Michał Piętniewicz


Ofiara Tadeusza Nowaka

 

Kim jest Tadeusz Nowak? Kim jest podmiot liryczny w wierszach Tadeusza Nowaka? Jak można określić jednym zdaniem istotę tej poezji? Czy jest nią tęsknota za źródłem? Niewątpliwie tak. Ale w jaki sposób poeta owo źródło oswaja? Wśród kapliczek, przydrożnych Chrystusików z drewna, do których modlą się wioskowi głupcy? Czy to jest ów czysty, transcendentny punkt, z którego biorą początek wszystkie drogi? Niewątpliwie, aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba prześledzić ewolucję poezji Nowaka. W rzeczy samej wiedzie ona od tego co można by nazwać mnożeniem bytów i zachłystywaniem się światem do zamilknięcia i stopniowego gaśnięcie. Na końcu tej poetyckiej drogi jest odpowiedź, którą można nazwać milczeniem. Na końcu jest niebyt. Niebyt, który można utożsamić z Bogiem. Mowa tu oczywiście o „Psalmach” Nowaka, a moja interpretacja jest przywołaniem i nawiązaniem do znanej już i znakomitej interpretacji „Psalmów” pióra Stanisława Balbusa.

Jan Stanisław Kiczor

 

 

Jerzy  Czaplicki  - ciut nietypowy, genialny baryton

 

czaplicki1

 

Jerzy Czaplicki - śpiewak. Fotografia portretowa 1935 r. Fot: nieznany.
Ze zbiorów NAC   (Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji)
Sygnatura: 1-K-7679

 

    Urodził się w Warszawie 24 kwietnia 1902 roku. Jego matka, Stanisława Woyniczówna, była dobrze zapowiadającą się śpiewaczką (mezzosopran), niemniej po wyjściu za mąż, poświęciła się domowi i podjęła decyzję o przerwaniu swojej rozpoczynającej się kariery. Jej mężem został Władysław Czaplicki – lekarz. Matka, mimo wszystko, swoje muzyczne pasje „przelała” na syna Jerzego, widząc w nim i jego głosie (a znała się na tym) kontynuację swoich niespełnionych marzeń. Zachowując zatem tajemnicę przed mężem, postanowiła kształcić syna w kierunkach muzyczno-wokalnych.  Ojciec bowiem zgoła inną karierę dla syna obmyślał: wyobraźnią widział go w przyszłości inżynierem i zaplanował, że w odpowiednim czasie wyjedzie do Londynu studiować budowę okrętów.

Mikołaj Melanowicz

 

Itō Sei: „Była to piękna bitwa”

 

  „Była to piękna bitwa” - napisał Itō Sei w Dzienniku wojny na Pacyfiku   o walkach na wyspie Attu.

Ito Sei   Kim był Itō, który w czasie wojny pisał dziennik, notując w nim również oficjalne wiadomości z frontu. Nie był w wojsku, więc nie widział, co robili cesarscy żołnierze na wyspie Attu w Archipelagu Aleutów, należącym do Stanów Zjednoczonych. Ale ocenił ich walkę jako piękną... W latach czterdziestych XX wieku Itō był już znanym powieściopisarzem, poetą i krytykiem literackim. Po wojnie dał się poznać również jako tłumacz. Ulegał wpływom Jamesa Joyce’a, tłumaczył Ulissesa. Należał do środowiska modernistów, zwolenników neopsychologizmu. Najpierw  mieszkał na Hokkaido, urodził się bowiem na wsi w powiecie Matsumae, szkołę średnia i liceum handlowe (obecny Uniwersytet Handlowy) skończył w mieście Otaru, w którym w starszej klasie uczył się również Kobayashi Takiji, później znany pisarz proletariacki, autor Poławiaczy krabów.

WANDA NOWIK-PALA

 

HIEROGLIFY WYOBRAŹNI

 

Czarno biało szare

Czarno, biało, szare - obraz Czesława Gałużnego

 

            W malarstwie przez wieki wszechwładnie rządził realizm. Artysta był skazany na rzeczowość i obiektywizm, na odtwarzanie rzeczywistości, co w pewnym stopniu było ograniczeniem niedopuszczającym do głosu jego uczuć i niepokojących, często dziwnych, przepełnionych grozą, niesamowitych scen rojących się w jego podświadomości. Dopiero w II połowie XIX wieku we Francji oderwano się od zmysłowych możliwości poznania, dzięki czemu pojawił się subiektywizm, baśniowość i fantastyczność, co dało początek erze symbolizmu. Stwarza on malarzowi szerokie możliwości, widza jednak stawia przed koniecznością zagłębienia się w trudny do penetracji świat hieroglifów jego wyobraźni. Zdarza się, że są to prawdziwe zagadki. Któż jednak nie lubi ich rozwiązywać! Tym bardziej, że symbolizm przeciwstawiając się obiektywizmowi kładzie nacisk na wyobraźnię nie tylko twórcy dzieła lecz i jego odbiorcy, stwarzając mu możliwość własnej interpretacji oraz doznania głębokich przeżyć. Malarze symboliści tworzyli bowiem swoiste baśnie, czasem oparte na motywach literackich; sceny pełne grozy, brutalności, erotyki, lecz także groteskowe, przesiąknięte nastrojem niesamowitości i fantastyczności. Wśród powszechnie znanych polskich symbolistów znajdujemy takie znakomitości jak Jacek Malczewski i Władysław Podkowiński, którego „Szał uniesień” można podziwiać w krakowskim muzeum.

Jan Stanisław Kiczor

 

Franco Beval  -  zachwycał tak wielu, a tak niewielu cokolwiek o nim wie.

 

beval1

FOTOGRAFIA VINTAGE FRANCO BEVAL TENORE LA SCALA AUTOGRAFO FOTO CRIMELLA 1940 /Mario Camuzzi/

 

    Tak naprawdę, to nie ma zgodności co do miejsca i daty urodzenia i właściwie nie można dociec kto jest w błędzie. Jak zauważa Adam Czopek, jedne źródła podają, że stało się to w 1904 r. w Siemianowicach Śląskich, inne podają, że przyszedł na świat w 1908 r. w Sosnowcu, jako Tadeusz Franciszek Bawół.