Zbyszek Ikona Kresowaty  


 

       STABILIZACJA ENERGETYCZNO - DUCHOWA ARTURA GOLIŃSKIEGO

 

golinski1          Artura Golińskiego poznałem dwa lata wstecz w Stroniu Śląskim k/ Lądka Zdroju, gdzie wystawiał wraz z innymi swoje prace malarskie na wystawie poplenerowej  – była to wystawa Koła Fotograficznego Regionu - ukazywała prace akrylowe na płótnach wielkoformatowych, a ciekawostką jest, że były to prace ośmiu fotografików, tym razem realizujących się jako malarze w plenerze.

         Otóż już te prace akrylowe Artura rzuciły mi się od razu w oczy – mimo, że inni także byli oryginalni, przenikały one energią na wskroś.  To znamienne, ale i chyba naturalne, jak można się realizować, twórczo poszukiwać siebie, w innych profesjach artystycznych. Zapragnąłem poznać i zobaczyć inne dalsze realizacje tego młodego artysty. Była taka możność na wystawie w Kłodzku w Muzeum Ziemi Kłodzkiej, a także na wystawie zbiorowej artystów plastyków regionu dolnośląskiego Ziemi Kłodzkiej, a także we Wrocławiu. Dziś artysta realizuje się w kilku kierunkach, co na pewno rozwija jego osobowość i pogłębia jego image wewnętrznie.

Zbigniew Kresowaty

 

 

EGZYSTENCJE  Z  CUDZEJ  I  WŁASNEJ  WINY

( o malarstwie Kazimierza Andrzeja Hałajkiewicza)

 

Kazimierz A. Kaj - Hałajkiewicz - wyk. Z. Kresowaty          „Kaju” - tak w okresie studiów na PWSSP we Wrocławiu i później nazywali Go w środowisku - po prostu to był „Kaju”, który urodził się we Lwowie. Kazimierza Andrzeja Hałajkiewicza artystę, z rodowodem lwowskim, po prostu nazywano zdrobniale Kaju. Zawsze był niezwykle płodnym twórczo, a tym samym wciąż czynnym artystą, tworzącym w trudnym okresie ówczesnego „obozu PRLu”. Był artystą wybitnym - człowiekiem humanistą, którego twórczość można śmiało zaliczyć w poczet tzw. nieoficjalnej „awangardy” polskiej, kierunku ukształtowanego i sformalizowanego przez niezależnych artystów, po roku 60-tym. Ten kierunek sztuki niezależnie, jak wiemy, stworzyli artyści przeciwko panoszącemu się socrealizmowi i jego cenzurze. Jak się dowiedziałem, od starszych kolegów malarzy, pan Kaju został dobrze zapamiętany, zawsze wyróżniał się ekspresją pomysłów i ciekawą imaginacją twórczą. Natomiast studia na Wydziale Malarstwa Sztalugowego zostały poszerzone o rysunek i grafikę – trwały od 1956-1962 r. Tworzył i wystawiał indywidualnie oraz zbiorowo od roku 1964, (już w dwa lata po szkole), do roku 1981., nie tylko w kraju, ale i za granicą. Kilka razy wystawiał w „Zachęcie”, choć był  niepokornym twórcą, to w latach 1972 – 1981 zaangażowano Go jako nauczyciela malarstwa i rysunku w Miejskim Domu Kultury we Wrocławiu, gdyż miał wiedzę.  Zbiory Jego prac znajdują się w Muzeum Narodowym we Wrocławiu, w wielu kolekcjach prywatnych, także poza granicami kraju, m. innymi w: Peru, Indiach, Meksyku, Austrii, Holandii, Gruzji, Rosji, Argentynie, Włochy, Hiszpania, Francja, Szwecja W. Brytania i USA. Pan Kaj był także ilustratorem bardzo wielu książek, w tym wielu wydań dla dzieci.

Zbigniew Ikona - Kresowaty

 

NIRWANA  ZOBACZONA  NA  SŁOŃCU

       ( O malarstwie Marka Ostoja – Ostaszewskiego)

 

Marek Ostoja - Ostaszewski ( siedzący) i autor szkicu o	artyście - foto z archiwum domowego artysty              Marek Ostoja – Ostaszewski to artysta  niezwykły któremu przyglądam się od kilkunastu lat. Powiedział kiedyś tak: „…maluję wszystko zobaczone, moimi oczami, na słońcu – nie mylić widziane…” – Jeżeli wejść w pojemność estetyczną cechującą obrazy artysty, trzeba powiedzieć – iście tak jest! – Są to obrazy z Nirwany. Postarajmy się zatem przybliżyć wszystko to co niezwykłe, idące jakby jednym ciągiem cyklami, jako pewien etos, albo jako „słoneczny klerk”- jako semantyczny podmiot w tym oryginalnym tworzeniu. Artysta studiował w PWSSP we Wrocławiu, na wydziale Malarstwa sztalugowego, Grafiki i rzeźby, uzyskując Dyplom w 1974 roku także z grafiki artystycznej. Dziś po czterdziestu latach twórczości ma za sobą wiele wystaw artystycznych. Malarstwo to, jedyne i bardzo oryginalne, oparte jest na podwalinie wiedzy sensu - stricto filozoficznej oraz duchowej. Jego ezoteryczność i kolorystyka przybliża nas do wiedzy wielce tajemnej szerszej, do wtajemniczeń, które chcemy zawsze poznawać, a nawet uczestniczyć w nich. Dodajmy, że wszystko co tajemne zawsze przyciągało uwagę odbiorcy. Odbiorca, w którego intuicję artysta przecież nie wątpi, wyczuwa podświadomie, bodaj eterycznie, podmiot dominujący w danej sztuce.

Zbyszek Kresowaty

 

ZBIGNIEW  STEC – NASZ POLSKI SALVADOR DALI

 

Zbigniew Stec - artysta malarzMieszkał od dzieciństwa we Włocławku, tutaj też była edukacja i tutaj tworzył po szkole... Uprawiał malarstwo sztalugowe i rysunek. Znany i wysoko ceniony w kraju i za granicą, utalentowany i oryginalny artysta malarz.  O Zbyszku z Włocławka piszę w czasie przeszłym. Niestety znany, jeden z najwybitniejszych surrealistów polskich w malarstwie, artysta odrębny i jedyny w swoim rodzaju w Polsce odszedł 10-go czerwca 2014 roku po ciężkiej chorobie, odszedł na „wieczne wrzosowiska”, pozostawiając pokaźny dorobek. Jego wystawy i obrazy były wielokrotnie nagradzane, był honorowany przez ministra kultury stypendiami. Pełen surrealistycznych nadrealnych  wzruszających wizji, pełen metafor poetyckich... Obrazy Jego są nie tylko w Polsce ale poza granicami, także w USA, są  też w posiadaniu Stolicy Apostolskiej w Rzymie, były wręczane papieżowi i koronowanym głowom. Obiekty te, bo tak czasem trzeba o nich mówić, bo są przemyślanymi wizjami noszą wielkie ładunki emocji, ale i wprowadzają odbiorcę w stany błogości oraz uzmysławiają nam o wielkim duchowym potencjale – energetycznym każdego stworzenia.