Zbigniew Ikona Kresowaty - Donosy Kulturalne
z Wrocławia

 

 

 

Muzeum Etnograficzne: Wielka wystawa o Romach

1 Cyganie z okolicy Szczawnicy2017-05-23

„Pe drom baro… Na wielkiej drodze. Od Cyganów do Romów”  to pierwsza tak duża wystawa dotycząca Romów we Wrocławiu. Jej podstawą jest kolekcja cyganaliów Andrzeja Grzymały-Kazłowskiego, założyciela Muzeum Kultury Romów.

Na trawniku przed Muzeum Etnograficznym od piątku stoją dwa wozy wagonowe z lat 50. i 60. W Polsce przetrwało ich zaledwie kilkanaście. Takimi przemieszczali się Romowie po Polsce jeszcze do lat 60., kiedy władze coraz ostrzej zmuszały ich do osiedlenia się.

Na ekspozycję w Muzeum Etnograficznym składają się fotografie, obrazy, dokumenty – jedna z najstarszych wzmianek o Romach pochodzi z XVI-wiecznej „Cosmographi universalis”. Na wystawie obejrzeć można także pruskie akty banicyjne i niemieckie dokumenty z okresu II wojny światowej. Prezentowana jest także sztuka, prasa, przedmioty codziennego użytku.

Właściciel kolekcji, Andrzej Grzymała-Kazłowski przez wiele lat był specjalistą ds. mniejszości romskiej w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, dzisiaj jest wykładowcą akademickim. Jego kolekcja liczy około trzy tysiące obiektów.

W Muzeum Etnograficznym obejrzeć można także eksponaty ze zbiorów Pawła Lechowicza. Krakowianin, nazwany romskim konsulem, interesuje się tą mniejszością etniczną od ponad 50 lat. We Wrocławiu pokazane są m.in. kotły, narzędzia kowalskie, naczynia, stroje i biżuteria.

We Wrocławiu żyje jedna z największych w Polsce społeczności romskich. To grupa różnorodna, podzielona na grupy ze względu na pochodzenie. Mają bogatą kulturę, ciekawą historię. Wystawa w Muzeum Etnograficznym jest doskonałą okazją na poznanie jej bliżej. Ekspozycji towarzyszyć będą wydarzenia związane z tematyką. Na 3 czerwca zaplanowano piknik z udziałem m.in. romskiej orkiestry i zespołu tańca.

„Pe drom baro… Na wielkiej drodze. Od Cyganów do Romów” w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu (ul. Traugutta 111/113) do 3 września.

 

 

Jonathan Carroll w bibliotece „Grafit”

Jonathan Carrol w GrafitAglomerację Wrocławską odwiedzi jeden z najpopularniejszych w Polsce w ostatnich dwudziestu kilku latach pisarzy zagranicznych, Jonathan Carroll. Autor bestsellerowej Krainy Chichów zawita kolejno do Wrocławia (niedziela 21 maja, godzina 19.00), Brzegu (poniedziałek 22 maja, godzina 17.00) i Oławy (poniedziałek 22 maja, godzina 19.00).

Pisarz będzie promował swą najnowszą książkę „Kolacja dla wrony”, która ukaże się nakładem Domu Wydawniczego REBIS 23 maja. Czytelnicy, którzy pojawią się na którymś z trzech spotkań, będą jednak mieli możliwość jej przedpremierowego zakupu!

Jonathan Carroll

Urodził się 26 stycznia 1949 roku w Nowym Jorku, ale od ponad trzydziestu lat mieszka w Wiedniu. W swojej twórczości łączy elementy realistyczne i niesamowite. Jego debiutancka powieść Kraina Chichów znalazła wydawcę dopiero dzięki rekomendacji Stanisława Lema. Do innych znanych utworów Carrolla zaliczają się Głos naszego cienia, Dziecko na niebie czy Na pastwę aniołów.

Wizyta pisarza odbędzie się w ramach projektu Rozczytana Aglomeracja, programu promocji literatury realizowanego przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Aglomeracji Wrocławskiej przy wsparciu Domu Wydawniczego REBIS. W jego ramach odbędą się jeszcze w tym roku spotkania z takimi autorami jak Graham Masterton, Hanna Cygler czy Magdalena Knedler.

 

 

XV Ogólnopolski Przegląd Młodych Wokalistów „Debiuty 2017”

debiuty2017-05-18  

Od piątku 2 czerwca do niedzieli 4 czerwca trwać będzie XV Ogólnopolski Przegląd Młodych Wokalistów „Debiuty 2017”. Po serii warsztatów dla młodych wokalistów zaprezentują oni swoje umiejętności podczas koncertu galowego, którego gwiazdą będzie popularny aktor Artur Barciś. 

Inicjatorem Debiutów jest Grupa Poezji Śpiewanej Im presja, działająca od 1996 roku pod kierunkiem Haliny Bednarek i Krzysztofa Słupianka w MDK „Śródmieście”. Tegoroczny przegląd – Debiuty 2017 organizowany jest przez Stowarzyszenie Kulturalne „MDK art” we współpracy z MDK „Śródmieście” i Centrum Kultury AGORA, a współfinansowany ze środków Urzędu Miejskiego Wrocławia. 

Coroczne wydarzenie odbywa się z myślą o uzdolnionej wokalnie młodzieży z kręgu tzw. piosenki artystycznej. Przegląd stara się pozostawać w opozycji do masowego produktu show-biznesu, podkreśla wartość wykonywanego tekstu piosenki oraz wrażliwość młodego wykonawcy. 

W pierwszej części przeglądu odbywają się dwudniowe warsztaty wokalno-interpretacyjne, Podczas tej edycji poprowadzą je wspólnie kompozytor Jerzy Satanowski i popularny aktor Artur Barciś. Uczestnikom akompaniował będzie na fortepianie Dominik Mąkosa, do którego podczas konceru galowego dołączą perkusista Dawid Opaliński i basista Grzegorz Piasecki.

 

 

Wrocław stolicą książki dla dzieci i młodzieży: Targi Książki Dobre Strony

dobre strony logo2017-05-23

Promowanie dobrej literatury dla dzieci i młodzieży. To wciąż główny cel Targów Książki Dobre Strony, które w tym roku w nowej lokalizacji – w Przejściu Garncarskim i Żelaźniczym i z jeszcze liczniejszym gronem wydawców (obecne będą aż 34 wydawnictwa) oraz nowym regulaminem konkursu Dobre Strony. Od tego roku nagradzane będą zarówno książki dziecięce, jak i młodzieżowe. Targi od 26-28 maja.

Konkurs Dobre Strony z lepszą formułą

Dotychczas jury pod przewodnictwem Anety Wincencjusz-Patyny nagradzało po prostu najlepszą książkę dla dzieci lub młodzieży czekiem na 30 tysięcy złotych. Od tego roku będzie inaczej. – Nie można na jednej półce ustawić książek dla dzieci i młodzieży, więc zdecydowaliśmy się na dwie odrębne nagrody, każdą w wysokości 20 tysięcy złotych, fundowane, jak dotychczas, przez prezydenta Rafała Dutkiewicza – wyjaśnia Anna Morawiecka, zastępca dyrektora Wrocławskiego Domu Literatury, organizatora Targów Dobre Strony.

Program

Przez trzy dni Przejście Garncarskie będzie ulicą książek: stoiska wydawców, ulubieni pisarze i ilustratorzy oraz aktorzy-animatorzy przebrani za Bajarzy i Mole Książkowe. Miłośnicy czytania z wrocławskich szkół spotkają się w piątek, 26 maja, o godzinie 12:00 przy skrzynce bookcrossingowej w Rynku, gdzie rozpocznie się parada Książkożerców i młodych fanów dobrej literatury. Kolorowy pochód skieruje się do Przejścia Garncarskiego.

Drzwi otwarte przez cały czas będzie miał także mieszczący się na drugim piętrze klub literacko-muzyczny PROZA. Na najmłodszych czeka targowa Sala Zabaw, w której przez cały dzień można uczestniczyć w różnorodnych zajęciach plastycznych i innych licznych atrakcjach. Zajęcia są bezpłatne.

Warsztaty, zajęcia, spotkania z autorami czekają również na dorosłych.

Laureaci i gdzie kupimy książki 

Ogłoszenie laureatów 26 maja o godz. 19.00 w Klubie Proza. Tego samego dnia będzie można obejrzeć książkę z bajkami, jakie w ubiegłym roku wygrały specjalny konkurs dla dzieci i młodzieży „A to moja bajka właśnie…” na napisanie autorskiej bajki lub baśni. W 2016 roku nadesłano aż 6000 prac.

Stoiska z książkami 34 wydawców znajdziemy w Przejściu Garncarskim, zaś w Przejściu Żelaźniczym w dniach 26-28 maja można będzie zajrzeć na specjalną odslonę RękiDzieła Fest, tym razem dedykowaną dzieciom, zaproszono artystów, którzy swoje rękodzielnicze wyroby mogą wytworzyć na miejscu, więc będzie okazja do podpatrywania.

 

 

Międzynarodowy Festiwal Kryminału 2017. Gwiazdy, program

mfk jpg2017-05-24

Spotkania ze świetnymi pisarzami kryminałów, wykłady o pracy śledczych, warsztaty scenariuszowe i literackie, a nawet kryminalne lekcje dla uczniów. To wszystko w programie tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Kryminału. Impreza przyciąga cenionych pisarzy i wiernych czytelników, którzy uwielbiają mroczne zagadki. Tegoroczna edycja od 24-28 maja.

Gwiazdy kryminałów we Wrocławiu

Alex Marwood – to gorące od miesięcy nazwisko w Polsce, zwłaszcza za sprawą powieści „Dziewczyny, które zabiły Chloe”, a potem kolejnych dwóch książek – „Najmroczniejszy sekret” i „Zabójca z sąsiedztwa” wydawanych nakładem Albatrosa. Brytyjka, której tomy przekłada się dziś na 17 języków i popularnością cieszy się także na trudnym amerykańskim rynku spotka się z czytelnikami 27 maja o 18.00 w Mediatece. Ale to nie jedyna gwiazda pisząca powieści kryminalne, jaka odwiedzi Wrocław. Szweda Stefana Ahnhema znają wszyscy miłośnicy serialu „Wallander” na podstawie powieści słynnego Henninga Mankella. Z pozycji autora świetnych skryptów Ahnhem awansował do rangi pisarza powieści, których bohaterem uczynił policjanta Fabiana Riska.I choć narzeka, że do samodzielnego pisania wziął się za późno (bo w Szwecji jest ogromna konkurencja) i tak ma swoich fanów. Ci z Polski mają szansę na dwa spotkania z Ahnhemem – w 25 maja o 17.00 w Klubie Proza da wykład „Jak rozwinąć swój pomysł w intrygującą i trzymającą w napięciu opowieść”, a 26 maja o 18.00 opowie o książkach w Mediatece.
Na festiwal przyjedzie także czeska pisarka Iva Procházková. Siłą jej powieści (u nas znana jest m.in. „Mężczyzna na dnie”) pozostają, obok intrygi, świetnie nakreslone sylwetki bohaterów. Spotkanie z autorką 25 maja o 18.30 w Starym Klasztorze, a poprowadzi je wrocławska autorka kryminałów, Marta Mizuro.

Nagroda Wielkiego Kalibru

Autora zwycięskiej książki poznamy 27 maja podczas gali Międzynarodowego Festiwalu Kryminału. Jurorzy wybierać będą z ośmiu powieści. Zobaczcie, których w Nagroda Wielkiego Kalibru [NOMINOWANI]. Dla zainteresowanych także spotkanie z laureatami Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru (27 maja o 14.00 w Starym Klasztorze), m.in. z Katarzyną Bondą i Remigiuszem Mrozem.

 

 

Nowa biblioteka na dworcu otwarta

biblioteka na dworcu112017-05-24

20 tys. woluminów, audiobooku, gry planszowe oraz kolekcja ponad 1.5 tysiąca komiksów manga – to między innymi znalazło się w ofercie nowej filii Miejskiej Biblioteki Publicznej, którą w piątek, 12 maja oficjalnie otwarto na pierwszym piętrze dworca Wrocław Główny.

Biblioteka swoje drzwi dla czytelników otworzy o godzinie 16, wcześniej nastąpiło uroczyste otwarcie. Uczestniczył w nim m.in. Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, Donna Schreder, prezydent organizacji bibliotekarzy IFLA i Andrzej Ociepa, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu. Wsród zaproszonych byli również architekci, którzy zaprojektowali wygląd nowej biblioteki.  - Nie jest to może pierwsza biblioteka na dworcu w Polsce, ale na pewno jest najładniejsza - zachwalał dyrektor Andrzej Ociepa. 
Wtórował mu prezydent Wrocławia. - Do niedawna, byliśmy Światową Stolicą Książki. Taki
tytuł zobowiązuje. Dlatego też staramy się, aby we Wrocławiu było udostępnianych coraz więcej miejsc takich jak to, znajdujących się bliżej ludzi. Zachęcających nie tylko do wejścia i wypożyczenia książki, ale do
uczestnictwa w kulturze i pozostania na dłużej. Jestem przekonany, że otwierana właśnie filia Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu, multimedialna, ale jednocześnie z domowym klimatem, stanie się jedną z takich przestrzeni. Miejscem do poczytania, skorzystania z Internetu, ale też spotkań z ciekawymi ludźmi i
wspólnego spędzenia czasu - mówił Rafał Dutkiewicz. Na koniec, jak na takie miejsce przystało, prezydent odczytał najmłodszym uczestnikom otwarcia wiersz "Lokomotywa" Juliana Tuwima. 

 

 

 

Festiwal „Maj z muzyką dawną”: Koncerty od 11 maja

2017-05-10  

plakat a4 2017 internetW programie tegorocznej edycji nie tylko Baha, Haydn, sonaty i koncerty, ale też „Cztery pory roku” w jazzowym aranżu. Wszystko to od 11-27 maja.

Skromny festiwal, który przetrwał lata

Festiwal „Maj z muzyką dawną” ma 26 lat! To tym bardziej imponujące, że imprezę stworzyły w 1992 roku dwie studentki kulturoznawstwa, które najpierw organizowały monograficzne festiwale (m.in. mozartowski). Przez kolejne lata „Maj z muzyką dawną” doczekał się wielu edycji, promując młodych muzyków, repertuar (od średniowiecza do baroku) i będąc jedną z nielicznych (zwłaszcza dzisiaj) imprez, gdzie studenci i emeryci mają szczególne przywileje przy kupnie biletów.

Muzyka dawna na pierwszym planie

Ale królować będzie przede wszystkim muzyka dawna, czyli od okresu średniowiecza do baroku na instrumentach oryginalnych, bądź ich wiernych kopiach. A ponieważ w tym roku przypadają dwie 500. rocznice (kultu maryjnego i Reformacji) jest okazja, by zaprezentować związany z nimi repertuar. Stąd np. antyfony maryjne z wiedeńskiego dworu cesarskiego z okresu baroku (27 maja wykona je zespół muzyki dawnej z Włoch z towarzyszeniem dwóch sopranistek, w tym Joanny Klisowskiej, wrocławianki mieszkającej od lat w Italii). Stąd także bachowski program koncertu 21 maja, czyli kantaty lipskiego kantora i jego sonaty. Dla miłośników angielskich pieśni z okresu renesansu i wczesnego baroku dwa koncerty (12 i 24 maja).

„Cztery pory roku” na jazzowo

Wśród gwiazd są zarówno polscy artyści, jak i zagraniczni (z Czech i Włoch). Wrocław reprezentują m.in. znakomity flecista Tomasz Dobrzański, szef artystyczny festiwalu Forum Musicum, który tym razem wspiera poznański zespół Klub Świętego Ludwika pod wodzą Jacka Kowalskiego (20 maja w kościele śś. Piotra i Pawła). Sporym zaskoczeniem i zarazem miłą niespodzianką może być zespół The 5th Season, którego liderem jest słynny wrocławski perkusista jazzowy Zbigniew Lewandowski. Jazz na festiwalu muzyki dawnej mógłby być gatunkiem obcym, chyba że mowa o jazzowym wykonaniu „Czterech pór roku” Antonia Vivaldiego, jakiego „dopuściło się” kilkoro muzyków. Niedługo ukaże się nagrana już płyta z czterema koncertami skrzypcowymi włoskiego mistrza w jazzowym opracowaniu, a 23 maja w Starym Klasztorze szansa posłuchania tego projektu na żywo. Nie zmieniono w nim partii skrzypcowej – Janusz Nykiel zagra dokładny zapis Vivaldiego. Pozostała część muzyków zagra już na jazzowo. – Zbigniewowi Lewandowskiemu zależało, aby nie okaleczyć Vivaldiego, a zarazem, aby ta wizja „Czterech pór roku” miała swój smaczek – wyjaśnia Maciej Kieres, dyrektor artystyczny „Maja z muzyką dawną”.

Festiwal startuje 11 maja i potrwa (we Wrocławiu) do 27 maja. Jak zwykle, wstęp na wiele koncertów jest darmowy, na płatne bilety kosztują zaledwie od 5-20 zł. Warto się skusić!

 

 

Targi Książki Dobre Strony w Przejściu Garncarskim i Żelaźniczym

2017-05-10

dobre strony logoPromowanie dobrej literatury dla dzieci i młodzieży. To wciąż główny cel Targów Książki Dobre Strony, które w tym roku w nowej lokalizacji – w Przejściu Garncarskim i Żelaźniczym i z jeszcze liczniejszym gronem wydawców (obecne będą aż 34 wydawnictwa) oraz nowym regulaminem konkursu Dobre Strony. Od tego roku nagradzane będą zarówno książki dziecięce, jak i młodzieżowe. Targi od 26-28 maja.

Konkurs Dobre Strony z lepszą formułą

Dotychczas jury pod przewodnictwem Anety Wincencjusz-Patyny nagradzało po prostu najlepszą książkę dla dzieci lub młodzieży czekiem na 30 tysięcy złotych. Od tego roku będzie inaczej. – Nie można na jednej półce ustawić książek dla dzieci i młodzieży, więc zdecydowaliśmy się na dwie odrębne nagrody, każdą w wysokości 20 tysięcy złotych, fundowane, jak dotychczas, przez prezydenta Rafała Dutkiewicza – wyjaśnia Anna Morawiecka, zastępca dyrektora Wrocławskiego Domu Literatury, organizatora Targów Dobre Strony.

Stoiska z książkami 34 wydawców znajdziemy w Przejściu Garncarskim, zaś w Przejściu Żelaźniczym w dniach 26-28 maja można będzie zajrzeć na specjalną odsłonę RękiDzieła Fest, tym razem dedykowaną dzieciom, zaproszono artystów, którzy swoje rękodzielnicze wyroby mogą wytworzyć na miejscu, więc będzie okazja do podpatrywania.  

 

 

CreativeMornings Wrocław

2017-05-10

WRO BrandAssets jpgFormuła tych wydarzeń jest stała: piątkowy poranek, miłe miejsce, interesujący gość, ciekawi ludzie i śniadanie. A to wszystko zupełnie za darmo. CreativeMorningsWRO to okazja, by dowiedzieć się więcej o rzeczach, o których często nie ma z kim zamienić słowa, i zainspirować się na tyle, by

Czym jest CreativeMornings? To inicjatywa, której historia sięga 2008 roku. Właśnie wtedy w Nowym Jorku odbyło się pierwsze spotkanie dla osób zainteresowanych szeroko pojętą kreatywnością.

Pomysł był prosty: raz w miesiącu w wybranym miejscu organizowano śniadanie, które swoją obecnością uświetniał ciekawy przedstawiciel kultury. Przy dobrej kawie, w przyjaznej atmosferze i otoczeniu złaknionych inspiracji ludzi można było otwarcie porozmawiać z przedstawicielami kultury. CreativeMornings to okazja, by dowiedzieć się więcej o rzeczach, o których często nie ma z kim zamienić słowa, i zainspirować się na tyle, by samemu stać się źródłem dobrych pomysłów dla innych.

Idea tak prosta i jednocześnie tak ambitna okazała się strzałem w dziesiątkę. Wkrótce kolejne miasta na całym świecie podchwyciły koncepcję organizowania ciekawych spotkań z inspirującymi bohaterami przy wsparciu lokalnych sponsorów. Spotkania CreativeMornings to inicjatywa wspierana zarówno przez partnerów globalnych, takich jak: Shutterstock, Wix i MailChimp, jak i lokalnych w Polsce: firmy Brand Voice i Grupę Me & My Friends. Organizatorzy zapraszają do współpracy wszystkich chętnych wolontariuszy, partnerów i sponsorów, mogących pomóc w przygotowaniu spotkań i tym samym budowaniu marki CreativeMornings we Wrocławiu.

Bohaterem kolejnego spotkania jest Edward Mężyk  – czytaj więcej na go.wroclaw. Na spotkanie obowiązują zapisy.

 

 

Biennale WRO 2017. Cyjanometr przy Bibliotece Uniwersyteckiej

2017-05-10

logotyp biennale 2017Pięć dni wypełnionych wydarzeniami z dziedziny sztuki mediów, a to nie wszystko, bo wystawy 17. już Biennale WRO 2017 będą czynne do lipca, więc zdążymy obejrzeć to, co najważniejsze, w tym Cyjanometr przy Bibliotece Uniwersyteckiej. W tym roku znaczące motto Draft Systems, które odsyła do systemów, które mają za zadanie porządkować świat. Na ile zmieniająca się rzeczywistość przystaje do świata analiz i wyliczeń przekonamy się od 17-21 maja.

Co warto poznać przed Biennale WRO 2017

Japoński artysta Norimichi Hirakawa swoje niezwykłe prace udostępnił w siedzibie Centrum Sztuki WRO. Warto się im przyjrzeć, bo nie tylko idealnie pasują do tegorocznego hasła festiwalu – Draft Systems (czyli systemów porządkujących świat), ale są też doskonałym przykładem tego, jak sztuka i nauka (Hirakawa pisze algorytmy i przygotowuje rozmaite analizy, wykorzystując je w swoich dziełach) płynnie się dziś przenikają.

Cyjanometr przy Bibliotece Uniwersyteckiej

Ten tajemniczo brzmiący przyrząd (nazywany też pomnikiem niebieskiego nieba) zostanie umieszczony na nabrzeżu Odry, tuż przy Bibliotece Uniwersyteckiej dokładnie na rok (do maja 2018). Przez ten czas wrocławianie i turyści będą mogli sprawdzić nie tylko, jak niebieski kolor ma niebo (odcieni jest aż 53!), ale też dowiedzieć się o jakości powietrza i zanieczyszczeniach. Naukowy eksperyment? Bynajmniej, to dzieło artysty zaproszonego na Biennale WRO – Martina Bricelja Baragi. Tworząc cyjanometr Baraga pomysł wziął od Horace'a-Bénédicta de Saussure'a, szwajcarskiego badacza i wynalazcy, który zbudował przedmiot jako pierwszy ponad 250 lat temu! Najpierw Baraga zbudował cyjanometr dla słoweńskiej Lublany, a teraz – na specjalne zamówienie WRO i Urzędu Miejskiego – dla Wrocławia.

 

 

„Loving Vincent” czeka na światową premierę

2017-05-10

vg9„Loving Vincent” to pierwsza na świecie pełnometrażowa animacja malarska. Film realizowany przez firmę BreakThru Productions powstawał m.in. we Wrocławiu i będzie miał swoją oficjalną światową premierę w czerwcu w ramach Konkursu Głównego Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych Annecy.

- Wrocław miał swój udział w produkcji filmu „Loving Vincent”. Projekt był bardzo interesujący, dlatego w 2014 roku, jako przyszła Europejska Stolica Kultury, przeznaczyliśmy środki, które pozwoliły na rozpoczęcie prac nad filmem. Dalszymi krokami producenta było pozyskanie partnerów, m.in. Wrocławskiej Komisji Filmowej z Odra Film, uruchomienie produkcyjnej machiny i realizacja – mówi Dorota Ostrowska, zastępca dyrektora Biura Promocji Miasta i Turystyki UMW.

 

 

Stankiewicz – Różewicz – Stankiewicz [WYSTAWA]

rozewicz wystawa Domek Miedziorytnika2017-04-18

Niezwykłą przyjaźń wybitnych poety Tadeusza Różewicza i grafika Eugeniusza Geta-Stankiewicza dokumentowaną zdjęciami Janusza Stankiewicza można poznać oglądając najnowszą wystawę w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu.

Zaczęło się nietypowo: poeta przyniósł trzy szyszki do Domku Miedziorytnika, w którym Get Stankiewicz miał pracownię. Po raz pierwszy swoje wspólne, żartobliwe prace zaprezentowali w 2003 r. na wystawie „Zabawy przyjemne i pożyteczne” pokazali to, co razem stworzyli w czasie spotkań w Domku Miedziorytnika.

Pan Tadeusz i Pan Get (bo tak się do siebie zwracali) z przymrużeniem oka patrzyli na siebie, swoją codzienność i na ikony popkultury. Wykorzystali szyszki z Parku Południowego, które zamieniły się w kunsztowne jajko Gaudiego, zwykły kamień stał się kamieniem Nowosielskiego, a nawet kamieniem filozoficznym. Integralną częścią prac były wiersze Różewicza.

Cztery lata później artyści wydali wspólną książkę, „Naukę chodzenia". Wiersze poety uzupełniają w niej grafiki – rzuty aksonometryczne Geta-Stankiewicza, inspirowane obiektem „Y", kompozycją przestrzenną autorstwa Jana Jaromira Aleksiuna. W tym czasie pracowali już nad teką „Cd. nauki chodzenia". Całość – 20 kart – przekazali do Muzeum Narodowego w płaskim, tekturowym pudełku, na którym umieścili swoje sygnatury. Na planszach należących do muzeum obecne są motywy znane z ostatnich tomów Różewicza: grafiki Geta przedstawiające obiekt „Y”, a także rysunki poety z ostatniego zbioru „Kup kota w worku”.

Wspólna zabawa

Różewicz i Get nie narzucali żadnych interpretacji swoich prac. Czy to „gulasz z trufli i szampana” – jak pisze w jednym z wierszy Różewicz? A może opowieść o przemijaniu, zmianach, gdzie jedyną stałą wydaje się być dom rodziców? Czy może bryła odbita przez Geta to symbol Domku Miedziorytnika, w którym autorzy organizowali swoje „burze mózgów”? Na pewno pracując wspólnie dobrze się bawili. Humor, zadowolenie ze wspólnych rozmów są niewidzialnym tłem ich wspólnych prac.

Na wystawie w Muzeum Pana Tadeusza zaprezentowane zostaną rękopisy, grafiki, miedzioryty, plakaty teatralne i wspólne książki artystów ze zbiorów Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, kolekcji prywatnej Janusza Stankiewicza oraz ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Prace pochodzą z artystycznych cykli: „Zabawy przyjemne i pożyteczne Eugeniusza Geta Stankiewicza, Tadeusza Różewicza i… , „cd. Nauki chodzenia” oraz „miedzioryt Towarzyski”.

W obiektywie brata

Świadkiem spotkań poety i artysty był Janusz Stankiewicz – brat Eugeniusza, który fotografował te niezwykłe chwile. Wystawie towarzyszyć katalog przybliżający historię tej współpracy oraz wspomnienia Janusza Stankiewicza. W Muzeum Pana Tadeusza trwają przygotowania do stworzenia stałej ekspozycji poświęconej Tadeuszowi Różewiczowi, którego archiwum i spuścizna zostały przekazane Zakładowi Narodowemu im. Ossolińskich przez Miasto Wrocław.

Wystawę można oglądać do 21 maja w Muzeum Pana Tadeusza. Wstęp wolny.

 

 

Silesius 2017 dla Andrzeja Sosnowskiego

Sosnowski Sylesius2017-04-12  

Laureatem tegorocznej Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius za całokształt twórczości został Andrzej Sosnowski. - To najwybitniejszy poeta jakiego mamy po roku '89, innowator języka poetyckiego – uzasadniali jurorzy Silesiusa.

- Zmienił sposób pisania poezji proponując czytelnikom coś zupełnie nowego. Jego poetycki głos odbił się znacznie u młodych poetów i to wciąż trwa. Każda jego nowa książka poetycka wyczerpywała pewne sposoby pisania, z każdą książką podnosił sobie poprzeczkę. Gdzieś w jego twórczości pobrzmiewa pytanie o możliwości wyrażenia językiem tego, co czujemy. Oczywiście okazuje się to niemożliwością – podkreślali jurorzy.

Jury nominowało też autorów w kategorii Debiut, są to:

  • Radosław Jurczak za tom „Pamięć zewnętrzna” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddz. Łódź),
  • Damian Kowal za tom „Najmniejsze przeboje z Tristan da Cunha” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddz. Łódź),
  • Joanna Żabnicka za tom „Ogrodnicy z Marly” (WBPICiCAK w Poznaniu)

W kategorii Książka Roku nominowano siedmioro autorów:

  • Cezary Domarus „cargo, fracht” (Instytut Mikołowski)
  • Darek Foks „Wołyń Bourne'a” (Wydawnictwo Raymond Q)
  • Piotr Janicki „13 sztuk” (Fundacja Na Rzecz Kultury im. Tymoteusza Karpowicza)
  • Jerzy Kronhold „Skok w dal” (Wydawnictwo Literackie)
  • Jacek Podsiadło „Włos Bregueta” (WBPiCAK, Poznań)
  • Renata Senktas „Clarity” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddz. Łódź)
  • Dariusz Suska „Ściszone nagle życie” (Społeczny Instytut Wydawniczy Znak)

- Cieszy powrót dużych wydawnictw do wydawania poezji – mówi Justyna Sobolewska, jurorka Silesiusa. - Tak powinno być.
Niech nie martwią się ci, którzy wśród nominowanych nie znaleźli żadnych autorów z Dolnego Śląska. - Dariusz Suska może i ma w dowodzie warszawski adres zameldowania, ale w swoich wierszach wraca do Złotoryi z dzieciństwa, bo duszę ma dolnosląską – mówi dr Karol Maliszewski.

Z Dolnego Śląska, a dokładnie z Legnicy jest też Damian Kowal.

Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius funduje miasto Wrocław. Wynosi ona za całokształt twórczości – 100 tys. zł, za książkę roku – 50 tys. zł, za debiut roku – 20 tys. zł. Laureaci otrzymują też statuetki Silesiusa, wykonane przez Michała Staszczaka.

 

 

Marcin Sendecki z nagrodą „Odry”

sendecki Nagr. ODRY2017-04-07  

Poeta Marcin Sendecki został laureatem Nagrody Miesięcznika „Odra” za rok 2016. Redakcja i rada redakcyjna postanowiły nagrodzić go tom „W” (Biuro Literackie).

Tom „W” zdaniem jurorów „należy do książkowego cyklu, który układa się w biograficznie i historycznie zorientowaną, mądrą i emocjonalnie angażującą całość”.

Marcin Sendecki (ur.1967) jest poetą i krytykiem literackim. Związany był z „bruLionem”. Debiutował w 1992 roku tomem „Z wysokości”. Jest autorem kilkunastu tomów poetyckich (m.in. „Trapu”, „Farszu”, „Pół” i „Błamu”). Nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia i wielokrotnie do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius. W 2015 roku został laureatem Silesiusa w kategorii „Książka roku” za tom „Przedmiar robót”. Sendecki pracował w tygodniku „Przekrój", pisuje do „Dwutygodnika" i „Magazynu Książki". Przełożył z angielskiego m.in. utwory Paula Bowlesa i Jamesa Schuylera.

„Po wymagających niezwykłego skupienia wierszach z „Przedmiaru robót” (tomu nagrodzonego Wrocławską Nagrodą Poetycką Silesius) oraz z „Lamet”, przyszedł czas na „W” – książkę dającą się czytać jako poemat autobiograficzno-autotematyczny, rozbudowana elegia na śmierć przyjaciela oraz próba zapisania i utrwalenia wspólnych losów w wierszach” – pisze o książce wydawca. „Sendecki, mówiąc dość ogólnie, materią językową, językiem poetyckim oraz sposobem istnienia wiersza i jego odniesieniami do rzeczywistości pozajęzykowej interesuje się od dawna. Niewykluczone, że cała jego twórczość, pozornie niezrozumiała, oporna, hermetyczna, jak sądzą niektórzy, bierze się z chęci ciągłego przesuwania granicy i sprawdzania, co i jak da się powiedzieć. Dwie poprzednie książki rozgrywają ten wątek cokolwiek bezpośrednio, tymczasem „W” w pierwszej chwili sugeruje sensy raczej autobiograficzne niż autotematyczne”.

Nagroda „Odry” przyznawana jest od 1962 r. przez redakcję oraz radę redakcyjną wrocławskiego miesięcznika „Odra”. Na liście laureatów są m.in. Tadeusz Różewicz, Stanisław Lem, Czesław Miłosz, Hanna Krall, Wisława Szymborska czy Ryszard Kapuściński. Miesięcznik ukazuje się od 1961 r. Obecnie wydają Instytut Książki oraz Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pin It