Bogumiła Wrocławska
Bogumiła Wrocławska

 

 

 

Szafa

 

Zamiast do kościoła
chowałem się w szafie
przed światem

 

Sukienki mamy
i garnitury ojca
przytulały mnie

 

miękko dotykały
policzków

 

Odurzały zapachem
perfum i wody
kolońskiej

 

Ojcowy kożuch dawał
zaufanie i czułość
rodzinne ciepło

 

 

Szafa II

 

Pewnego razu
w wewnętrznej kieszeni
marynarki ojca
znalazłem prezerwatywę

 

Przeleciały mi przed oczami
obrazy jego przygotowań
do wyjazdu do miasta

 

Śpiewy przy goleniu
czyszczenie butów na glanc
radosny błysk w oku

 

Wrzuciłem prezerwatywę
do gnojówki

i

 

 

Ciotka Sabina

 

Urodziła się bez nóg
(tylko jakieś pokurczone kikuty)

 

Całe życie
poruszała się na taborecie
zręcznie „chodząc” nim
po chałupie i podwórzu

 

Nie widziała świata
poza domem i oborą
nie była nawet w kościele

 

Gotowała prała podawała krowom
zawsze chętna do pomocy
pełna radości życia
jakby nie była kaleką

 

Nigdy nie narzekała na swój los
nie złościła się i nie płakała
gładziła mnie po głowie
i uśmiechała się z miłością

 

Święta
modlę się do niej
kiedy mi ciężko

 

 

Dzidziuś

 

Nie cierpię tego „dzidziusia”
wmówionego we mnie przez matkę
jest jak zbyt ciasne ubranie
którego nie mogę zdjąć

 

Grzeczny chłopczyk
słucha się mamusi
i zawsze jej przytakuje

 

Nie ma swojego zdania
ani własnej woli
jest jak zdalnie
sterowany robot

 

Nie pije nie pali
nie ogląda się
za dziewczynami

 

Potulnie zjada obiadek
jaki mamusia ugotowała
nie narzeka że niedosolony
i ohydny w smaku

 

A wieczorem zmawia paciorek
i grzecznie idzie spać

 

I nawet we śnie
nie myśli o seksie

 

 

Wiązy

 

Pierwszy maja
pochód
z portretami Stalina
w parku dworskim

 

dziedzic zastrzelony
podczas wojny
przez partyzantów
dwór zburzony

 

na estradzie
z przyczepy do traktora
przemówienia aktywistów
śpiewa ludowy zespół

 

pan Pater milicjant
wodzi czujnym okiem

 

Stare wiązy
z dworskiej alei
patrzą z niedowierzaniem
na nowe czasy

 

Ale i one z czasem
zostaną wycięte
w pień

 

 

Pierwsza komunia

 

nie poszedłem do pierwszej komunii
razem z moimi rówieśnikami

 

bo ksiądz złośliwie (ojciec był nauczycielem)
ustawił mnie w parze

 

z niepełnosprawnym umysłowo  chłopakiem
co było obrazą dla mojej mamy

 

pojechałem z ojcem do miasta
i tam w obcym kościele

 

poganiany przez niego
na porannej mszy

 

brałem komunię w tłumie
nieznanych mi dorosłych ludzi

 

 

Pochwały

 

Wszystkie szkolne zabijaki
łobuzy i drugoroczni
kochali moją mamę
i na jej lekcjach siedzieli
cicho jak trusie

 

Daliby się za nią porąbać
I pozabijać
robili jej zakupy
przynosili wodę do gotowania
(bo w szkole nie było wodociągów
ani studni w pobliżu)
i spełniali na wyścigi
wszystkie  jej polecenia i prośby

 

Każdego z nich mama
komplementowała
i chwaliła na swój sposób
na wyrost
pod niebiosa

 

Miękli jak wosk
bo dotychczas słyszeli
od swoich rodziców i nauczycieli
jedynie  nagany i krytyki

 

Tylko o mnie mama
nie pamiętała
choć byłem jej synem

 

Dlatego teraz nie zależy mi
na niczyich pochwałach

 

 

Zdzisław Antolski

Urodzony 16 stycznia 1953 r. w Skalbmierzu. Poeta, prozaik, felietonista, krytyk literacki. Debiutował jako poeta w 1974 roku w antologii „Bazar Poetycki”, Kielce. Nagrody literackie: „Jesienna Chryzantema” – Płock 1978 r.;  „Świętokrzyska Lira Poezji” – Kielce 1979 i 1982, „Nagroda na XIV Ogólnopolskim Festiwalu Poezji” – Łódź 1985; „Nagroda Czerwonej Róży” – Gdańsk 1982; „Nagroda Imie-niem Andrzeja Bursy” – Kraków 1986 oraz wiele pomniejszych konkursów. Publikował m. in. w: „Poezji”, „Twórczości”, „Frazie”, „Nowym Wyrazie”, „Dekadzie Literackiej”, „Akancie”, „Magazynie Literackim”, „Przemianach”. „Piśmie Literacko Artystycznym”, „Okolicach”, „Literackiej Polsce”, „Tyglu Kulturalnym”, „Literacie Krakowskim”. W roku 2001 został odznaczony brązowym Krzyżem Zasługi. W roku 2005 otrzymał z rąk Ministra Kultury i Sztuki brązowy krzyż Gloria Artis.

 

 

 

Twórczość:

Poezja:

  • Samosąd,  Warszawa 1978
  • Sam w tłumie, Łódź 1980
  • Do snu przebieram się za sobowtóra, Łódź 1981
  • Okolica Józefa, Łódź 1985
  • Sejsmograf, Kielce 1990
  • Walka stulecia, Kielce 1993
  • Józefy, Kielce 1993
  • W sadzie sen, Kielce 1998
  • Okolica Józefa i inne wiersze, Kielce 2000
  • Nidy Skamander Kielce 2007
  • Ojczyzna papierowych żołnierzyków Warszawa 2016

Proza:

  • Moje Ponidzie, Kielce 1994
  • Ściąga z miłości, Kielce 1995
  • Karta choroby, Kielce, Warszawa 2000
  • Zdrada, Kielce 2001
  • Maszyna matafizyczna, Kielce 2012
  • Furtka w czasie – opowiadania, Kielce 2013
Pin It