Dariusz Tomasz Lebioda

 


SZALEŃSTWO BALTAZARA

 

"Dolina Issy" u początku XXI wieku

 

 



Lech Abłażej - MiłoszZanim Miłosz otrzymał Nagrodę Nobla, zanim zyskał pewność, że jego dzieła mają wymiar uniwersalny, podchodził do Doliny Issy ze sporą dozą nieufności. Próbował usprawiedliwiać, zarówno formę, jaki i treść utworu – w rozmowie z Aleksandrem Fiutem tak to określił: "Dolina Issy" nie jest autobiografią, wspomnieniami z dzieciństwa, ale czy jest powieścią? Raczej dziwactwem. Jak ktoś powiedział, zamaskowanym traktatem teologicznym. Żeby być powieściopisarzem, trzeba ciągle eksploatować własny życiorys – mnie to razi.

Dariusz Tomasz Lebioda

 

KRĄG DUCHÓW ŚWIECĄCYCH

O dynamice genezyjskich wizji Juliusza Słowackiego

 

 

 

 

 

        Bogumiła Wrocławska Dynamiczna i żywiołowa literatura romantyczna powstawała w opozycji do statycznych dzieł oświeceniowych, zamkniętych w obrębie systemu, obwarowanych sztywnymi zasadami licznych kodeksów i nakazów. Jej siłą był wewnętrzny pęd, który generował żywiołowe rozrastanie się tekstu i poszerzanie zakresu znaczeniowego, zewnętrzną i wewnętrzną eksplorację, zataczanie kręgów i pełne ekspresji wstrzeliwanie się w heterogeniczne struktury istnienia. Twórca oświeceniowy żył w ludzkim świecie zewnętrznym, gdzie przede wszystkim liczyła się etykieta, prawo stanowione przez władcę lub protektora, cały szereg pisarskich i obywatelskich utrudnień, pośród których literatura, jak mogła, szukała dla siebie drogi. Musiała jednak lawirować, przemykać pomiędzy przeszkodami, godzić się na zawężenia i zasady gatunkowe stylu retorycznego, poetyckiego stylu folkloru ludowego, stylu modlitewno-biblijnego i najodważniejszego oraz najbardziej innowacyjnego – stylu potocznego, ale też ograniczonego tylko do prozy dialogowej i pamiętników, tudzież niektórych artykułów prasowych.[1] Romantyk odrzucał ograniczenia, i w trakcie procesu twórczego, akceptował swobodny przepływ myśli i niezwykłe, kombinatoryczne właściwości genialnego, stale odkrywanego, pobudzanego przez natchnienie, umysłu. Jego wiara we własne możliwości kreatywne generowała na karty dzieł światy rozległe i przestrzennie nieograniczone, pełne ciemnych zakamarków i zapadni, nieoczekiwanie otwierające się przed wyobraźnią i gwałtownie zamykające się przed władzą rozumu. To było owo odwieczne przekraczanie granic, które wpisane zostało w ludzkie bytowanie już w czasach starożytnych, przemieszczanie się i wracanie do dawnych miejsc, a nade wszystko szukanie w wyobraźni odpowiedzi na stale rodzące się pytania i zagadki.

Janusz Termer :  Lektury nieprzedawnione


Stanisław Lem o Imieniu róży Umberto Eco, czyli "zawiść" i "miłość"


32W tym roku Stanisław Lem obchodziłby 90. rocznicę urodzin. Z tej okazji ukazuje się wiele wspomnień, a także szkiców i esejów o jego twórczości. Głównie jednak prozatorskim - znanym i cenionym w Polsce i w świecie - dorobku. Warto jednak pamiętać, że autor zbiorów takich jak Fantastyka i futurologia czy Filozofia przypadku sam był także znakomitym eseistą, dociekliwym czytelnikiem i obserwatorem twórczości innych pisarzy. I to niekoniecznie tylko tych związanych z nurtem zwanym SF, pisarskim gatunkiem prozy jaki przede wszystkim uprawiał z tak wielkim powodzeniem...

Z lotu Marka Jastrzębia

 


Ryszard Kapuściński z miejsc nasiąkniętych krzywdą

 

 

Czytanie książek pana Ryszarda zacząłem wcześnie. Na długo przed „Szachinszachem”, „Imperium” czy „Wojną futbolową”. Zanim do Polski dotarła międzynarodowa sława jego utworów. W prasie znajdowałem artykuły pisane przez niego z odległych stron. Korespondencje z Indii, Chin, Ameryki Łacińskiej, Afryki, informacje i depesze z miejsc nasiąkniętych krzywdą, nędzą i niesprawiedliwością. Teksty relacjonujące, komentujące, przedstawiające wielobarwną, egzotyczną rzeczywistość kraju, z którego je wysyłał. A były one tak niedościgłe, że wkrótce okrzyknięto go „Cesarzem reportażu”.

Dariusz Tomasz Lebioda


UNIWERSALNY BYT

O poezji Roberta M. Giannettiego