Monika Luque Kurcz- Informacje kulturalne z Podkarpacia

 

podkarpacie donosy

 

 

Scenariusz słuchowiska Jerzego J.  Fąfary dla Radia Rzeszów nagrodzony na festiwalu „Dwa teatry” w Sopocie

Jerzy J FąfaraW dniach 19-21 czerwca br, odbył się coroczny przegląd wybranych dokonań artystycznych, stacji radiowych i telewizyjnych. W ramach XVII Festiwalu Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa teatry” w Sopocie, jury konkursowe oceniało spektakle telewizyjne i słuchowiska radiowe, w tym słuchowiska dla dzieci. Główne nagrody: Grand Prix dla najlepszego spektaklu  Teatru TV otrzymał „Posprzątane” Sarah Ruhl, w przekładzie Małgorzaty Semil. W reżyserii Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej. Nagrodę Publiczności otrzymał spektakl Teatru TV „Listy z Rosji” Astolphe de Custine, w reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego.

W Sopocie Polskie Radio Rzeszów zaprezentowało trzy słuchowiska. Dwa w konkursie głównym: „Nostalgia Latarnika”, powstałe na podstawie Sienkiewiczowskiego „Latarnika” w adaptacji i reżyserii Andrzeja Zajdla oraz „A był wśród nich jeden Samarytanin”, autorstwa rzeszowskiego pisarza Jerzego Janusza Fąfary a w reżyserii Grzegorza Styły.  Do konkursu utworów dla dzieci, zgłoszono „O ksieżniczce na ziarnku grochu” Przemysława Ziemowita, w reżyserii Grzegorza Styły, na motywach baśni J.Ch. Andersena.

Nagroda trafiła również na Podkarpacie.  Autor wierszy, powieści i szeregu słuchowisk Jerzy J. Fąfara, współpracujący z Polskim Radiem Rzeszów od wielu lat, w tym roku jako jedyny z regionu otrzymał nagrodę im. Ireny i Tadeusza Byrskich za scenariusz słuchowiska „A był wśród nas jeden Samarytanin”. Warto wspomnieć, że inspiracją do napisania tego słuchowiska była bohaterska rodzina Ulmów z Markowej k. Łańcuta, a powstało ono na okoliczność otwarcia Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Dodajmy, że właśnie w tych dniach  minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński owo muzeum uczynił muzeum narodowym, i objął nad nim patronat. Słuchowisko to wyemitowano na antenie Polskiego Radia Rzeszów 17 marca 2016 roku.

Fąfara jest autorem wielu słuchowisk, publikowanych na antenach radiowych w całym kraju, min. w programie I PR.  Już czterokrotnie był nagradzany na tym prestiżowym festiwalu. Jego słuchowisko „Dzień, w którym stanąć miała ziemia” otrzymało w 2000 r. nagrodę za reżyserię (Henryk Rozen). Za słuchowisko „Rzeka” otrzymał I nagrodę za scenariusz (2003). W 2004 roku słuchowisko „Brzytwy kata Sellingera” zdobyło Grand Prix na w/w Festiwalu. W tym samym roku „Brzytwy kata Sellingera” reprezentowały Polskę na festiwalu Prix Europa w Berlinie, kwalifikując się do ścisłej czołówki europejskich słuchowisk. W 2015 r. otrzymał Nagrodę im. Byrskich. Reprezentował Polskę słuchowiskiem „Na drodze do Damaszku”  na festiwalu Prix Italia w Turynie. Po drodze była także nagroda dla muzycznego słuchowiska „Nalepa”, o Tadeuszu Nalepie ur. w Zgłobniu koło Rzeszowa, legendzie zespołu Blackout, dla którego bluesowe teksty pisał Bogdan Loebl, a wykonywali je wraz Mirą Kubasińską i Stanisławem Guzkiem, czyli Stanem Borysem.

Serdeczne gratulacje.

 

 

Twarze rzeszowskich teatrów. Mariola Łabno-Flaumenhaft

ml2Zwieńczeniem trzech dekad pracy na teatralnych deskach wspaniałej, rzeszowskiej aktorki Marioli Łabno-Flaumenhaft, był benefis przygotowany przez Towarzystwo Kultury Teatralnej w Rzeszowie. Impreza miała miejsce 19 czerwca br. w Klubie Turkus Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie. Artystka, jak na królową przystało, zasiadła na purpurowym, królewskim tronie, po czym odebrała honory. W tym te najwyższej rangi - została bowiem uhonorowana Złotym Krzyżem Zasług nadanym przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę, Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis przyznanym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, nagrodą Prezydenta Miasta Rzeszowa oraz licznymi upominkami towarzyszącymi peanom na jej cześć, wyrażanym przez przyjaciół.

Część artystyczną wieczoru rozpoczęła sama aktorka pięknym recitalem, w którym każdy gest i dźwięk były niczym misternie ułożona ikebana. Laudację na jej cześć wygłosiła serdeczna przyjaciółka artystki, Milena Tejkowska, słowami: „Hart jej ducha, piękno, dobroć serca, warte czerwonego są kobierca”.

Również teatralni koledzy: Justyna Król, Małgorzata Pruchnik - Chołka, Michał Chołka oraz Marek Kępiński odśpiewali dla niej muzyczną niespodziankę. Wielu wzruszeń dostarczył samej jubilatce jak i widowni Henryk Hryniewiecki, reprezentant zaprzyjaźnionego Teatru Maska; wystąpił on z blond-włosą lalką, przypominającą gibką na scenie Mariolę.

Nie zabrakło też akcentów humorystycznych. Jak chociażby panegiryk „WIWAT MELPOMENA MARIOLI ŁABNO-FLAUMENHAFT”, wygłoszony przez rzeszowskiego literata, Marka Pękalę. Odczytany przez autora fragment pod przewrotnym tytułem: „Z koślawych zapisków teatromana, POSKROMIENIE CHUCI”, wywołał serdeczny śmiech i gromkie brawa publiczności.

Dla świętującej aktorki zaśpiewała także Barbara Szałapak, koleżanka po fachu z Teatru Ludowego w Krakowie, jednocześnie gratulując jubilatce, już oficjalnie, jako członek zarządu Związku Artystów Scen Polskich.

Kolejne peany i gratulacje na ręce jubilatki złożyła prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego Krystyna Leśniak-Moczuk, oddelegowana (jak sama wspomniała) przez Jerzego Maślankę, przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia Nasz Dom-Rzeszów, gdyż: „Kobieta kobiecie kobietą”. Należy dodać, że pani profesor ofiarowała Marioli Łabno-Flaumenhaft dodatkowe, spektakularne odznaczenie: Otóż odznaczyła jubilatkę w imieniu Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich honorowym tytułem „Nasza Krystyna”. Tytuł ten uprawnia odznaczoną do trwałej przynależności do grona Krystyn Zacnych.

O ukochanej jubilatce pamiętali również licealiści z Ropczyc wraz z nauczycielkami, którzy pod jej profesjonalnym okiem wystawiają wspaniałe spektakle adresowane do lokalnej publiczności. Przygotowali oni krótki program artystyczny, czym wzruszyli aktorkę do łez.

Mariola Łabno-Flaumenhaft uwodzi na scenie już trzydzieści lat. Przez owe trzy dekady zagrała ponad sto ról. W każdej, mniej lub bardziej ważnej, błyszczała tak samo świetliście . - Jak to się stało, że jestem aktorką? – stara się odpowiedzieć na to pytanie samej sobie: - Mogłabym odpowiedzieć słowami piosenki: „po prostu stało się…”, lub jeszcze inaczej: bo tak! Teatr jest dla mnie wszystkim. Całym moim życiem, pracą, miłością, pasją, sposobem wyrażania siebie, całą mną. Każda z moich aktorskich kreacji czegoś mnie nauczyła, wyjawiła jakąś prawdę o samej sobie oraz pozwoliła mi odkryć w sobie cały wachlarz stanów emocjonalnych, przeżyć i przemyśleń. Dlatego też wszystkie moje role zaliczam do ulubionych. Nie ma bowiem małych ról. Jak mawiała znakomita aktorka Mieczysława Ćwiklińska: „ról nie mierzy się na łokcie”.

Jednak jak sama twierdzi, rolą jej życia jest rola matki. Co potwierdziła córka, rzucając się jej na szyję i gratulując sukcesu. Wśród tych najbardziej znanych scenicznych, warto wspomnieć role: Maszy w „Trzech siostrach", Kataryniarza w „Sztukmistrzu z Lublina”, Hypolity w „Śnie nocy letniej”, Telimeny w „Panu Tadeuszu”. A jest aktorką dwóch teatrów: Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie oraz Teatru Bo Tak, funkcjonującego również w tym mieście.

Jeśli idzie o jej charakterystykę, każda wspominająca ją osoba, określa ją trzema wiodącymi przymiotnikami: utalentowana, piękna, dobra. Można by dodawać kolejne: wspaniała, kobieca, o sztywnym kręgosłupie moralnym i giętkim kostnym. Gdyż na scenie wyczynia takie akrobacje, iż widzowie odnoszą wrażenie, jakby nie posiadała kości. Jest pięknem w najczystszej postaci. Pięknem gibkiego, filigranowego ciała i pięknem dobrego ducha, który - jak wspomniała podczas laudacji Milena Tejkowska - pomaga potrzebującym na wiele sposobów. Pomaga głośno kiedy trzeba i zupełnie cicho, gdy nie trzeba głośno.

Po zakończonej części oficjalnej jubilatka utonęła na scenie w morzu kwiatów i serdecznych uścisków. Mariolu-Krystyno, serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych dziesięcioleci pełnych sukcesów.

 

 

Promocja almanachu „Struny serca” *)

9 czerwca b.r. w rzeszowskim pubie Jameson, przy ul. Moniuszki 4, zaprezentowano najlepsze utwory młodych członków Sekcji Twórczości Literackiej, działającej przy Kole Naukowym UR.

Wśród utalentowanych adeptów pióra, tworzących pod krytycznym okiem dra Stanisława Dłuskiego, opiekuna sekcji a zarazem znanego poety i krytyka, szczególną uwagę zwracają wiersze Krzysztofa Sochy, Natalii Szumnej i Dominiki Wilk.

 

struny serca

Fot. Maksymilian Tchoń

 

Nie sposób nie wspomnieć o młodym poecie, również członku tejże sekcji, tarnowianinie, który odnosi już znaczne sukcesy na niwie poetyckiej. Maksymilian Tchoń, podczas promocyjnego wieczoru skradł serca publiczności pięknym poematem. Autor wydanych jedenastu tomików, najnowszy to: „Femme. Parafraza z pamięci” (2017),  Zakwalifikowany do kilku konkursów poetyckich, jest współautorem almanachów, m.in: „Almanachu Literackiego Młodych Struny Serca”, „Antologii Poetów Polskich 2017” (wyd. Pisarze.pl). Publikował w wielu znaczących pismach literackich.

 Tematyka zaprezentowanych wierszy była bardzo różnorodna. Dało się zauważyć, iż młodzi nie boją się poetyckich eksperymentów i chętnie sięgają po ciekawe metafory. Być może jest to twórczy wpływ opiekującego się nimi Stanisława Dłuskiego, który swoimi utworami lubi prowokować, łamać schematy, zmuszać do myślenia.

Stanisław Dłuski (ur. w Jaśle, 1962) jest wykładowcą w Uniwersytecie Rzeszowskim, współzałożycielem i red. naczelnym „Frazy” i „Nowej Okolicy Poetów”. Wydał osiem tomów poetyckich, w tym „Wiersze dla bezdomnych i wydrążonych” – znakomicie zredagowany i opisany przez Grzegorza Kociubę wybór wierszy. Dłuski i Kociuba pochodzą z jednego podjasielskiego regionu, zatem wybór i esej Kociuby mają wymiar szczególnie wnikliwy. Dłuski jest laureatem szeregu nagród poetyckich, w tym wyróżnienia im. Kazimiery Iłłakowiczówny za najlepszy debiut oraz nagród lokalnych. Bardzo sobie ceni prywatną nagrodę Marcina Świetlickiego. Zawsze starał się o życie literackie w regionie, owocem jest także niniejszy almanach.

Między wierszami, można było posłuchać  muzyki w wykonaniu Andrzeja Czyża oraz Konrada Żołądzia. Wieczór upłynął w miłej atmosferze.

---------------------------

*) „Struny serca”, wyd. Uniwersytetu Rzeszowskiego, 2016. Redakcja Stanisław Dłuski

 

 

Festiwal Wyczytanej Książki - Recital Niepoważny Alka Berkowicza

berkowiczWojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie, zaprosiła 3 czerwca, na wyjątkowy RECITAL NIEPOWAŻNY. Koncert, łączący w sobie poezję (między innymi; W. Shakespeare'a, E. Lear'a, F. Wedekind'a, A. Mickiewicza, A. Fredry) a także kabaret, teatr, elementy muzyki klasycznej, bluesa, jazzu oraz, uwaga! Aktywny udział publiczności.
Autorem tego nowatorskiego przedsięwzięcia artystycznego jest Aleksander Berkowicz -
Absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie. Muzyk - kontrabasista Filharmonii  Podkarpackiej w Rzeszowie. Artysta nie ogranicza się wyłącznie do klasyki kameralnej i symfonicznej, tworzy także muzykę rozrywkową, czego efektem są: autorska płyta "Świat piękny jest" oraz projekt „Recital Niepoważny”.

Fot. z archiwum artysty.

 

 

Wieczór autorski Romana Madejowskiego.

madejowski1 czerwca, w rzeszowskiej księgarni Libra, przy ul. Jagiellońskiej, odbył się wieczór autorski Romana Madejowskiego. Spotkanie promocyjne tomu opowiadań "Z krawężnika" upłynęło w miłej atmosferze. Roman Madejowski ur. 1963 r. w Rzeszowie. Pisarz a zarazem dziennikarz telewizyjny i prasowy, obecnie dziennikarz Radia Rzeszów. Autor powieści, opowiadań oraz tekstów krytycznoliterackich. Jego powieść „Niech żyje nam rezerwa” została nagrodzona w konkursie na debiut powieściowy wydawnictwa Czytelnik, o której Marek Nowakowski napisał, że to „majstersztyk literacki”, zaś Piotr Bratkowski w Gazecie Wyborczej wyraził opinię: „autor przełamał schemat pisania o wojsku”.

Spotkanie promocyjne sprawnie poprowadził Jerzy J. Fąfara, także pisarz i poeta, redaktor naczelny Podkarpackiego Instytutu Książki i Marketingu. Zaś fragmenty prozy  Madejowskiego czytał Jan Niemaszek – znany i ceniony aktor i publicysta.

Fot. Wit Hadło 

 

 

 

 

Pin It