Mikołaj Melanowicz

 

Itō Sei: „Była to piękna bitwa”

 

  „Była to piękna bitwa” - napisał Itō Sei w Dzienniku wojny na Pacyfiku   o walkach na wyspie Attu.

Ito Sei   Kim był Itō, który w czasie wojny pisał dziennik, notując w nim również oficjalne wiadomości z frontu. Nie był w wojsku, więc nie widział, co robili cesarscy żołnierze na wyspie Attu w Archipelagu Aleutów, należącym do Stanów Zjednoczonych. Ale ocenił ich walkę jako piękną... W latach czterdziestych XX wieku Itō był już znanym powieściopisarzem, poetą i krytykiem literackim. Po wojnie dał się poznać również jako tłumacz. Ulegał wpływom Jamesa Joyce’a, tłumaczył Ulissesa. Należał do środowiska modernistów, zwolenników neopsychologizmu. Najpierw  mieszkał na Hokkaido, urodził się bowiem na wsi w powiecie Matsumae, szkołę średnia i liceum handlowe (obecny Uniwersytet Handlowy) skończył w mieście Otaru, w którym w starszej klasie uczył się również Kobayashi Takiji, później znany pisarz proletariacki, autor Poławiaczy krabów.

WANDA NOWIK-PALA

 

HIEROGLIFY WYOBRAŹNI

 

Czarno biało szare

Czarno, biało, szare - obraz Czesława Gałużnego

 

            W malarstwie przez wieki wszechwładnie rządził realizm. Artysta był skazany na rzeczowość i obiektywizm, na odtwarzanie rzeczywistości, co w pewnym stopniu było ograniczeniem niedopuszczającym do głosu jego uczuć i niepokojących, często dziwnych, przepełnionych grozą, niesamowitych scen rojących się w jego podświadomości. Dopiero w II połowie XIX wieku we Francji oderwano się od zmysłowych możliwości poznania, dzięki czemu pojawił się subiektywizm, baśniowość i fantastyczność, co dało początek erze symbolizmu. Stwarza on malarzowi szerokie możliwości, widza jednak stawia przed koniecznością zagłębienia się w trudny do penetracji świat hieroglifów jego wyobraźni. Zdarza się, że są to prawdziwe zagadki. Któż jednak nie lubi ich rozwiązywać! Tym bardziej, że symbolizm przeciwstawiając się obiektywizmowi kładzie nacisk na wyobraźnię nie tylko twórcy dzieła lecz i jego odbiorcy, stwarzając mu możliwość własnej interpretacji oraz doznania głębokich przeżyć. Malarze symboliści tworzyli bowiem swoiste baśnie, czasem oparte na motywach literackich; sceny pełne grozy, brutalności, erotyki, lecz także groteskowe, przesiąknięte nastrojem niesamowitości i fantastyczności. Wśród powszechnie znanych polskich symbolistów znajdujemy takie znakomitości jak Jacek Malczewski i Władysław Podkowiński, którego „Szał uniesień” można podziwiać w krakowskim muzeum.

Jan Stanisław Kiczor

 

Franco Beval  -  zachwycał tak wielu, a tak niewielu cokolwiek o nim wie.

 

beval1

FOTOGRAFIA VINTAGE FRANCO BEVAL TENORE LA SCALA AUTOGRAFO FOTO CRIMELLA 1940 /Mario Camuzzi/

 

    Tak naprawdę, to nie ma zgodności co do miejsca i daty urodzenia i właściwie nie można dociec kto jest w błędzie. Jak zauważa Adam Czopek, jedne źródła podają, że stało się to w 1904 r. w Siemianowicach Śląskich, inne podają, że przyszedł na świat w 1908 r. w Sosnowcu, jako Tadeusz Franciszek Bawół.

Michał Piętniewicz



Nauczony żyć z pustką. O „Castorpie” Pawła Huellego, Gdańsk 2004

 

castorp            Castorp choruje, podobnie jak Malte Rilkego, chodzi po lekarzach, miewa  gorączkę. Castorp ma swój pokój na poddaszu. Tam ubiera się w bambosze i szlafrok, pije przy tym kakao, przegryza rogalikami, pije herbatę. Przeżywa przygody. Na sopockim molo spotyka Wandę Pilecką, w której się zakochuje. Towarzyszy mu późne, sierpniowe słońce, inni turyści, plaża, leżaki, plażowicze ubrani w stroje w niebieskie paski. Więc do pewnego stopnia oczywiście może być tutaj mowa o stylizacji. Ale ta stylizacja jest równocześnie rodzajem poetyckiej kreacji. Stary świat powołany do życia przez pisarza nabiera nowych, żywych cech. Staje się jego światem, światem Pawła Huellego. Sanatorium w Davos istnieje w Polsce, w Trójmieście, Sopot, Gdańsk, Gdynia, wszędzie bezkresne morze, statki, białe mewy, holowniki. Więc Huelle czyni swoje miejsce uniwersalnym „pomiędzy”, dialogicznym, intertekstualnym(oczywiste jest nawiązanie do Grassa i jego „Trylogii Gdańskiej”). Huelle nie ma jednak ambicji powieści totalnej. To nie jest powieść o XX wieku w znaczeniu ambicji naznaczenia jego ogromu ciężką, ołowianą, niemiecką filozofią. To jest powieść o XX wieku, który „dzieje się” w Polsce, tym najważniejszym dla Huellego fragmencie Polski, jego loci communes.

DARIUSZ PAWLICKI

 

28 GLOS

     

28 Glos

Fot. Dariusz Pawlicki

 

I.

      Po prawie bezśnieżnym grudniu, niespodziewanie – prawie godzinna śnieżyca. Za oknem została rozciągnięta zasłona, a za nią kolejna i kolejna… Jakby Ktoś (kto?) chciał Coś ukryć przed moimi, ale nie tylko moimi, oczami.