Hubert Czarnocki - wiersze

 

Ryszard Tomczyk
Ryszard Tomczyk

 

 

 

***

 

We wszystkich stacjach

niech nadają szelest deszczu

z tęsknoty za tobą.

 

Wszystkie kompasy

i policjanci na skrzyżowaniach

niech wskazują kierunek do ciebie.

 

I niech się okaże,

że masz w sobie

żagiew mojego żebra,

a ona świeci w tobie

jednostajnym światłem.

 

Niech wszyscy zobaczą,

że gdziekolwiek szłaś,

twoje stopy wydeptywały

moje imię.

Że kiedy szukałaś zgubionych

drobiazgów mnie szukałaś.

 

Niech to będzie wiadome

teraz, bo przebijają się już

przedświty i masz już ich

wszędzie pełno.

 

 

***

 

Eulalia światła juwenalia.

Miłość w języku motyli

odległa jak Nowa

Południowa Walia.

Eulalia lata echolalia.

Eulalia cała w konwaliach.

 

 

***

 

Eulalia o imieniu rzadkiego motyla

schyla się i zamienia w skrzypce.

Nosisz ją w skrytce siebie.

 

Eulalia idzie brzegiem wiersza,

a jej włosów masz

pełno między słowami.

 

Eulalia cała jest z podmuchów

i drżeń. Zobacz, latem ma pełne

wzruszeń dłonie i ścieżki dymu

w oczach.

 

O niej szemrzą pociągi,

do niej płyną i płoną fortepiany.

 

Odwróć  się i tak jej nie napiszesz.

Zostawi  za sobą jakiś znak,

jakieś szpargały,

klucz wiolinowy zapachów.

 

Zamknie za sobą świat

jak głupią tajemnicę.

 

 

***

 

Do niej jadą podziemne pociągi,

na nią biorą kurs nocne tramwaje.

Ona śle ciszę seriami, ławicami,

milczy pustymi ulicami.

 

Do niej prowadzą tajne mapy,

piszą o niej poranne gazety.

Wystawiają ją w teatrach,

mówią o niej na wielu pasmach.

 

Podrywają się w niej stada jaskółek,

drżą do niej aksamity, tiule.

Zatrzymaj ją w wierszu,

zapisz na powietrzu.

 

Spróbuj oswoić,

 znaleźć szyfr do niej,

bo już mgli się na końcu ulicy,

rozwiewa jakby była niczym.

 

***

 

***

Ona mnożyła światło

przez nieskończoność,

więc zdejmowałeś je

z powietrza.

 

To była prosta opowieść

przetkana przecinkami

jej stóp.

 

Tylko się zaznaczyła

w encyklopedii zapachów,

wpisała do księgi

rekordów blasku.

 

Dobrze pamiętasz jak

mgliła się w oddali.

Dlaczego do dzisiaj

ją piszesz.

 

 

***

 

Albert Chmielowski, wieczór na Foksal.

Pasy światła, pasma przeczuć,

nie do końca zrozumiałe znaki.

 

Gdzie prowadzisz? Czego chcesz?

Dzisiaj wiersz tak bardzo przenikał się

z oddechem. Postacie z obrazu

biegały przed nami. Mnożyły się

 przeniknięcia. Jeśli ty byłeś człowiekiem

to on, to w nim_________

 

Jak się pochyliłeś? W jaką dolinę

zszedłeś? Obejmuję cię w żebraku,

odwiedzam w więzieniu.

Leżysz w szpitalu i mieszkasz na ulicy.

To ty, brat cię poznał,

umył ci stopy.

 

 

***

 

Kiedy wszedłeś cały jaśniejący do metra,

a ludzie zaczęli patrzeć na ciebie

i sami nie wiedzieli dlaczego.

 

Tylko je odbijałeś kruszynko.

Światło nie było twoje,

a ty cały byłeś z niego.

 

I kiedy patrząc na twarze widziałeś,

kto niesie je w sobie a kto nie.

 

Kiedy chciałeś przylgnąć

całym płomieniem do niego

i tak bardzo chciałeś,

żeby inni też.

 

Oddechu, jak lekko milczałeś

do niego, kiedy każdy jego strzęp

scalał się w miłość.

 

Lusterko, szybko, witrażyku.

 

 

***

 

Nie ustawałeś w płonięciu

nieśmiały płomyku.

 

Ziemia jest końcem

dla  drżących powiewów,

więc wreszcie

zrobisz w sobie

miejsce na niego.

 

On cię otworzy

jednym oddechem.

 

 

***

 

Już mi się prawie nie pokazujesz

przeźroczysty ty mój.

Cały stałem się

umieraniem za tobą.

 

Język mi wysechł od wołania ciebie.

Przyjaciele i nieprzyjaciele

nazwali mnie przyobleczonym w ogień.

 

Ale tlę się tak delikatnie.

Gwiazdeczko, czy wiesz?

Tlę się tak delikatnie.

 

Już prawie w ogóle mnie nie ma.

Ten ognik niech zatoczy krąg

i spocznie na twoich kolanach.

 

 

***

 

Stykałeś się z nimi,

ale nie spotykałeś.

To były wtrącenia,

wyimki z życia.

 

Ta dryfująca biała

drobinka  w oddali to ty.

Jak zwykle bez nikogo

giniesz z oczu.

 

Odjeżdżasz bez pożegnania,

odpływasz gubiąc

pożyczone twarze.

 

***

Hubert Czarnocki

Hubert Czarnocki  – polonista, prezenter radiowy.  Autor tomików ,,Wołania”, ,,Opowieść” i ,,Tropy”.  Współpracuje z Radiem Wnet. Pracuje w Radiu Niepokalanów.

Pin It