Irena Kaczmarczyk


2. Festiwal Czesława Miłosza w Krakowie

 

W ramach obchodów Roku Miłosza, w dniach od 9.05  - 15.05.2011roku obył się w Krakowie 2.Festiwal Literacki Czesława Miłosza. Festiwal zorganizowało Krakowskie Biuro Festiwalowe. Druga edycja festiwalu, organizowana pod hasłem „Rodzinna Europa”, zgromadziła blisko dwustu pisarzy, poetów oraz tłumaczy twórczości Noblisty z czterech kontynentów. Wśród nich byli przyjaciele Czesława Miłosza, historycy literatury, krytycy i znawcy jego twórczości.

Irena Kaczmarczyk

Imieniny Czesława Miłosza

 

 

Około 5. godzin trwały niezwykłe „Imieniny Czesława Miłosza” w Willi Decjusza na Woli Justowskiej w Krakowie. W niedzielę, 17 lipca - w ramach obchodów Roku Czesława Miłosza - czekała na gości prawdziwa poetycko - muzyczna uczta. Spotkanie, którego artystyczna koncepcja została oparta na połączeniu obrazu, dźwięku i słowa została zrealizowana w konwencji imieninowego przyjęcia, bo - o czym wspomniała na początku organizatorka imprezy - 20 lipca Czesław Miłosz obchodził imieniny.

Słowo na 100-lecie urodzin Czesłwa Miłosza - kliknij aby przeczytać materiał

 

Materiał nadesłał p. Adam Lizakowski z Chicago

Dariusz Tomasz Lebioda




RYTY  PRZEJŚCIA


Nad „Doliną Issy” Czesława Miłosza

 

 

1. Initiatio


Jednym z najniebezpieczniejszych okresów w życiu człowieka jest czas dorastania i przechodzenia ze świata dziecka do krain dorosłości. To jest chwila wyboru klanu i moment opowiedzenia się po stronie dobra lub zła. To jest też konieczność uczestnictwa w odwiecznym  r y t u a l e   p r z e j ś c i a; od postrzegania i odtwarzania świata w kategoriach zabawy, do widzenia go jako ciągu zbrodni. Dolina Issy jest powieścią o Tomaszu, który żyjąc przez pierwsze lata beztrosko jak pszczoła, jak żołna, nagle odkrywa, że owad broni się wbijając żądło, a barwny ptak, żeby przeżyć, pożera mniejszego od siebie bezkręgowca.

Dariusz Tomasz Lebioda

 


SZALEŃSTWO BALTAZARA

 

"Dolina Issy" u początku XXI wieku

 

 



Lech Abłażej - MiłoszZanim Miłosz otrzymał Nagrodę Nobla, zanim zyskał pewność, że jego dzieła mają wymiar uniwersalny, podchodził do Doliny Issy ze sporą dozą nieufności. Próbował usprawiedliwiać, zarówno formę, jaki i treść utworu – w rozmowie z Aleksandrem Fiutem tak to określił: "Dolina Issy" nie jest autobiografią, wspomnieniami z dzieciństwa, ale czy jest powieścią? Raczej dziwactwem. Jak ktoś powiedział, zamaskowanym traktatem teologicznym. Żeby być powieściopisarzem, trzeba ciągle eksploatować własny życiorys – mnie to razi.