram każdej nocy” został wyróżniony na Rzeźni Literackiej z udziałem znanego polskiego poety, prozaika i krytyka literackiego Jacka Bieruta. Wiersz „Czym nasycasz piec swoich uczuć” był wyróżniony na Rzeźni Literackiej z udziałem poetki i doktora nauk humanistycznych Barbary Elmanowskiej. Wiersz „Wielki wśród wielkich”, poświęcony 250 rocznicy Michała Kleofasa Ogińskiego, zdobył pierwsze miejsce w konkursie zorganizowanym przez Muzeum Adama Mickiewicza w Wilnie, został wyróżniony na Rzeźni Literackiej z udziałem Rafała Włodarczyka oraz na Międzynarodowym Maju Poezji w Wąglanach.

 

 

Marzena Mackojć

Jest członkiem Republikańskiego Stowarzyszenia Literatów Polskich na Litwie oraz  koła młodych poetów „Nowa Awangarda Wileńska“ przy Stowarzyszeniu. Obecnie jest doktorantką w Państwowym Centrum Badań Fizycznych i Technologii (FTMC). Jej wiersze zostały przetłumaczone na język angielski, bułgarski, rosyjski, rumuński, białoruski i litewski. W 2011 r. został wydany pierwszy tomik wierszy „Pytasz, kim jestem – Klausi, kas aš“, w 2012 r. „Kobiety i czekolada - Женщины и шоколад – Moterys ir šokoladas“. Kolejny tomik ukazał się w 2013 r. „Iluzje-Illusions-Iliuzijos-Иллюзии“ w Warszawie. Otrzymała nagrodę XIII Światowego Dnia Poezji ustanowionego przez UNESCO. W 2013 r. Łyczezar Seliaszki wydał jej tomik wierszy  „Dziwne - Странно” w Sofii, Bułgaria, 2014 r.  „Femeile şi cicolata” („Kobiety i czekolada”).

 

Krystyna Užėnaitė

Debiutowała w 2014 r. podczas konkursu Światowego Dnia Poezji pod patronatem UNESCO. Dwukrotna laureatka konkursu Rzeźni Literackiej. Od 2014 r. należy do Nowej Awangardy Wileńskiej przy Stowarzyszeniu Literatów Polskich na Litwie. Jej twórczość tłumaczona była na język bułgarski i angielski. Uczestniczka i prowadząca wieczorów literackich oraz koncertów. Brała udział w międzynarodowych zlotach, festiwalach, spotkaniach poetyckich.                                                                  

Publikowała twórczość na łamach Kuriera Wileńskiego, w Kalendarzu Rodziny Wileńskiej na rok 2014, 2017 i 2018; na stronie Pegaz w Tygodniku Wileńszczyzny, w Polsce - w miesięczniku Powiat Słupski,  a także Praski Świerszcz w Warszawie. Wybrane wiersze publikowane były również w ogólnokrajowym miesięczniku ZS "Związek Polaków na Białorusi" - "Magazyn Polski" Białoruś, 2017.

Poszczególne wiersze weszły do antologii wydanej w Wilnie – „W zakolu Wilii”, pod red. Józefa Szostakowskiego (Wilno, 2016), do antologii międzynarodowej „Świat idzie inną drogą” pod red. Zbigniewa Babiarza Zycha (Słupsk 2016), antologii „Metafora Współczesności” (lato, 2017) Międzynarodowej Grupy Literacko-Artystycznej Kwadrat pod red. Alicji Marii Kuberskiej oraz  „Tomiku Poezji Kresowej” wydanego podczas 23. Festiwalu Kultury Kresowej pod Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, Wyd. Burmistrz Miasta Mrągowo - Otolia Siemieniec; Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej w Mrągowie – Prezes Aniela Dobielska, Mrągowo, 2017.

 

Mirosława Bartoszewicz

Urodziła się w 1981 roku we wsi Bojary koło Wilna. Maturę zdała w Szkole Średniej w Awiżeniach (obecnie Gimnazjum) w 2000 roku. W tymże roku wstąpiła na studia polonistyczne na Wileńskim Uniwersytecie Pedagogicznym (obecnie Litewski Uniwersytet Edukologiczny), gdzie w 2006 roku obroniła pracę magisterską. W latach 2007–2009 pracowała w bibliotece w Skojdziszkach, od roku 2010 jest zatrudniona jako bibliotekarka w Bibliotece w Niemieży. Debiutowała w 2001 roku w studenckiej gazecie „Chaos“. Wiersze Mirosławy były również drukowane w „Rocie“ – dodatku do „Tygodnika Wileńszczyzny“, w „Wieś Tworząca” – dodatku literackim czasopisma „Powiat Słupski“, w „Kalendarzu Rodziny Wileńskiej” (2017; 2018), w czasopiśmie literackim „Poezja dzisiaj” (Nr 123, 2017 r.), weszły do antologii „Susitikimai – Сустречы - Spotkania“ (2013), Antologii młodych twórców „W zakolu Wilii“ (2016), w antologii Międzynarodowej Grupy Literacko–Artystycznej <<Kwadrat>> „Metafora Współczesności” (2017), Almanachu poezji religijnej „A duch wieje kędy chce“ (2017, Tom28).  Od 2014 roku jest członkinią grupy młodych poetów Nowa Awangarda Wileńska przy Republikańskim Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich.

W 2014 roku uczestniczyła w projekcie „Dwa kraje – wspólna kultura i historia”.

Bierze czynny udział w różnych imprezach literackich („Wiosno, ach to ty!”, „Lira Syrokomli”, „Światowe Dni Poezji”), od 2016 roku współorganizuje Światowe Dni Poezji na Wileńszczyźnie. 21 sierpnia 2016 roku w Muzeum im. Wł. Syrokomli w Borejkowszczyźnie miała własną kawiarenkę literacką.

W 2017 roku została wyróżniona w konkursie trzech wierszy na XVII Światowym Dniu Poezji na Wileńszczyźnie poświęconym Sławomirowi Worotyńskiemu.

W tymże roku dostała również wyróżnienie w V Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Stanisławy Kopiec „O LUBEŃSKI DZWON” za wiesz „Bojary” za kultywowanie poezji polskiej za granicą.

Od 2016 roku jest członkinią Klubu Czytelników, który działa przy Bibliotece im, Adama Mickiewicza w Wilnie.

Ulubioną porą roku jest jesień. Ulubioną postacią literacką jest Jakub Wędrowycz.

 

Dominika Olicka

 

Urodziła się 10 kwietnia 1996 r. w Wilnie. W 2015 r. otrzymała świadectwo ukończenia Gimnazjum im. Ferdynanda Ruszczyca w Rudominie. Obecnie studiuje indologię na Uniwersytecie Wileńskim. Debiutowała w 2013 r. w konkursie poetyckim w ramach XIII Światowych Dni Poezji UNESCO, po czym dołączyła do Nowej Awangardy Wileńskiej przy Republikańskim Stowarzyszeniu Literatów Polskich. W 2014 r. została laureatką XXXI Międzynarodowego Konkursu Literackiej Twórczości Dzieci i Młodzieży im. Wandy Chotomskiej (Słupsk). Jej twórczość została zamieszczona w antologiach poetyckich ,,Susitikimai – Сустрэчи – Spotkania” (Wilno 2013), ,,Portret ze słów” (Słupsk 2015), ,,W zakolu Wilii” (Wilno 2016), ,,Świat idzie inną drogą” (Słupsk 2016) oraz ,,Tomik poezji kresowej” (Mrągowo 2017). W terminie od 28 stycznia do 10 marca 2017 r. koordynowała wykonywanie przez członków Nowej Awangardy Wileńskiej tłumaczeń wierszy znanej poetki polskiej Izabeli Zubko.W dniach 4 – 6 sierpnia 2017 r. uczestniczyła w 23 Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie. Interesuje się kulturą Azji, pasjonuje się rękodziełem, lubi rysować. Przez życie idzie kierując się dwiema myślami: ,,Wierszy się nie pisze, wiersze się piszą” i ,,Nie pokładaj dużych oczekiwań, a nigdy nie będziesz zawiedziony”.

 

Pin It