Zbigniew Ikona Kresowaty - Donosy Kulturalne
z Wrocławia

 

 

 

 

II Lądecka NOC POETÓW w Lądku Zdrój

Ladecka NocW dniach 24-25 lipca 2018 odbędzie się Lądecka Zdrojowa NOC POETÓW, na którą organizator Zbyszek Kresowaty serdecznie

ZAPRRASZA poetów różnej maści. Artysta PRZEPRASZA, że poeci przyjeżdżają na własny koszt. Zapewniamy jednak 15 miejsc hotelowych dla osób przyjezdnych z oddali. Powitanie w Klubie Kawiarni Artystycznej KLAHR na Rynku lądeckim o godzinie 18.oo . W programie: Spotkanie z Krzysztofem Karaskiem i Hatifem Janabi. Po tym wstępnym spotkaniu, poeci zaproszeni czytają wiersze, w odstępach, godzinnych gdzie wystąpią artyści śpiewający jako poeci: Alicja Tanew w osobnym koncercie oraz Paweł Pawlik będzie śpiewał „piosenki dziadowskie”. IMPREZA W KLUBIE DO 24.OO. PÓŹNIEJ - II CZ. Nocy W PRACOWNI ARTYSTYCZNEJ „KREZBI” PRZY ul. Kościuszki 42. w Ladku Z. : Kolacja (przy smalcu ze skawarkami i ogórkami oraz dodatki i wzmacniacze), rozmowy twórcze...

 

 

 

Muzyczne Lato w Synagodze pod Białym Bocianem 2018 [PROGRAM]

2018-07-25 

plakat pagowski banerW najbliższą niedzielę, 29 lipca, zacznie się 12. edycja Lata w Synagodze pod Białym Bocianem. To coroczny festiwal złożony z cyklu koncertów artystów z Europy, prezentujących nie tylko bogactwo muzyczne mniejszości narodowych, ale też wpływy muzyki klezmerskiej i folkowej na inne gatunki, takie jak awangarda czy jazz. 

Zobacz plakaty filmowe Pągowskiego i posłuchaj, jak poluje na pomysły

2018-07-25 

Kolejna okazja do spotkania z Andrzejem Pągowskim we Wrocławiu. Tym razem jego plakaty filmowe będą do obejrzenia na wystawie podczas 18. MFF Nowe Horyzonty. Zaplanowano także spotkanie z artystą.

28 lipca br. fani twórczości znanego plakacisty będą mieli okazję spotkać go osobiście na wernisażu wystawy „Filmowy alfabet Andrzeja Pągowskiego”. Ekspozycja liczy ok. 100 plakatów – niektóre kultowe, inne mniej znane, wszystkie na miarę wielkiego talentu artysty.

Plakat z autografem

plakat pagowski4Uczestników wydarzenia nie ominie szansa na uzyskania autografu od autora na plakacie wystawy czy w jego najnowszej książce „Być jak Pągowski”, będącej owocem rozmowy, jaką z artystą przeprowadziła Dorotą Wellman.

Wystawa „Filmowy alfabet Andrzeja Pągowskiego” pokazywana będzie od 26 lipca do 11 sierpnia, czyli w czasie, gdy we Wrocławiu odbywać się będzie wielkie święto filmowe – 18. MFF Nowe Horyzonty.

Pągowski to marka...

...i bezsprzecznie jeden z największych mistrzów polskiego plakatu. Jego prace na zawsze „zrosły się” z filmami m.in. Andrzeja Wajdy, Krzysztofa Kieślowskiego, Juliusza Machulskiego. Trafiły też do kolekcji m.in. Centrum Pompidou w Paryżu, Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie i Museum of Modern Art w Nowym Jorku

 

 

Arlecchino kolejną wrocławską rzeźbą plenerową

2018-07-10 

To wrocławianie, głosując w 2015 r., zdecydowali, że Arlecchino (Arlekin)* – rzeźba Alessando Mendiniego**, specjalnie zaprojektowana dla Wrocławia – stanie przed Teatrem Muzycznym Capitol. Po trzech latach od chwili tamtego plebiscytu, 10 lipca 2018 r. doszło do oficjalnego odsłonięcia dzieła włoskiego architekta.

Kilka tysięcy osób zagłosowało [w plebiscycie zorganizowanym przez „Gazetę Wyborczą” – red.] na skwer przy Capitolu. To najlepszy wybór, gdyż rzeźba doskonale komponuje się z budynkiem teatru i świetnie pasuje do tego miejsca – mówił wtedy i podtrzymuje to dzisiaj Jerzy Pietraszek, wicedyrektor Wydziału Kultury w Urzędzie Miejskim Wrocławia.

Prof. Piotr Kielan, rektor Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu – uczelni, której doktorem honorowym jest Alessandro Mendini – uważał, że miastu brakuje realizacji wykonanych przez światowych twórców. – Niech Mendini będzie tym pierwszym – mówił prof. Kielan. 

Wrocław podziwia, arlekin jest mu bliski

Alessandro Mendini przyjeżdżał do Wrocławia nieraz. O naszym mieście ma bardzo dobre zdanie.

– Wrocław to bardzo interesujące miasto z powodu swojej skomplikowanej historii politycznej, dzięki której dziś miasto gości różne rodzaje architektury – od rokoka do baroku, poprzez architekturę z czasów socjalistycznych po wielką architekturę ekspresjonizmu niemieckiego. Jest w nim wiele wspaniałych obiektów, fundamentalnych dla historii architektury europejskiej – mówi Alessandro Mendini w wywiadzie, który przeprowadziła z włoskim designerem Dorota Koziara z okazji 10. Nocy z Designem we Wrocławiu.

 

 

„Cudo-Twórcy” – nowa wystawa stała w Muzeum Narodowym we Wrocławiu [ZDJĘCIA]

2018-07- 27

Wszyscy twórcy cudów

Wystawa w Muzeum Narodowym skomponowana jest niejako z trzech różnorodnych kolekcji –  sztuki Bliskiego i Dalekiego Wschodu, europejskiego rzemiosła artystycznego i kultury materialnej oraz ceramiki i szkła artystycznego pierwszej połowy XX i XXI w., z naciskiem na polskich, w dużej części związanych z Wrocławiem twórców.

– Ten pokaz, składający się z naszych zbiorów, nigdy jeszcze w tak obfitym wyborze i w takim charakterze nie był publicznie prezentowany – zapewnia dyrektor Muzeum Narodowego i podkreśla, że wystawa jest ewenementem nie tylko na skalę ogólnopolską.

Ponad 1200 artefaktów składa się na nową wystawę stałą Muzeum Narodowego we Wrocławiu o tytule: „Cudo-Twórcy. Rzemiosło i sztuka zdobnicza – Sztuka Wschodu – Współczesna ceramika i szkło”, do której oglądania zachęcamy od 14 lipca br. Ekspozycja, poświęcona dziełom sztuki i kultury materialnej, z której – jak mówi dyrekor MNW Piotr Oszczanowski – ludzkość jest dumna, otwiera się w ważnym dla historii Muzeum momencie – 70. rocznicy jego powstania. 

Inauguracja wystawy stałej jest dla każdej placówki muzealnej wydarzeniem spektakularnym, zważywszy na fakt, że tego typu przedsięwzięcia są udostępniane zwiedzającym raz na kilkanaście czy też nawet kilkadziesiąt lat. Tym samym proces tworzenia koncepcji, zebrania, selekcji i opisania przedmiotów, które będą wystawiane, w końcu zaaranżowania przestrzeni wystawienniczej – jest pracą długą, żmudną i angażującą wiele odpowiedzialnych za poszczególne poziomy przygotowań osób.

Nie inaczej było i w przypadku „Cudo-Twórców” – wystawy, która: – Jest nie tylko dowodem stanu posiadania i zasobności muzeum, ale przede wszystkim świadectwem pracy jednego pokolenia muzealników, przejawem ich aktualnych badań i fascynacji, wreszcie też uznaniem dla panującej mody w obszarze wystawienniczej aranżacji – wymienia dyrektor Piotr Oszczanowski.

 

 

Festiwal filmów abstrakcyjnych Punto y Raya jesienią w CeTA

2018-07-27

PyR CeTANazwa festiwalu to w tłumaczeniu „kropka i linia”, bo podczas imprezy prezentowane są filmy abstrakcyjne, których twórcy eksperymentują z formą, barwą, ruchem i dźwiękiem. Założony w 2007 roku Punto y Raya Festival jest zawsze bezpłatny, a tegoroczna edycja odbędzie się 25-28 października w Centrum Technologii Audiowizualnych i w Pawilonie Czterech Kopuł.

Filmy, masterclass, zajęcia dla dzieci

Co czeka nas w październiku podczas wrocławskiej edycji Punto y Raya Festival? Pokazy krótkometrażowych produkcji (sekcja poświęcona polskim twórcom „Polish Panorama”, sekcja poświęcona brytyjskim twórcom „British Panorama”, retrospektywy artystów), wykłady masterclass, spotkania z twórcami, zajęcia dla dzieci oraz live act’y artystów audiowizualnych.

Festiwal słynie z łączenia sztuki, nauki i technologii, stąd twórcy wykorzystują nowe media, dźwięk i sztukę eksperymentalną. Celem jest promocja artystycznych filmów, które poprzez wykorzystanie uniwersalnych i ponadczasowych środków wyrazu, tworzą wyjątkowy rodzaj filmowego języka, przekraczającego bariery międzykulturowe.

Festiwal tym razem we Wrocławiu

Dotychczasowe edycje Punto y Raya Festival odbywały się w Hiszpanii, Niemczech i na Islandii, a w organizację zaangażowane były m.in. Narodowe Centrum Sztuki Królowej Zofii w Madrycie. Podczas tegorocznej wrocławskiej edycji festiwal zagości we wrocławskich Centrum Technologii Audiowizualnych i Pawilonie Czterech Kopuł.

Prace konkursowe do końca lipca

Do 30 lipca 2018 r. trwa jeszcze nabór prac na konkurs filmów krótkometrażowych. Zgłoszenia można przesyłać poprzez stronę: https://www.puntoyrayafestival.com/en/blog/articles/18/3

 

 

 

Dolnośląskie Centrum Filmowe – plany na wakacje i nowy sezon

2018-06-30 

Jeszcze przed wakacjami 50-lecie nakręcenia „Stawki większej niż życie” z projekcją dwóch wybranych odcinków, specjalnymi gośćmi i wystawą zdjęć z planu serialu. Ale w DCF-ie czeka nas więcej. wakacyjne ceny biletów, powtórki oscarowych filmów, warsztaty filmowe, teatralne, sekcja filmowa Brave Festivalu i Nowych Horyzontów. Po wakacjach zaś Filmowy Festiwal Wolności.

Wakacje z tańszymi biletami

To okazja dla wielu widzów, bo za bilety na seanse repertuarowe w lipcu i sierpniu zapłacimy tylko 14 zł. Dla dzieci przygotowano (od 29.06-25.07) specjalne pokazy filmów – bilety za 12 zł. Wreszcie w okresie wakacyjnym można przypomnieć sobie oscarowe hity (m.in. „Blade Runnera 2049”, „Tamte dni, tamte noce”, „Czwartą władzę”) za jedyne 8 zł. 

Brave i Nowe Horyzonty

To właśnie w DCF-ie obejrzymy filmy podczas przeglądu Brave Festivalu. W konkursie ocenianych będzie m.in. 6 tytułów (zwycięski zasluży na ngrodę 2,5 tysiąca euro), w przeglądzie filmy w różnych sekcjach, m.in. intrygującej „Film, interrupted” (czyli przerwane na skutek trudnej sytuacji, np. śmierci twórcy).

W DCF-ie obejrzymy także część filmów 18. Festiwalu Nowe Horyzonty. Obydwa kina zwarły szeregi, nie rywalizują, ale pięknie współpracują.

Warsztaty wakacyjne

W lipcu można skorzystać z płatnych (250 zł) wakacyjnych warsztatów filmowych (9-13 lipca), a poprowadzą je m.in. reżyserka Joanna Czarnecka, scenografka i kostiumografka Maria Duffek, ale i operator Rafał Warzecha. Zgłoszenia do 2 lipca. Z kolei wakacyjne warsztaty teatralne pod kierunkiem Dariusza Maja będą bezpłatne.

Filmowy Festiwal Wolności

Największym wydarzeniem jesieni w DCF-ie będzie Filmowy Festiwal Wolności z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Organizatorzy wybrali najpierw 100 obrazów związanych z wolnością, ale bardzo szeroko rozumianą (potem dokonali selekcji i zdecydowali się na 14 tytułów). A ponieważ nie przepadają za patosem, po prostu chcą świętować celebrując dobre kino, także związane z regionem. Dlatego zamiast „Ucieczki z kina Wolność” Wojciecha Marczewskiego obejrzymy jego „Dreszcze” nakręcone na Dolnym Śląsku. Nie zabraknie arcydzieł, jak „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy, czy „Rękopisu znalezionego w Saragossie”, którym zachwycał się sam Martin Scorsese. Organizatorzy chcą także przypomnieć wrocławskich aktorów, którzy w prezentowanych filmach zagrali – Teresę Sawicką (zagrała w „Nadzorze” Wiesława Saniewskiego), Bogdana Kocę (zagrał w „Dreszczach”). Uwaga! Wstęp na seanse będzie bezpłatny!

 

Miesiąc Spotkań Autorskich w lipcu. Gościem specjalnym – Turcja

2018-06-01

Wszystko zaczęło się 18 lat temu w czeskim Brnie, gdzie wydawnictwo zorganizowało pierwszą edycję Miesiąca Spotkań Autorskich, a 8 lat temu do największego festiwalu literackiego w Eiropie Środkowej dołączył Wrocław. Od 2 lipca do 1 sierpnia codziennie spotkania z pisarzami i poetami z Polski, Czech, Słowacji i Ukrainy w Mediatece, a w klubie Proza z autorami z Turcji, która jest gościem honorowym.

Gwiazdy literatury z Europy Środkowej...

W trailerze Miesiąca Spotkań Autorskich, nakręconym w stylu charakterystycznym dla czeskiego kina, zainteresowanych tematem raczej próżno szukać w małym miasteczku. We Wrocławiu frekwencja będzie, z pewnością, wzorcowa, zwłaszcza że wśród zaproszonych autorów są zarówno gwiazdy literatury (Olga Tokarczuk, Jerzy Kronhold, Krzysztof Varga), jak i może mniej znani nam autorzy z Czech (choćby Petra Soukupová, czy Lucie Faulerová), Słowacji (Daniel Majling), Ukrainy (Wiktoria Amelina), ale nie mniej warci poznania. Nową książką Wiktorii Ameliny jest zachwycony Irek Grin, szef Wrocławskiego Domu Literatury. – To powieść o domu Stanisława Lema opowiada z punktu widzenia psa, niezwykle ciekawa i myślę, że już niedługo ogłosimy datę polskiego wydania

Polscy pisarze na festiwalu

Wielu czytelników czeka także na polskich autorów, a w tym roku ich nie zabraknie – od Krzysztofa Vargi (4 lipca), którego nowa powieść ukazała się niedawno, po Olgę Tokarczuk (1 sierpnia), laureatkę The Man Booker International Prize. Będą Wioletta Grzegorzewska (7 lipca), której pisane po angielsku książki są nominowane do prestiżowych nagród, Zyta Rudzka (19 lipca), reportażysta Max Cegielski (18 lipca), poeci Zbigniew Machej (10 lipca) i Jerzy Kronhold (22 lipca).

Spotkania z polskimi, czeskimi, słowackimi i ukraińskimi pisarzami odbywać się będą w Mediatece o 19.00. Z tureckimi autorami spotkamy się w Klubie Proza o 20.30.

 

„Rewolucja w sypialni” – wystawa w Muzeum Narodowym

REWOLUCJA W LOZKU2018-07-01

Jeszcze w XVIII wieku zasypialiśmy w pozycji półsiedzącej, pary nie mogły liczyć na osobne pomieszczenie z łóżkiem, a za dnia w sypialni podejmowano gości. Wszystko zmieniła Rewolucja Francuska. W Muzeum Narodowym do 16 września można oglądać łóżka (w rozmaitych stylach), z których korzystali nasi przodkowie

Siedzieć czy leżeć w pościeli

Leżenie płasko, na plecach pod kołdrą, kocem, bądź prześcieradłem (w lecie) wydaje nam się czynnością najbardziej naturalną na świecie. Jednak śpimy z wyprostowanym kręgosłupem dopiero od XIX wieku, bo tak wówczas zaordynowali lekarze. Wcześniej, ze względu na niewielkie rozmiary łóżek trzeba było albo mocno podkurczać nogi albo po prostu w nich siedzieć.

Łóżko po rewolucji

Wszystko zmieniła Rewolucja Francuska, bogacenie się i zmiany społeczne. – W żadnym innym pomieszczeniu mieszkalnym nie nastąpiły wówczas tak radykalne zmiany jak w sypialni – podkreśla Małgorzata Korżel-Kraśna, kuratorka wystawy. – Przestała ona pełnić rolę reprezentacyjną i stała się miejscem prywatnym, dostępnym tylko dla domowników. Nie urządzano już jej z myślą o podejmowaniu gości i dlatego na przykład przestano budować okazałe baldachimy nad łożem. – dodaje kuratorka.

Łazienka cudów

Zmieniała się też toaleta. Od krzesła z podnoszoną klapą (pod nią znajdował się nocnik), jakiego używano w łazience po water klozety (już od 1870 roku!). Od pełnej obsługi z pomocą służących po samodzielne korzystanie z ręczników i innych łazienkowych akcesoriów.

Łódź do spania

Natomiast hitem wystawy są model łóżka z okresu empire (1800-1815), czyli lit en bateau ewentualnie lit en gondole, które swoją nazwę zawdzięczaly kształtowi łodzi. Będą też łóżka z okresu biedermeier (1815-1848), łóżka neorokokowe (od 1840 r.), neobarokowe, neorenesansowe, a także łoże małżeńskie (neoklasycystyczne). Są też dwa łóżka metalowe (dla dzieci i dorosłych) warszawskiej

 

Brave Festival 2018. Bilety już w sprzedaży!

brave 20182018-07-02

Można już kupować bilety na wydarzenia Brave Festival, który startuje 13 lipca. Mottem tegorocznej edycji jest hasło „Widzialni/Niewidzialni”. – To festiwal ludzi odważnych – widocznych lokalnie, ale zupełnie niezauważanych globalnie – mówi Grzegorz Bral, twórca i dyrektor Brave Festival.

Kto wystąpi na Brave Festival

Wśród gwiazd tegorocznego Brave Festival są Tanzańczycy dotknięci albinizmem z grupy Albino Revolution Cultural Troupe. W ich kraju osoby nie posiadające pigmentu w skórze są dyskryminowane, nierzadko też okaleczane. Przyjedzie też raper z Kongo, Menes La Plume (za sprawą przekonać politycznych musiał uciekać do Malawi). Brazylijska grupa Meninas de Sinhá zjednoczyła się preciwko dyskryminacji w rodzimym kraju. Obok Tanzanii, Kongo i Brazylii na 13. edycję przyjadą przedstawiciele Rwandy, Meksyku i Szwajcarii.

Brave Forbidden Cinema

Szykuje się także (już po raz 12.) przegląd filmowy w 4 sekcjach tematycznych – Brave People Docs, Kids in Danger, Films Interrupted plus sekcja konkursowa (6 filmów powalczy o nagrodę 2500 euro). Na ekranie zaś obejrzymy historie ubogich Birmańczyków walczących o lepszą przyszłość w Tajlandii, odważne gwatemalskie dzieci wyprawiające się w podróż marzeń do Stanów Zjednoczonych, czy konflikt w Rwandzie.

Bilety w sprzedaży

Karnety kosztują 360 zł (kupimy je tylko do 12 lipca), ceny biletów na wydarzenia 8-80 zł. 

  • punkty sprzedaży Eventim (m.in. Empik, MediaMarkt, Saturn, pełna lista miejsc Eventim),
  • online: www.bravefestival.pl/schedule
  • Centrum Festiwalowe: Bar Barbara, ul Świdnicka 8B | 06.07-22.07.2018, godz. 12:00-18:00
  • na seanse filmowe w punktach sprzedaży Eventim, on-line i w  kasach DCF:  godz. 9:30-20:30
  • w miejscu wydarzenia na pół godziny przed jego rozpoczęciem w ramach dostępnych miejsc

Cały dochód ze sprzedaży biletów i karnetów przekazywany jest międzynarodowej organizacji charytatywnej ROKPA niosącej pomoc ubogim i osieroconym dzieciom w Tybecie.

Można już kupować bilety na wydarzenia Brave Festival, który startuje 13 lipca. Mottem tegorocznej edycji jest hasło „Widzialni/Niewidzialni”. – To festiwal ludzi odważnych – widocznych lokalnie, ale zupełnie niezauważanych globalnie – mówi Grzegorz Bral, twórca i dyrektor Brave Festival.

 

Sztuka Wicekrólestwa Peru. Egzotyczna wystawa w Muzeum Narodowym

2018-06-05 

– Niech pancernik będzie z wami, bo nam szalenie przypadł do gustu – tak Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego zachęca do obejrzenia nowej czasowej ekspozycji „Sztuka Wicekrólestwa Peru”, nawiązując do jednego z arcydzieł – srebrnej kadzielnicy w formie zwierzęcia. – Wystawa to propozycja dla dzieci, dorosłych, znawców, laików, ciekawych świata – dodaje.

Dzieła sztuki przyjechały właśnie z Warszawy, gdzie wystawa była niedawno prezentowana. We Wrocławiu obejrzymy ją do 2 września, a kuratorka Justyna Guze zapewnia, że w stolicy Dolnego Śląska arcydzieła Wicekrólestwa Peru wyglądają zupełnie inaczej niż w stolicy, położono akcent na inne szczegóły.

Arcydzieła z Peru

Wspólny pozostaje natomiast mianownik, bo prezentowane 62 obrazy i 19 przedmiotów wykonanych ze srebra, które powstały na przestrzeni 300 lat (od chrztu ostatniego władcy inkaskiego do zakończenia okresu kolonialnego i proklamowania republiki w 1821 roku) stanowią zbiory peruwiańskiej rodziny Barbosa-Stern, która dzieła sztuki zaczęła gromadzić w 1966 roku.

Z miłości do sztuki kolonialnej

– Kolekcja zrodziła się z fascynacji moich rodziców – Eduarda Barbosy i Silvii Stern – sztuką kolonialną, a celem było podzielenie się jej bogactwem z resztą świata – mówi Aldo Barbosa-Stern, dyrektor Colessión Barbosa-Stern, posiadającej w Peru status kolekcji narodowej i do dziś pokazanej już w 100 miejscach na całym świecie. W czasach kiedy Eduardo i Silvia zaczęli gromadzić dzieła sztuki zainteresowanie tym okresem nie było jeszcze zbyt wielkie, a raczej małżonkowie kupowali obrazy najczęściej nie pochodzące z klasztorów czy kościołów, a raczej dewocjonalia z prywatnych domów, wydając na przedmioty zaoszczędzone pieniądze. Choć dziś świat zna założycieli Colessión Barbosa-Stern jako wytrawnych konserwatorów zabytków, Silvia Stern zaczęła studia w tym kierunku dopiero, gdy zafascynowała się sztuką, wcześniej zajmowała się oceną ryzyka dla firm. Kolekcja istotnie narodziła się z wielkiej miłości do sztuki.

 

Pin It