Karol Samsel

testament i Testament



Bogumiła WrocławskaJa nie mam sumienia, mam tylko nerwy, jedna kanalia mnie zwymyśla – boli, druga mnie pochwali – znowu boli. Wszyscy tacy oczytani, wszyscy są głodni wrażeń, i wszyscy krążą dookoła, i wszyscy wymagają: dawaj, dawaj. Jaki ze mnie do diabła pisarz, jeśli nienawidzę pisać...

Maciej Cisło

ŹLE O SOBIE


Jan StępieńAutobiografii można wierzyć tylko wtedy, gdy ujawnia ona coś hańbiącego. (...) Ktoś, kto przedstawia siebie w korzystnym świetle prawdopodobnie kłamie, życie bowiem każdego człowieka, gdy spojrzeć na nie od wewnątrz, jest wyłącznie serią porażek.

George Orwell, Przywilej kleru – kilka uwag o Salvadorze Dalim

 

ks. Stefan Ewertowski



„ALE NAM SIĘ POROBIŁO…”

Bogumiła WrocławskaJana Pawła II nie można zapomnieć i zlekceważyć. Błogosławiony, czyli jest to dar wyjątkowego człowieka dany od Boga w celu budowania i prowadzenia Kościoła. Kim był dla świata? Należy on do najwybitniejszych i najbardziej wpływowych ludzi z przełomu stuleci. Tworzył on historię świata, Europy i Polski. W przypadku wszystkich wielkich ludzi, ich słowa oraz działanie sięgają dalej niż wzrok ogarnia i wyznacza chwila obecna.  Póki co, beatyfikacja jest tego świadectwem.

Igor Wieczorek



Pokonać URU

 

 

Filip WrocławskiO tym, że napisanie interesującego felietonu nie jest łatwe, wiedziałem zawsze, ale o tym, że napisanie go może nie mieć żadnego sensu, przekonuję się dopiero od niedawna. Nieokiełznana komercjalizacja właściwie wszystkich dziedzin ludzkiego życia, dzika konkurencyjność i przeciążenie informacyjne doprowadzają do tego, że wyjątkowo szlachetny gatunek literacko-dziennikarski, który  od dziewiętnastego wieku zwany jest felietonem, traci swą siłę rażenia.

Roman Soroczyński

Spotkania z teatrem

 

Za nami 30./31. Warszawskie Spotkania Teatralne. Dlaczego występuje podwójna numeracja? Otóż, planowana na kwiecień 2010 roku, trzydziesta edycja Spotkań została odwołana z powodu żałoby narodowej, po katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem. Tegoroczne Spotkania zawierały w swoim programie część spektakli, które miały być prezentowane podczas poprzedniej edycji. Oczywiście, pojawiły się również nowe propozycje.

Roman Śliwonik

Film o Janie Himilsbachu

 

Telewizja pokazała film o Janie Himilsbachu. Pokazała ponownie, po kilku latach. Wtedy go nie obejrzałem, teraz zobaczyłem i – żałuję.

Janek był postacią charakterystyczną, barwną. Zaczynał jako kamieniarz, robił pomniki nagrobne. W jakimś momencie zabrał się – z dobrym skutkiem – za literaturę, potem odkrył go film. Zagrał kilka pięknych ról. Śmiesznych, ale też wzruszających.  Nigdy nie staral się przeobrazić w intelektualistę i lwa salonowego. Zachował  szorstkość i prostotę zachowań. Bywał trudny, zwłaszcza gdy wypił. Potrafił sprowokować awanturę, pobić, zdemolować lokal. Ale potrafił też oddac potrzebującemu ostatnią  koszulę. Był pełen uczynności dla ludzi, przyjacielskiej wierności i lojalności.  Klął jak wozak, a pisał liryczne wiersze i pełne ciepła opowiadania.  Był autentyczny, prawdziwy.

Igor Wieczorek

Czego więcej nam trzeba?

 

 

Jan StępieńPewien znajomy filmowiec, którego usiłowałem skłonić do ekranizacji krótkiego opowiadania, wytłumaczył mi, że filmowców nie interesują opowiadania, ale ich scenariuszowe adaptacje, których autorami w żadnym razie nie mogą być literaci. Na moje pytanie o powód, dla którego literaci nie mogą pisać scenariuszy, filmowiec uprzejmie wyjaśnił, że literaci myślą za pomocą słów i – w przeciwieństwie do scenarzystów - nie potrafią nauczyć się myślenia za pomocą obrazów.