Wiesław Leszczyński - wiersze

czychowski d
Mieczysław Czychowski



Kropka

 

Nie wiedziałem

 

pisanie polega na kreśleniu

liter z myśli

 

najtrudniej narysować

kropkę



dal


Zdaje sie patrzę w noc

i dzień kosmiczna pustka

Man`s Sky Stanisława Lema

męczący wschód słońca

samotność na wpół bełkot

z obcą galaktyką mam się nijak

 

jesteś znajomy głosie

przed chwilą

zaszło słońce

 

 

 

Do góry nogami

 

Zawiesiłem fortepian

na suficie

na wypadek gdybym

utracił oryginalność

 

chciałbym zatrzymać

bicie serca

na wypadek gdybym

stracił rozum

 

i ciebie


 

 

Na robaczka

 

Pamiętam

jednorazówkę spławik z kory

 

haczyk złoty bez ozdobników

orzechowy szach

 

żyłka z metra

wentyl z procy

 

nie zanęcałem

zalecałem się

 

robaczkiem


 

 

Nuta

 

Natchniona

odblaskiem świtania

stałaś naga

jakby z ciebie

 

wschodziło Słońce

 

tamtej nocy polało się wino

zmieszane

z twoim pulsem



 

W małym porcie nad Zalewem

 

Dzisiaj kąpałem Ciebie

jak małe dziecko

w negatywie wanny

 

pamiętam sen w pozytywie

 

chciałaś go zakotwiczyć

w małym porcie

lecz sen się rozpłynął

Z jednej metafory

 

Może za późno

zacząłem szukać

myśli Milana Kundery

 

nie znalazłem ich wśród

Księgozbiorów

a tak chciałem pomacać

nieznośną lekkość bytu

 

okazuje się

że to niebezpieczne bo

 

„miłość może się narodzić

z jednej metafory”

 

 

widzą się tylko oczy


w martwym zwierciadle na którym

kaszel i mgła skropliły życie

w kąciku oka odbity wieszak

patrzący na ciebie płaszcz - duch

mydło zdezynfekowało ciało w proch

dzisiaj mgły osnuły kamienie i ogień

jutro jest dzisiaj

pojaśniało

 

 

 

szarość 

 

Jeszcze wczoraj 

trzy łóżka nie były martwe 

 

pierwsze od ściany zajmował muzyk 

grał na trąbce rajlendry i serdeczna matko 

pamiętał kiedy ranne wstają zorze 

oraz regionalne wesela 

 

drugi zamiłowany w jego graniu 

częstował tabaką i mówił że pisze 

wiersze czytał o pigułkach młodości 

skrywały pod bielą leki 

na każdą dolegliwość 

po nich ślepy odzyskiwał wzrok 

 

trzeci w bezruchu chciał sam pójść do toalety 

opowiadał jak umknął przed zsyłką na Sybir 

i to jak Belg w amerykańskim wojsku 

pojechał na wojnę do Polski by zabić 

Niemca żywego podkreślał 

nie miałem szczęścia 

zawsze trafiałem na martwych 

 

czwarte po prawej stronie było wyjątkowe 

pacjent nie poszedł na wymianę zdań 

choć chciał oddać łóżko jak klatkę 

wyzywał od złodziei oszustów 

 

przeguby rąk przywiązali do relingów 

by nie wypadł za burtę często oddawał mocz 

zakładali mu pampersa a on 

z uporem obnażał się 

 

kogut zapiał i łóżko znów puste 

ma ten sam wyścielony kolor i czeka 

na indywidualność mnie zastanawia 

biały kolor a oni gdy wracają do życia 

Żuraw

 

wschód

dzisiaj dzień jak każdy następny krok

do tyłu skonstruowana myśl o świcie

oddech ten sam bez słów z mgły

w duszną chrapliwą ciszę żuraw

z ramieniem w krwistym ogniu

 

nadaje tańcom leniwy obrót zostawiając

ślad świadomej techniki zgrzytem

starych sentymentów na skrawku

w czasoprzestrzeni ptaki drzewa

nigdy nie zasłaniały mi światła

 

wyrasta beton i kolejny dzień idiotów

każda podobna myśl pochłonięta

w nieskończoność odbija zapętleniem

 

zanim pojawi się przyszłość

przeżyć chcę

zachód


czychowski klif
Mieczysław Czychowski



Wiesław Leszczyński - dokumentalista z zawodu, fotografik, były muzyk, malarz i poeta związany z Elbląskim Klubem Literackim Alternatywni. Szczególnie bliska jest mu ziemia kaszubska, z której pochodzi oraz nadmorski kurort Kąty Rybackie, w którym osiedlił się kilkadziesiąt lat temu i mieszka do dziś. Swoje wiersze prezentował na żywo podczas imprez literackich w Gdańsku, Mławie, Elblągu, Głogowie, Kaliszu i Drezdenku. Jest laureatem 2. miejsca w Turnieju Jednego Wiersza pod hasłem "O miłości inaczej" organizowanym przez Elbląską Scenę Literacką oraz laureatem 3. miejsca w Turnieju Jednego Wiersza podczas I Festiwalu Literackiego “Słowa Na Puszczy” w Drezdenku. Jego teksty znalazły się w Antologii Głogowskich Konfrontacji Literackich, a także w II Antologii "Książka pełna słów" Alternatywnego Elbląskiego Klubu Literackiego. Pracuje jako dokumentalista w Muzeum Stutthof, zajmuje się tam zbiorami ikonograficznymi i ich udostępnianiem.

Pin It