Janusz Termer

W stulecie śmierci pisarki

Wokół nowelistyki Elizy Orzeszkowej.

Słówko o  Hekubie

Nowelistyka Elizy Orzeszkowej (1841-1910) została nieco zepchnięta w cień przez jej główne dokonania powieściowe, a zwłaszcza czytane po dziś dzień, i znane także z filmowej adaptacji oraz telewizyjnego serialu wielkie jej dzieło epickie - Nad Niemnem (Czesław Miłosz wyznał kiedyś publicznie, że jako czytelnik tej powieści w młodości podkochiwał się w jednej z jej głównych bohaterek - pięknej pannie Justynie Orzelskiej). Również popularne swego czasu, tłumaczone na wiele języków, a nawet ekranizowane, były poruszające wrażliwość czytelniczą także i inne znamienne dla epoki ich powstawania, realistyczne społecznie, nasycone ideami pozytywistycznymi powieści Orzeszkowej: MartaMeir Ezofowicz, Dziurdziowie czy Cham.

Izabela Piskorek

Twarzą w twarz z samym sobą

- rzecz o sobowtórze substancjalnym w Mnichu Matthew Gregory Lewisa


Filip Wrocławski, 2006„Dzw on opactwa bił ledwie od kilku minut, a już kościół Kapucynów wypełniła ciżba słuchaczy. Nie przypuszczajcie, iż tłum zebrał się tu powodowany nabożnością lub głodem wiedzy. Owe dwie przyczyny skłoniły do przybycia tutaj tylko bardzo nielicznych; w mieście, gdzie zabobon dzierży tak despotyczną władzę jak właśnie w Madrycie, szukanie rzetelnej pobożności byłoby, zaiste, bezowocnym usiłowaniem”[1](9).

Tak Matthew Gregory Lewis rozpoczyna „Mnicha” - najwybitniejszy w swoim gatunku romans grozy, powstały u schyłku XVIII wieku. Już od pierwszych zdań Lewis explicite wprowadza nas w krainę gry, masek i obłudy. Kościół pełen jest ludzi grających przed sobą nawzajem. Kobiety przybyły doń, aby się pokazać, mężczyźni zaś, by ujrzeć kobiety. Jedni przyszli z ciekawości, inni z nudów, choć wszyscy przybrali pobożne miny twierdząc, iż przywiodła ich tu głęboka wiara.

Andrzej K. Waśkiewicz

Miejsce Czychowskiego

Filip Wrocławski

Problematyka historycznoliterackich lokalizacji nowszych rozwiązań poetyckich niezbyt dziś zaprząta uwagę, młodszych zwłaszcza, badaczy. Jeśli literaturę traktuje się w kategoriach  świadectwa lub przesłania ma ona znaczenie drugorzędne.

Historyczne determinanty świadomości, miejsce konkretnej twórczości wśród rozwiązań rówieśników, poprzedników i następców, są mniej istotne niż wezwanie moralne a chociażby i zwykłe świadectwo przeżywanie świata.

Janusz Termer
Literatura polska według Piotra Kuncewicza

 

 

Ta wielka księga - mówiąc ściśle, te pięć obszernych tomów to prawdziwy ewenement wydawniczy. Wydarzenie edytorskie i literackie wielkiej miary bez wątpienia, jak na nasze obecne w tej materii stosunki. Zwłaszcza na tle obserwowanej obecnie mizerii w zakresie opracowań krytycznoliterackich, monograficznych czy eseistycznych, dotyczących twórczości poszczególnych pisarzy, szczegółowych interpretacji ich dzieł, zagadnień teoretycznych czy problemów metodologicznych. Prace tego rodzaju z trudem przebijają się obecnie przez gęste sita niemożności wydawniczych i finansowe możliwości sponsorów. Najbardziej jednak brakuje ciągle u nas  ujęć całościowych; syntetycznych opisów dwudziestowiecznej, współczesnej sztuki, w tym literatury polskiej.