Mariusz Parlicki - O Antologii Limeryków Kosmatych

 

Peter Paul Rubens

Pomysł stworzenia antologii limeryków dojrzewał we mnie już od dłuższego czasu. Działo się tak za sprawą lektury tych urokliwych wierszyków, układanych przez liczne grono moich internetowych znajomych i przyjaciół, a i też nieznajomych, których twórczość bacznie śledziłem i podziwiałem w limerycznych grupach na Facebooku, na ich blogach i stronach, wreszcie w internetowych serwisach literackich.

Janusz Termer

Znany nieznany Jerzy Pietrkiewicz

 

pietrkiewicz     Ukazało się oto właśnie pierwsze polskie wydanie pisanego po angielsku – i dla czytelnika zachodniego przez autora adresowanego – autobiograficznego dzieła wybitnego emigracyjnego poety, prozaika, eseisty, tłumacza, antologisty i literaturoznawcy, mieszkającego od 1939 roku w Wielkiej Brytanii - Jerzego Pietrkiewicza (Peterkiewicza, bo tak sygnował potem swe powieści pisane po angielsku). W potocznej polskiej opinii literackiej utarł się i funkcjonuje sąd mówiący o tym, że jest on pisarzem niedocenianym i szerzej w Polsce nieznanym, mimo iż bywał czasami  porównywany przez niektórych krytyków brytyjskich z Josephem Conradem („niekiedy na korzyść Jerzego” - pisał na przykład jego angielski przyjaciel Raleigh Trevelyan) i polskich (m. in. przez Piotra Kuncewicza)! Prawda to, w jednym jak i w drugim przypadku, częściowo jednak tylko słuszna, jak to przeważnie bywa z podobnymi sądami natury ogólnej...

Andrzej Wołosewicz

Poezja a filozofia. Znowu?

 

Stanisław Ignacy Witkiewicz

 

            Czesław Miłosz w rozmowie z Aleksandrem Fiutem mówi o filozofii i poezji:

„Miłosz: Pan pyta o egzystencjalistów, ja mówię te nazwiska, jakie się nasuwają. Camus nie jest uważany nawet za egzystencjalistę. W każdym razie on sam tego nie chciał. Ale oczywiście „Mit Syzyfa” jest książką właściwie zasadniczą dla powstania ruchu egzystencjalistów we Francji. Tylko, jak powtarzam, nie stwarzajmy mitów w tym sensie, że znowu pan ze mnie robi jakiegoś filozofa.

DARIUSZ PAWLICKI

O PISANIU

 o pisaniu

Powody pisania.

      Gustaw Herling-Grudziński w Najkrótszym przewodniku po sobie samym wypowiedział i taki oto pogląd:

      „Bardzo bym chciał, żeby coś po mnie pozostało, ale piszę wyłącznie dla siebie. Piszę bo mi to sprawia przyjemność”.

      Domyślamy się, rzecz jasna, że autor bardzo interesującego (to nie tylko mój pogląd) Dziennika pisanego nocą nie miał na myśli przyjemności wynikającej z przesuwania po papierze stalówki wiecznego pióra bądź uderzania w klawiaturę maszyny do pisania. Ale, że chodziło mu o przyjemność wynikającą z poruszania interesujących go tematów, dawania wyrazu swoim przekonaniom, upodobaniom, zamiłowaniom, także niechęciom.

Ewa Poniznik

 

 

Miłość i bunt we współczesnej poezji białoruskiej

 

Janusz Hankowski 

 

            Po upadku Związku Radzieckiego Białoruś stała się państwem niepodległym, a język białoruski stał się w państwie drugim językiem urzędowym. Jednak objęcie 1994 roku prezydentury przez Aleksandra Łukaszenkę i prowadzenie przez niego rządów autorytarnych, wywołało sprzeciw urodzonego w latach 60. pokolenia literackiego, według którego nowa władza był równoznaczna z ponowną utratą wolności. Sceptycznie do nowej sytuacji odniosło się młode pokolenie lat 70., dla którego wolność była tak naprawdę pojęciem abstrakcyjnym. Zachowało ono chłodny dystans zarówno wobec zwolenników Łukaszenki, jak i jego przeciwników. Nie widziało alternatywy dla polepszenia obecnej sytuacji.