Zbigniew Ikona Kresowaty - Donosy Kulturalne
z Wrocławia

 

 

 

 

Stankiewicz – Różewicz – Stankiewicz [WYSTAWA]

rozewicz wystawa Domek Miedziorytnika2017-04-18

Niezwykłą przyjaźń wybitnych poety Tadeusza Różewicza i grafika Eugeniusza Geta-Stankiewicza dokumentowaną zdjęciami Janusza Stankiewicza można poznać oglądając najnowszą wystawę w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu.

Zaczęło się nietypowo: poeta przyniósł trzy szyszki do Domku Miedziorytnika, w którym Get Stankiewicz miał pracownię. Po raz pierwszy swoje wspólne, żartobliwe prace zaprezentowali w 2003 r. na wystawie „Zabawy przyjemne i pożyteczne” pokazali to, co razem stworzyli w czasie spotkań w Domku Miedziorytnika.

Pan Tadeusz i Pan Get (bo tak się do siebie zwracali) z przymrużeniem oka patrzyli na siebie, swoją codzienność i na ikony popkultury. Wykorzystali szyszki z Parku Południowego, które zamieniły się w kunsztowne jajko Gaudiego, zwykły kamień stał się kamieniem Nowosielskiego, a nawet kamieniem filozoficznym. Integralną częścią prac były wiersze Różewicza.

Cztery lata później artyści wydali wspólną książkę, „Naukę chodzenia". Wiersze poety uzupełniają w niej grafiki – rzuty aksonometryczne Geta-Stankiewicza, inspirowane obiektem „Y", kompozycją przestrzenną autorstwa Jana Jaromira Aleksiuna. W tym czasie pracowali już nad teką „Cd. nauki chodzenia". Całość – 20 kart – przekazali do Muzeum Narodowego w płaskim, tekturowym pudełku, na którym umieścili swoje sygnatury. Na planszach należących do muzeum obecne są motywy znane z ostatnich tomów Różewicza: grafiki Geta przedstawiające obiekt „Y”, a także rysunki poety z ostatniego zbioru „Kup kota w worku”.

Wspólna zabawa

Różewicz i Get nie narzucali żadnych interpretacji swoich prac. Czy to „gulasz z trufli i szampana” – jak pisze w jednym z wierszy Różewicz? A może opowieść o przemijaniu, zmianach, gdzie jedyną stałą wydaje się być dom rodziców? Czy może bryła odbita przez Geta to symbol Domku Miedziorytnika, w którym autorzy organizowali swoje „burze mózgów”? Na pewno pracując wspólnie dobrze się bawili. Humor, zadowolenie ze wspólnych rozmów są niewidzialnym tłem ich wspólnych prac.

Na wystawie w Muzeum Pana Tadeusza zaprezentowane zostaną rękopisy, grafiki, miedzioryty, plakaty teatralne i wspólne książki artystów ze zbiorów Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, kolekcji prywatnej Janusza Stankiewicza oraz ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Prace pochodzą z artystycznych cykli: „Zabawy przyjemne i pożyteczne Eugeniusza Geta Stankiewicza, Tadeusza Różewicza i… , „cd. Nauki chodzenia” oraz „miedzioryt Towarzyski”.

W obiektywie brata

Świadkiem spotkań poety i artysty był Janusz Stankiewicz – brat Eugeniusza, który fotografował te niezwykłe chwile. Wystawie towarzyszyć katalog przybliżający historię tej współpracy oraz wspomnienia Janusza Stankiewicza. W Muzeum Pana Tadeusza trwają przygotowania do stworzenia stałej ekspozycji poświęconej Tadeuszowi Różewiczowi, którego archiwum i spuścizna zostały przekazane Zakładowi Narodowemu im. Ossolińskich przez Miasto Wrocław.

Wystawę można oglądać do 21 maja w Muzeum Pana Tadeusza. Wstęp wolny.

 

 

Silesius 2017 dla Andrzeja Sosnowskiego

Sosnowski Sylesius2017-04-12  

Laureatem tegorocznej Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius za całokształt twórczości został Andrzej Sosnowski. - To najwybitniejszy poeta jakiego mamy po roku '89, innowator języka poetyckiego – uzasadniali jurorzy Silesiusa.

- Zmienił sposób pisania poezji proponując czytelnikom coś zupełnie nowego. Jego poetycki głos odbił się znacznie u młodych poetów i to wciąż trwa. Każda jego nowa książka poetycka wyczerpywała pewne sposoby pisania, z każdą książką podnosił sobie poprzeczkę. Gdzieś w jego twórczości pobrzmiewa pytanie o możliwości wyrażenia językiem tego, co czujemy. Oczywiście okazuje się to niemożliwością – podkreślali jurorzy.

Jury nominowało też autorów w kategorii Debiut, są to:

  • Radosław Jurczak za tom „Pamięć zewnętrzna” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddz. Łódź),
  • Damian Kowal za tom „Najmniejsze przeboje z Tristan da Cunha” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddz. Łódź),
  • Joanna Żabnicka za tom „Ogrodnicy z Marly” (WBPICiCAK w Poznaniu)

W kategorii Książka Roku nominowano siedmioro autorów:

  • Cezary Domarus „cargo, fracht” (Instytut Mikołowski)
  • Darek Foks „Wołyń Bourne'a” (Wydawnictwo Raymond Q)
  • Piotr Janicki „13 sztuk” (Fundacja Na Rzecz Kultury im. Tymoteusza Karpowicza)
  • Jerzy Kronhold „Skok w dal” (Wydawnictwo Literackie)
  • Jacek Podsiadło „Włos Bregueta” (WBPiCAK, Poznań)
  • Renata Senktas „Clarity” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddz. Łódź)
  • Dariusz Suska „Ściszone nagle życie” (Społeczny Instytut Wydawniczy Znak)

- Cieszy powrót dużych wydawnictw do wydawania poezji – mówi Justyna Sobolewska, jurorka Silesiusa. - Tak powinno być.
Niech nie martwią się ci, którzy wśród nominowanych nie znaleźli żadnych autorów z Dolnego Śląska. - Dariusz Suska może i ma w dowodzie warszawski adres zameldowania, ale w swoich wierszach wraca do Złotoryi z dzieciństwa, bo duszę ma dolnosląską – mówi dr Karol Maliszewski.

Z Dolnego Śląska, a dokładnie z Legnicy jest też Damian Kowal.

Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius funduje miasto Wrocław. Wynosi ona za całokształt twórczości – 100 tys. zł, za książkę roku – 50 tys. zł, za debiut roku – 20 tys. zł. Laureaci otrzymują też statuetki Silesiusa, wykonane przez Michała Staszczaka.

 

 

Marcin Sendecki z nagrodą „Odry”

sendecki Nagr. ODRY2017-04-07  

Poeta Marcin Sendecki został laureatem Nagrody Miesięcznika „Odra” za rok 2016. Redakcja i rada redakcyjna postanowiły nagrodzić go tom „W” (Biuro Literackie).

Tom „W” zdaniem jurorów „należy do książkowego cyklu, który układa się w biograficznie i historycznie zorientowaną, mądrą i emocjonalnie angażującą całość”.

Marcin Sendecki (ur.1967) jest poetą i krytykiem literackim. Związany był z „bruLionem”. Debiutował w 1992 roku tomem „Z wysokości”. Jest autorem kilkunastu tomów poetyckich (m.in. „Trapu”, „Farszu”, „Pół” i „Błamu”). Nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia i wielokrotnie do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius. W 2015 roku został laureatem Silesiusa w kategorii „Książka roku” za tom „Przedmiar robót”. Sendecki pracował w tygodniku „Przekrój", pisuje do „Dwutygodnika" i „Magazynu Książki". Przełożył z angielskiego m.in. utwory Paula Bowlesa i Jamesa Schuylera.

„Po wymagających niezwykłego skupienia wierszach z „Przedmiaru robót” (tomu nagrodzonego Wrocławską Nagrodą Poetycką Silesius) oraz z „Lamet”, przyszedł czas na „W” – książkę dającą się czytać jako poemat autobiograficzno-autotematyczny, rozbudowana elegia na śmierć przyjaciela oraz próba zapisania i utrwalenia wspólnych losów w wierszach” – pisze o książce wydawca. „Sendecki, mówiąc dość ogólnie, materią językową, językiem poetyckim oraz sposobem istnienia wiersza i jego odniesieniami do rzeczywistości pozajęzykowej interesuje się od dawna. Niewykluczone, że cała jego twórczość, pozornie niezrozumiała, oporna, hermetyczna, jak sądzą niektórzy, bierze się z chęci ciągłego przesuwania granicy i sprawdzania, co i jak da się powiedzieć. Dwie poprzednie książki rozgrywają ten wątek cokolwiek bezpośrednio, tymczasem „W” w pierwszej chwili sugeruje sensy raczej autobiograficzne niż autotematyczne”.

Nagroda „Odry” przyznawana jest od 1962 r. przez redakcję oraz radę redakcyjną wrocławskiego miesięcznika „Odra”. Na liście laureatów są m.in. Tadeusz Różewicz, Stanisław Lem, Czesław Miłosz, Hanna Krall, Wisława Szymborska czy Ryszard Kapuściński. Miesięcznik ukazuje się od 1961 r. Obecnie wydają Instytut Książki oraz Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu.

 

 

Musica Electronica Nova 2017. Są jeszcze bilety

Muzyka Elektronika NOVA2017-04-14

Warto się jednak pospieszyć z decyzją o wyborze koncertu tegorocznej edycji Festiwalu Musica Electronica Nova (19-27.05). Znikają bilety m.in. na jedyny koncert słynnego nowojorskiego guru awangardy Johna Zorna, czy wrocławski LutosAir Quintet, który zagra nowe zupełnie kompozycje współczesne. Ogromną popularnością cieszą się dziecięce zajęcia MEN.

Od małej imprezy do prestiżowego festiwalu

Festiwal Musica Electronica Nova powstał jako impreza środowiska skupionego wokół Studia Kompozycji Komputerowej w Akademii Muzycznej we Wrocławiu, ale przez kolejne lata wyewoluował do rangi jednego z najważniejszych cyklicznych wydarzeń podczas których prezentuje się muzykę elektroakustyczną.

John Zorn w roli głównej

O rosnącym prestiżu MEN świadczyły także wybory kolejnych dyrektorów artystycznych (byli wśród nich m.in. kompozytor Rafał Augustyn) – obecnie tę funkcję pełni Elżbieta Sikora, polska kompozytorka od lat mieszkająca we Francji i silnie związana z paryskim środowiskiem elektroakustycznym.

W tym roku przygotowała wyjątkowo ciekawy program, którego crème de la crème bedzie wizyta we Wrocławiu Johna Zorna, amerykańskiego kompozytora, performera, guru nowojorskiej awangardy, także producenta, którego wytwórnia Tzadik wydaje albumy z muzyką eksperymentalną, ale zawsze związaną z żydowskim dziedzictwem (jedynym polskim zespołem nagrywającym dla Zorna jest Bester Quartet, niegdyś Cracow Klezmer Band).

Dwoma koncertami, na które powoli kończą się bilety są wieczór z wrocławską formacją LutosAir oraz koncert Wrocławskiego Oddziału Związku Kompozytorów Polskich z altówką elektroniczną w roli głównej i specjalnie na ten instrument skomponowany repertuar (m.in. przez Cezarego Duchnowskiego).

Coś dla dzieci

Słuchania dla dzieci to rodzaj warsztatów dźwiękowych, podczas których najmłodsi pod kierunkiem moderatora słuchają, rozwijają wyobraźnię i przekonują się, że muzyka elektroakustyczna to nie tylko hałasy i zgrzyty, ale dźwięki, jakie je zawsze otaczają.

 

 

Festiwal Jazz nad Odrą już w kwietniu. Zobaczcie, kto zagra

jazz nad odra2017-03-06

Jazz nad Odrą startuje 26 kwietnia, a w tym roku Leszek Możdżer, szef artystyczny imprezy, zaprosił zagraniczne gwiazdy (saksofonistę Raviego Coltrane'a, czy perkusistę Jeffa „Taina” Wattsa). Cieszyć należy się także ze sporej polskiej reprezentacji, która swoje więcej niż pięć minut dostanie 30 kwietnia podczas Światowego Dnia Jazzu Polskiego. Koncerty 53. edycji Jazzu nad Odrą nie tylko w Imparcie, ale i na pl. Społecznym.

Młodzi na Jazzie nad Odrą

Ponad 30 koncertów, darmowych jam session, wielkich gwiazd i młodych muzyków, którzy są dopiero na początku kariery. – Trzeba pokazywać młode nazwiska polskie, bo to piekny przykład kontynuacji szkoły Komedy i Trzaskowskiego – tłumaczy Leszek Możdżer, znakomity jazzowy pianista, a zarazem dyrektor artystyczny festiwalu. Wśród utalentowanych Polaków warto zwrócić uwagę na formację Skicki-Skiuk (koncert 29 kwietnia), ubiegłorocznego zwycięzcę Konkursu na Jazzową Osobowość Roku. – Jestem przeciwny konkursom, bo zabijają istotę muzyki, która powinna być czystą radością, ale dzięki konkursowi wyłoniliśmy Skicki-Skiuk, a teraz grupa nagrała swój pierwszy album – opowiada Leszek Możdżer.

Gwiazdy festiwalu

Jeśli chodzi o gości z Ameryki nie wolno przegapić m.in. Raviego Coltrane'a, saksofonisty i syna legendarnego saksofonisty Johna Coltrane'a. Zagra podczas koncertu dedykowanego ojcu w Imparcie (26 kwietnia).

Bilety na festiwal będą dostępne od 10 marca.

 

Festiwal Musica Electronica Nova. John Zorn w roli głównej

Podano do wiadomości 07 marca 2017  

Krytycy usiłują dociec, kim naprawdę jest John Zorn. Ekscentrycznym artystą, kompozytorem, który nie dzieli muzyki na gatunki, wykonawcą, producentem i założycielem słynnej wytwórni Tzadik. Wrocławianie już w maju przekonają się, jak wszechstronną postacią jest Amerykanin, będą mogli posłuchać jego utworów i jego samego grającego na organach! Wszystko podczas ósmej edycji festiwalu Musica Electronica Nova. Start 19, finisz 27 maja.

W niedzielę start od wrocławskiego tandemu – wokalistka Magdalena Zawartko i kontrabasista Grzegorz Piasecki, a w programie materiał z ich debiutanckiego albumu „Leć głosie” (przeczytacie o nim w ). Później solowy występ jednej z gwiazd Bass & Beat Festival – Janka Gwizdaly, brytyjskiego basisty, który znany jest ze współpracy m.in. z Randym Breckerem i Patem Methenym. Festiwal zamknie występ ukraińskiego basisty Igora Zakusa z etniczną muzyką ukraińską, którą połączono z nowoczesnym brzmieniem sekcji rytmicznej.

John Zorn o północy we Wrocławiu

Za co można podziwiać kompozytora – przekonamy się podczas 8. Festiwalu Musica Electronica Nova. Przez okres trwania całej imprezy można nie tylko pójść na koncert, także nieodpłatnie zobaczyć w foyer NFM instalację muzyka i programisty Macieja Markowskiego, która została zaprojektowana w oparciu o utwór „Dark River” Johna Zorna z płyty „Redbird”. A ponadto aż cztery koncerty z muzyką Johna Zorna, począwszy od inauguracyjnego 19 maja, podczas którego swoje europejskie prawykonanie będzie miał utwór „Oviri” na pięć instrumentów dętych, dwie perkusje, gitarę elektryczną oraz elektronikę. Tego samego dnia, o nietypowej godzinie 23.59 i w kościele ewangelicko-augsburskim przed publicznością wystąpi m.in. sam kompozytor, a John Zorn zagra na jedym z najbardziej go fascynujących instrumentów – organach. Bilety wyprzedają się błyskawicznie, zostały ostatnie sztuki, warto się skusić, bo to jedyna szansa, by nowojorskiego twórcę usłyszeć na żywo we Wrocławiu!

 

Bass & Beat Festival w maju w Kinie Nowe Horyzonty

basspodano do wiadomości 06 marca 2017 

Wirtuozi gitary basowej i kontrabasu w repertuarze od jazzu do elektroniki, a wszystko w Kinie Nowe Horyzonty od 19 do 21 maja podczas pierwszej edycji Bass & Beat Festival. Gwiazdami będą m.in. Francuz Renaud Garcia-Fons nazywany Paganinim kontrabasu, brytyjski gitarzysta basowy Janek Gwizdala, czy wrocławski kontrabasista Grzegorz Piasecki, który wspólnie z wokalistką Magdaleną Zawartko zagrają materiał z płyty „Leć głosie”.

Festiwal dla fanów niskich brzmień

To pierwsza edycja imprezy dedykowanej wyłącznie kontrabasowi i gitarze basowej. W odróżnieniu od istniejącego już długo i popularnego Festiwalu Kontrabasowego, który uwzględnia tylko muzykę poważną, na Bass & Beat Festival posłuchamy innych gatunków – od jazzu poprzez folk po muzykę z wykorzystaniem elektroniki.

Trzy dni koncertów

Festiwal rozplanowano na trzy dni – każdego odbędą się trzy koncerty różnych wykonawców. W piątek czeka nas prawdziwa obfitość występów basowych gitarzystów. Najpierw koncert basistki Joanny Dudkowskiej, która do współpracy zaprosiła wiolonczelistkę Agnieszkę Kowalczyk (pseudonim KOVA), a wspólnie z teamem Panie zagrają m.in. covery wielkich muzycznych hitów. Po nich Marcin Pendowski, który nagrywa na Komunobasach, czyli instrumentach z demoludów, a tym razem wystąpi ze sporym zespołem. Na samym końcu Wojtek Pilichowski i koncert, podczas którego zabrzmi materiał z jego najnowszej, czternastej płyty „Electro Step”.

W sobotę jako pierwszy na scenie w Nowych Horyzontach pojawi się czeski kontrabasista Jaromír Honzák, a będą dominowały klimaty elektroniki i drum & bassu. Później nowy projekt Jakuba Olejnika, trochę klasyki, trochę jazzu, trochę etno. Wreszcie największa gwiazda tego wieczoru i jeden z największych wirtuozów kontrabasu Renaud Garcia-Fons na pięciostrunowym kontrabasie, którego brzmienie zostanie wzbogacone o elektroniczne basowe loopy.

W niedzielę start od wrocławskiego tandemu – wokalistka Magdalena Zawartko i kontrabasista Grzegorz Piasecki, a w programie materiał z ich debiutanckiego albumu „Leć głosie” (przeczytacie o nim w ). Później solowy występ jednej z gwiazd Bass & Beat Festival – Janka Gwizdaly, brytyjskiego basisty, który znany jest ze współpracy m.in. z Randym Breckerem i Patem Methenym. Festiwal zamknie występ ukraińskiego basisty Igora Zakusa z etniczną muzyką ukraińską, którą połączono z nowoczesnym brzmieniem sekcji rytmicznej.

 

Zmarł Stanisław Skrowaczewski, wybitny dyrygent

skrowaczewskipodano do wiadomości 2017-02-22  

Urodzony we Lwowie wybitny Maestro zmarł we wtorek 21 lutego w szpitalu w St. Louis Park, niedaleko Minneapolis. Miał 93 lata. Wielką karierę muzyka rozpoczynał jako cudowne dziecko pianistyki jeszcze we Lwowie, jednak doznana podczas wojny kontuzja dłoni uniemożliwiła kontynuowanie gry na fortepianie. Alternatywą okazała się dyrygentura, a pierwszym ważnym przystankiem w karierze – powojenny Wrocław. Ostatni raz dyrygował w NFM w kwietniu ubiegłego roku.

 

 

Głosujcie na ESK 2016 w MocArtach 2016 Radia RMF Classic

2017-02-13  

Wydarzenia Europejskiej Stolicy Kultury 2016 są nominowane do MocArtów RMF Classic 2016 w kategorii „Wydarzenie 2016”. W podsumowaniu jurorzy zaznaczyli, że ESK było sukcesem wizerunkowym i frekwencyjnym, dzięki któremu stolica Dolnego Śląska wzniosła się na absolutne kulturalne wyżyny!

MocArty radio RMF Classic przyzna już po raz siódmy w czterech kategoriach – człowiek roku, wydarzenie roku, muzyka filmowa roku i rzecz z klasą. Nominowanych zasugerowali słuchacze, dlatego np. wśród pretendujących do tytułu człowieka roku znaleźli się, obok ludzi kultury (np. reżysera Wojciecha Smarzowskiego), także chirurg dr Adam Domanasiewicz z Kliniki Chirurgii Urazowej i Chirurgii Ręki Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, czy Adam Nawałka, trener reprezentacji Polski.

W kategorii „wydarzenie roku” uznanie słuchaczy zdobyły wydarzenia Europejskiej Stolicy Kultury 2016, w ktorych uczestniczyło 5 milionów osób. „Koncerty, wystawy, widowiska, spotkania z twórcami – w tym niezapomniana Gala Rozdania Europejskich Nagród Filmowych z Piercem Brosnanem w roli głównej. W projekcie aktywnie uczestniczyli sami mieszkańcy udowadniając, że kultura może być bodźcem rozwoju i sposobem na życie.” – tak uzasadniano nominację.

Głosować na ESK 2016 można na stronie plebiscytu do 20 marca.

Wyniki poznamy podczas uroczystej Gali MocArtów RMF Classic 2016 (13 marca w Warszawie).

 

Festiwal Wratislavia Cantans 2017. Bilety od 13 lutego

2017-02-13 

Wratislavia Cantans MagnificatWybitny brytyjski dyrygent John Eliot Gardiner będzie wielką gwiazdą wrześniowego festiwalu Wratislavia Cantans. Ale nie jedyną. W gmachu NFM i wielu innych wrocławskich wnętrzach wystąpią czołowe zespoły muzyki dawnej, jak English Baroque Soloist, Il Giardino Armonico, Accademia Bizantina, Le Concert Spirituel i La Fenice. 52. edycja potrwa od 7-17 września we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. Bilety są dostępne od 13 lutego.

Opera króluje na festiwalu

Tegoroczna edycja będzie może skromniejsza niż dwie poprzednie, ale dyrektor artystyczny, włoski Maestro Giovanni Antonini zrealizował swoje marzenie – zaprezentowane zostaną bowiem opery i to aż dwie. Pierwszą – „Powrót Ulissesa” Claudia Monteverdiego (w 450. rocznicę urodzin mistrza z Cremony) podczas inauguracji poprowadzi znakomity John Eliot Gardiner ze swoją orkiestrą (English Baroque Soloists) i chórem (Monteverdi Choir).

Muzyka sakralna i pełna emocji

Dzieła operowe to zaledwie przedsmak tego, co czeka melomanów 7-17 września. Ottavio Dantone i jego Accademia Bizantina przedstawią wybitny bachowski monument, czyli Kunst der Fuge (8 września) w włoskiej polifonii reprezentowanej przez utwory Palestriny, Frescobaldiego i Monteverdiego (15 września).niewielkim zresztą składzie instrumentalnym. Słynne wielogłosowe arcydzieło Monteverdiego Vespro della Beata Vergine (Nieszpory najświętszej Maryi Panny) wykona formacja La Fenice pod kierunkiem Jeana Tubery'ego (9 września). Szef artystyczny festiwalu, Giovanni Antonini i jego grupa Il Giardino Armonico przedstawią z kolei ciekawy program „La morte della ragione” (Śmierć rozumu), w którym zapreentuje utwory mistrzów, jak m.in. Gesualdo da Venosa, Tarquinio Merula, którzy nie obawiali się w swoich poszukiwaniach muzycznych przekroczyć wielu granic i pisać pragnąc wyrazić także skrajne emocje, pragnąc by muzyka przestała być jedynie sztuką niemal matematycznych wyliczeń (10 września). Z kolei francuska grupa Le Concert Spirituel, która dekadę temu występowała we Wrocławiu z francuskim programem (m.in. dziełami Charpentiera) tym razem powraca z dziełami sakralnymi

Muzyka współczesna

Brawa dla organizatorów za zaproszenie na festiwal dyrygentki Marzeny Diakun, obecnej laureatki Paszportu Polityki i asystentki w Paryskiej Orkiestrze Radiowej. Poprowadzi koncert z dziełami znakomitego francuskiego mistrza Oliviera Messiaena (Et expecto resurrectionem mortuorum) i Grażyny Pstrokońskiej-Nawratil (Uru Anna) profesor wrocławskiej Akademii Muzycznej i studentki Messiaena (11 września). Wątek messiaenowski powróci także podczas wykonania Kwartetu na koniec świata (9 września).

Bilety i program festiwalu

Szczegółowy program jest na stronie festiwalu, bilety kupimy od 13 lutego do 31 maja taniej, potem do września już w regularnych cenach. Ceny biletów od 50-200 zł.

 

Noc Muzeów 2017. Zgłoś swój udział

2017-02-08  

Zapraszamy wrocławskie muzea, galerie i instytucje kultury do udziału w Nocy Muzeów we Wrocławiu, która w tym roku odbędzie się 20 maja. Zgłoszenia prosimy przesyłać na załączonym formularzu do 1 marca na adres mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. .

Noc Muzeów we Wrocławiu organizowana jest od kilku lat, z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. W ubiegłym roku w imprezie udział wzięło ponad 85 wrocławskich instytucji i placówek kulturalnych. Wstęp na wszystkie wydarzenia organizowane podczas imprezy jest bezpłatny.

Pierwsza Noc Muzeów odbyła się w Berlinie w roku 1997, w 2001 r. przekształciła się w imprezę o zasięgu ogólnoeuropejskim, w której udział bierze obecnie około 120 miast Europy. Organizowana jest zawsze w trzeci weekend maja i powiązana jest z obchodami Święta Muzealnika. Głównym celem tej imprezy jest utworzenie płaszczyzny spotkania dla muzeów i prezentowanej przez nie sztuki oraz publiczności.  

 

 

Muzeum Narodowe we Wrocławiu - plany na 2017 rok

zywa wystawastyczeń – do końca roku 2017

Jakie wystawy planuje Muzeum Narodowe, by potrzymać popularność? W każdym ze swoich oddziałów – w Muzeum Sztuki Współczesnej (Pawilon 4 Kopuł), w Muzeum Etnograficznym, w Panoramie Racławickiej iw gmachu głównym MNW będzie się działo.

Muzeum Sztuki Współczesnej (Pawilon 4 Kopuł), w Muzeum Etnograficznym, w Panoramie Racławickiej iw gmachu głównym MNW będzie się działo

W Muzeum Narodowym właśnie została otwarta kameralna wystawa „In facie Ecclesiae” prezentująca jedno z najbardziej tajemniczych dzieł znajdujących się w kolekcji muzeum. – Same tajemnice otaczają tę wspaniałą kwaterę ołtarzową z przedstawieniem zaślubin Marii– podkreśla Piotr Oszczanowski. – Kwatera została kupiona w 1989 roku w krakowskiej Desie, należała do kolekcjonera Władysława Miodońskiego. Nikt jednak nie wie skąd pochodzi, częścią jakiego ołtarza była i w jakim kościele się znajdowała.

Dwustronne malowane dzieło na awersie przedstawia zaślubiny Marii z Józefem, a na rewersie fragment postaci św. Katarzyny Aleksandryjskiej.  – Niezwykłej urody dzieło. Możemy określić jedynie, że łączy cechy malarstwa południowoniderlandzkiego ze szkołą niemiecką – wyjaśnia Agnieszka Patała, kuratorka wystawy. – Po badaniach możemy określić, że powstało na przełomie XV i XVI wieku, najprawdopodobniej w warsztacie w okolicach Kolonii – dodaje.

Wystawę uzupełnia prezentacja oryginalnych fragmentów tkanin z XV wieku – altembasów i aksamitów, można zobaczyć też nogawice z XV wieku.

 

CranachMuzeum przygotowuje się do bardzo obszernej wystawy prezentującej zabytki złotnictwa sakralnego ze skarbca wrocławskiej katedry. Niezwykłe dzieła złotnicze zobaczymy w czerwcu. Natomiast w październiku czeka nas „Czas Cranacha” – wystawa ukazująca malarstwo doby reformacji we Wrocławiu i na Śląsku, przygotowana z okazji 500-lecia upublicznienia przez księdza Marcina Lutra 95 tez w Wittenberdze. Kluczem do tej prezentacji będzie malarstwo Lucasa Cranacha i malarzy z jego kręgu.

Na strychu Muzeum Narodowego w listopadzie zostanie otwarta zapowiadana i oczekiwana wystawa „Occident et Orient. Rzemiosło i sztuka Wschodu oraz Zachodu ze zbiorów Muzeum Narodowego”. Będzie to wystawa stała, na której zobaczymy dzieła rzemieślników m.in. broń białą i palną, naczynia szklane, instrumenty matematyczne. Będzie też pokazana sztuka i rzemiosło Bliskiego i Dalekiego Wschodu m.in. z Chin, Japonii, ale też z Iranu, Syrii, Turcji, Egiptu. Obiekty pochodzą z unikatowych zbirów MN. Muzeum wystawi też swoją kolekcję ceramiki i szkła artystycznego po 1945 roku. Zobaczymy prace m.in. Zbigniewa Horbowego, Julii Korabińskiej, a także eksponaty prezentujące rozwój polskiego wzornictwa w polskich fabrykach porcelany , hutach szkła i fabrykach kamionki.

Rok Kościuszki w Panoramie

Rok 2017 został ustanowiony rokiem Tadeusza Kościuszki, ponieważ w tym roku przypada 200 rocznica urodzin naczelnika. Z tej okazji Panorama Racławicka zorganizuje wystawy poświęcone tej postaci – m.in. zobaczymy ekslibrysy, znaczki, ale także cenne pamiątki jak oryginał listu napisanego na dwa dni przed bitwą pod Szczekocinami w 1974 roku, czy kasetka, w której przewożono serce Kościuszki.

Martwa natura i kino

 

Muzeum Sztuki Współczesnej przygotowuje wraz z londyńską MOCA wystawę „Natura Morte. Współcześni artyści ożywiają martwą naturę” (od lutego). Wystawę poświęconą sztuce nowych mediów (fotografii, filmowi, wideo) i jej roli w sztuce polskiej okresu 1945-1980 zobaczymy w czerwcu. „Nowe horyzonty w nowych mediach” pokażą dokonania artystów prowadzących eksperymenty i awangardowe działania wkraczające w obszar kultury popularnej i wyłamujące się z kanonu akademickiej estetyki.

We wrześniu w ramach współpracy z CeTa i ASP obejrzymy „Moda i kino. Kostiumy z kultowych filmów z kolekcji CeTa we Wrocławiu”. Wystawa składać się będzie z trzech części – kostiumów historycznych, kostiumów noszonych przez bohaterów masowej wyobraźni i kostiumów futurystycznych.

Historia Romów

W tym roku czeka nas tu kilka ciekawych wystaw. Już w lutym będzie można zgłębiać tajniki kaligrafii i iluminacji w stylu osmańskim. W maju będzie można wybrać się na „Pa drom Baro… Od Cyganów do Romów”. Na wystawie po raz pierwszy zaprezentowana będzie kolekcja Andrzeja Grzymały-Kazłowskiego, założyciela i właściciela Muzeum Kultury Romów w Warszawie. Znajdują się w niej m.in. jeden z najstarszych zapisków dotyczących Romów w Europie – karta z napisem Ziguner z wydanej w 1561 roku w Bazylei Cosmografiiae universalis Sebastiana Munstera, pruskie i austriackie XVIII-wieczne akty banicyjne, niemieckie dokumenty z II wojny światowej i liczny zbiór fotografii. Zobaczymy też malarstwo polskich, rumuńskich i czeskich artystów z początku XX w. oraz romskie wozy taborowe, a także przykłady romskiego rzemiosła – kotły, patelnie i biżuteria.

 

 

 

 

 

Pin It