Andrzej K. Waśkiewicz

Poezja, wciąż dwudziestego wieku

O synchronii i diachronii

 

 

Bogumiła WrocławskaNajbardziej   skrótową   definicję  procesu  odnajdziemy  w tytułowym  wierszu Brunona Jasieńskiego z tomu But w butonierce. Oto ów fragment:

W parkocieniu krokietni - jakiś meeting panieński.
Dyskutują o sztuce, objawiając swój traf.
One jeszcze nie wiedzą, że gdy nastał Jasieński,
Bezpowrotnie umarli i Tetmajer i Staff.

 

Andrzej Wołosewicz

 

foto: Paweł KęskaJacek Józef Rojek, niezrównany aktywizator nie tylko literatury Warmii Mazur opracował był ostatnio i wydał sumptem Fundacji Środowisk Twórczych w Olsztynie (2008) tomiszcze nielichych rozmiarów, bo 350 stron bez mała zawierające opowieść o dorobku 5 pokoleń warmińsko-mazurskich Twórców. Zanim powstanie odpowiadające randze tego dzieła jego omówienie, warto oddać należny szacunek Autorowi przypominając jego literacki dorobek.

Dariusz Tomasz Lebioda


GŁĘBIA KAMIENIA

O świadomości, czasie i przestrzeni

w poezji Wisławy Szymborskiej

 

Poezja Wisławy Szymborskiej, po wydostaniu się z matni stalinizmu i całkowitej zmianie formuły lirycznej, szybko znalazła swoje miejsce w świadomości polskiego czytelnika. Błyskawicznie też przedostała się poza narodowe opłotki literackie i potężniała, nabierała rezonu w licznych językach obcych. Działo się tak, bo w nowym kształcie:

Dariusz Tomasz Lebioda


W NICOŚĆ ŚNIĄCA SIĘ DROGA

Nad ontologią poetycką Bolesława Leśmiana

1.

Bolesław Leśmian jest poetą w twórczości którego przełamują się dwa stulecia i przeciwstawne tradycje literackie. Widać to już w debiutanckim tomie pt. Sad rozstajny (1912), w którym poeta świadomie odwraca się od spraw współczesnych i konsekwentnie podąża ku odważnym manifestacjom własnej odrębności - integralności poetyckiej, kulturowej i filozoficznej. W drugim jego zbiorze – Łąka (1920) – to, co było zapowiedzią i zmaganiem się z modernistycznym chaosem pojęć i treści,  zostało już uporządkowane w spójny i niezwykle konsekwentny program poetycki. Niestety niewielu czytelników mogło to wtedy dostrzec, bo poeta obracał się w bardzo hermetycznym kręgu odbiorców i współpracował z zaledwie kilkoma efemerydycznymi periodykami („Czartak”, „Ponowa”, „Prom”). Dopiero lata trzydzieste przyniosły autentyczne zainteresowanie tą twórczością  i osobą autora, a sławę poetycką ugruntował trzeci zbiór wierszy – Napój cienisty (1936) i czwarty - wydana pośmiertnie Dziejba leśna (1938).

Tomasz Sobieraj

KRÓTKI ESEJ NIE TYLKO O SZTUCE

 

Filip WrocławskiOperari sequitur esse – jaki byt, takie działanie, twierdzili scholastycy. Stąd już tylko krok do marksistowsko - leninowskiego bytu określającego świadomość. Dwa ideologiczne bieguny, ale wnioski bliskoznaczne i jednak sensowne, czego dowodzi historia, a nawet zwykła obserwacja konsumpcyjnego stylu życia współczesnej tzw. ludzkości i jej „intelektualnych” czy „artystycznych” produktów. I chociaż jest wiele dowodów na prawdziwość twierdzenia przeciwnego, zgodnie z którym to świadomość określa byt, w przypadku mas rację mają klasycy.